Skocz do zawartości
bolek830

Uwaga na nieuczciwego sprzedawcę. Siedlce - Ujrzanów

Rekomendowane odpowiedzi

bolek830

Witam,

chciałem przestrzec przed mówiąc wprost oszustem.

Mały handlarz, który sprowadza przyczepy z Anglii. Przyczepy stoją u niego pod domem w Ujrzanowie koło Siedlec. 

Kolega (świeży w temacie) poprosił mnie abym rzucił okiem na przyczepę, na którą dał dzień wcześniej zaliczkę. Umówił spotkanie ze sprzedającym. W momencie kiedy sprzedający dowiedział się,  że mamy przyjechać we dwóch i oglądać ponownie przyczepę zaczął się wykręcać i twierdzi, że ma mało czasu. Kolega pojechał pierwszy sprawdzić jeszcze czy działa ogrzewanie itp. Ja natomiast dojechałem po jakimś czasie.

Wszedłem do przyczepy,przywitałem się z kolegą i sprzedającym po czym od razu zacząłem się rozglądać. Co zwróciło moją uwagę to wszystkie okna były otwarte a sprzedający ewidentnie wietrzył przyczepę. W momencie kiedy zacząłem się delikatnie rozglądać sprzedający od razu próbował nie dopuścić mnie do dalszego oglądania tekstami "przyczepa już sprzedana, nie ma co oglądać, wszystko jest ok, jak Pan chce pooglądać to mam inną przyczepę, itp."   , na początku delikatnie, później coraz bardziej stanowczo. w Momencie kiedy wszedłem do WC i i dotknąłem ściany w rogu zrozumiałem dlaczego sprzedający tak bardzo nie chciał abym oglądał tą przyczepę. Całą ściana w rogu była miękka. Dalej niestety nie udało się sprawdzić ponieważ sprzedający z miłego dziadka zmienił się agresywnego dziada sypiącego wyzwiskami i posługującego się językiem jak spod celi w zakładzie karnym. Siłą wyrzucił mnie z przyczepy,zaczął wyzywać od głupków. Kiedy dałem mu do zrozumienia, że jest oszustem i chciał sprzedać uszkodzoną przyczepę w furii wyrzucił mnie ze swojego podwórka. Następnie przeszedł do zdyskredytowania mnie w oczach kolegi tekstami, że jestem zazdrosny, że kolega kupił taką ładną przyczepę, że się nie znam, że to nic takiego itp. 

W efekcie końcowym oddał zaliczkę i odjechaliśmy. Kolega na początku był zawiedziony, ponieważ bardzo zależało mu na tej przyczepie jednak jak ochłonął bardzo mi podziękował i cieszył się, że poprosił mnie o pomoc. 

Kolega nie wiedział, że oprócz oglądania ścian trzeba również wszystko dotknąć czy aby nie jest miękkie. Rzeczywiście na pierwszy rzut oka nie było widać uszkodzenia jednak po dotknięci widać było jak tapeta odchodzi od ściany a cały róg się rusza.

Więc taką miałem przygodę z zdemaskowanym oszustem :] Załączam foto dla przestrogi dla innych kupujących.         

przyczepa.png

przyczepa2.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Witam!

Samo życie. Takie przypadki należy piętnować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kokos1987

Brawo za spostrzegawczość :-) kkolega może obiad postawić i szukać dalej :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
NieKumaty

Masz może link do ogłoszenia ?

https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/12LsT/

To jest konto naszego Bohatera 

Nasz sprzedający ma jednak poczucie humoru 'Sprowadzona z Anglii do 2010r stała na wystawie w salonie. ' Ten opis możemy ujrzec w tym ogłoszeniu https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-kempingowa-lunar-apollo-CID5-IDuIJXL.html#302d8405d6 

Ciekawa co ona w tym salonie robiła 10 lat ;DD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bolek830
Masz może link do ogłoszenia ?
https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/12LsT/
To jest konto naszego Bohatera 
Nasz sprzedający ma jednak poczucie humoru 'Sprowadzona z Anglii do 2010r stała na wystawie w salonie. ' Ten opis możemy ujrzec w tym ogłoszeniu https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-kempingowa-lunar-apollo-CID5-IDuIJXL.html#302d8405d6 
Ciekawa co ona w tym salonie robiła 10 lat ;DD
Dokładnie to jest nasz dzidziuś. Sprzedaje przyczepy razem z synem, którego akurat nie było. Pokazał jak świnia wygląda

Wysłane z mojego Lenovo P2a42 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Czego się spodziewacie oglądając angielki. Niestety matematyki w tym w wypadku nie da się oszukać.

 

Koszty znalezienia i przywiezienia angielki z UK są kilkukrotnie wyższe niż np z DE. Czyli handlarz chce kupić jak najtaniej. Ściąga do PL, picuje do sprzedania i wystawia na OLX i allegro. I handlarz nie robi tego dla zysku 500 zł. On z tego żyje, czyli w miesiącu musi przytargać minimum 4 przyczepy i na każdej będzie chciał mieć zysku 2500-3000 zł najmniej.

 

Więc skoro sprzedaje za 10000 zł to pytanie za ile ją kupił? Za 2000-3000 zł? Niech każdy sobie odpowie sam co za takie pieniądze przywiózł.

 

Na tej samej zasadzie działają wszelkie Wiórki i inni handlarze Angielkami. Wyszukują lepiej wyglądające sztuki, w PL kładą panele, coś tam nakleja na ścianie, walną silikon czy pomalują ścianę wałkiem - tak to wszystko są ich praktyki, które wiele razy były opisane na forum. Wiadomo, że picują do sprzedania jak najmniejszym kosztem, tylko pudrują trupa, aby laik się nie zorientował.

 

Potem przychodzi do takiego świata kempingu Janusz i Grażyna (z całym szacunkiem do wszystkich Januszów i Grażyn), którzy zapragnęli przyczepy. Wybór jest ogromny, bo ponad 100 przyczep dostępnych od ręki, więc jak nawet jakaś śmierdzi czy nie działa akurat to sprawny sprzedawca zaraz wciśnie kolejną. I biznes się kręci. Klient laik zadowolony poleca dalej - wystarczy na FB poczytać ilu ludzi tam już coś kupiło. A potem na kempingu można spotkać takie kwiatki. Sam na własne oczy widziałem jak rodzina w jednej takiej Angielce siedziała. Niczego nieświadoma. A przyczepą na zewnątrz cała była w silikonie. Co w ścianach musiało siedzieć?

 

Dlatego angielki to ryzyko. Bo to z matematycznego punktu widzenia się po prostu nie może opłacać, więc gdzieś musi być haczyk.

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×