Skocz do zawartości
Spablo1

Bienvenido a España

Rekomendowane odpowiedzi

Spablo1

Zainspirowani propozycją kolegi NICKT, stworzyliśmy własny plan spędzenia przyszłorocznych wakacji. Chcemy go wprowadzić w życie w czasie trzytygodniowego wyjazdu :)

Planowana trasa to : Poznań - Wiedeń - Wenecja - Mediolan - Monaco - Saint Tropez - Barcelona - Jezioro Bodeńskie - Garmisch Partenkirchen - Praga - Poznań

 

Termin - prawdopodobnie od połowy lipca 2012 r.

 

Jest to bardzo wstępny plan, który z pewnością lekko ulegnie zmianom.

 

Tak na szybko wyszło nam około 5000 km, dlatego prawdopodobnie ze względów na odległości i szybkość podróżowania chcielibyśmy na ten wyjazd przyczepę zamienić na namioty.

 

 

Sugestie mile widziane :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

nieźle :look::blagac::brawo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NICKT

Ja bym jechał z przyczepą :) dasz radę :) ja będę chciał jechać od końca czerwca/początku lipca i być może w okolicach Wenecja - Mediolan - Monaco - Saint Tropez - Barcelona będzie nam się dane spotkać (będę jechał w drugą stronę ;) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zaradek

5000 km jest ok w 3 tygodnie nawet z przyczepą pod warunkiem korzystania z autostrad. Zastanawia mnie tylko po co chcecie zobaczy tyle na raz? Wiele ciekawych miejsc po drodze ominiecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adam1988

5000 km jest ok w 3 tygodnie nawet z przyczepą pod warunkiem korzystania z autostrad. Zastanawia mnie tylko po co chcecie zobaczy tyle na raz? Wiele ciekawych miejsc po drodze ominiecie.

 

 

Zaradek chyba masz rację. Daleki jestem od negowania Waszego zapału, ale te rejony co są ujęte w Waszym planie to można rozbić na 3-4 lata zwiedzania w sezonie letnim :dzieki:

 

5 tys km to nawet w 3 tyg dużo siedzenia za kółkiem. Ja zrobiłem 4 tys w 2 tyg i powiem Ci, że przez całe 2 tyg miałem moze 2 dni w których nie prowadziłem :zlo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1

Głównym celem jest Barcelona i Camp Nou (co wynika też z tytułu) :) No... może jeszcze Wenecja. Pozostałe miejsca są raczej tranzytowymi. Wolę jechać przez np. Monaco niż wśród ekranów akustycznych. europejskich autostrad. A gdzieś też spać trzeba. Lepsze jest Jezioro Bodeńskie niż przyautostradowy parking pod Frankfurtem :ok:

Tak jak napisałem to są tylko plany. A co z nich wyjdzie ? Zobaczymy :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adam1988

Plan jest świetny. Sam mam podobny jeśli chodzi o liczbe km przypadających średnio na dzień. Wybrałem tylko IMHO atrakcyjniejszy rejon Europy. Zachód jak narazie jest chyba poza moim zasięgiem pod względem kosztów.

 

Liczyłeś wstępnie ile Cię to wyniesie? np koszt zupy?

 

A może dacie się namówić na wspólny wypad w stronę Morza Czarnego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1

Liczyłeś wstępnie ile Cię to wyniesie? np koszt zupy?

 

Tak na szybko: przy założonych 5000 km, spalaniu 9l/100 km, cenie paliwa 1,5 euro i cenie euro 4 zł wychodzi 2700 zł.

 

Przesadziłem pewnie troszkę ze spalaniem i nie znam cen paliwa w eurusiach.

 

 

A może dacie się namówić na wspólny wypad w stronę Morza Czarnego?

 

:hmm: a konkretniej dokąd ? :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adam1988

Tak na szybko: przy założonych 5000 km, spalaniu 9l/100 km, cenie paliwa 1,25 euro i cenie euro 4 zł wychodzi 2250 zł.

 

Przesadziłem pewnie troszkę ze spalaniem i nie znam cen paliwa w eurusiach.

 

 

 

 

:hmm: a konkretniej dokąd ? :hmm:

 

 

My ostatnio "na zachodzie" tankowaliśmy za 1,62E a to dosyć mocno zmienia Twoje obliczenia. :tuptup:

A cytrynka zadowoli się 9l zupki? Moje 5cylinder pobiera więcej :sciana:

Na pewno RO i BG a jak mi wystarczy czasu i mocy pod maską to chyba pociągnę do Kapadocji.... :bevil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1

My ostatnio "na zachodzie" tankowaliśmy za 1,62E a to dosyć mocno zmienia Twoje obliczenia. :tuptup:

Już poprawiłem na 1,5 E :D

 

A cytrynka zadowoli się 9l zupki?

 

Spoko :ok: Tyle to z budką :)

 

pociągnę do Kapadocji.... :bevil:

Jakieś zagadki nam tu serwujesz :niewiem:

 

edit: już wiem :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Adam1988

wiem wiem... ale co Ty na to :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1

Ja też :niewiem: Daleko ta cała Kapa.. coś tam...

 

Pogadamy po Waszym powrocie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

dawajcie z Nami na RO i BG :jump: będzie extra wyprawa :drive::przyczepa:

 

 

a może teraz na piffo w Alpach się skusicie? :piwo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
waldy

Tak na szybko: przy założonych 5000 km, spalaniu 9l/100 km, cenie paliwa 1,5 euro i cenie euro 4 zł wychodzi 2700 zł.

 

Przesadziłem pewnie troszkę ze spalaniem i nie znam cen paliwa w eurusiach.

 

 

Podejrzewam, że nie doszacowałeś spalania na autostradzie. Może masz słabszy silnik jak u mnie lub niższą budkę i mniej spala ale na autostradzie trudno utrzymać dyscyplinę i jechać 80km/h jak można szybciej i spalanie wychodzi ok. 10l/100. No i stacje przy autostradzie raczej mają ceny najwyższe z możliwych.

Od ubiegłego roku rozważam wyjazd do Hiszpanii ale jest problem, bo mogę jechać max na 3 tyg. Będąc w tam chciałbym przede wszystkim zwiedzić Andaluzję co daje prawie 800km dalej jak do Barcelony. Jazda z przyczepą jest fajna jest jak pokonuje się nie więcej jak 600km na dzień, bo więcej dla mnie staje się męczące. Jak rozważyłem to że mam zrobić ponad 8tys km (800l x 1,5E x 4PLN = 4800PLN) i wydać prawie 5tys za samo paliwo i opłaty autostradowe, pomyślałem o alternatywie w postaci tanich przelotów poza sezonem i wynajęciu auta na miejscu. Dla 4-osobowej rodziny wychodzi to trochę taniej a i również czas lepiej wykorzystać na zwiedzanie niż oglądanie ekranów na autostradach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Spablo1
a może teraz na piffo w Alpach się skusicie? :piwo:

 

 

Na piwo w Alpy ? Taniej nas wyniesie Mandragora :bevil:

 

Do zobaczyska na X Zlocie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×