Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

W tym roku złapałem bakcyla na przyczepkę i stałem się szczęśliwym właścicielem

 

HOBBY 545 duża, i już nabyłem i dostałem naklejki oraz flagę z logo forum. Masa DMC 1300 kg, auto, którym mam zamiar ja ciągać to

 

Skoda Octavia II z silnikiem 2,0 TDI ze skrzynią DSG i teraz ma pytanie

 

 

Czy ktoś z was jeździ podobnym zestawem?, Generalnie chodzi mi o skrzynie,

 

Gdzieś słyszałem, że ta skrzynia pod takim ciężarem może uledz awarii, rozmawiałem

 

Z serwisem i oni nie widzą problemu,

 

Jestem ciekaw waszych opinii przeglądając forum to sporo jest ciekawych

 

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

W tym roku złapałem bakcyla na przyczepkę i stałem się szczęśliwym właścicielem

 

HOBBY 545 duża, i już nabyłem i dostałem naklejki oraz flagę z logo forum. Masa DMC 1300 kg, auto, którym mam zamiar ja ciągać to

 

Skoda Octavia II z silnikiem 2,0 TDI ze skrzynią DSG i teraz ma pytanie

 

 

Czy ktoś z was jeździ podobnym zestawem?, Generalnie chodzi mi o skrzynie,

 

Gdzieś słyszałem, że ta skrzynia pod takim ciężarem może uledz awarii, rozmawiałem

 

Z serwisem i oni nie widzą problemu,

 

Jestem ciekaw waszych opinii przeglądając forum to sporo jest ciekawych

 

Pozdrawiam Mirek

 

 

 

Mirek, niestety na forum nie spotkasz chyba ludzi którzy maja holownik z taką skrzynia. Sam jestem ciekawy jak to się będzie sprawować z przyczepą, tak samo jak jestem ciekawy jak radzi sobie turbo benzyna typu TFSI z ciągnięciem, gdzie z 1,4 jest 140 kucy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Skoda Octavia II z silnikiem 2,0 TDI ze skrzynią DSG

 

 

Bardziej bym się martwił o silnik.

Skrzynia każda jest do zajechania , jak będziesz szarpał i odwalał Kubicę na drodze to i bez przyczepki ci się rozleci.

Silnik puki nowy będzie ok , ale po pewnym przebiegu tylko kłopoty.

 

 

ciekawy jak radzi sobie turbo benzyna typu TFSI z ciągnięciem, gdzie z 1,4 jest 140 kucy

 

Śmiało da radę , ale ropa to jest to.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej bym się martwił o silnik.

Skrzynia każda jest do zajechania , jak będziesz szarpał i odwalał Kubicę na drodze to i bez przyczepki ci się rozleci.

Silnik puki nowy będzie ok , ale po pewnym przebiegu tylko kłopoty.

 

 

 

 

Śmiało da radę , ale ropa to jest to.

 

 

Ale który da rade 1,4 TSI czy 2,0 TDI z DSG?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale który da rade 1,4 TSI czy 2,0 TDI z DSG?

 

 

 

Powiem tak.

Mam niezawodną sierrkę 1.8 TD z 75 KM i z tego zapewne 25 KM nieżywych.

Patepka niecała tona , oczywiście jadąc na wczasy ( ten rok Bałtyk ponad 1500 km ) załadowana sporo ponad 1300 kg .

Jazda perfekcja , bez jakiek kolwiek problemów , a problem to jadące przede mną osobówki ( solo) przez które musiałem zwalniać i hamować nawet do 50 km/h .

Co do odpowiedzi to oba dadzą radę.

Jednak dla mnie napęd ropny jest idealny do pracy fizycznej.

Co do osiągów to technologia już dawno diesle wyniosła wysoko nad poprzeczkę.

Mój stary zużyty diesel nie ma różnicy czy 3 czy 5 bieg.

Sandał i ogień z rury.

Jedynie zazdroszczę posiadaczą diesli 110 konnym lub więcej.

Oni mają władzę na drogach.

Ich przyczepki się nie niszczą , bo fruwają w powietrzu. :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[quote name=topmirex' timestamp='1292433802' post='16063

 

Skoda Octavia II z silnikiem 2,0 TDI ze skrzynią DSG i teraz ma pytanie

Czy ktoś z was jeździ podobnym zestawem?, Generalnie chodzi mi o skrzynie,

 

Gdzieś słyszałem, że ta skrzynia pod takim ciężarem może uledz awarii, rozmawiałem

Z serwisem i oni nie widzą problemu,

 

Tak na marginesie , jak cię stać na taką skrzynię to nie problem po dwóch latach gwarancji wydać parę tysięcy na remont. :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trafko To nie jest kwestia pieniędzy!!! A motor ma 140 KM i wiem dla niego

 

1300 kg to pestka.

