Skocz do zawartości
pabloo

Regulacja hamulców w przyczepie.

Rekomendowane odpowiedzi

Jaro
Taki post lub temat nie istnieje, być może został przed chwilą usunięty, wróć i spróbuj ponownie

Masz za mało postów! Częściej musisz się witać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Piotrek
Taki post lub temat nie istnieje, być może został przed chwilą usunięty, wróć i spróbuj ponownie

 

Teraz będzie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
akubit
Teraz będzie ok.

Txs :piwo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rafalkwiatkowski73

Wiem, iż jestem tu nowy, ale dziwi mnie zamieszczanie linków tylko dla "przyjaciół". A co mam zrobić ja, równierz posiadacz podwozia BPW? Rozumiem, iż na przyjaźń trzeba sobie zasłurzyć, ale żeby tak? Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gosiek

Nie płacz tylko wchodź w zapodany link i czytaj. Ja wchodze bez problemu - mimo że nie jestem jakoś specjalnie zasłuzona na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomii
Wiem, iż jestem tu nowy, ale dziwi mnie zamieszczanie linków tylko dla "przyjaciół".

 

No to się dziw, tyle że następnym razem zastanów się zamiast krytykować. O prawach autorskich słyszał? O tym że transfer kosztuje słyszał? No to w takim razie pozdrawiam :hop1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
rafalkwiatkowski73
No to się dziw, tyle że następnym razem zastanów się zamiast krytykować

Tomii, gdybyś się wczytał w mój post to zauważyłbyś, iż nie jest to krytyka, ale smutek z powodu niesprawiedliwości. Aby było wszystko jasne, trzeba dopisać, iż link jest tylko dla wybranych. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
GEWE

czytam i czytam i nie mogę się nadziwić jakie głupoty tu wypisujecie. Hamulce w przyczepie są tak proste że regulacja nie powinna zająć więcej niż 0,5 godz jak będę miał chwile to kiedyś to dokładnie opisze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek l

No to dawaj mistrzu...

 

J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trafko
czytam i czytam i nie mogę się nadziwić jakie głupoty tu wypisujecie. Hamulce w przyczepie są tak proste że regulacja nie powinna zająć więcej niż 0,5 godz jak będę miał chwile to kiedyś to dokładnie opisze

 

Dla jednego jest proste policzyć w pamięci tysiące ułamków i potęg , dla drugiego operować majzlem i młotkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
archisan

GEWE - znajdź chwilkę i pisz. Czekamy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
timtim

pojechałem na diagnostykę na rolki do badania hamulców i za 3 razem (regulacja prętem ) działają jak złoto :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit
czytam i czytam i nie mogę się nadziwić jakie głupoty tu wypisujecie. Hamulce w przyczepie są tak proste że regulacja nie powinna zająć więcej niż 0,5 godz jak będę miał chwile to kiedyś to dokładnie opisze

 

no coś się kolega wiedzą podzielić niechce :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janbas

Chciałbym wrócić do wątku p.t. hamulec najazdowy , trochę zapomniałem o moim ubiegłorocznym problemie , no ale idzie wiosna ,wyjazd do Sławy .no więc.....

Przed wyjazdem w ubiegłym roku na jeden z weekendów , na parkingu w miejscu zamieszkania , musiałem cofać z cepką kilkanaście metrów , przyczepa jednym kołem najechała na kamień ,no i zablokował się hamulec najazdowy , podniosła się wajcha ręczna do góry.

Opuściłem ją na dół , ruszyłem do przodu , następnie do tyłu no i znów zablokowało , opuściłem ponownie wajchę , no a następnie wyruszyłem w trasę .

Po paru kilometrach ,zauważyłem i poczułem że hamulce cepki trzymają ,i z kół się troche kopci.

Zatrzymałem się ruszyłem parę razy wajchą od hamulca cepki, i pojechałem dalej , ale nie było dobrze ,.

W drodze powrotnej było to samo [ dobrze że miałem niewiele kilometrów]

Mechanik zauważył że jest skrzywione ucho od linki bezpieczeństwa, które ocierało o ten bolec od najazdu.

Wyprostował to , sprawdził linkę , zdiął koła szczęki hamulcowe były dobre. przesmarował co potrzeba ,poskładał wszystko do kupy no i wyruszyłem na miejsce postoju , przyczepa już nie blokowała , ale też nie chamowała zbyt dobrze {dystans od mechanika na miejsce postoju to ok. 6 km.]

Gdy zadzwoniłem do mechanika , powiedział , że po ,,rozebraniu kół musi się wszystko ułożyć"

Niestety nie miałem więcej okazji zrobić próby , bo była już prawie zima . Muszę więc , przed wyjazdem do Sławy zrobić dłuższą próbę ,tylko czy będzie o.k.?Kto z Was miał taki problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trafko
Was miał taki problem?

Jeśli wszystko jest dobre to po prostu szczęki muszą się dotrzeć( dopasować.

Tak samo jak po wymianie klocków w holowniku.

Od razu nie hamują idealnie , trzeba parę razy pohamować aby się dopasowały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×