Skocz do zawartości
KarawaningPl

Brenna - Kemping Kotarz

Rekomendowane odpowiedzi

dobrawa

A może,tak po prostu, temu panu ktoś z Was "wpadł w oko"i stąd te wszystkie obserwacje i podchody. :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ekipa kilkurodzinna

Czytając waszą opinię :oslabiony:  nasuwa mi się myśl czy :hmm: : NIE chcecie za chwilę zaproponować jakiegoś innego kempingu w okolicy?

Dziwne że tylko wam się to darzyło? 

Znam dużo znajomych którzy trzymają tam przyczepy na stale i nie doświadczyli tak przykrych doświadczeń jak wasza liczna rodzina.  

To takie moje spostrzeżenie 

Widać, że nasz komentarz jednak nie był przeczytany ze zrozumieniem... Lubimy ten "kemping", w końcu przyjeżdżamy tam co roku od ponad 20 lat. Apel jest głównie do starszego z braci pilnujących pole, aby wrzucił na tzw. luz. Nikt nie lubi natarczywych i gburowatych ludzi i w tym roku poczuliśmy się wyjątkowo skrępowani. Czy coś jeszcze dodać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Daniel DJR

Widać, że nasz komentarz jednak nie był przeczytany ze zrozumieniem... Lubimy ten "kemping", w końcu przyjeżdżamy tam co roku od ponad 20 lat. Apel jest głównie do starszego z braci pilnujących pole, aby wrzucił na tzw. luz. Nikt nie lubi natarczywych i gburowatych ludzi i w tym roku poczuliśmy się wyjątkowo skrępowani. Czy coś jeszcze dodać?

TAK :]

Pełen opis przy rejestracji :yay: .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TomaszOlkusz

Byliśmy tam w 12-13  czerwca  i nic takiego nie za obserwowałem co pisze kolega . Jak zawsze pełne za angażowanie obsługi, w spokojny wypoczynek WSZYSTKICH gości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11thebest

wybiera się może ktoś w najbliższy weekend czyli 17-19.07.15r

My jedziemy zakończyć tegoroczny urlop.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kemping Kotarz

Witam

Postanowiłem odpowiedzieć na Pani lub Pana post poruszających kilka ważnych opini i tematów, ale także pomówień,  które przez grzeczność nazwę błędną interpretacją. Mam na imię Marcin, łatwo zapamiętać, gdy gość przyjeżdżający na nasz obiekt jest zainteresowany z przywitaniem się na wjeździe z gospodarzem.

Temat oznakowania samochodów kartkami uważam za interesującym dziękuję za sugestię. Temat ciepłej wody i jej braku o godz. 6:00 jest prawdą, automatyczny zegar jej regulujący jej przepływ był opóźniony o 20 min i na sugestię jednej z naszych klientek został przeprogramowany na 5:40. Prawdą jest też niewystarczająca ilość ciepłej wody przy dużej frekwencji, tą niedogodność traktujemy jako priorytet w informowaniu naszych klientów przed przyjazdami w popularnych terminach.

Zatrucie Waszej grupy przyjeliśmy ze smutkiem, sprawdziliśmy też sytuację wśród pozostałych kilkudziesięciu klientów przebywających w tym czasie na obiekcie, nie było podobnych przypadków. Dysponujemy wodą wodociągową z sieci Gminy Brenna, atestowaną przez Sanepid w Cieszynie.

Nie zgadzam się z tematem szpiegowania. Nadzorowanie obiektu traktuję jako element swojej pracy i nie czuje potrzeby ukrywania się na swojej własnej posesji. Znamy miejsca gdzie gospodarz nie interesuję się tym co dzieję się na obiekcie i możemy je Panu / Pani polecić na przyszłość.

Ciemne okulary bardzo pomagają przy alergiach, osoby w temacie z pewnością wiedzą o czym piszę.

Posiłkując się powiedzeniem "Traktuj drugiego jak sam chcesz być traktowany" pozdrawiam użytkowników forum, który zechcieli poznać mnie podczas licznych rozmów w czasie odwiedzin naszego obiektu, jak również autora / autorkę tego postu.

Marcin Holeksa
------------------------
Witam

Mimo że bardzo lubię i znam od dawna Państwa grupę, muszę zaprotestować przeciwko temu co zostało przez Pana / Panią napisane. Uważam że obecnie na kempingu panuje dużo większy spokój i ład niż za czasów gdy sam go prowadziłem. Jest tak dzięki temu, że brat przykłada większą uwagę do tego jak zachowują się nasi Goście. Pozwoliło to uniknąć w 99% przypadków zakłócania spokoju, nie szanowania własności kempingu oraz innych osób oraz innych zachowań które nie powinno mieć miejsca. Przykro mi, że troska o wyeliminowanie takich sytuacji została przez Pana / Panią negatywnie odebrana.

Mimo wszystko pozdrawiam i życzę trochę więcej wyrozumiałości dla osób sumiennie wykonujących swoją pracę.

Łukasz Holeksa

Edytowane przez Kemping Kotarz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Robak

Nie byłem na Waszym kempingu, ale bardzo podoba mi się podejście do wypoczynku Waszych gości. Oby jak najwięcej takich miejsc. Z całą pewnością wezmę Wasz ośrodek pod uwagę planując wakacje w przyszłym roku. Oby tak dalej!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ADRIAn

Jesteśmy swieżo po powrocie z Kotarza. Mieliśmy spędzić tam dwa, góra trzy dni. Zostaliśmy pięć, do końca urlopu. Super miejscówka ! Właściciel przykłada wielka wagę do spokojnego wypoczynku swoich gości. Żadnego umca, umca, żadnych krzyków po alkoholu  :pub: pełen relaks i to przy dużym obłożeniu. Pan Marcin człowiek chętny do pomocy dbający by goście byli zadowoleni. Bardzo kulturalny człowiek o czym - dla ludzi którzy nie mieli okazji go spotkać- może świadczyć jego dzisiejsza odpowiedź na zarzuty "ekipa kilkurodzinna".

 

  Szkoda, że mamy tak daleko bo bylibyśmy częstszymi gośćmi.

 Polecam każdemu kto ceni spokój i odradzam tym co lubią bezhołowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Daniel DJR

Witam

 

Postanowiłem odpowiedzieć na Pani lub Pana post poruszających kilka ważnych opini i tematów, ale także pomówień,  które przez grzeczność nazwę błędną interpretacją. Mam na imię Marcin, łatwo zapamiętać, gdy gość przyjeżdżający na nasz obiekt jest zainteresowany z przywitaniem się na wjeździe z gospodarzem.

 

Temat oznakowania samochodów kartkami uważam za interesującym dziękuję za sugestię. Temat ciepłej wody i jej braku o godz. 6:00 jest prawdą, automatyczny zegar jej regulujący jej przepływ był opóźniony o 20 min i na sugestię jednej z naszych klientek został przeprogramowany na 5:40. Prawdą jest też niewystarczająca ilość ciepłej wody przy dużej frekwencji, tą niedogodność traktujemy jako priorytet w informowaniu naszych klientów przed przyjazdami w popularnych terminach.

 

Zatrucie Waszej grupy przyjeliśmy ze smutkiem, sprawdziliśmy też sytuację wśród pozostałych kilkudziesięciu klientów przebywających w tym czasie na obiekcie, nie było podobnych przypadków. Dysponujemy wodą wodociągową z sieci Gminy Brenna, atestowaną przez Sanepid w Cieszynie.

 

Nie zgadzam się z tematem szpiegowania. Nadzorowanie obiektu traktuję jako element swojej pracy i nie czuje potrzeby ukrywania się na swojej własnej posesji. Znamy miejsca gdzie gospodarz nie interesuję się tym co dzieję się na obiekcie i możemy je Panu / Pani polecić na przyszłość.

 

Ciemne okulary bardzo pomagają przy alergiach, osoby w temacie z pewnością wiedzą o czym piszę.

 

Posiłkując się powiedzeniem "Traktuj drugiego jak sam chcesz być traktowany" pozdrawiam użytkowników forum, który zechcieli poznać mnie podczas licznych rozmów w czasie odwiedzin naszego obiektu, jak również autora / autorkę tego postu.

 

Marcin Holeksa

------------------------

Witam

 

Mimo że bardzo lubię i znam od dawna Państwa grupę, muszę zaprotestować przeciwko temu co zostało przez Pana / Panią napisane. Uważam że obecnie na kempingu panuje dużo większy spokój i ład niż za czasów gdy sam go prowadziłem. Jest tak dzięki temu, że brat przykłada większą uwagę do tego jak zachowują się nasi Goście. Pozwoliło to uniknąć w 99% przypadków zakłócania spokoju, nie szanowania własności kempingu oraz innych osób oraz innych zachowań które nie powinno mieć miejsca. Przykro mi, że troska o wyeliminowanie takich sytuacji została przez Pana / Panią negatywnie odebrana.

 

Mimo wszystko pozdrawiam i życzę trochę więcej wyrozumiałości dla osób sumiennie wykonujących swoją pracę.

 

Łukasz Holeksa

Brawo dla właściciela !!! :yes:

Nie przejmował bym  :]  się jakąś tam CIOTKĄ KALOTKĄ z targowiska wiejskiego.

 

Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
belmondo

Witam -często bywam na tym polu kempingowym i znam p.Marcina.Dba o kemping i swoich gości.Nie pozwala na samowolę , hałaśliwe zachowanie i głośną muzykę i jak dba -tak ma.Ma wielu gości gości ,którzy stoją tu na stałe , przyjeżdżają i wracają ponownie.

Aktualnie przebywam  w tym miejscu od 17.07.2015 r -spotkałem tutaj załogę 11 the Best i ADRIAn-a.

Z czystym sumieniem mogę polecić ten kemping dla rodzin z dziećmi.Panuje tutaj przyjacielska atmosfera .

Robaczku możesz tutaj przyjechać w ciemno :)

Marcin musi pilnować biznesu , a ludzie są różni-nie zakręcają np. wody ,leje się potem całą noc,każdy szanuje swoje,gorzej jest z cudzym .Ciekawy jestem jak poprowadziliby ten interes malkontenci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hobbiak

Przebyałem na kemingu tydzień. Miejsce bardzo pryjemne, teren dość równy. Właściciel sympatyczny. Czysto na terenie obiektu i w węzłach sanitarnych.

Jak już kilka osób zauważyło - problemy z ciepłą wodą się zdarzają. Jednak nie jest to niewydolność instalacji. To co zainstalował właściciel jest wystarcającej mocy dla tego kempingu.

Problem leży niestety w turystach. Ich egoistycznej postawie - płacę to korzystam ile się da.

Gdyby goście mieli nawyk myślenia o innych, że również chcieliby skorzystać z ciepłej wody to na pewno dla wszystkich by wystarczyło. Wystarczy szybko skorzystać z prysznica i zakręcać kran z ciepłą wodą.

A tak, zauważyłem nie raz rozbawione dzieci i  nastolatków urządzających sobie beztroskie zabawy pod prysznicem. Woda się leje  a oni ochlapują się nawzajem i zabawa w najlepsze. Rodzice nie zwrócą uwagi bo sami zapewne nie są nauczeni życia we wspólnocie i zwracania uwagi na potrzeby innych. W myśl zasady - płacę i wymagam bo mi się należy.

Wieczorne kolejki pod prysznicami się zdarzaja, bo i dorosłym paniom i panom zdarza się 30 minutowy gorący prysznic.

A inni czekają, czekają, czekają a gdy w końcu wejdą pod prysznic to jest już tylko zimna woda. A winny??

Oczywiście właściciel kempingu, bo nosi czarne okulary. :ee:

Edytowane przez Hobbiak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
WojtexJanex7

Byłem w Kotarz-u 2015r. 3 razy i jeszcze na pewno tam przyjadę nie raz. Polecam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekh

Witam,bywamy na tym kempingu bardzo często od kilku lat,można powiedzieć że tam poznawaliŚmy karawaning od podstaw.Potwierdzamy opinie kolegów,którzy wypowiadają się pozytywnie o kempingu KOTARZ o Panu Marcinie i Panu Łukaszu .Nie kłamiąc byliŚmy tam 50 razy,nie raz ze znajomymi z forum i nigdy nie zdarzyło się że była pijana czy głoŚna,zakłócająca spokój młodzież (no chyba że my :hehe: ) .WłaŚciciele przyjmują goŚci od 6 rana do 22 ,jest czysto ,sprzątanie i wyrzucanie Śmieci na bieżąco.Na kempingu głównie rodziny z dziećmi,Pan Marcin nie wpuszcza" podejrzanych" :bevil:  grup młodzieży.Może czasem za bardzo się przejmuje i za bardzo stara ale to dla naszego dobrego samopoczucia,a niektórzy zle to odbierają.Ludzi.których już zna wpuszcza przed i po sezonie.gdy rozmowa zeszła na temat gwiazd przytaszczył odpowiedni sprzęt do podziwiania nieboskłonu.Nie raz użyczał drabiny czy narzędzi jak wyskoczył problem techniczny.Zawsze jest pod telefonem.Kemping jest tani i rodzinny a brenna jest urokliwa ,to jest nasze zdanie .pozdrawiamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekh

DSC 0161

DSC 0150

brenna

brenna wiosną

brenna 2013 102

beskid

kemping usytuowany jest w centrum ale na uboczu za rzeką zdala od zgiełku i jest doskonałą bazą wypadową na okoliczne szlaki -szlak utopca,błatnia ,kotarz ,stary groń ,chata wuja Toma ...jest rzeka z przytamkami ,także można się schłodzić,są trasy rowerowe spacerowe i nordic walking .Polecamy brenną i kamping Kotarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzakart

Kemping Kotarz niejako "rozdziewiczył" nas, było to pierwsze miejsce jakie odwiedziliśmy z naszą Niewiadówką. Darzę też dużą sympatią samą miejscowość gdyż było to regularne miejsce moich wakacji gdy byłem małym dzieckiem. 

 

Co na plus w "Kotarz":

  • świetna lokalizacja - mimo tego, że do centrum są dosłownie "dwa kroki", jest stosunkowo cicho i kameralnie,
  • za rogiem czeka na nas dobra restauracja,
  • dla lubiących piesze wycieczki w góry - szlaki turystyczne dostępne zaraz po przekroczeniu bramy kempingu,
  • do rzeki można dorzucić kamieniem :),
  • kort tenisowy również za płotem,
  • "selekcja" - nie wiem jak działa, ale nigdy nie mieliśmy problemów z przestrzeganiem ciszy nocnej i kulturą na samym polu,
  • niskie ceny,
  • mili i uprzejmi gospodarze.

Co na minus:

  • mistyczny już temat z ciepłą wodą, mimo montażu wyłączników czasowych nadal istnieje. Dlaczego ten problem od tylu lat przerasta właścicieli?
  • gdy jest tłoczno, czystość sanitariatów pozostawia do życzenia,
  • ten podobno rodziny kemping ma 1, słownie JEDNĄ huśtawkę dla dzieci  :look: Nie wiem gdzie trudność w przygotowaniu kącika dla najmłodszych karawaningowców,
  • brak inwestycji, brak atrakcji, brak rozwoju. "Kotarz" niestety stoi w miejscu, trudno mi doszukać zmian jakie następują po każdym sezonie.

I szczególnie ten ostatni pkt. coraz cześciej sprawia, że decyduje się na szukanie innych miejsce na Śląsku, które idą z duchem czasu, modernizując i zmieniając swoje ośrodki by nie tylko zachęcić ale również zatrzymać swoich gości.

 

W skali 1-6 mocna 4 :)

Edytowane przez Dzakart

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×