Skocz do zawartości

Zabezpieczenie przedniej szyby przyczepy przed uszkodzeniem


Lepciak

Rekomendowane odpowiedzi

Temat na czasie: jak uchronić przednią szybę przyczepy przed uderzeniami kamyków i innych niezidentyfikowanych obiektów latających. Plusem tej szyby jest to, że podczas jazdy może być przesłonięta lub zakryta. Zaznaczam, że nie mam na myśli śladów smoły lub asfaltu bo te placki bardzo łatwo zmywa się benzyną

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... nigdy mi nie przyszło do głowy, że szyba mogłaby zostać uszkodzona. Myśle, że nie jest to na tyle łatwe do uszkodzenia bo materiał z której jest wykonana jest dość elastyczny, jest dość wysoko umieszczona i raczej odbije kamień czy niewielkiego ptaszka (drastyczne :hop1: ). No chyba, że będzie to cegła lub bocian :ok:

 

Co do zmywania benzyną byłbym ostrożny - moze zmatowić :hop1:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

może nie załatwiło by to sprawy, ale napewno zapobiegło przeciekaniom na wyjeździe - folia na szyby samochodowe. Po niespodziance nie trzeba przerywać podróży. Przy okazji można nieco ograniczyć dostęp jasnych promieni porannych :hop1: i nocnych oczywiście jak zaświecimy żarówką słynnej firmy :ok::hop1:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Szary ma rację, u znajomego przykleiliśmy folię antywłamaniową bo miał już klejoną szybę żeby wzmocnić, natomiast dodatkowo na zewnątrz zakłada folię+gąbkę taki zestaw pod panele podłogowe już sklejone razem chyba 3mm. Nie wiem jak to mocuje przed szybą bo tylko rzuciłem mu pomysł,. A szyba pękła jak kamień wyskoczył spod mijającego pojazdu.

 

Pozdrawiam Jacek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

W powrotnej drodze ze Zdworza jadąc wzdłuż Wisły nałapałem tyle muszek na szybę przyczepy, że myciu tej szyby musiałem poświęcić pół godziny po przyjeździe do domu. Osłona prezentowana przez Marka daje do myślenia ale czy nadaje się do stosowania podczas jazdy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jadąc wzdłuż Wisły nałapałem tyle muszek na szybę przyczepy, że myciu tej szyby musiałem poświęcić pół godziny po przyjeździe do domu.
Dziwne te muszki jakieś tylko do szyby się przyklejały a do ściany już nie :hehe::-]
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
  • Witamy

    Witamy na największym polskim forum karawaningowym. Zaloguj się by wziąć udział w dyskusji.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.