Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Co zabrać do przyczepy na wyjazd????


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
89 odpowiedzi w tym temacie

#61 dudek_t

dudek_t

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 777 postów
  • Telefon:510602905
  • SkądBielsk Podlaski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Opal 560 SRF
  • Holownik:Seat Alhambra 2.0 TDI 184PS 4drive DSG

Napisano 11 styczeń 2017 - 14:55


 



Zrobiliśmy się wygodni i zabieramy klamoty ponad potrzeby. 

 

Ee tam (pierwszy wyjazd wakacyjny w 2+1) 

 

A58L3x.jpg

 

vFILwj.jpg
 
PAafKc.jpg
 
:]  :]  :]

 



#62 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 9120 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 11 styczeń 2017 - 15:10

O to to to Tomek :ok: :lol:



#63 jacekzoo

jacekzoo

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3113 postów
  • Telefon:Zawsze przy sobie :)
  • SkądJelcz Laskowice
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 495 UFe Excellent Easy 02' 1300DMC
  • Holownik:C4 Grand Picasso 2.0HDI 150KM, ''16r., DMC 2250 na haku 1700

Napisano 11 styczeń 2017 - 15:19

Co to za auto? Caddy? Śmieszne ma z tyłu drzwi, jak w samolocie :)

Użytkownik jacekzoo edytował ten post 11 styczeń 2017 - 15:19


#64 dudek_t

dudek_t

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 777 postów
  • Telefon:510602905
  • SkądBielsk Podlaski
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Opal 560 SRF
  • Holownik:Seat Alhambra 2.0 TDI 184PS 4drive DSG

Napisano 11 styczeń 2017 - 15:22

Tak, Caddy Maxi. 



#65 niebieski

niebieski

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 53 postów

Napisano 11 styczeń 2017 - 17:12

EEE tam :]

 

Załączone miniatury

  • DSCN1498.JPG

Użytkownik niebieski edytował ten post 11 styczeń 2017 - 17:13


#66 Leon35

Leon35

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 330 postów
  • SkądMałopolskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Piękna
  • Holownik:Stary ale jary

Napisano 11 styczeń 2017 - 18:02

A ja na wyjazdy zawsze zabieram żonę, psy a resztę uzupełniam na wyjeździe bo i po co wozić klamory. :]


Hobby, Burstner

#67 czyś

czyś

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 289 postów

Napisano 11 styczeń 2017 - 19:04

Ee tam (pierwszy wyjazd wakacyjny w 2+1) 
 
:]  :]  :]


Z małym dzieckiem tak to już jest: wózek, materacyk, składane łóżeczko, wanienka, nocniczek, zaaabaaawwwki (wór 1 albo i 2), jedzenie i napoje dla dziecka. Tak dorobiłem się boxu dachowego. Faza I.
Potem klamorów jest na szczęście mniej, nie przejmuj się. To normalne. Tak box wylądował na trochę na wieszakach w garażu, wietrzony na wyjazdy razem z teściami i znajomymi w 5 osób. Faza II.
Później sprawisz sobie psa, a że pół bagażnika jak nie więcej dla psa (pies, materac [posłanie], zabawki dziecka i psa, wory 3 albo 4, karma i miski dla psa, rowerek itp.), to i odkurzasz box dachowy. Faza III
Dalej... kupujesz przyczepę kempingową, raz się toto zapakuje wiosną, i raz wypakuje jesienią, ulga. Faza IV.
Następnie czytasz forum, ważysz cepę. Za dużo... Znowu wyciągasz i odkurzasz box żeby dociążyć holownik, bo przecież pies, dziecko, rowerek, bla bla, bla. Faza V
Dziecko (dzieci) dorastają, i nie chcą z Tobą jeździć, pies jest za stary na wyjazdy, żona zrzędzi tak, że tęsknie spoglądasz w kierunku bakisty na toporek i saperkę. Znowu mieścisz się z gratami w bagażniku. Faza VI.
Masz wnuki, dzieci nie mają czasu siedzieć z nimi gdzieś całe wakacje, odkurzasz box, przyczepę, zmieniasz auto na większe, ślubna zrzęda jest najukochańszą babcią, ty najbardziej zaje.... dziadkiem-karawaningowcem na świecie (jeśli tylko jeszcze będzie wi-fi). Faza VII

Czyli jak to w życiu karawaningowca - są graty, jest zabawa, żyje się pełnią życia :) Życzę więc wszystkim, żeby mieli co i dla kogo wozić. U mnie faza IV/V :) Czyli już z górki :)

#68 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 9120 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 11 styczeń 2017 - 19:54

Z małym dzieckiem tak to już jest: wózek, materacyk, składane łóżeczko, wanienka, nocniczek, zaaabaaawwwki (wór 1 albo i 2), jedzenie i napoje dla dziecka. Tak dorobiłem się boxu dachowego. Faza I.
Potem klamorów jest na szczęście mniej, nie przejmuj się. To normalne. Tak box wylądował na trochę na wieszakach w garażu, wietrzony na wyjazdy razem z teściami i znajomymi w 5 osób. Faza II.
Później sprawisz sobie psa, a że pół bagażnika jak nie więcej dla psa (pies, materac [posłanie], zabawki dziecka i psa, wory 3 albo 4, karma i miski dla psa, rowerek itp.), to i odkurzasz box dachowy. Faza III
Dalej... kupujesz przyczepę kempingową, raz się toto zapakuje wiosną, i raz wypakuje jesienią, ulga. Faza IV.
Następnie czytasz forum, ważysz cepę. Za dużo... Znowu wyciągasz i odkurzasz box żeby dociążyć holownik, bo przecież pies, dziecko, rowerek, bla bla, bla. Faza V
Dziecko (dzieci) dorastają, i nie chcą z Tobą jeździć, pies jest za stary na wyjazdy, żona zrzędzi tak, że tęsknie spoglądasz w kierunku bakisty na toporek i saperkę. Znowu mieścisz się z gratami w bagażniku. Faza VI.
Masz wnuki, dzieci nie mają czasu siedzieć z nimi gdzieś całe wakacje, odkurzasz box, przyczepę, zmieniasz auto na większe, ślubna zrzęda jest najukochańszą babcią, ty najbardziej zaje.... dziadkiem-karawaningowcem na świecie (jeśli tylko jeszcze będzie wi-fi). Faza VII

Czyli jak to w życiu karawaningowca - są graty, jest zabawa, żyje się pełnią życia :) Życzę więc wszystkim, żeby mieli co i dla kogo wozić. U mnie faza IV/V :) Czyli już z górki :)

:bravo:  :hehe:  :lol:  :brawo:  :piwo:



#69 motylek

motylek

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 50 postów
  • Telefon:694-415-235
  • SkądOława
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 400
  • Holownik:Volvo S60

Napisano 12 styczeń 2017 - 12:18

Moja Kochana Małżonka pakuje samochód i przyczepę tak długo póki jeszcze jest miejsce. Zawsze powtarza - lepiej wozić niż się prosić. Oczywiście nawet połowy nie wyciągamy z samochodu :D



#70 jacekzoo

jacekzoo

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3113 postów
  • Telefon:Zawsze przy sobie :)
  • SkądJelcz Laskowice
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 495 UFe Excellent Easy 02' 1300DMC
  • Holownik:C4 Grand Picasso 2.0HDI 150KM, ''16r., DMC 2250 na haku 1700

Napisano 12 styczeń 2017 - 12:19

A ważyłeś kiedyś przyczepe?
Witam sąsiada :)

Użytkownik jacekzoo edytował ten post 12 styczeń 2017 - 12:21


#71 Lza

Lza

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1132 postów
  • Skądokolice Krakowa
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:minicamper
  • Holownik:Grand Tourneo Connect II

Napisano 12 styczeń 2017 - 12:34

Faza VII (...)

 

Faza VIII: dziadek karawanignowiec wybiera się w podróż najbardziej wyczesanym karawanem ever:

Mercedes-Benz_W115_Hearse.JPG


Użytkownik Lza edytował ten post 12 styczeń 2017 - 12:36


#72 reflexes

reflexes

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 911 postów
  • SkądGKW
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Chateau Cantara 908
  • Holownik:Z Kija :-) Sportage 2.0 CRDI

Napisano 12 styczeń 2017 - 13:00

My niby tylko 4 sezony doświadczenia mamy ale staramy się jeździć jak najczęściej więc trochę tych wyjazdów było i system pakowanie mamy opanowany bardzo dobrze. Na tyle dobrze, że tak na prawdę przed wyjazdem nie pakujemy nic poza ciuchami i prowiantem. Generalnie w ogóle nie mam tego dużo, bo my karawaningujemy w wersji minimum, a cały niezbędny ekwipunek jest zawsze w przyczepie. Rzeczy typu chemia, kosmetyki też mamy "przyczepowe" przez cały sezon, a ewentualne braki uzupełniamy na bieżąco. Ja nawet teraz mogę opisać co w jakiej szafce leży :] . Na jesień do domu do zurzycia trafia właśnie cała chemia i kosmetyki, żywność i to czemu może zaszkodzić mróz. Wiosną wraca to czemu mógł zaszkodzić mróz (leży na strychu spakowane i gotowe), robimy zaprowiantowanie, wrzucamy ciuchy i gotowi do drogi. Na upartego myślę, że dzisiaj jestem w stanie w ciągu godziny być spakowany do wyjazdu, nie licząc przedsezownowego serwisu przyczepy. W sezonie czas przygotowanie przyczepy do wyjazdu to tak na prawdę kilkanaście minut do pół godziny.



#73 czyś

czyś

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 289 postów

Napisano 12 styczeń 2017 - 13:15

Faza VIII: dziadek karawanignowiec wybiera się w podróż najbardziej wyczesanym karawanem ever:

Mercedes-Benz_W115_Hearse.JPG


I nagle uchyla się wieko "piórnika" i dziadek w te słowa: Nie wie ktoś, czy cepę 1300 kg tym można pociągnąć? :)

#74 Michalc3

Michalc3

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2443 postów
  • Skądk.Mikołowa G. Śląsk
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Dethleffs Tourist 450 DB
  • Holownik:Peugeot 3008 2.0 HDi

Napisano 12 styczeń 2017 - 17:24

Podzielić trzeba DMC przez 1,33 i wyjdzie.



#75 visitor1967

visitor1967

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 321 postów
  • Telefon:kom.691752698
  • SkądWGM-Jaktorów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:FENDT 530 Joker L
  • Holownik:BMW X5-E70 4,8i; Windstar 3,8 GLI, GRAND TIGER 2.5 TDI, VW LT35

Napisano 12 styczeń 2017 - 20:58

Faza VIII: dziadek karawanignowiec wybiera się w podróż najbardziej wyczesanym karawanem ever:

Mercedes-Benz_W115_Hearse.JPG

:yes: :yes: :yes: :yes: :yes: :yes: :]






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych