bodzioklb napisał:
jak masz pewne zrodlo, tzn znajomy rozwalil auto i hak ma pewny - mozna brac, ale w ciemno...
spróbuj wyprostopwać hak automatyczny
wiesz miałem taki hak, tam kilka ziaren pisaku potrafi uniemożliwić wsadzenie kuli
hak po dzwonie nie bedzie się dał już zamontować
Druga sprawa to rama haka, spróbują ją odgiąć, to nie jest blacha na błotniku którą się stuknie młotkiem i jest prosta
trzy to sama konstrukcja haka, przecież to belka i dwa spawy, na prawdę w aucie mamy 1000 innych elementów bardziej skomplikowanych i narażonych na uszkodzenia
auto mam po przygodzie, czy to znaczy że powinienem go zezłomować ?
tak jak pisałem, auto 5latnie, cepka 10 albo i starsza ... i też nie wiadomo co przeszły
macie pewność że Wasze budki nie miały/mają uszkodzonej ramy/osi ?
IMO trochę przesada, ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie
nie jestem zwolennikiem kupowania używanych części, zwłaszcza tych podlegających zużyciu, ale hak wydaje mi się dość trwałym i prostym elementem
Cytat
a z tym to tak nie do końca koledzy, auto ma strefy zgniotu, uderzenie w hak powoduje że cała siła idzie na pkt mocowania haka do budy, bez żadnej amortyzacji
zderzak ocaleje, a naruszone zostaną podłużnice i inne elementy konstrukcyjne
- to ja wolę wymienić pas tylny, co jest stosunkowo proste
myślę że sami też nie chcieli byście się nadziać na wystającą kulę ... a jest takie powiedzenie - "nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe"
co do trwałości automatu, nasz wytrzymał 10lat, nic się nie działo - żadnych luzów
trzeba tylko pilnować smarowania, bo po jakimś czasie się przytrał i ciężko było zamknąć
trochę wd40 i jakoś poszło.
Hak miałem montowany w aso opla, nie wiem nawet jakiej firmy

Pomoc
























Kanał RSS