Skocz do zawartości
markos340

pole namiotowe w SIELPIA

Rekomendowane odpowiedzi

krystian186

chociaż ja pomimo tych weekedów i tak lubię Chańczę

 

 

 

 

Świetny opis. :dzieki:

Ja właśnie dlatego przestałem odwiedzać Chańczę a też ją bardzo lubiłem :oslabiony: No i te opłaty prawie jak za camping :czerwona:

A nie znasz jakiś spokojnieszych miejsc nad Chańczą....ja jeździłem od strony Życin...i faktycznie od pseudo "pola namiotowego" aż do bazy WOPR mozna było spotkac takie zachowania jak w Twoim opisie. Może gdzies wjazd od strony Chańczy/Rakowa przy dopływie rzeczki do zbiornika :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Th0rn

to ja bede pamietal i omijal....ja mam slabe nerwy i chyba bylby dym jakis z tego...podobne rzeczy w weekend dzieja sie zreszta za Sierpcem w Szczutowie...w ciagu tygodnia cisza...spokoj...weekend...do 3 rano pod przyczepa siedzialem zeby mi nie pokradli krzeselek i stolu...nienawidze polskiej mentalnosci i chamstwa nie znajacego umiaru..

Pzdr!

Edytowane przez Th0rn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pisu22

Świetny opis. :dzieki:

Ja właśnie dlatego przestałem odwiedzać Chańczę a też ją bardzo lubiłem :oslabiony: No i te opłaty prawie jak za camping :czerwona:

A nie znasz jakiś spokojnieszych miejsc nad Chańczą....ja jeździłem od strony Życin...i faktycznie od pseudo "pola namiotowego" aż do bazy WOPR mozna było spotkac takie zachowania jak w Twoim opisie. Może gdzies wjazd od strony Chańczy/Rakowa przy dopływie rzeczki do zbiornika :niewiem:

 

ja od lat biwakuję na tzw polu namiotowym od strony Życin przy źrodelku na polu o dawnej nazwie Kormoran . spokoj tam jest tylko w tygodniu ale jestes w lesie. jest kilka spokojnych miejsc bliżej Rakowa. wjeżdżasz tak jak na to pole ale nie skręcasz w prawo w kierunku plaży tylko jedziesz dalej prosto drogą utwardzoną i po około 200-300 metrach po prawej stronie jest pole z lekkim spadkiem, odrobiną cienia i jakąs tam plażą. zejście do plaży jest trochę strome ale to nie przeszkadz. jak coś to pytaj o pole namiotowe u Burzy (to nazwisko). tyle tylko że to nie jest w lesie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krystian186

ja od lat biwakuję na tzw polu namiotowym od strony Życin przy źrodelku na polu o dawnej nazwie Kormoran .

 

Ale stoisz na samym polu czy dalej w lesie nad woda w strone GOPRu ? Bo samo pole jest przed lasem a potem w lesie są 3 większe zjazdy w lewo do wody. Koleś który prowadzi pole zbiera też opłaty za pobyt w lesie. Nie ma wody, pradu, wc, kosza na śmieci a w zeszłym roku powiedział 30 zł za dobę :czerwona:

Edytowane przez krystian186

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
miradym

Wrócilam wlasnie z rajdu po morskich miejscowościach, od Darłówka po Wdzydze Kiszewskie- po drodze Ustka. Łeba, a własciwie Nowecin, pole nad j.Dobrym,, Wdzydze Kiszewskie. Wszędzie jest podobnie. Najczęściej jest to młodzież bez żadnych zahamowań, nie licząca się z nikim i niczym, język prosty i wulgarny, głośna muzyka. Zastanawiam się, co będzie dalej, bo zwrócić uwagę takim śwętym krowom strach. A oni czują się bezkarni...:niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
majka329

A gdzie dokładnie byliście w Darłówku? Wybieramy się w tamte okolice dopiero w przyszłym roku ale pomału rozglądamy sie za jakimś kempingiem przyjaznym rodzinie z dziećmi....(czyli w miarę spokojnym i cichym)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
krystofer73

Chciałam ostrzec wszystkich forumowiczów. Miałam okazję wypoczywać !!!!!!!! z dziećmi i mężem na opisanym powyżej polu namiotowym yolmar w Sielpi. Drodzy to co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Przekleństwa, krzyki, głośna muzyka do białego rana (jeśli można to nazwać muzyką), pijaństwo i chamstwo. Z czymś takim w życiu się nie spotkałam. Pijana dzicz przekrzykuje się soczystymi wiązankami, których nie można nawet zacytować i to wszystko w obecności przebywających tam małych dzieci. Żenada. Tak jak pisał poprzednik, właściciel nawet nie raczył pokazać się i zwrócić uwagi bawiącej się w najlepsze kosztem innych pijanej w sztok i zaczepiającej innych młodzieży. Mało tego mieli nawet mikrofon przez który ryczeli jak barany mimo tak zwanej ciszy nocnej. Stanowczo odradzam pole yollmar rodzinom z dziećmi - oszczędzcie im tych wulgaryzmów. A co do właściciela to moim skromnym zdaniem przyjmując na pole tyle osób to powinien też zapewnić im bezpieczeństwo i przede wszystkim możliwość spokojnego wypoczynku a jak się boi jak napisał kolega to niech nie podejmuje się udostępniania miejsca pod przyczepy i namioty. Co do Sielpi to śmiało można polecić. Fajne, płytkie i ciepłe jeziorko, wiele punktów gastronomicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
silmaril

Niestety ze smutkiem przyznaję, że ja mimo bliskości i do Sielpi i do Chańczy, raczej omijaj je wielkim łukiem. Tym co mają własny prąd ze sobą mogę polecić pobyt na rzeką Nidą, piękne miejsca i raczej cisza i spokój.

O "jeziorach" czyli zalewach w świętokrzyskiem raczej zapomnijcie.

Znajomi po kiju ostatnio przestali jeździć na Chańczę ze względu nie tylko na ekscesy ale i na chamskie grodzenie dostepu do wody.

Jak będę miał namiar na jakiś z prawdziwego zdarzenia i wart polecenia kemping to się pochwalę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kielczanin

Bywam czasem nad Chańczą(od str.tamy bądż wioski Chańcza) i potwierdzam,że w weekendy dość często jest głośno,choć ostatni weekend był piękny i cichy.Dlatego nie zniechęcałbym wszystkich do tego zbiornika bo jest naprawdę piękny i warto go odwiedzić zwłaszcza w tygodniu.Teraz poziom wody jest niższy i pojawiły się piękne,szerokie,piaszczyste plaże.

Niestety ze smutkiem przyznaję, że ja mimo bliskości i do Sielpi i do Chańczy, raczej omijaj je wielkim łukiem. Tym co mają własny prąd ze sobą mogę polecić pobyt na rzeką Nidą, piękne miejsca i raczej cisza i spokój.

O "jeziorach" czyli zalewach w świętokrzyskiem raczej zapomnijcie.

Znajomi po kiju ostatnio przestali jeździć na Chańczę ze względu nie tylko na ekscesy ale i na chamskie grodzenie dostepu do wody.

Jak będę miał namiar na jakiś z prawdziwego zdarzenia i wart polecenia kemping to się pochwalę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
konrad_b

my byliśmy ale jesienią, wtedy jest już spokój i cisza, a za to są grzybki :)

staliśmy na polu w życinach

 

w wakacje to tak jak piszecie, ruch jak w ulu

ale tak jest wszędzie, bo wiara na weekendy zjeżdża i imprezuje

 

nad chańczą to brakuje sensownego kempingu, tak żeby właśnie nie wpuszczali "imprezowiczów"

ale czy wtedy było by obłożenie :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pisu22

Ale stoisz na samym polu czy dalej w lesie nad woda w strone GOPRu ? Bo samo pole jest przed lasem a potem w lesie są 3 większe zjazdy w lewo do wody. Koleś który prowadzi pole zbiera też opłaty za pobyt w lesie. Nie ma wody, pradu, wc, kosza na śmieci a w zeszłym roku powiedział 30 zł za dobę :czerwona:

 

stajemy na polu w lesie koło źrodelka, przy zatoczce. dawniej pole nazywalo się Kormoran, teraz Ośrodek Sportów Wodnych Keja.

wodę trzeba nosić ze źródelka,, są ToyToye i tyle w zasadzie.

 

Niestety ze smutkiem przyznaję, że ja mimo bliskości i do Sielpi i do Chańczy, raczej omijaj je wielkim łukiem. Tym co mają własny prąd ze sobą mogę polecić pobyt na rzeką Nidą, piękne miejsca i raczej cisza i spokój.

O "jeziorach" czyli zalewach w świętokrzyskiem raczej zapomnijcie.

Znajomi po kiju ostatnio przestali jeździć na Chańczę ze względu nie tylko na ekscesy ale i na chamskie grodzenie dostepu do wody.

Jak będę miał namiar na jakiś z prawdziwego zdarzenia i wart polecenia kemping to się pochwalę.

