Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Przygotowanie wnętrza przyczepki na zimę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
118 odpowiedzi w tym temacie

#16 old

old

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 164 postów
  • SkądOpole
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 341
  • Holownik:Koleos

Napisano 02 październik 2009 - 17:06

Poduszki stawiałem sztorcem i nie było problemu


o co chodzi z tym stawianiem na sztorc? Niby tak lepiej niż normalnie? Dlaczego?

#17 Arkady11

Arkady11

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 572 postów
  • Telefon:607810386
  • SkądKielce
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Buerstner 3552
  • Holownik:Opel Omega C kombi 2,2 DTI

Napisano 02 październik 2009 - 18:42

Jak będą leżały to od spodu mogą łapać wilgoć. Jak je postawisz w pionie to będą miały lepszą wentylację. A poza tematem, to i w sezonie można sobie mimowolnie zafundować grzybka na spodzie materacy. Wiadomo jaki był w tym roku lipiec. Byliśmy wtedy na naszym morzem, na 12 dni pobytu lało chyba przez 8 dni (n może nie non stop - były przerwy) a moi chłopcy w tedy całe dni zalegali na łóżkach. No i jak przyszło do wyjazdu to odkryłem, że na spodzie materacy pojawiły sie ciemne, mokre plamy i przykry zapaszek.
Arkady11

#18 kit

kit

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6951 postów
  • Telefon:888192516
  • SkądPOZNAŃ
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:BIOD 400TD
  • Holownik:Opel Astra

Napisano 02 październik 2009 - 19:10

o co chodzi z tym stawianiem na sztorc?


o wilgoć :czerwona: na stojąco mają lepszy dostęp powietrza

... przygoda zaczyna się od wyjścia z domu ... bo droga jest równie ważna jak sam cel ...
 


#19 Jarekkow

Jarekkow

    Maniak karawaningu

  • Zbanowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1901 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Bergland 345
  • Holownik:Honda Civic 110 Km

Napisano 02 październik 2009 - 20:36

Chodzi o to, że zawsze lepiej jest, jak coś stoi a nie leży :czerwona:
Zapamiętać !!!
Nie dyskutować z idiotą, bo ściągnie Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
Dołączona grafika

#20 wydner

wydner

    Nowy

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 2 postów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:challenger swift 450/5

Napisano 14 październik 2009 - 19:23

witam

Jestem tu pierwszy raz i mam pytanie aby spuścić wodę rozumiem że należy odkrecić zawór koło termy (mam gazową) i odkrecić krany. Jak odkrecam kurki to sie pompa wlącza rozumiem że mam wylaczyc zasilanie, mam pytanie co z pompą ktura jest w baniaku wewnętrznym (zanurzeniowa) czy mam ja wyjąć czy wypompować wodę do bulu bo nie wiem, czy może baniak wyjąć a pompkę zdemontować, czy tam w tej pompce nie zostanie woda ????? bardzo prosze o odpowiedź.

#21 szantymen

szantymen

    Weteran karawaningu

  • Konto firmowe
  • 791 postów
  • Telefon:42 654-29-99
  • SkądŁódź
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:zmienna
  • Holownik:Subaru Outback

Napisano 14 październik 2009 - 19:37

Osobiście pompkę zdemontowałem i zabrałem do domu. Po wyjęciu i przedmuchaniu i tak woda jeszcze gdzieś chlupała.

Jeśli coś potrzebujesz kupić, lub masz problem z przyczepą lub camperem, postaramy się pomóc.
RABAT W SERWISIE I SKLEPIE 5% NA HASŁO KARAWANING.PL
Autoryzowany serwis Trumy
Dołączona grafika


Sekcja Łódzko - Mazowiecka

Dołączona grafika


#22 patriks

patriks

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2118 postów
  • Skądzachodniopomorskie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Foto na forum
  • Holownik:Foto na forum

Napisano 14 październik 2009 - 20:16

No, ja ostatnio w weekend podczas wypadu rozkładałem łoże i poduchy od dołu były mokre... jakoś 2 dni wcześniej grzałem całą noc w cepie tak pro forma... zabieram poduchy do domu

#23 zibi

zibi

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 146 postów
  • Skądwielkopolska
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Home Car 39 Racer

Napisano 16 październik 2009 - 17:55

Myślę że dobrym sposobem na przechowanie poduszek , kołder - rzeczy których nie zabieram do domu w okresie jesiennozimowym - są worki próżniowe. rzeczy w nich przechowywane na pewno nie zawilgotnieją .

#24 adi

adi

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 809 postów
  • SkądGórny Śląsk
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Pilocik
  • Holownik:Misiek

Napisano 16 październik 2009 - 18:34

są worki próżniowe. rzeczy w nich przechowywane na pewno nie zawilgotnieją .


Pomysł świetny, tylko trzeba uważać, bo jak naciągnęły gdzies wilgoci to tym sposobem też nie wyschną.

#25 zibi

zibi

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 146 postów
  • Skądwielkopolska
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Home Car 39 Racer

Napisano 16 październik 2009 - 18:40

Oczywistą rzeczą jest że w ten sposób można przechowywać tylko suche rzeczy. Włożone do worków wilgotne rzeczy , po wyjęciu nadawałybysię do wyrzucenia.

#26 Michalc3

Michalc3

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2466 postów
  • Skądk.Mikołowa G. Śląsk
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Dethleffs Tourist 450 DB
  • Holownik:Peugeot 3008 2.0 HDi

Napisano 17 październik 2009 - 13:43

zibi, tak z praktycznego punktu widzenia - żeby zapakować w ten sposób różne rzeczy musisz:
1. wszystko dokładnie wysuszyć.
2. Popakować w worki i odpompować powietrze (pompa próżniowa)
3. Zabezpieczyć wszystkie worki, żeby nie miały żadnej sznsy zetknąć się z czymś ostrym (przebicie worka, naciągnięcie wilgotnego powietrza)
Czy w ogóle ta zabawa ma sens? Wydaje się, że zadbanie o suchą przyczepę jest w interesie nie tylko znajdujących się w niej elementów z materiału, ale i całej przyczepy. Jeśli pojawia się taka wilgoć, która może zaszkodzić np. materacowi, to też zaszkodzi drewnu w przyczepce, czy tapetom na ścianie.

#27 old

old

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 164 postów
  • SkądOpole
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 341
  • Holownik:Koleos

Napisano 17 październik 2009 - 17:15

2 dni wcześniej grzałem całą noc w cepie tak pro forma...


jako, że moja przyczepka musi przezimować na parkingu strzeżonym bez przykrycia to mam pytanko o sensowność grzania w przyczepie. Przy obecniej pogodzie to jeszcze może coś dać ale w przypadku ujemnych temperatur to chyba mniej - mniejsza wilgotność powietrza - nawet da się suszyć pranie. Czy rzeczywiście nagrzewanie przyczepy np. raz czy dwa razy w tygodniu po godzince coś zmieni?

#28 Karrol

Karrol

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 386 postów
  • Skądprzedmieścia urocze.
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Fendt Saphir 470Q
  • Holownik:Kia Sorento 2.0 CRDi AWD

Napisano 17 październik 2009 - 17:29

zimą to trochę bez sensu- tylko wilgoć się zwiększa przy grzaniu, poza tym dochodzi jeszcze nagła zmiana temperatury (nagle robi się w środku b.ciepło, a potem znowu zimno).

#29 adi

adi

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 809 postów
  • SkądGórny Śląsk
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Pilocik
  • Holownik:Misiek

Napisano 19 październik 2009 - 06:47

2 dni wcześniej grzałem całą noc w cepie tak pro forma...


jako, że moja przyczepka musi przezimować na parkingu strzeżonym bez przykrycia to mam pytanko o sensowność grzania w przyczepie. Przy obecniej pogodzie to jeszcze może coś dać ale w przypadku ujemnych temperatur to chyba mniej - mniejsza wilgotność powietrza - nawet da się suszyć pranie. Czy rzeczywiście nagrzewanie przyczepy np. raz czy dwa razy w tygodniu po godzince coś zmieni?

Kompletnie bez sensu. Na mrozie raczej masz niską wilgotność. Ciągłe jej rozgrzewanie i wychaładzanie będzie powodowało powstawanie pkt rosy i skraplanie się wilgoci wewnątrz. Albo stałe grzanie, albo wychłodzenie.

#30 gfizyk

gfizyk

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 6967 postów
  • Telefon:jabłuszko
  • SkądLUBELSZCZYZNA
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:LMC 6400 Lord Liberty / Fiat Ducato

Napisano 19 październik 2009 - 09:28

Cały czas zastanawiam się nad przechowaniem przyczepy jednak przy domku. Planowałem zaprowadzić ją do rodziny na wieś (do stodoły), ale moje obawy to:
- myszki,
- złodzieje (już kiedyś ktoś buchnął komplet opon z auta, które tam stało).
Chyba zainwestuję w przykrycie, może dokupię absorbent wilgoci.

I tu mam pytania.

W Knausie, w drzwiach jest taki wywietrznik (na dole). Sądzę, że powinienem go otworzyć. Dobrze myślę?

Podobnie jak roszczelnić otwierane okna i pootwierać szafki.
U mnie szafki (zamykane) są tak zbudowane, że dolne półki nie stykają się ze ścianą. Jest tam szczelina około 1 cm. Na całej szerokości. Czy w związku z tym trzeba zostawiać je otwarte? W mojej ocenie - nie zaszkodzi :piwko: Co Wy na to?

Pytanie o szyberdachy. Chyba lepiej otworzyć? Bo widzę, że zdania są podzielone.

I jeszcze jedno. Odnośnie tapicerki - sprawa jasna. A co z pojemnikami w łóżkach. Czy lepiej je zostawić otwarte?

Co do urządzeń typu akumulatro, przetwornica - to chyba lepiej wyciągnąć, szczególnie jesli nie sa zabudowane na stałe. Na razie jeszcze ich nie mam, ale przyszłościowo ...
pozdrawiam
Grzesiek
Gdy wieje wiatr historii, ludziom jak pięknym ptakom - rosną skrzydła, natomiast trzęsą się portki pętakom
"Ballada o trzęsących się portkach" K.I. Gałczyński




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych