Skocz do zawartości
MirasM

Wady i przypadłości HOBBY

Rekomendowane odpowiedzi

Maras

No tylko że "stary kotlet" jest wyrwany z kontekstu bo link podany w pierwszym poście nie działa i nie wiadomo o co chodzi, a kwestia pęknięcia po kamyku to już nie dotyczy raczej jednej marki

 

Z jakiego kntekstu ?

Autor zalinkowanego postu czyli MarcinT wyraznie napisał ,że szyby w przyczepach tej firmy mają wady ,po przetłumaczeniu przez trasnlator, w Danii producent nie robi problemu i wymienia te szyby na gwarancji. I jaką tam widzisz wypowiedz w tym konkretnym poście nt.pęknięć szyb po kamyku. Bo dziwne bardzo byłoby ,aby gwarancja na przyczepę obejmowała również szkody spowodowane przez latające kamienie.,Kamyki to latały w innym poście i dotyczą całkiem czego innego a nie Wad i przypadłości Hobby o którym tu rozmawiamy.

Fakt ,link sprzed kilku lat nie działa ale jak pamiętam był z duńskiego forum na którym był poruszony temat tych felernych szyb.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

ale jakie wady, jakie modele, roczniki ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Koledzy na zdjęciu konrada_b między ramą a podłogą jest "papier" co to jest, ja świeżak niewiem co to, u mnie nie ma czegoś takiego albo tego nie widać :niewiem: .

 

ano jest papier, taki trochę przypominający bibułę, tyle że gruby, ale tak samo marszczony ... a może zmarszczył sie że starości :-]

 

podobno po tym papierze można poznać czy budka "nie pracuje", tzn jak jak są luzy na styku podłoga rama to papier się wysuwa :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Maras

ale jakie wady, jakie modele, roczniki ?

konrad_b , z tego co pamiętam to wadą tych okien były mikropęknięcia ,które pojawiały się po jakimś czasie ( nie mylić z pękniętymi narożnikami okien) .Te mikropękniecia można byłoby porównać do pęknięć jakie posiadają starsze Niewiadówki na skorupie,miałeś niewiadkę i chyba zrozumiesz .Szkoda ,że ten link nie działa bo tam były zdjecia okien na których było to wyrażnie widać.Rocznik to po 2003 ,zresztą przyczepa MarcinaT jest w galerii wiec można zobaczyć.

 

Znalazłem ten "kwiatek" o którym pisałem wyżej : http://forum.karawan...__hl__pekniecie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
przemek70

Wadą Hobby jest gnijąca podłoga w tylnych narożnikach. W przyczepach chyba po 98 roku ze zderzakiem z PCV dochodzącym

do podłogi mądry projektant zrobił wycięcia na podpory. Z moich obserwacji wynika, że woda z przyczepy jest zasysana

pod nią. Podłoga gnije dokładnie w miejscu gdzie są wycięcia. Reszta zderzaka ma kształt odprowadzający wodę za przyczepę.

Klejąc zderzak po bliskim spotkaniu ze sporym kamieniem dołożyłem kawałki PCV i w przyszłym roku zobaczę efekty.

Andrewa1 widział więcej przyczep i chętnie poznał bym jego opinię, ja ze swej strony postaram się zrobić testy.

Ale to dopiero w przyszłym sezonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bartosz_b

Z jakiego kntekstu ?

Autor zalinkowanego postu czyli MarcinT wyraznie napisał ,że szyby w przyczepach tej firmy mają wady ,po przetłumaczeniu przez trasnlator, w Danii producent nie robi problemu i wymienia te szyby na gwarancji. I jaką tam widzisz wypowiedz w tym konkretnym poście nt.pęknięć szyb po kamyku. Bo dziwne bardzo byłoby ,aby gwarancja na przyczepę obejmowała również szkody spowodowane przez latające kamienie.,Kamyki to latały w innym poście i dotyczą całkiem czego innego a nie Wad i przypadłości Hobby o którym tu rozmawiamy.

Fakt ,link sprzed kilku lat nie działa ale jak pamiętam był z duńskiego forum na którym był poruszony temat tych felernych szyb.

 

Dla mnie jest to nie do końca zrozumiałe. Szyby mają wady...ale jakie ?.

 

A jeżeli chodzi o kamyki

a ktos ma sposob na udezenie kamieniem w szybke??? znaczy nie szukam kamienia tylko sposob po kamyczku...

 

tomii .. slad po udezeniu kamykiem lub czyms malym ... taka gwiazdka jak na normalnej szybie sie zrobila...

 

:ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KiM

Witam!

 

Z przyczepami jest jak z autami , im nowsze - tym gorsze niestety.

 

Producenci już od końca lat 70 " stopniowo obniżają jakość/trwałość swoich produktów.

 

W roku 1986 volvo było na granicy bankructwa bo posiadacze aut tej marki wymieniali tylko części eksploatacyjne.

 

A o wymianie auta na nowe nikt nawet nie myślał bo po co ?

 

Zwróćcie uwagę na autka jakimi jeżdżą mechanicy!

 

Mój knausik 76" w zasadzie nie gnił, nic się w nim nie psuło,

 

Ale zachciało się extra wyposażenia / wygód noi ładniejszego wyglądu.

 

Teraz czekam co i kiedy zacznie się psuć, bo zacznie na pewno.

 

Już po trwałości mebelków widzę różnicę na kożyść pepki z 76 roku.

 

Jeżeli podwozie będzie miało taką trwałość jak wnętrze to za 2-3 lata trzeba będzie zacząć remonty !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Witam!

 

Z przyczepami jest jak z autami , im nowsze - tym gorsze niestety.

 

Producenci już od końca lat 70 " stopniowo obniżają jakość/trwałość swoich produktów.

 

W roku 1986 volvo było na granicy bankructwa bo posiadacze aut tej marki wymieniali tylko części eksploatacyjne.

 

A o wymianie auta na nowe nikt nawet nie myślał bo po co ?

 

Zwróćcie uwagę na autka jakimi jeżdżą mechanicy!

 

Mój knausik 76" w zasadzie nie gnił, nic się w nim nie psuło,

 

Ale zachciało się extra wyposażenia / wygód noi ładniejszego wyglądu.

 

Teraz czekam co i kiedy zacznie się psuć, bo zacznie na pewno.

 

Już po trwałości mebelków widzę różnicę na kożyść pepki z 76 roku.

 

Jeżeli podwozie będzie miało taką trwałość jak wnętrze to za 2-3 lata trzeba będzie zacząć remonty !

 

wiesz jest jeszcze kwestia kasy ... nie wiem ile taki knaus/hobby kosztowały w 76roku, a ile dziś - relanie do zarobków

bo jak popatrzysz na samochody to cena realnie mocno spadła, u nas pewnie po częsci za sprawą ceł/podtków itp

ale pamiętam jak tata w 99r kupował astre, a mama matiza, ta pierwsza kosztowała coś koło 42tyś (astra classic), matiz 24tyś

za podobne pieniądze kupisz dzisiaj w/w auta, a std wyposażenia będzie sporo wyższy (poduszka, abs, itp)

a jaka była średnia krajowa w 99r. ? połowę tego co teraz ?

 

czy przypadkiem podobnie nie było z przyczepkami ?

więc owszem jakość jest gorsza, ale realnie przyczepa dużo tańsza ? i nie musisz jeździć nią 20lat, bo za te same pieniądze zmieniasz po 10latach ???

oczywiście mowa o zachodzie bo u nas mało kogo jeszcze stac na nową przyczepę za 50-70tys zł :(

 

tak jest z wieloma rzeczami ... meble też dzisiaj kupuje się za średnia krajową, fakt że po 10latach już się kiwają, ale dzięki temu że są tańsze można wymienić

sprzęt RTV, AGD, czy elektronarzędzia ... tu jest to samo, wiadomo że wiertarka marketowa nawet gdy jest to bosch czy makita, nie pochodzi tyle co celma

inna sprawa że w/w można kupić solidne tylko za dużo wyższą kasę ... czy tak jest w przypadku przyczep ?

 

chyba nie, poza eribą (ciekawe jak z jakością współczesnych modeli) ... reszta ma w sumie podobny poziom ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BernadettaJerzy

Przeczytałem ten przewodnik i jestem z lekka zdruzgotany :oslabiony:. Zamierzam kupić w styczniu Hobby 440 SFe /ta z łóziem franc./ koniecznie do 1200 Dmc. Nie miałem pojęcia że niemiec taką fuszerę odstawił z tymi Hobby :boks: W takim razie czy ktoś słyszał o lepszej marce od Hobby z zachowaniem układu - łóżko francuskie i do 1200 Dmc :hmm:

Edytowane przez BernadettaJerzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NINED

Przeczytałem ten przewodnik i jestem z lekka zdruzgotany :oslabiony:. Zamierzam kupić w styczniu Hobby 440 SFe /ta z łóziem franc./ koniecznie do 1200 Dmc. Nie miałem pojęcia że niemiec taką fuszerę odstawił z tymi Hobby :boks: W takim razie czy ktoś słyszał o lepszej marce od Hobby z zachowaniem układu - łóżko francuskie i do 1200 Dmc :hmm:

 

Witam, nie jest tak źle. Miałem Hobby 370 z 1993r., sprzedana w 2010r. Dodatkowo dwukrotnie malowałem podłogę pod spodem. Nie zdążyła zgnić i była szczelna. Corocznie robię z 5000 km z ogonem. Aktualnie mam Hobby excellent 440 sfr z łóżkiem francuskim i dużą lodówką (super sprawa). Mam zamiar też w 2012 r pomalować zapobiegawczo podłogę od spodu -dodatkowa ochrona przed kałużami i mokrą jezdnią. Pozdrawiam. E.T.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MirasM

Dokładnie tak jak pisze NINED trzeba tylko dobrze konserwować podłogę a przyczepa będzie służyć długie lata :winner:

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

Przeczytałem ten przewodnik i jestem z lekka zdruzgotany :oslabiony:. Zamierzam kupić w styczniu Hobby 440 SFe /ta z łóziem franc./ koniecznie do 1200 Dmc. Nie miałem pojęcia że niemiec taką fuszerę odstawił z tymi Hobby :boks: W takim razie czy ktoś słyszał o lepszej marce od Hobby z zachowaniem układu - łóżko francuskie i do 1200 Dmc :hmm:

 

a myślisz że inne marki nie mają bolączek ?

po za tym 440 z dmc 1200kg ? to tylko starsze roczniki :hmm: (do 93r)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NINED

E tam, moja Hobby Excellent 440sfr jest z roku 2010 i ma dmc 1200kg. Kupiona w Polsce w salonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BernadettaJerzy
NINED

Witam, tak jest możliwość zakupu modelu o większym dmc niż 1200 kg i to powinno być zaznaczone na tabliczce znamionowej i w dowodzie rejestracyjnym, ja ma oryginalnie na 1200 kg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×