 

podaj jakieś fajne miejsca nad Nidą gdzie można budkę postawić, jeśli znasz.

ważne, żeby można było bezpiecznie dzieciaki do wody powpuszczać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
silmaril

Fajne miejsca są od mostu w Brzegach na trasie E77 dawna "7". Jadąc od Krakowa przejeżdża się przez most i zaraz jest skręt w drogę na Sobków. Przejeżdża się drogą jakieś 200-300m i po prawej stronie jest zjazd w lesie. Dojeżdża się do samej rzeki. Od tej strony jest dobry dostęp do rzeki. Od tej strony rzeka jest płytsza i przeważnie nurt idzie przy drugim brzegu i jest nawet plaża he he (oczywiście przy normalnym poziomie wody). Można też coś zawsze na wędkę wyciągnąć, jak się umie oczywiście :DDDDDDDD. Ewentualnie jadąc dalej tą drogą na Sobków jedzie się aż do przejazdu kolejowego i tuż przed przejazdem skręca się w prawo. Tam jest duża łąką przy rzece tylko dostęp do rzeki jest bardziej utrudniony. Miejscówek nad Nidą jest dużo. A widoki piękne, łącznie z widokiem na zamek w Chęcinach. Przy okazji znalazłem pole (niestety) namiotowe w miejscowości Choiny, tutaj namiar<br><a href="http://campinglochness.blog.onet.pl/">pole namiotowe Choiny</a><br>Co do pola, to nie wiem co i jak i czy jest rzeczywiście. W każdym razie miejsce fajne i urokliwe a wioseczka mała, chociaż ruch jest, bo ludzie przyjeżdżają nad wodę i każdy może coś na własną rękę znaleźć. Można również nad zalewy, podaję dwa ciekawsze, ale ten w Bolminie to wyrobisko po piaskowni i szczególnie od południowej strony są dziury przy brzegu. Ten drugi płyciutki<br><a href="http://www.rybybezkitu.pl/zalew_w_bolminie.html">zalew w Bolminie</a><br><a href="http://www.rybybezkitu.pl/zalew-zakrucze-kolo-malogoszcza.html">zalew k/Małogoszcza</a><br>Przy okazji zalewu w Bolminie (a właściwie w miejscowości Wymysłów Przysiółek) to w pobliżu jest super miejscówka nad Nidą ale dojazd w jednym miejscu jest kiepski, więc raczej chyba, że powolutku i uważając na dziurska. Sam kiedyś jadąc tamtędy uszkodziłem felgę. Ale miejscówka super i do wody jest fajne dojście i do tego łączka nad samą rzeką, no i te widoki. Co prawda zamku w Chęcinach stąd nie widać, ale i tak jest pięknie. Jeśli ktoś będzie zainteresowany to podam dokładny dojazd.<br><br>Jeszcze na koniec camping<br>Nie wiem czy znacie, ale może warto odwiedzić, trzeba tylko sobie zarezerwować miejsce.<br><a href="http://campinglochness.blog.onet.pl/">camping Loch Ness he he</a><br>

Edytowane przez silmaril

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bammber

Mieszkam w Starachowicach i zgadzam się z przedmówcami że nie ma spokojnego i czystego zbiornika wodnego w świętokrzyskim gdzie można w spokoju odpocząć bez obawy o własne mienie jak i zdrowie. Z czystym sumieniem mogę polecić na wekendowy wypad nad wodę zbiornik Jastrząb w woj. mazowieckim koło Szydłowca. Wujek mojego szwagra przebywał tam w te wakacje ze swoją cepką. Miał co prawda troszke nieprzyjemności od miejscowych działaczy PZW ale to dla tego że za często łapał ryby i obawiali się że im wszystkie wyłowi beksa.gif . Na wekeendowy wyjazd miejsce jak dla mnie rewelacja. Przy końcu zbiornika jest duży parking z którego do wody jest ok. 20m. Zaznaczam że nie ma tam dostępu do pradu, wody pitnej, wc itd. lecz do dyspozycji jest czysty i płytki zbiornik wodny w którym spokojnie można się wykapać, a za plecami las . Idąc wdłuż brzegu w stronę miasteczka dochodzimy do plaży. O ile dobrze pamietam to można tam nawet wypozyczyć kajak lub rowerek. W upale dni nie ma tam gdzie palca wcisnąć bo tyle ludzi ale na wspomnianym parkingu jest spokój. Za pobyt nic sie nie płaci. Gmina dba o ten zbiornik na tygodniu jest dokładnie czyszczony ze śmieci w postaci puszek, butelek itp. pozostawionych przez "letników". Tak jak wszędzie zdarzają się debile z wystająca z butów słomą którzy przyjeżdzają żeby się nachlać ale na to się nie poradzi bo tacy się znajdą wszędzie. Ja osobiście ten zbiornik polecam.

http://www.wedkuje.pl/lowisko,zbiornik-jastrzab,43922

 

http://www.jastrzab.gmina.waw.pl/news,4,pl.html

post-7905-0-53676900-1356563658_thumb.jpg

post-7905-0-91740200-1356563703_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
parapo50

A co w nim jest nowego poza właścicielem ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aronjest

Był ktoś w Sielpi na polu Iglastyzakątek?  www.iglastyzakatek.pl

Jakie warunki????????????? i czy jest bezpiecznie, jadę z dziećmi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×