 

Chodzi mi o skrzynie, podczas jazdy na przykład na czwartym biegu jest już

 

wbity trzeci i piąty, no i druga sprawa to sprzęgło.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

topmirex jeśli umiesz jeździć automatem to w czym problem? Skrzynia na pewno da radę, nie musisz się obawiać o ile nie będziesz jeździł jak rajdowiec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodzi mi o skrzynie, podczas jazdy na przykład na czwartym biegu jest już

wbity trzeci i piąty, no i druga sprawa to sprzęgło.

 

Nie jedno tylko dwa sprzęgła lub Dwustopniowe i 3 wałki, przy czym jeden zawsze czeka z gotowym następnym biegiem.

Sprawa skrzyni jest taka sama jak , dawno temu sprawa dwumasów.

Lubisz komfort podczas jazdy to go masz.

I tu sprawa komfortu nie podlega dyskusji.

Żywotność DSG to ok. 300 tyś.

Jazda z budką w cale nie musi przyczynić się do skrócenia żywotności.

To wszystko zależy od ciebie.

Pamiętaj ,że mając manualną skrzynię , sprzęgło możesz spalić w minutę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"W największym uproszczeniu - przekładnia typu DSG to dwie skrzynie mechaniczne zamknięte w jednej obudowie. Każda ma swoje własne, niezależne sprzęgło. Jedna obsługuje biegi nieparzyste (zazwyczaj również bieg wsteczny), druga zaś - parzyste. Sprzęgła są umieszczone współosiowo, czyli „jedno w drugim", co wymaga zastosowania dwóch niezależnych wałków sprzęgłowych wewnątrz skrzyni. One również pracują jeden w drugim. Gwoździem programu jest to, że taka przekładnia pozwala na wstępny wybór biegów, czyli preselekcję. W dowolnej chwili mogą być wybrane dwa biegi - ten, który akurat służy do przekazywania napędu oraz ten, który za chwilę go zastąpi. Zmiana odbywa się błyskawicznie - odłącza się jedno i załącza drugie sprzęgło. Zmiana biegu na wyższy trwa kilka milisekund, praktycznie nie ma więc mowy o przerwie w przekazywaniu momentu obrotowego. Dla porównania, w najszybszych przekładniach z jednym sprzęgłem ten czas wynosi 60-80 milisekund."

 

Koncern VW zaczął jako pierwszy zabawę z takimi skrzyniami , teraz stosują to także inni producenci więc myślę że Twoja nowa pasja nie zaszkodzi dla autka.

 

Pozdrawiam i pamiętaj że....

 

karawaning i blues daje totalny luz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trafko i Bluesmen dziękuje wam za rozwianie moich wątpliwości

 

Będę stosował się do waszych wskazówek.:niewiem:

 

Mam nadzieje że będzie nam dane spotkać się gdzieś na pol :biwak: i spożyć duże zimn :piwo:

 

Pozdrawiam Mirek.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ja bym wymieniał częściej olej w skrzyni posiadam chrysler t&c 3.8 po ciężkich trasach wymieniam olej 10 tyś wcześniej może można założyć u ciebie dodatkowa chłodnicę do skrzyni lub większą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ja bym wymieniał częściej olej w skrzyni posiadam chrysler t&c 3.8 po ciężkich trasach wymieniam olej 10 tyś wcześniej może można założyć u ciebie dodatkowa chłodnicę do skrzyni lub większą

 

 

 

Oleju nigdy nie zawadzi wymienić, aczkolwiek Twoja uwaga odnosi się do skrzyń automatycznych hydrokinetycznych. Dodatkowa chłodnica jest potrzebna, bo to właśnie olej hydrauliczny przenosi moment obrotowy silnika na koła, wykorzystując energię kinetyczną cieczy. Dalej jest już prosto: większa masa zestawu (po podpięciu przyczepy) -> większy moment obrotowy do przeniesienia -> więcej energii -> większe ciepło, które trzeba odprowadzić = potrzebna dodatkowa chłodnica

Jednak skrzynia DSG ma nieco inną budowę, jest to zautomatyzowana skrzynia mechaniczna, więc moment obrotowy przenoszony jest przez zespół przekładni zębatych (jak w zwykłych skrzyniach). Olej w skrzyni służy tylko do smarowania układu, nie przenosi energii więc się nie grzeje (aż tak jak w skrzyni hydrokinetycznej). Automatyzm skrzyni DSG sprowadza się do tego, że mechanizm zastępuje użytkownika przy wciskaniu sprzęgła.

Problemy może stwarzać tylko niewłaściwy dobór biegu, ale masz jeszcze tryb sekwencyjny (manualny), gdzie sam decydujesz na jakim biegu jedziesz. Ten tryb jest bardzo przydatny przy jeździe w górach, możesz nawet hamować silnikiem.

