Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Promocje w sklepach - ciekawe oferty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1424 odpowiedzi w tym temacie

#31 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3867 postów
  • Telefon:a po co?
  • SkądNie wiem...chyba Rumunia..
  • Sprzęt:Brak
  • Model:piszacy inaczej..
  • Holownik:wypasiony polonez..

Napisano 02 listopad 2007 - 14:27

Kompresorek dobry jest do podpompowania, puste koło też napompuje, ale długo trwa ten proces a i przerwy trzeba robić, bo zaczyna parzyć po paru minutach pracy.

Do pompowania pontonu, materacy itd. stosuję standartowe wyposażenie mojej przyczepy czyli odkurzacz. Musi to być model z póżnego PRL-u, czyli najlepiej mały Zelmer z okrągłym otworem
wylotowym na końcu, przekłada się wtedy rurę do tyłu, zakłada dorobioną z tektury zwężkę
i super pompa gotowa. Największy nawet ponton pompuje w 10 min.
Najlepsze są miny cudzoziemców jak to robię, a oni się męczą jakimiś nowoczesnymi wynalazkami, no ale nie mieli ani PRL-u, ani Zelmera. :hehe:

Pozdrawiam, Jacek.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#32 Maras

Maras

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2640 postów
  • Skądz wioski z tramwajami
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:the best KNAUS SPORT 450 FS

Napisano 02 listopad 2007 - 17:25

Do pompowania pontonu, materacy itd. stosuję standartowe wyposażenie mojej przyczepy czyli odkurzacz. Musi to być model z póżnego PRL-u, czyli najlepiej mały Zelmer z okrągłym otworem
wylotowym na końcu, przekłada się wtedy rurę do tyłu, zakłada dorobioną z tektury zwężkę
i super pompa gotowa. Największy nawet ponton pompuje w 10 min.
Najlepsze są miny cudzoziemców jak to robię, a oni się męczą jakimiś nowoczesnymi wynalazkami, no ale nie mieli ani PRL-u, ani Zelmera. :hehe:

Pozdrawiam, Jacek.


Jacek a pamiętasz do Zelmerka to można było dokupić pistolet do malowania :hehe: też rura na wydech i heja :hehe: .Takie coś by musieli zobaczyć :hehe: :hehe:

jeżeli nie odpisuje na post to pewnie jestem na rybach lub w przyczepie

 

pozdrawiam Marek

gallery_4917_659_33708.gif


#33 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7713 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 02 listopad 2007 - 17:59

Kompresorek dobry jest do podpompowania, puste koło też napompuje, ale długo trwa ten proces a i przerwy trzeba robić, bo zaczyna parzyć po paru minutach pracy.


Dwa takie już spaliłem pompując hydrofor :hehe:. Z tego co później wyczytałem w instrukcji to to może maksymalnie 15 minut bez przerwy pracować :hehe:.

#34 Lepciak

Lepciak

    Komtur

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1196 postów
  • Telefon:601 195 570
  • SkądGdańsk Oliwa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Burtsner

Napisano 02 listopad 2007 - 18:27

Maras

do Zelmerka to można było dokupić pistolet do malowania

Jeszcze mam taki pistolet. Ponadto mam rozpylacz do środków owadobójczych napędzany powietrzem oczywiście Zelmerka. Zamiast środków owadobójczych wlewało się farbę klejową i malowało sufit oraz ściany.
Wyślij głupka po flaszkę to przyniesie jedną.
lepciak
Dołączona grafikaPiszę poprawnie po polsku.

#35 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8739 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 02 listopad 2007 - 23:04

Największy nawet ponton pompuje w 10 min.


Na jednym z biwaków się przydał, a ponton nie mały miał (3,9m) do napompowania.

Co do kompresorów to... będąc na emertyturze może bym się zdecydował na te cudo. Miałem do czynienia i szlag mnie trafiał z tym ustrojstwem :hehe: Szybciej płucami coś się nadmucha niż tym tanim szajsem. Powietrze w sprayu jest efektywniejsze i czasem na dłużej wystarczy :hehe:
Mam jeszcze podobny kompresorek, ale produkcji ZSRR. Ten to nawet chodzi... ale trzeba mu dość mocny aku, bo prąd żre.

PS. kiedyś ponton dmuchałem z tłumika samochodu. Teraz mam seryjną 2rurkę i ni ma jak :hehe: :hehe:

#36 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3867 postów
  • Telefon:a po co?
  • SkądNie wiem...chyba Rumunia..
  • Sprzęt:Brak
  • Model:piszacy inaczej..
  • Holownik:wypasiony polonez..

Napisano 03 listopad 2007 - 01:52

Też kiedyś miałem taki pistolet do malowania odkurzaczem, raz nim nawet zostało jedno auto pomalowane...

J.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#37 Lepciak

Lepciak

    Komtur

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1196 postów
  • Telefon:601 195 570
  • SkądGdańsk Oliwa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Burtsner

Napisano 03 listopad 2007 - 18:30

jacek l

Też kiedyś miałem taki pistolet do malowania odkurzaczem, raz nim nawet zostało jedno auto pomalowane...

