Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Jak rozłożyć przedsionek?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

#31 radwan

radwan

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1230 postów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Holownik:odpowiedni

Napisano 10 styczeń 2012 - 13:29

Witam

sa duzo lepsze i bezpieczniejsze w razie podniesienia przedsionka w czasie wichury , nie wyrwa ci kawalkow sciany :)

pozdrawiam

#32 Effendi

Effendi

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 7086 postów
  • SkądPoznań
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:spełniajacy wymagania
  • Holownik:hawranek :)

Napisano 10 styczeń 2012 - 13:47

Pewnie macie rację z tymi uchwytami. Ponieważ już miałem w cepce przymocowane solidnie stabilne uchwyty to nie myślałem o tym by to zmieniać, a nawet nie wiedziałem, że istnieje taka możliwość mocowania stelaża.

O tym sposobie montowania dowiedziałem się jak kupowałem nowy przedsionek, ale jakoś nie budzi on mojego zaufania.


Takie dodatkowe mocowanie przedsionka, póki co sprawdziło się w trakcie bardzo silnych wiatrach

Jeżeli ludzie ciągle Cię ranią myśl o nich jak o papierze ściernym. Ścieranie boli ale po takiej polerce Ty pięknie błyszczysz a oni są tylko bezużytecznymi śmieciami....

 

 


#33 Kajman

Kajman

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1043 postów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC

Napisano 10 styczeń 2012 - 14:19

Witam

sa duzo lepsze i bezpieczniejsze w razie podniesienia przedsionka w czasie wichury , nie wyrwa ci kawalkow sciany :)

pozdrawiam


Właśnie wichur się obawiałem. Przeżyłem kilka bardzo mocnych i ściany zostały na miejscu, stelaż też. Kiedyś w Austrii widziałem jak wiatr z przedsionka zrobił żagiel a stelaż był rozrzucony wokół cepki. Zastanawiałem się jak to możliwe. Być może rurki się lekko zsunęły i to było powodem rozrzucenia stelaża, nie jestem pewien bo nie zwróciłem uwagi na sposób mocowania. Mój sposób zdaje egzamin. Pisałem o tym w innym wątku.

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?

W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo, że były tylko trzy rurki.

#34 Effendi

Effendi

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 7086 postów
  • SkądPoznań
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:spełniajacy wymagania
  • Holownik:hawranek :)

Napisano 10 styczeń 2012 - 14:34

(....)

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?

W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo, że były tylko trzy rurki.



U mnie też pojawił się taki balon z wodą ( pisałem o tym w specjalnie założonym wątku ). Rozwiązanie było dziecinnie proste. Zmieniłem mocowanie uchwytów do stelaża. Szczegóły znajdziesz tutaj...

http://forum.karawan...__1#entry21713

post 60

Jeżeli ludzie ciągle Cię ranią myśl o nich jak o papierze ściernym. Ścieranie boli ale po takiej polerce Ty pięknie błyszczysz a oni są tylko bezużytecznymi śmieciami....

 

 


#35 radwan

radwan

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1230 postów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Holownik:odpowiedni

Napisano 10 styczeń 2012 - 14:54

Witam

wlasnie dzieki mozliwosci przesuniecia tych uchwytow mozesz to spokojnie skorygowac i balon z wody nie bedzie sie robic

pozdrawiam

#36 bartosz_b

bartosz_b

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1816 postów
  • SkądBielsko-Biała
  • Sprzęt:Kamper
  • Model:Hobby T70HQ

Napisano 10 styczeń 2012 - 15:02

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?


Przy poprzedniej przyczepce też miałem ten problem z przedsionkiem i rozwiązałem go cienkimi rurkami alu (takie grubości małego palce u ręki). W sumie miałem ich 4 sztuki 2 trochę grubsze przez co jedna wchodziła w drugą. Końcówki, te które nie wchodziły w siebie zakrzywiłem tak żeby można było je założyć na rurkę stelaża (zrobiło się takie odwrócone "C" na końcówce).
W ten sposób jak był już rozłożony przedsionek zakładałem te rurki w poprzek całego przedsionka na stelaż dachowy i dzięki temu miałem dodatkowe podparcie dachu w przypadku deszczu.

#37 Maras

Maras

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2795 postów
  • Skądz wioski z tramwajami
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:the best KNAUS SPORT 450 FS

Napisano 10 styczeń 2012 - 17:28

Właśnie wichur się obawiałem. Przeżyłem kilka bardzo mocnych i ściany zostały na miejscu, stelaż też. Kiedyś w Austrii widziałem jak wiatr z przedsionka zrobił żagiel a stelaż był rozrzucony wokół cepki. Zastanawiałem się jak to możliwe. Być może rurki się lekko zsunęły i to było powodem rozrzucenia stelaża, nie jestem pewien bo nie zwróciłem uwagi na sposób mocowania. Mój sposób zdaje egzamin. Pisałem o tym w innym wątku.

Zastanawia mnie co innego. Po zmianie przyczepy na większą kupiłem nowy przedsionek. Ponieważ cepka jest dłuższa o metr mam pięć rurek dachowych. Zakładam oczywiście wszystkie, ale czasami przy większym deszczu na przedsionku robi się basen. Kombinowałem z ustawieniem rurek, czasami działa czasami nie. Co robicie żeby tego uniknąć?

W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo, że były tylko trzy rurki.


W ostatnim zdaniu odpowiedziałeś sobie na pytanie : W Isabelli był grubszy dach i nic takiego się nie działo mimo ,że były trzy rurki .

Mam u siebie trzy rurki ,a długość dachu to około 4,5metra ,zaś głebokość przedsionka to 3,5 metra co daje nam prawie 16m/2 ! do tego wszystkiego wspomniane uchwyty FIXON i nigdy nie miałem żadnego basenu na dachu.

Przedsionki Isabelli ,nie na darmo są oceniane jako nr.1 w świecie karawaningu nie tylko w europie ,mają niestety jedną wadę jakim jest ich cena . W cenie nowego przedsionka Isabelli, można kupić całkiem fajną przyczepę .
Też nie bardzo wierzyłem przed kupnem nowego przedsionka w super jakość ,ale jak zobaczyłem z czego jest wykonany ,jak solidnie wszystko jest zszyte i przemyślane z każdej strony to zmieniłem zdanie. Mam dokładnie model Forum i po trzech latach używania powiem ,że jest warty tej ceny.

jeżeli nie odpisuje na post to pewnie jestem na rybach lub w przyczepie

 

pozdrawiam Marek

gallery_4917_659_33708.gif


#38 Szafa

Szafa

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 163 postów
  • SkądZawiercie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Swift
  • Holownik:Mocna cytryna.

Napisano 10 styczeń 2012 - 18:32

Jak zakupiłem przyczepkę to pierwszy raz rozkładałem na placu przed domem !
Było duże zaciekawienie ze strony sąsiadów i uśmieszki !
Spoglądali przez okna tylko się firanki ruszały !
Mogło to być zabawne bo rozkładałem sam!
Na dodatek z uwagi na uszkodzoną aluminiową prowadnicę, założyłem przedsionek od strony sprawnej tj. po drugiej stronie miałem wejście!
No i na koniec musiałem zebrać 6 pustych puszek po browarach!
Dzieci w szkole,żonka w pracy !
Taka miała być niespodzianka !
Ale teraz........................HOOOO !!! HOOOO !!!!









Z każdym nowym dniem mojego życia przybywa osób, które mogą pocałować mnie w dupę...........

#39 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7768 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 10 styczeń 2012 - 19:45

Jak zakupiłem przyczepkę to pierwszy raz rozkładałem na placu przed domem !
Było duże zaciekawienie ze strony sąsiadów i uśmieszki !
Spoglądali przez okna tylko się firanki ruszały !
Mogło to być zabawne bo rozkładałem sam!
Na dodatek z uwagi na uszkodzoną aluminiową prowadnicę, założyłem przedsionek od strony sprawnej tj. po drugiej stronie miałem wejście!
No i na koniec musiałem zebrać 6 pustych puszek po browarach!
Dzieci w szkole,żonka w pracy !
Taka miała być niespodzianka !
Ale teraz........................HOOOO !!! HOOOO !!!!


No dobra tylko po co tak krzyczysz Dołączona grafika ? Używajmy znaków interpunkcyjnych zgodnie z przeznaczeniem Dołączona grafika

#40 Szafa

Szafa

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 163 postów
  • SkądZawiercie
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Swift
  • Holownik:Mocna cytryna.

Napisano 10 styczeń 2012 - 19:57

No dobra tylko po co tak krzyczysz :niewiem: ? Używajmy znaków interpunkcyjnych zgodnie z przeznaczeniem Dołączona grafika


Wpadłem w taki zły nawyk.:bzik:
Masz racje spróbuje to opanować .
Ale nie mogę nic obiecywać .









Z każdym nowym dniem mojego życia przybywa osób, które mogą pocałować mnie w dupę...........

