Skocz do zawartości
szary11

Konserwacja podwozia przyczepy

Rekomendowane odpowiedzi

Petersen

Witam wszystkich

 

Witam tym serdeczniej, że jestem tu nowym gościem, a to mój pierwszy post.

 

Przymierzam się do konserwacji podwozia przyczepy i najbardziej zainteresowała mnie porada zamieszczona w tym wątku, aby dokonać tego przy użyciu pokostu lnianego.

 

Wcześniej rozważałem możliwość zabezpieczenia podwozia z użyciem głęboko penetrujących konserwantów, stosowanych do konserwacji stolarki i małej architektury ogrodowej. Konserwanty te nie tylko zabiezpieczają przed wilgocią ale i rozwojem grzybów a niekiedy też obniżają palność drewna.

 

A co Wy sądzicie na temat zastosowania wspomnianych wyżej konserwantów do zabezpieczania podwozi? Ich zaletą jest łatwe, szybkie i dość czyste nakładanie kilku warstw. Uważać należy przy doborze preparatu, żeby nie użyć jakiegoś toksycznego śmierdziela, bo przecież jedziemy z przyczepą, żeby odpocząć w zdrowych warunkach a nie poddusić się w oparach chemikaliów ulatniających do wnętrza przyczepy z nasączonego chemią podwozia. W upalny dzień taka "emisja" mogłaby być nieco zabójcza dla dróg oddechowych, nie mówiąc o zwykłym powonieniu.

 

Jednak po przeczytaniu tego wątku raczej zrealizuję swój zamiar używając pokostu lnianego. Ten środek wydaje mi się sprawdzony przez pokolenia i "ekologiczny". Dzięki.

 

 

Pozdrawiam

 

Kpt Petersen :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11
Wcześniej rozważałem możliwość zabezpieczenia podwozia z użyciem głęboko penetrujących konserwantów, stosowanych do konserwacji stolarki i małej architektury ogrodowej. Konserwanty te nie tylko zabiezpieczają przed wilgocią ale i rozwojem grzybów a niekiedy też obniżają palność drewna.

 

Dość ciekawy pomysł. W sumie każdy impregnat do drewna będzie lepszy niż poździerana podłoga. Więc czasem by nie kupować jak się nie ma czegoś można "popećkać" czym się ma i tez powinno pomóc :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kuba

Ja też myślę że pokost będzie najsensowniejszym rozwiązaniem do przyczepy.

U siebie wybrałem właśnie tą metodę i po weekendzie będę malował :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Waldek00x

Witam Wszystkich

Ja już jestem po konserwacji podłogi i konserwowałem ją pokostem lnianym weszło mi 4 puszki malowałem 5 dni co wymalowałem podłoge to przerwa i na adrugi dzień i tak powtarzałem aby wpijało . A w ostatni dzień rozrbiłem smar z olejem hipol aby można było wygonie malować kosystencja ala pokost iwyszło rewelka . :bzik:

 

Pozdrawiam Walduśś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

bardzo ciekawy temat :zlo: i pozwole sobie sie wypowiedziec Prowadze pracownie renowacji mebli stylowych i mam na co dzien do cznienia z roznymi sposobami konserwaji powierzchni z drewna i materialow drewnopochodnych Dodam tez ze mialem tez juz kontakt z przyczepami na rozne sposoby konserwowanymi Po obserwajach stanu zachowania itp stwierdzam ze najlepsze do konserwacji podlogi przyczepy bedzie 2-3 krotne naniesienie pokostu (oczywiscie na cieplo, pedzel, walek, natrysk, zalezy od dostepnosci narzedzi) i po czasie min miesiaca nalozenie warstwy biteksu (polecam rozcieczyc i zrobic 2 razy ropownica) oczywiscie pokostem robimy tylko czesci drewnopochodne a biteksem calosc razem z rama itd Przez pewien czas bedziemy mieli specyficzny zapach ale taki juz urok biteksu Pamietajmy po zakonczeniu wszystkiego o przeczyszczeniu otworow technicznych wentylacylnych (-jak zwal tak zwal ale kazdy wie o co chodzi) zeby wody pary itd nia zamknac w srodku przyczepy Bedziemy mieli zabezpieczonie przed woda jak i uszkodzeniami przez kamienie itp Chlapacze oczywiscie podstawa w dbaniu o podloge :bzik: pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Petersen

Witam

 