Auto wymalowane tym pistoletem wyglądało jak posrane. Mój szef aby uniknąć takiego wyglądu, swojego VW VALIANT pomalował wałkiem i otrzymał posranego posrańca. Młodzi tych czasów nie pamiętają i myślą, że my przeklinamy. Gdyby zobaczyli karoserię pojazdu po tych zabiegach to z pewnością daliby lepszy wyraz swojego podziwu niż my i wtedy trzeba by usunąć ten temat jako wysoce niecenzuralny.
Wyślij głupka po flaszkę to przyniesie jedną.
lepciak
Dołączona grafikaPiszę poprawnie po polsku.

#38 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7713 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 03 listopad 2007 - 18:32

Auto wymalowane tym pistoletem wyglądało jak posrane.


Zależy czy ktoś ma fach w reku :hehe: :hehe:

#39 robin

robin

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 416 postów
  • SkądGórny Śląsk
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Mobilvetta Euro Yacht 291

Napisano 03 listopad 2007 - 18:48

Ale mając "fach w reku" można z powodzeniem przemalować chińską żarówkę i w ten sposób przerobić ją na firmową.Np.firmy "OSRAM".

Życzę miłego,kulturalnego wieczoru - Robin :hehe:
"Nie ma postępu bez herezji"

#40 jacek l

jacek l

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3867 postów
  • Telefon:a po co?
  • SkądNie wiem...chyba Rumunia..
  • Sprzęt:Brak
  • Model:piszacy inaczej..
  • Holownik:wypasiony polonez..

Napisano 03 listopad 2007 - 23:33

Jak zwykle, ???, :hehe:

Troll.
Prawdę swą należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom.

Stefan Żeromski, polski literat.

#41 Lepciak

Lepciak

    Komtur

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1196 postów
  • Telefon:601 195 570
  • SkądGdańsk Oliwa
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Burtsner

Napisano 04 listopad 2007 - 08:13

Tomii o efektach uzyskiwanych pistoletem zasilanym powietrzem z odkurzacza:

Zależy czy ktoś ma fach w reku

Ciśnienie powietrza z odkurzacza było za słabe aby porządnie rozpylić farbę i narzucić ją na malowany przedmiot. Dlatego używa się pistoletów natryskowych o ciśnieniu pracy ponad 4 atmosfer o które w tamtych czasach do celów prywatnych było bardzo trudno. Swoją drogą fach w ręku zawsze pomaga w uzyskaniu lepszego efektu końcowego w każdej dziedzinie.
Wyślij głupka po flaszkę to przyniesie jedną.
lepciak
Dołączona grafikaPiszę poprawnie po polsku.

#42 AdamH

AdamH

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 962 postów
  • Telefon:602 223 980
  • SkądKraków
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 560 SKM
  • Holownik:VW Amarok 2.0 BiTDI 4MOTION 152 kW

Napisano 04 listopad 2007 - 10:39

Sami malowaliśmy nasz pierwszy samochód pędzlem. Ja dużym okrągłym większe powierzchnie a Marta wszystkie szlaczki. I nasza Skoda Tudor 1949 była PIĘKNA. Jak przyjechałem do Ojca, aby się pochwalić to powiedział, że prezentuje się lepiej niż jego 125p. To były piękne dni. Adam

Co masz zrobić dzisiaj, zrób pojutrze - jutro może być niepotrzebne
 


#43 szary11

szary11

    Ekspert karawaningu

  • Moderatorzy
  • 8739 postów
  • Skądpodlaskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC
  • Holownik:Ford

Napisano 04 listopad 2007 - 12:49

Ja malowałem trabanta i niewiadówkę wałkiem. I szczerze mówiąc nawet nieźle to wyszło. Po położeniu 3-4 warstw nie widać już śladów wałka, powierzchnia wydaje sie pomalowana równomiernie.

#44 Piotr J

Piotr J

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1097 postów
  • SkądWarszawa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:SUN CARAVAN
  • Holownik:VW T4

Napisano 14 listopad 2007 - 18:51

Pokrowce w Selgrosie, jak są chętni mogę podjechać i zakupić :ok:
Parę sztuk jeszcze było

Załączone miniatury

  • Zdjęcie012.jpg
  • Zdjęcie013.jpg
  • Zdjęcie014.jpg
  • Zdjęcie015.jpg

Dbajmy razem o kulturę na 19 kanale CB




#45 Andrzej

Andrzej

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 878 postów
  • SkądOpole
  • Model:N132T

Napisano 16 listopad 2007 - 17:20

W poniedziałek w Lidlu mają być liczniki energii elektrycznej (45 zł)- coś na kształt wyłączników czasowych do gniazdek. Zastanawiam sie czy byłoby to dobre rozwiązanie na kempingach do ewentualnych rozliczeń wg faktycznego zużycia kWh?
Mężczyzna potrzebuje dwóch narzędzi - taśmy klejącej i WD-40. Co się rusza, a nie powinno - skleić taśmą, a co się nie rusza, a powinno - spryskać WD-40




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych