Skocz do zawartości
Skorzak

naprawa lub odbudowa dachu przyczepy

Rekomendowane odpowiedzi

Skorzak

Witam,

 

No i kupiłem sobie wreszcie przyczepę. Spędziłem wspaniały urlop w zeszłym roku i odstawiłem skorupkę na zimę. Niestety poprzedni właściciel uderzył w coś dachem i wgniótł go. Po zimie okazało się, że mam w środku wodę i "piwniczny" zapach. Konieczna będzie zmiana poszycia dachu i wymiana namoczonego ocieplenia. Czy ktoś z was robił juz taką naprawę? Jak do tego się zabrać? Gdzie kupić materiały?

Dach jest fabrycznie zrobiony z dwóch płatów blachy aluminiowej łączonej na środku listwą. rozważam wymianę tej blachy na tworzywo, ale gdzie i jakie tworzywo kupić? Słyszałem coś o płytach Lumix, ale nie wiem kto to sprzedaje. Może ktoś z was ma doświadczenie w takich pracach? Chętnie posłucham bardziej doświadczonej osoby.

 

Pozdrawiam

 

Skórzak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomi215

Przed zmianą całej blachy z dachu proponuje zrobić fotki i napewno coś koledzę doradzimy!

Niżej masz link z relacji remontu mojej skorupy, choć nie było widać wody i zapachu piwnicznego, wyglądała fatalnie. Może coś z tego Ci się przyda. Powodzenia i wytrwałości a w razie problemów pytaj

 

http://www.forum.karawaning.pl/viewtopic.php?t=3057&postdays=0&postorder=asc&start=15

 

P.S. Proponuje uzupełnić profil, może któryś z forumowiczów jest z twoich okolic i bedzię mógł podskoczyć i spojrzeć fachowym okiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

Skorzak rozbierz najpierw wszystko tzn cały sufit i ocieplenie wtedy zobaczysz czy konstrukcja też ucierpiała czy nie Co do wymiany poszycia to bym się tak nie rzucał szybko bo to trudny temat Postarał bym się zalutować dziurke i wyprostować dach wtedy sprawdzić czy nie leci i potem juz ocieplenie wykończenie itd jak nie będziesz musiał to nie ruszaj łączeń blach!!! ani na dachu ani dachu z bokami Postaraj się załatwić tylko sprawe dziurki a nie wymieniać połowy budy

 

PS.i zapodaj kilka dobrych zdjęć bo tak to jest filozofowanie w ciemnio :bukiet:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skorzak

Dzięki Tomi za link. Widzę, że przeżyłeś poważny remont. Chylę czoła.

Ja swojej przyczepy jeszcze nie rozebrałem. Stoi, póki co, u rodziców w ogrodzie (czyli w bezpiecznym miejscu). Fotki zrobię jak najszybciej.

Nie chcę zabierać się za remont, którego nie będę w stanie skończyć. Na razie odchyliłem kawałek płyty sufitowej (chyba HDF), nad którą leży pięknie namoczona i śmierdząca wełna mineralna. Dach składa się z dwóch połówek (wzdłuż), które na środku łączą się w jedną całość za pomocą listwy uszczelnionej silikonem. Myślałem, że może powinienem to wszystko wymienić, ale po obejrzeniu Twoich fotek stwierdziłem, że może da się to wszystko ponaprawiać od środka. Zobaczę. Dam znać jak postępują prace.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomi215

Andrzeju, najważniejsze to się nie załamywać, jeśli woda zniszczyła Ci tylko dach to dziękuj Bogu!!! najważniejsze aby nie zdązyło dojść do podłogi bo wtedy zaczynają się schody i czeka Cię to samo co mnie! W pierwszej kolejności musisz rozbebeszyć aby ocenić stan faktyczny, Później napewno Ci doradzimy, więc głowa do góry :bukiet:

 

P.S. staraj się wszystko wykonywać od wewnątrz, i w pierwszej kolejności musisz mieć 100% pewności że już nie ma nigdzie przecieku ( ja u siebie zalałem cały dach żywicą i jest ok)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

to czekamy na fotki :bukiet: w miare rozbierania napisz co i jak a może coś podpowiemy i doradzimy :bukiet:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trafko

Ja remontowałem swojego Abbeya 212 to starszy model.

Powiem w prost (DRUGI RAZ TEGO BYM NIE ROBIŁ)

Tylko dzięki ojcu stolarzu i mojej upartości udało się ,ale to nie jest takie proste jak wygląda.

Nawet nie próbuj ściągać zewnętrznych blach , wszystkie blachy i listwy są mocowane za pomocą zszywek (przynajmniej mój model).

Tylko od środka i pamiętaj ,że szafki są od góry listwy mocowane są wkrętami.

Aby je ściągnąć musisz przeciąć brzeszczotem śruby ,miedzy góra szafki a listwą dachową.

Na zachętę dam parę fotek z remontu , tylko się nie wystrasz.

 


Początki są trudne.

post-84092-imported-55dc14de-d3f1-4d5f-9263-5560545b78f6_thumb.jpg

 

Dokładnie widać zgniłe i nowe listwy.

post-84092-imported-f14509a5-2242-45db-85d9-3bc019a1e1d8_thumb.jpg

 

U góry widać dziury po zszywkach.

post-84092-imported-5a375265-52a1-40c6-9a90-b0290730f533_thumb.jpg

 

Widać pozytywne efekty.

post-84092-imported-35050454-03ed-4fb9-922c-7158d7e7799c_thumb.jpg

 

Niestety fabrycznego ocieplenia było za mało .

post-84092-imported-bc278824-0fdb-4a60-aa09-7afc9ad4116e_thumb.jpg

 

Oczywiście mały Karolek też dużo pomagał.

post-84092-imported-c3d1fee5-abb1-4f6b-b54d-f004b8805688_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mrsulki
ojcu stolarzu
to prawie jak ojcu dyrektoru :ok::bukiet: myślę że ojcu stolarzowi bardziej by się Miodkowi podobało. :bukiet:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
balthur

No i mojemu uporowi w miejsce upartości, ale co my se bedziemy jaja robić!

Podziwiam ogrom prac włożonych w REMONT. To poważna sprawa :bukiet:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skorzak

Trafko - dzięki za odpowiedź.

Abbey 212 nie jest starszy. Jest tylko ciut mniejszy. Twoja przyczepa wygląda bardzo podobnie do mojej. 212 oznacza 2 osobową przyczepę, 12 stóp długości. 415 to 4 osoby i 15 stóp.

 

Bardzo cenne są dla mnie Twoje uwagi o zszywkach i śrubach od szafek w suficie. Sam bym na to nie wpadł. Dzięki Tobie zaoszczędzę czas. Powiedz - jeśli można - co było najtrudniejsze w remoncie. Ja muszę teraz podjąć decyzję czy naprawiam przyczepę czy nie. Najpierw i tak muszę znaleźć miejsce. Naprawa przyczepy pod blokiem odpada - a u rodziców w ogrodzie tylko zimuje. Na lato planuję ją przyciągnąć do siebie i gdzieś u życzliwego kolegi na podwórzu dobrać się do niej.

 

Pytanie pomocnicze: wełna czy styropian? Co lepiej użyć? W oryginale jest wełna. Widziałem na zdjęciach innych kolegów, że stosowali styropian...

 

No i pytanie najważniejsze. Czy można naprawić przyczepę tak, żeby nie przeciekała? Czy raczej ten remont będzie dopiero początkiem większej całości?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
klon

najważniejsze to decyzja robić czy nie robić mnie pomógł TOMI215 i kilka dni pracy i zrobione tylko tak się rozpędziłem, że zawsze nie miałem aparatu przy sobie by robić zdjęcia z postępu prac

post-84690-imported-1c2a440a-bafe-4219-9edf-61bcf6a7ca31_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
archisan

Trafko, toż Ty gigant jesteś, taaaki remont, niewielu z czymś takim poradziłoby sobie. Grzegorz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomi215
Powiedz - jeśli można - co było najtrudniejsze w remoncie

Cały zabieg nie jest prosty, jeśli masz troche zdolności to powinieneś sobie poradzić, choć nie znamy faktycznego stanu twojej budki wiec to troche wróżenie z kart.....

Pytanie pomocnicze: wełna czy styropian? Co lepiej użyć? W oryginale jest wełna. Widziałem na zdjęciach innych kolegów, że stosowali styropian...

Według mnie nie ma to znaczenia, u mnie był styropian i tego się trzymałem (uważam że jest lżejszy)

No i pytanie najważniejsze. Czy można naprawić przyczepę tak, żeby nie przeciekała?

Bez urazy :hop1: ale chyba po to ją naprawiasz aby nie przeciekała! zanim jednak zaczniesz remont wykonaj wszelkie zabiegi uszczelniające bo inaczej twój remont mija się z celem !!! :-]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trafko
po to ją naprawiasz aby nie przeciekała!

 

To jest prawda ,ja po rozebraniu swojej i uszczelnieniu czekałem prawie trzy tygodnie na duży deszcz aby sprawdzić od środka czy nie przecieka.

Można też polewać wężem ogrodowym ,ale to nie to samo co trzy godziny deszczu i wiatru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomi215
po to ją naprawiasz aby nie przeciekała!

 

To jest prawda ,ja po rozebraniu swojej i uszczelnieniu czekałem prawie trzy tygodnie na duży deszcz aby sprawdzić od środka czy nie przecieka.

Można też polewać wężem ogrodowym ,ale to nie to samo co trzy godziny deszczu i wiatru.

Ja skorzystałem z drugiej momżliwości opisanej przez Ciebie, tzn po odbudowie całego szkieletu i wszelkich uszczelnieniach (jeszcze bez styropianu, podbitki i wykończeń) puściłem na pół dnia wode z węża i tym sposobem sprawdziłem jej szczelność :hop1: teraz po roku od remontu w środku suchu i przyjemnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×