#41 maarec

maarec

    Ekspert karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 3648 postów
  • SkądCzęstochowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria Altea
  • Holownik:Smax 2.0 TDCI

Napisano 10 styczeń 2012 - 20:01

ja aktualnie jestem na etapie zakupu przedsionka od Pani Beaty - właśnie z gumowym dachem, 5 poprzeczkami i tymi uchwytami bez nawiercania. jedyne co mnie denerwuje, że tylko w jednym oknie ma on moskitierę, nie wiem jak jest w innych ??

o rozkładaniu napiszę wiosną :]
Zapraszam na naszego bloga http://www.nacamping.pl/ Dołączona grafika

#42 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7768 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 10 styczeń 2012 - 22:36

jedyne co mnie denerwuje, że tylko w jednym oknie ma on moskitierę, nie wiem jak jest w innych ??


Może być tak że inne okna są nie otwierane, ale to wtedy otwierasz całą ścianę albo pół przedniej Dołączona grafika

#43 Kajman

Kajman

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1043 postów
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:LMC

Napisano 10 styczeń 2012 - 23:44

Dzięki za podpowiedzi. Nie wiedziałem, że jest cały wątek na ten temat. Muszę go dokładnie przestudiować. W moim wypadku problem pojawił się po zakupie fabrycznie nowego Starcampa. Przedsionek miodzio. Leciutki, rozkładanie bajka. Zauważyłem, że ów balon pojawia się czasami. Wtedy zmieniam położenie rurki czyli ustawiam ją pod odpowiednim kątem i problem znika.

Co do wspomnianego mocowania bez uchwytu śrubowanego zastanawiam się nad jednym. Czasami zdarza się tzw. w morde wind czyli wieje na przednie ścianki przedsionka. Wtedy lekko wciska rurki dachowe. Przy sztywnym mocowaniu nie jest to żaden problem bo wystarczy np. rano naszpanować dach. Gdy mocowanie jest wiotkie czyli beż śrubek w ścianach mogą pojawić się problemy ze stabilnością przedsionka.

Po kilku solidnych wichurach jakoś ostrożnie podchodzę do tego rozwiązania. Może mam podejście dziadka, czyli wszystko trzeba przybić gwożdziem, ale jakoś mało stabilne mi się to wydaje.

Co do Isabelli to używałem ten przedsionek przez 7 lat. Kupiłem używany. Po czterech latach zaczęły mi odpadać suwaki zamków. Dobrze, że ma dwa w każdej ściance i dało się przeżyć.

#44 Tomii

Tomii

  • Administracja
  • 7768 postów
  • Skądpowiat wołomin
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Adria 380 TQ
  • Holownik:Opel Astra G

Napisano 11 styczeń 2012 - 11:29

Ta "śruba" czyli wkręt do drewna głównie jest w stanie przenosić siły ścinające ją Dołączona grafika. Przy takim wpychaniu - czyli kiedy wiatr wieje prosto w przednią ściankę przedsionka siły ewentualnie przenosi powierzchnia blachy na której opiera się zaczep.
Nie oszukujmy się że te zaczepy mają przenosić jakiekolwiek siły. One tylko podpierają stelaż, a przed wiatrem chroni kedra i dobre przytwierdzenie przedsionka do podłoża śledziami Dołączona grafika. Kajman nie złamał Ci się nigdy ten uchwyt do przedsionka? Ja miałem plastikowe i w poprzedniej przyczepie przerobiłem dwa komplety.

#45 BJoe

BJoe

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2753 postów
  • Telefon:no problem na PW
  • SkądPabianice a raczej okolice
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:TEC T9 465 Energiespar-Linie
  • Holownik:Jeep Grand Cherokee

Napisano 11 styczeń 2012 - 12:47

ja jeszcze dodam że aby łatwiej się rozkładało przedsionek za każdym razem i żeby nie trzeba było szukać która rurka do której i gdzie
ponumerowałem wszystkie końce rurek w następujący sposób
=1=======2=
=2=======3=
=3=======4=

rójniki i czwórniki
..........II
.........4
=14=II=24
........34
.........II

potem wystarczy łączyć 1 z 1, 2 z 2, 3 z 3 itd.

dodatkowo z uwagi że mam dodatkowe rurki na dachu zakładam rurki poprzeczne
ale nie w systemie konta prostego

================
.......II .......II.........II
.......II .......II.........II
================
.......II .......II.........II
.......II .......II.........II
================

ale pod różnymi kontami przeciwstawnymi do siebie

================
.....//....\\.........//...\\
....//.....\\........//.....\\
================
.....\\........//........\\......//
......\\......//..........\\....//
=================

co owocuje bardzo dużą stabilnością całego przdsionka nawet gdy nie jest on dobrze naciągnięty i nie przypięty szpilkami

musiałem dodać kropki aby utrzymać doległości bo bez nich przerwy znikały

Pesymista powie, że szklanka jest w połowie pusta - Optymista, że w połowie pełna med_gallery_1073_40_9532.jpg  gallery_1073_40_45391.gif





Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych