Skocz do zawartości
KarawaningPl

Chłapowo - Pole namiotowe Lazurowe

Rekomendowane odpowiedzi

madzia80

W zeszłym roku byłam na Lazurowym i byłam zadowolona poza zbyt małym boksom ledwo wszedł nam namiot 6 osobowy :( zła byłam że zmienił się w trakcie pobytu w lipcu cennik.. Pewnie nadal byłabym zadowolona gdyby nie fakt że w tym roku postanowiliśmy odwiedzić kemping alexa no i powiem jedno pod każdym względem lazurowe się chowa... Alex ma więcej miejsca niebo lepsze sanitariaty papier toaletowy no i co mnie bardzo ucieszyło super animacje dla dzieci od 12 gdy pogoda jest brzydka :) no i aspekt finansowy też taniej bo honoruja kartę dużej rodziny :) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARDUS

Aktualnie jesteśmy na Lazurowym powiem więcej od 9 lat jeździmy tutaj (zaczynamy lub kończymy urlop w tym miejscu) z przyczepą wtedy się jeszcze rozwijało jako Pomarańczowe (jak to bywa z wczasami robi sie dużo fotek tak i z tego pola mam ich sporo od samego początku naszej przygody z tym miejscem). Zgodzę się z niektórymi wpisami zarówno negatywnymi jak i pozytywnymi, niektóre wręcz są nie do zaakceptowania nie wiem czy może ktos ma jakies uprzedzenia do tego pola - nieważne.

Według mnie jest to wyłącznie nasza (moja i mojej połowy opinia) lubimy jeździć w różne miejsca mamy porównanie, Lazurowe nie jest dla kogoś kto oczekuje tylko spokoju i ciszy itp. na wczasy jeździmy raz w roku i w mojej sytuacji trochę rozrywki nam nie zaszkodzi, w szczególności pod koniec urlopu.

Wiekszość chwali Alexa bo papier, bo ma swoje zejście, bo cisza- zgodzę się z tym - wszystko prawda.

Zejście 13 (jak i 14 to już masakra - poobrywane schodki ) na plaże obok Alexa 200 schodków (liczyłem chodziłem i chodzę tam tylko po świeże rybki) Alex ma prywatne zejście naliczyłem 100 schodków i dalej już mi się nie chciało wchodzić. Co do papieru - od początku naszych wojaży  z karawaningiem zawsze papier zabieram ze sobą bez wzgledu na to czy on jest tam (nie raz byłem świadkiem kiedy to rolki papieru były porozwijane wokól sedesu lub leżały na mokrej posadzce).

Lazuruwe papieru brak - nam to nie przeszkadza, zejście prywatne - po co im skoro obok znajduje się szerokie wygodne ,wykonane z płyt betonowych po którym jeżdżą nawet traktorem służby sanitarne.

Widok z klifu, główny atut tego pola jak i sąsiedniego -  Horyzont NIEZASTĄPIONY ( może ktoś wie gdzie są takie same lub podobne - chętnie się dowiem) dla nas, że jeżdzimy tutaj przez tyle lat i co roku, mam na myśli taki widok równiez z pozycji boksu a czasami  nawet z przyczepy. Co do boksów właśnie mierzyłem 8x6m czyli 48m/kw.( kawalerki w blokach mają podobnie).mieści się spokojnie mój zestaw, przyczepa - przedsionek - samochód jeszcze zostaje miejsce na rozłozenie obok stolika, a o grilu nie wspomnę.

Może ktos to uznać za krypto reklamę, w opisach jak i w życiu jestem często bezpośredni ( taki już jestem) pisze to co widzę i jest to wyłącznie moja opinia, może się ktoś z tym zgodzić lub nie - jego wybór, po to jest w szczególnosci to forum aby relacjonować swoje opinie.

Pozdrawiam Wszystkich z Lazurowego i Forumowiczów :przyczepa:  :biwak:  :yay:  :yay:  :yay:  :yay:  :yay:​ 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arek "Garbaty"

Byłem w zeszłym sezonie na tym polu przez blisko 2 tygodnie i właściwie nie mam żadnych zastrzeżeń. Dwa lata temu byłem na jakimś innym polu w tej samej miejscowości i cóż mogę powiedzieć - pole namiotowe to pole namiotowe. Wszystkie działają podobnie jeśli znajdują się na tym samym terenie. Dziwią mnie tylko niektóre krytyczne opinie, że sanitariaty brudne, że kontrola przy wejściu, jakieś mocno wydumane te opinie - tak jakby ktoś miał zły dzień i z tej okazji chciał komuś dokuczyć. Sanitariaty były bez najmniejszych zastrzeżeń, czyste, często sprzątane, odmalowane, ciepła woda 24h (nie wiem, być może wyremontowane niedawno), ale na pewno dzieciaki nie bały się tam wejść. Kontrola? To chyba plus, że intruzi nie mają łatwego wstępu, przynajmniej łowcy okazji niczego nie ukradną. Najważniejsze że przebywając na klifie z pięknym widokiem można było sobie powdychać świeżego powietrza - ten bezpośredni kontakt z morzem i delikatny morski wiatr to coś co warto sobie raz w roku zaserwować.

Jedyny minus to wrażenia z jednego bardzo ulewnego dnia, ale ten sam problem miały zapewne wszystkie sąsiednie pola namiotowe. Zresztą na facebook'owej stronie pola Lazurowe widziałem, że chyba kładą tam chodniki, więc błoto nikomu pewnie już nie dokuczy. Poza tym było dużo słońca i wakacje na plus. Jeszcze nie wiem czy w tym roku pojadę na Hel czy znowu do Chłapowa - ale jeśli to drugie to na pewno Lazurowe będzie mi chodzić po głowie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adicom

A ja pozdrawiam aktualnie z 'Lazurowego' :) zostajemy do wtorku. Jesteśmy jedyni na całym placu - właśnie zaczął sypać śnieg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lbuster

A ja pozdrawiam aktualnie z 'Lazurowego' :) zostajemy do wtorku. Jesteśmy jedyni na całym placu - właśnie zaczął sypać śnieg.

 

Gratuluję samozaparcia. Ja jeszcze nie dorosłem do zimowego karawaningu, jednak znajomy namawia  :hmm:

Co do Lazurowego, to byłem tam w tym roku w wakacje chyba 3-4 doby. Planowałem inny kemping, ale go przejechałem i wylądowałem na tym. Co mogę powiedzieć, chyba wszystko zostało opisane w temacie. Widok ładny, zejście na około, blisko do "centrum" ale jednocześnie nie było głośno. To, co mnie najbardziej denerwuje w tego typu miejscówkach to wykorzystanie każdego centymetra kwadratowego. Dojazd na milimetry pomiędzy kempingami i samochodami, parcele nie za wielkie, choć wybraliśmy jedną z największych, by zmieściła się moja przyczepa, namiot 6-cio osobowy i jeden mały. Pierwszy raz w życiu jeździłem dyszlem po krzakach. Ogólnie wszędzie nad morzem wykorzystuje się maksymalnie każde miejsce i albo to lubisz i jeździsz w takie miejsca albo jedziesz gdzieś w dzicz. Ja osobiście lubię i jedno i drugie, z akcentem na to drugie. Od czasu do czasu warto wybrać się w gwarne miejsce, gdzie jest pełno atrakcji, jedzenia, lodów, gofrów i milion pierdół dla dzieci. Jednak myślę, że więcej niż te 4 dni bym nie wytrzymał, zresztą jak w każdym miejscu  :ee:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×