Po obserwajach stanu zachowania itp stwierdzam ze najlepsze do konserwacji podlogi przyczepy bedzie 2-3 krotne naniesienie pokostu (oczywiscie na cieplo, pedzel, walek, natrysk, zalezy od dostepnosci narzedzi) i po czasie min miesiaca nalozenie warstwy biteksu (polecam rozcieczyc i zrobic 2 razy ropownica) oczywiscie pokostem robimy tylko czesci drewnopochodne a biteksem calosc razem z rama itd

 

Nie wiem, czy biteksowanie ramy jest potrzebne. Ramy przyczep od wielu lat są cynkowane. Zabiteksowanie ocynkowanej ramy, która nie ma uszkodzeń powłoki, chyba mija sie z celem i może raz na zawsze utrudnić ocenę jej stanu w przyszłości. Drobne wżery w ocynku chyba lepiej punktowo zakonserwować. No chyba, że rama po prostu koroduje na dużej powierzchni albo pamięta czasy, gdy nie stosowało się ocynku. Jak sądzicie?

 

:bukiet: kpt Petersen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kit

Petersen zgadzam się z tobą w 100% :) tylko wezmy pod uwagę że każdy sprzęt jest inny (nie tylko o model rocznik itd tu chodzi) i w innym stanie się zachował a więc do każdej przyczepy trzeba podchodzić indywidualnie a nie szablonowo jechać jak popadnie Każdy widzi co ma i napewno oceni właściwie które zabiegi są mu potrzebne a które nie :bukiet:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bugii

Witam. Po lekturze tego tematu postanowiłem zapokostować podłoge w mojej Adrii. Zerknołem pod przyczepę i mam dwa pytania. Pierwsze dotyczy ramy - są na niej rdzawe przebarwienia-co radzicie wyczyścić i pomalować czymś na bazie Hammerite. Natomiast drugie pytanie dotyczy widocznych wstawek ze styropianu. Jeden kwadrat pod wejściem do przyczepy a drugi symetrycznie po drugiej stronie, Czy to ma tak być? Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek-rancho

witam Bugii, do ramy proponował bym POLRUST to jest akryl zabezpieczający prosto na rdze jest to wodorozcięczalne, robiłem nim u siebie na przyczepie towarowej zabezpieczalem małe punkty okaleczenia ocynku gdy zmienialem światla gdy to nanosisz jest jak kawa z mlekiem jak wyschnie jest przezroczysta.Dobra jest też CORRINA reaktywna farba syntetyczna,oczywiście też bym zabezpieczyl tylko miejsca skorodowane tak jak koledzy z forum doradzają.Zawsze będziesz miał obraz jak wygląda całość :zarowka:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bugii

O właśnie mi o taki specyfik chodziło. Myśle że przelece lekko szczotką drucianą i pomaluje tym POLRUSTem. A jak sądzisz jacek-rancho może pomalować całą ramę od spodu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek-rancho

jeżeli masz ocynk dobry, tylko są placki rdzy to ja bym tylko tą rdze zaatakował a reszte w orgnale zostawił.No ale to byłby mój wybór :zarowka:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ed

Chlapacze w przyczepie to rzeczywiście solidna ochrona podłogi - szczególnie w przyczepach z podłogą ze sklejki. Wypróbowałem w z bardzo dobrym skutkiem. Co do malowania ramy to bym tego nie robił chyba że tylko punktowo. A spód przyczepy trzeba zabezpieczyć co jakiś czas środkiem do konserwacji i myślę ze jednak pokost lniany do tego najlepiej się nadaje.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lepciak

ed

A spód przyczepy trzeba zabezpieczyć co jakiś czas środkiem do konserwacji i myślę ze jednak pokost lniany do tego najlepiej się nadaje.

Pokost lniany nadaje się tylko na pierwszą konserwację. Pierwsza szczelna warstwa pokostu nigdy nie wpuści następnej która nie wsiąknie a tylko odpadnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kiara

Czytam sobie kącik techniczny :-] i znalazłam ten wątek. Przeczytałam na głos i małżonek poleciał zajrzeć pod przyczepkę :jesc: żeby sprawdzić jak to tam wygląda. I okazało się, że jest czarno :bzik:

Przyczepa sprowadzona z Holandii, czy ktoś spotkał się z taką sytuacją? czy jest możliwe, że Holender wysmarował ją jakimś holenderskim Bitexem? mój mąż upiera się, że to fabryczne zabezpieczenie, ja, że nie, bo Holendrzy lubią zadbać o przyczepki.

Jakie jest Wasze zdanie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek l

Ale czarno bo czarno to widzi, czy czarno bo czarno ?

 

J.

 

Moja tez jest czarna od spodu, bo pomalowana przeze mnie czarnym chlorokauczukiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×