Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Sławcio

Witam.

 

Czytam. Napisz w procentach ile drogi na Krym jest w fatalnym stanie?

 

To dość istotne.

 

Miłego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
awteam

Część druga naszej wakacyjnej wyprawy na Krym.

 

Przy drodze, co jakiś czas, znajdują się niewielkie parkingi z najazdami gdzie można ewentualnie coś samemu naprawić w aucie. Im bardziej na południe tym więcej ładnych wsi z niebieskimi, małymi domkami i drzewami owocowymi w ogródkach. Zmienia się również asortyment ofiarowanych przy drodze towarów: raki, kukurydza gotowana, miód, gorąca kawa, herbata i zwykła woda. Miejscami mijamy przydrożne duże targi ze wszystkim co dała natura. Tankujemy auto przy wjeździe na Krym. Cena ta sama co wcześniej. Jest to miejscowość Krasnopjerekopsk i tu też uzupełniamy wodę – trzeba to zrobić bo na Krymie są ogromne kłopoty z wodą. Jest godzina 15.50 i teraz już w poprzek półwyspu jedziemy do Teodozji.

 

Mając z Internetu namiary na kemping, szukamy już po ciemku, ale nie znajdujemy. Wieczorem wzdłuż drogi, która jest blisko plaży, chodzi dużo ludzi, a chodnika nie ma. Trzeba uważać. W końcu wjeżdżamy między drewniane domki w miejsce z napisem „awtokemping”. Jednak właściciel tłumaczy nam, że tu nie jest taki kemping jak my mamy na myśli, tylko domki i poleca nam prawdziwy kemping w m. Koktjebjel. I rzeczywiście, po kolejnych poszukiwaniach znajdujemy go. Nazywa się „Baza Himika”. Nocowaliśmy tu dwie doby. Jest blisko morza (tylko przejść przez niewielki bulwar), ma ciepłą wodę pod prysznicami (otwarte za darmo miedzy 18, a 21, tak płatne) i tureckie toalety. Jednak do tychże toalet trzeba się przyzwyczaić, bo nie mają drzwiczek i wszyscy załatwiają się wspólnie (w podziale na płcie). Za dobę zapłaciliśmy za 3 osoby 120 hryw. w tym otrzymaliśmy podłącz do prądu. Przy ogrodzeniu znajduje się delfinarium. Rano poszliśmy obejrzeć pokaz delfinów i fok - 100 hryw./os. Występ wspaniały. Trwał 45 minut. Występowały 3 foki i 4 delfiny. Po występie można zrobić sobie fotki z delfinem za 80 hryw. oraz popływać przez 15 minut trzymając się płetwy delfina za 500 hryw. Jest to duży wydatek, ale też i wielkie przeżycie zwłaszcza dla dzieci. Wczesnym wieczorem zdecydowaliśmy się na wycieczkę stateczkiem do słynnych Złotych Wrót. Czas przepływu to 1,5 godz. za 100 hryw./os. Podziwialiśmy piękne widoki na skalisty rezerwat przyrody nieożywionej Kara Dag, przepłynęliśmy przez Złote Wrota orazÔÇŽ. wysłuchaliśmy ciągłego narzekania jedynych napotkanych Polaków. Potem jeszcze spacer deptakiem gdzie można kupić coś do jedzenia, chińskie zabawki i piwo za 8 hryw./pół litra. Na kempingu, pomimo bardzo dużej ilości turystów (głównie pod namiotami), obie noce upłynęły nam cicho i spokojnie. Rano, po godzinnej kąpieli, spakowaliśmy się i wyjechaliśmy o 11 (doba hotelowa do 12 w południe).

 

Pojechaliśmy w kierunku półwyspu Kazantyp, gdzie napotkany na Chimiku Litwin (w kamperku) polecił nam kemping nad Morzem Azowskim. Zajechaliśmy więc na sam koniec asfaltowej drogi i tu spotkaliśmy rosyjski kamperek. Jednak nie polecono nam tego miejsca gdyż straszne są tu wiatry – idealnie dla tych, którzy uprawiają „wietrzne” sporty wodne. Wróciliśmy więc ok. 3 km z powrotem i po dłuższym poszukiwaniu na wjeździe do miasteczka Szczołkino znaleźliśmy kemping nad samym morzem. Jednak warunki sanitarne niejednego by zniechęciły. Mimo wszystko nam się bardzo podobało. Dużo cienia, długa, piaszczysta, czysta plaża 20 metrów od auta, bardzo mało ludzi, kilka prymitywnych, nadbrzeżnych knajpek i 500 metrów do sklepu samoobsługowego w miasteczku, w którym wszystko można kupić i nawet kartą zapłacić. Morze Azowskie jest znacznie cieplejsze od Morza Czarnego. Jednak prądu nie ma (Niemcy spalili klimatyzacją instalację w zeszłym roku), toalety brrrr, prysznic 10 hryw./10 min. Koszt pobytu na kempingu to 15 hryw./os./dobę oraz jednorazowo za wjazd 20 hryw. Byliśmy tu 3 doby, spotkaliśmy bardzo sympatycznych Ukraińców z Zakarpacia, którzy stali tam całe lato w namiotach i handlowali w okolicach suszonymi rybami i wikliną. Miejsce to polecamy każdemu kto lubi piaszczyste plaże oraz spokój.

 

Wyjechaliśmy rankiem w kierunku twierdzy genueńskiej w Sudaku. Jest to jedna z największych atrakcji Krymu. Parking znajduje się prawie przy samym wejściu do obiektu. Opłata za postów to 20 hryw./godz. Trzeba liczyć ponad 3 godziny zwiedzania. Bilety wstępu to koszt 30 hryw./dorosły, a 15 hryw./młodzież. Ruiny przypominały nam trochę zamek w Spiskim Hradzie. Całość otoczona jest murem, wzdłuż którego idzie się na coraz wyższe kondygnacje byłych zabudowań, aż ostateczne można po stromych i śliskich skałach dojść na szczyt zwieńczony także ruinami. Gdy chce się wyjść na sam szczyt (a warto) trzeba mieć pełne buty i w deszczu nie można ryzykować. Nie prowadzi tam żadna zabezpieczona ścieżka, a skały są miejscami zupełnie gładkie. Tu wchodzi się na własną odpowiedzialność. Po drodze mija się punkty widokowe, skąd rozpościerają się piękne widoki zarówno w kierunku gór, jak i z wysokich skał na wybrzeże. Można również wejść do dawnego kościółka, gdzie znajduje się wystawa miejscowych wykopalisk (pomieszczenie klimatyzowane!). Na wielkim dziedzińcu znajdowały się (odpłatnie): wystawa motyli, strzelanie z łuku i jazda na koniku. Wzdłuż uliczki pod murami zamku odbywa się handel pamiątkami i przekąskami. Podkoszulek z Krymem 90-100 hryw., garnuszek+łyżeczka z Krymem 40 hryw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
awteam

Kolego. Prace przy układaniu nowego asfaltu szły w oszałamiającym tempie. Jadąc tą trasą co my, możesz spotkać przeszkody głównie między Lwowem i Umaniem. Wylicz sobie odległość z mapy. Ale nie oznacza, ze są tam same dziury - po prostu na pewnych odcinkach jest całkiem źle (może teraz już ok), a na innych dziury są sporadyczne. Jeśli wybierzesz drogę przez Kijów i autostradą na południe to uważam, że będzie całkiem w porządku. W końcu one też czasami jeżdżą z przyczepkami :) Między Umaniem, a Krymem jest miejscami dość kręto, ale dziur raczej nie ma. Na samym Krymie jest całkiem w porzadku.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
awteam

Przedstawiamy filmik z Bakczysaraj. Możemy zobaczyć Pałac Chanów Krymskich, Monastyr Uspieński, Czufut Kale.

Pozdrawiamy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sławcio

Witam.

 

Ciekawe czy Kolega przyjmuje spokojnie krytykę, bo obejrzał bym jeszcze co nie co.

 

Super. :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
machoony

wybiera sie ktos na krym w tym roku (2012) w okolicach wrzesnia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Fajna wyprawa i ciekawe informacje.

Krym też mi chodzi po głowie i pewnie w swoim czasie tam podskoczę.

Może na jakąś dłuższą majówkę?

Paweł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teurgus

wybiera sie ktos na krym w tym roku (2012) w okolicach wrzesnia?

Ja wybieram się na Krym we wrześniu. Podróżuję kamperem fiat Ducato 1,9TD Riviera (zabudowa Elnagh). Mam opracowaną trasę oraz wykaz miejsc postojowych i kempingów na Krymie . Podaję przydatne linki http://kompasklub.pl...topic.php?t=367 http://www.forum.kam...&p=28056#p28056 Termin wyjazdu jest dość odległy i być może złośliwy los postawi przede mną przeszkody wykluczające wyjazd, jednak na razie jestem dobrej myśli, że wyjazd dojdzie do skutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PARA 39

Witam my tez się wybieramy w tym roku na Krym czerwiec lipiec ,,morze ktos się tez wybiera będzie raźniej... fwkmatkowski@op.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Miałem w planach 3 tygodniową wycieczkę na Krym, ale w tym roku nie dam rady ze względu na finanse...Może w przyszłym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
machoony

Ja wybieram się na Krym we wrześniu. Podróżuję kamperem fiat Ducato 1,9TD Riviera (zabudowa Elnagh). Mam opracowaną trasę oraz wykaz miejsc postojowych i kempingów na Krymie . Podaję przydatne linki http://kompasklub.pl...topic.php?t=367 http://www.forum.kam...&p=28056#p28056 Termin wyjazdu jest dość odległy i być może złośliwy los postawi przede mną przeszkody wykluczające wyjazd, jednak na razie jestem dobrej myśli, że wyjazd dojdzie do skutku.

 

ciekawy plan. jednak my ze wzgledu na 2 letniego synka planujemy raczej dojechac na miejsce i się bardzo lenić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

Słuchajcie. Jeszcze muszę wszystko poobliczać, bo jednak może się w tym roku załapię. Ale ze względu na dzieci 3,5 i 6 lat był by by to raczej stacjonarny wypad, z zachaczeniem np w pierwszą stronę ze 2 dni Kijów itp. Jeśli miało by to mieć miejsce to w okolicach od początku sierpnia na 2 do 3 tygodni. Byłby ktoś chętny? Najlepiej również z dziećmi. Co by miały towarzystwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×