Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Chmielno - Kemping Tamowa nr 181


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 KarawaningPl

KarawaningPl

    Karawaning user

  • Administracja
  • 484 postów
  • Sprzęt:Brak

Napisano 15 maj 2011 - 21:24

Kemping Tamowa nr 181

Województwo: pomorskie
Miejscowość: Chmielno
pomorskie

http://www.tamowa.pl
camping@tamowa.pl
Tel.: (58) 6842535

Zobacz pełny wpis w katalogu kempingów Karawaning.pl

#2 tomek_jaz

tomek_jaz

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 47 postów
  • SkądSzczecin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BEYERLAND VITESSE 430D
  • Holownik:S-Max 1.8TDCi 125KM, Ford Mondeo Kombi 1.8TD, Ford Probe 2,5 V6

Napisano 19 sierpień 2012 - 16:37

Cześć!
Camping Tamowa w Zaworach, co prawda jest ok 40 km od Gdańska. Z rodziną(dzieci niecałe 2 latka i 3,5 roku) spędziliśmy tam 6 dni. Wróciliśmy 15 sierpnia 2012. Kemping jest całkiem fajny. Sanitariaty nie oszałamiają ale są znośne(minusem jest prysznic na żetony i ciężko o gorącą wodę). Nad samym jeziorkiem, można wypożyczyć sprzęt pływający, połowić ryby(ja za 50 zl wykupiłem na 7 dni pozwolenie i naprawdę można pobawić się). Na innym ok 100m ośrodku całkiem nieźle można zjeść za 16-20 zł (obiad domowy dwudaniowy). 2 km do sklepów, bankomatu. Codziennie o 9.30 na kempingu pojawiał się piekarz i sprzedawał pieczywko( naprawdę super). Gospodarz mógłby być troszkę bardziej sympatyczny. Ale to tylko moja taka uwaga. Teren jest dość pochyły dlatego trzeba mieć kliny najazdowe(ja nie miałem i mocno się bawiłem aby w miarę równo stać. Z racji tego że My jesteśmy raczej aktywni, to sporo zwiedzaliśmy i miejsca jakie odwiedziliśmy to:
-Zoo Gdańsk ok 40 km
-Malbork ok 70 km
-Skansen kolejowy Kościerzyna ok 30 km
-Muzeum, browar w Szymbarku (najpopularniejsze miejsce Kaszub) Znajdują sie tam: Dom odwrócony, browar regionalny, park linowy, bunkier, pociąg który woził ludzi na Sybir, dom Sybiraka i wiele wiele innych atrakcji(najdłuższa deska świata, można połowić pstrągi i usmażyć na grillu.(ja złowiłem a usmażyłem na własnym na kempingu). Naprawdę super miejsce, sporo atrakcji.

Ogólnie naprawdę jestesmy zadowoleni z tego kempingu. Kaszuby piękne. Polecam

#3 adamkwiatek

adamkwiatek

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 909 postów
  • Telefon:komórkowy
  • SkądWołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:nieznany
  • Holownik:z hakiem

Napisano 09 luty 2014 - 16:41

Teraz już wiem, czemu w Chmielnie nie sposób kupić bułki w południe, skoro piekarz sprzedał je na kempingu .

Dojazd jest fatalny, gliniastą drogą szerokości samochodu więc jeżeli coś jedzie z naprzeciwka, to jest problem.

Wjechanie na sam kemping, wymaga raczej terenówki z reduktorem i niezłej woltyżerki, stąd więcej tam przyczep stacjonarnych, niż gości.

Są tam co jakiś czas zatoczki, by się wzajemnie przepuszczać ale z przyczepą się tam nie zmieścimy.

Usytuowanie jest północne, stąd szybko zapada zmrok na mocno nachylonym zboczu kempingu.

Kemping nie posiada własnego dojścia do plaży i jeziora więc trzeba się wciskać na małą plażę tamtejszego ośrodka wczasowego ( wczesny Gierek), mijając śmierdzącą przepompownię ścieków , jakieś 20 m od linii brzegu .

Ścisk, brudna woda w jeziorze, jakaś rura wyglądająca na ściekową, wyprowadzona bez skrępowania na plażę do jeziora.

Po przeciwnej stronie jeziora widać brzeg oblepiony domami i pensjonatami Chmielna, skąd w sobotę dolatują dźwięki potańcówki, co w połączeniu z rykami i kwikami z ośrodka wczasowego stanowi tło tamtejszego obcowania z przyrodą.

Jezioro jest połączone z sąsiednim przesmykiem obok plaży miejskiej i można tam się przeprawić kajakiem pod mostem.

W tym sąsiednim jeziorze woda jest zdecydowanie czyściejsza, bo nie ma tam ośrodków, ani kempingów ale nie ma też plaży i miejsc, by wejść do tej wody.

Potencjalne przesmyki pomiędzy szuwarami zablokowane są zwykle przez wesołe rodzinki, które świtem zarezerwowały sobie wejście i nie dają szans „intruzom”.

Ciekawostką tamtejszej okolicy są „ruiny zamku” we wsi bodajże Łapalice.

Na drodze z Gdańska do Chmielna tworzą się potworne korki w obie strony ale ponoć szczęśliwi czasu nie liczą .

Nawiasem jechać aż ze Szczecina, w takie atrakcje ?

Może to komuś pasuje ale musi być zdesperowany :)


Użytkownik adamkwiatek edytował ten post 09 luty 2014 - 16:41





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych