Skocz do zawartości
Aśka

Usztywnienie tylnego zawieszenia w holowniku

Rekomendowane odpowiedzi

Jarekkow

kit :hop1: ale Ty masz Audi , musisz zrozumieć posiadaczy Daewoo , Renault , FSO Polonez itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit
kit :bzik: ale Ty masz Audi , musisz zrozumieć posiadaczy Daewoo , Renault , FSO Polonez itp.

 

tak tak audi to audi :hop1:

 

Miałem przyjemność jeździć już w życiu najróżniejszymi autami, solo i z przyczepką i z moich obserwacji to żadne japońskie, francuskie, niemieckie (w tym także pokrewne niby czeskie i hiszpańskie) auto nie miało problemów z zawieszeniem i nie wymagało żadnej ingerencji ani poprawek itd Wiec jak już naprawde nie ma takiej potrzeby to najlepiej jest nie ruszać zawiasu (czyt. zawieszenia)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
siwy45

kit nareszcie wyciagnąłeś odpowiednie wnioski gdyż Ja mając AUDI 200 też nie miałem problemów z zawieszeniem przy większym obciążeniu a nawet można powiedzieć dużym obciążeniu ale Fiaty czy Daewoo to niestety mają miękkie zawieszenie i trzeba jakoś sobie radzić aby można było jechać z przyczepą i jeszcze załadować mocno bagażnik na 3-miesiączny wyjazd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit
kit nareszcie wyciagnąłeś odpowiednie wnioski

 

wyciągnąłem je już bardzo dawno :hop1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wlowik

Jakie auto by to nie było, to zaczepienie przyczepki to tyle, co posadzenie na zderzaku dodatkowej osoby (~`65 kg.), albo wrzucenie do kufra 3 worków cementu ...

W mojej Nubirze ( tak, to dobry pojazd...) sprężyny wymieniałem po przeprowadzce, bo się połamały. Ale to była "jedynka" z bardzo miękkim zawieszeniem bardzo krytykowanym przez użytkowników (mi nie przeszkadzało, problemów z prowadzeniem nie miałem), szczególnie, że miała homologację na 500 kg w bagażniku.

Warsztat wymienił mi je na twardsze, zalecane przez producenta i stosowane w nowym zawieszeniu "dwójki". No i niby jest wszystko OK, ale jak uwieszę na haku te 60 kilo, to tył siada. Dopiero po załadowaniu auta do pełna (więcej z przodu, mniej z tyłu) poziom się stabilizuje i ciąga się dobrze.

Generalnie, to "pełna" Nubira prowadzi się lepiej od "pustej"...

 

Co do tych, co nie lubią deuuu, to powiem wprost : jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma... Ja lubię LEOPARDA, ale go nie mam... :hop1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ptaku
do tych, co nie lubią deuuu

każde auto jest dobre jeżeli się nie psuje :hop1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarekkow
Co do tych, co nie lubią deuuu, to powiem wprost : jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma...

 

I dlatego piszemy że w Daewoo takie modyfikacje zawieszenia mają sens , / może koreańczycy nie uprawiają karawaningu :hop1: /

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wlowik
do tych, co nie lubią deuuu

każde auto jest dobre jeżeli się nie psuje :hop1:

 

Popieram całym sercem (i ręcami) !

:bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Serek

 

/ może koreańczycy nie uprawiają karawaningu :hop1: /

 

No nie ...bo oni z espero w bagażniku to kamperka robili...jak koreaniec każdy 170 cm wzrostu chyba nie przekroczył...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wlowik

 

/ może koreańczycy nie uprawiają karawaningu :hop1: /

 

No nie ...bo oni z espero w bagażniku to kamperka robili...jak koreaniec każdy 170 cm wzrostu chyba nie przekroczył...

 

Eee, przesada, przecież kampera to się u nich robi z TICO... Po co zaraz taka landara.

A do ciągania przyczep są skutery.

:bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Talapik

Masa własna przyczepki - 670 kg,a dopuszczalna masa całkowita - 820kg.No musze ciągnąć ją tym samochodem bo innego nie mam i faktycznie jest tam silnik 1,2 - 75 KM.Gadałem wcześniej z chłopakami z forum i powiedzieli mi że rzadnej rewelacji to nie będę miał ale auto poradzi sobie. :hop1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarekkow

Nie przekraczaj 80 km/h i redukuj pod każdą górkę dużo wcześniej :hop1:

 

Masz w tej Sienie wskażnik temperatury cieczy czy tylko lampkę ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Talapik

Mam wskaźnik temp. :hop1:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

Ja swojego czasu jeździłem z przyczepką Peugeotem 206 kombi. Jeśli chodzi o zawieszenie, to standardowe bez żadnych poprawek nie reagowało jakoś zbyt alergicznie na przyczepkę. Dostawał na hak, lekko przysiadł, ale jechał bez problemów. Mam Burstnera przyczepkę DMC 900 kg, co dla tego holownika było graniczną wartością. Silnik tam miałem 1,3 i wszystko ładnie szło. Nawet po górach trochę jechałem. Ale jedna rzecz - jeśli ciągniesz przyczepkę i jedziesz pod górę, zapomnij o klimie. Jak wyłączyłem - wszystko szło ok, jak tylko włączyłem klimę, to za moment zagrzała się woda w układzie. Na szczęście miałem termometr, więc widziałem co się święci i sobie na chwilkę przystanąłem. Potem już jazda bez klimy i bez problemów. Jak wyjechaliśmy na prostą to i z klimą można było spokojnie jechać. Więc taki silniczek bez problemów poradzi sobie.

 

Jako, że jazda była na granicy dopuszczalności, to wymieniłem holownik i tak bym też radził w najbliższej możliwej przyszłości, ale bez nerwów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ogrodnik

Kiedyś miałem malucha a żony dziadek robił na koleji i leżała sobie kupka stalowych płytek 30*20 przyczepka 110*150 załadowałem tylko pół przyczepki żeby nie przegiąć i dzielnie pędze na złom prosta 8 dych pod górke 4-3-2-1 zajeżdzam na złom - złomu 700kg przyczepka 250 - zbladłem ale jechać szło jaki morał - wszystko dobrze ale do czasu

może troche nie na temat ale wniosek taki że jak dobrze wyważysz przyczepke to tyłek nie siądzie ale może bujać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×