Jeszcze uwaga co do sprzęgła (sprzęgieł). Praktyka pokazuje, że podczas ruszania z przyczepą pod górę, automat (jakikolwiek) obchodzi się ze sprzęgłem dużo delikatniej niż średnio statystyczny kierowca, więc sprzęgła skrzyń automatycznych wytrzymują więcej niż skrzyń manualnych.

 

Podsumowując:

  • dodatkowa chłodnica oleju: nie
  • wymiany oleju w skrzyni częściej niż jest w instrukcji: na wszelki wypadek - tak
  • tryb manualny na wzniesieniach: bardzo tak
  • żywotność skrzyni mniejsza niż 300kkm z powodu przyczepy: nie
  • żywotność sprzęgieł mniejsza niż 300kkm z powodu przyczepy: mimo wszystko - tak

pozdr

 

PS: w czasie budowy domu, wielokrotnie ciągałem przyczepę towarową ok 600-800kg Polonezem 1,4 105KM pod spore wzniesienia, wynik: wymiana sprzęgła po 70kkm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oleju nigdy nie zawadzi wymienić, aczkolwiek Twoja uwaga odnosi się do skrzyń automatycznych hydrokinetycznych. Dodatkowa chłodnica jest potrzebna, bo to właśnie olej hydrauliczny przenosi moment obrotowy silnika na koła, wykorzystując energię kinetyczną cieczy. Dalej jest już prosto: większa masa zestawu (po podpięciu przyczepy) -> większy moment obrotowy do przeniesienia -> więcej energii -> większe ciepło, które trzeba odprowadzić = potrzebna dodatkowa chłodnica

Jednak skrzynia DSG ma nieco inną budowę, jest to zautomatyzowana skrzynia mechaniczna, więc moment obrotowy przenoszony jest przez zespół przekładni zębatych (jak w zwykłych skrzyniach). Olej w skrzyni służy tylko do smarowania układu, nie przenosi energii więc się nie grzeje (aż tak jak w skrzyni hydrokinetycznej). Automatyzm skrzyni DSG sprowadza się do tego, że mechanizm zastępuje użytkownika przy wciskaniu sprzęgła.

Problemy może stwarzać tylko niewłaściwy dobór biegu, ale masz jeszcze tryb sekwencyjny (manualny), gdzie sam decydujesz na jakim biegu jedziesz. Ten tryb jest bardzo przydatny przy jeździe w górach, możesz nawet hamować silnikiem.

Jeszcze uwaga co do sprzęgła (sprzęgieł). Praktyka pokazuje, że podczas ruszania z przyczepą pod górę, automat (jakikolwiek) obchodzi się ze sprzęgłem dużo delikatniej niż średnio statystyczny kierowca, więc sprzęgła skrzyń wytrzymują więcej niż skrzyń manualnych.

 

Podsumowując:

  • dodatkowa chłodnica oleju: nie
  • wymiany oleju w skrzyni częściej niż jest w instrukcji: na wszelki wypadek - tak
  • tryb manualny na wzniesieniach: bardzo tak
  • żywotność skrzyni mniejsza niż 300kkm z powodu przyczepy: nie
  • żywotność sprzęgieł mniejsza niż 300kkm z powodu przyczepy: mimo wszystko - tak

pozdr

 

PS: w czasie budowy domu, wielokrotnie ciągałem przyczepę towarową ok 600-800kg Polonezem 1,4 105KM pod spore wzniesienia, wynik: wymiana sprzęgła po 70kkm

 

Dodaj jeszcze ze istnieja sprzegla mokre i suche w skrzyniach DSG. Zapewnie te mokre sa wytrzymalsze i wlasnie taka skrzynie masz w 2.0 TDI, ale nie jestem na 100% pewien

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Witam.

 

Co do holownika ze skrzynia DSG.

Mam takowy (2.0TDI 170KM DSG mokra) z przyczepa DMC 1600

Nie ma najmniejszych problemow. Ruszanie jest gladkie, wyprzedzanie normalne, hamowanie silnikiem tak jak bez przyczepy.

Po prostu samochod pali 2 litry wiecej i tyle, w razie potrzeby mam mozliwosc zmiany recznej i czesto z tego kozystam przed samym momentem wyprzedania, mam wtedy pewnosc ze bieg wrzucam ja a nie komputer. Jedyna wada jaka sie dala zauwazyc to problemy z "rozbujaniem" zestawu po zakopaniu sie w grzaskim terenie, ale tego nie da sie zrobic w zadnym automacie. Serwis potwierdzil ze zywotnosc skrzynki nie musi sie zmienic jesli tylko obchodzimy sie z nia prawidlowo. Ja predzej obawialbym sie o dwumase, ale to juz przypadlosc kazdego nowoczesnego diesla.

Takze wniosek jest jeden: DSG dziala bezproblemowo w trakcie ciagniecia przyczepy.

W razie pytan ...pytajcie.

 

MAciej

Edytowane przez maciej_p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×