Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Magda Pawłowicz

Zimno było niemożliwie, więc filmiki są krótkie :)

DSCN7353.MP4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Widzieliście moją perspektywę z saneczek a teraz widok na Artura :)

DSCN7341.MP4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Super sprawa !!!!!!! Nawet zimno by mi nie przeszkadzało..

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz
35 minut temu, bozka napisał:

Super sprawa !!!!!!! Nawet zimno by mi nie przeszkadzało..

 

Gdy jechałam opatulona na sankach to tylko twarz czułam , że chłodno, ale ogólnie super zabawa! I jeszcze ten poczęstunek na skórach reniferowych... :) Było super!

Przy robieniu zdjęć i próbach filmowania ręce strasznie marzły, ale wtedy pomyślałam sobie, że to nic przy tym co nasi na K2 mają...

Frajdę tego dnia miałam niesamowitą ! Jeszcze na skuterze śnieżnym nie jeździłam a chciałabym też spróbować :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Na drugą część dnia Artur zaplanował wizytę w zagrodzie z reniferami. Okazało się, że przez nasz problem z odpaleniem kamperka trzeba było przesunąć wszystko i o ile Pan od piesków przesunął nas na późniejsza godzinę, to Pani od reniferów miała czynne do 14.30 ...Pojechaliśmy więc w zasadzie tylko zobaczyć gdzie to jest tak bardziej pro-forma. Zapytaliśmy już Roros i skierowano nas w jakieś osiedle domków. Pojechaliśmy nieco zaskoczeni i rzeczywiście zobaczyliśmy, że przy płocie jakiejś zagrody stoi ....renifer! Żebyście zobaczyli moja minę :) Okazało się, że kończyła się ostatnia wizyta w zagrodzi, Pani opowiadała coś grupie za płotem, a reniferek był cały dla nas :) i jeszcze dostaliśmy trochę chrobotka reniferowy, aby go nakarmić :) No pełnia szczęścia :). 5a78bdaf4428e_renifer5.jpg.689a1e52d9ed6fc0aec6b05c59e25794.jpgRenifer.jpg.88233a7bd8e7aa3025ed9cdc96ed88ad.jpg5a78bdda59808_renifer4.jpg.6b3087306ee588066fe9dfa493ee9152.jpg5a78bde867e2a_renifer3.jpg.37a5330e93f327c3f5a49d4f3616f98a.jpg5a78bdfe6cf5f_renifer1.jpg.dbd24ac2dca6228e0c1caf8aaba73fa6.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz
Napisano (edytowane)

Chcieliśmy jeszcze przed zachodem słońca zobaczyć Roros. Niewielkie górnicze miasteczko wpisane na listę Unesco zdecydowanie zasługuje na więcej uwagi niż byliśmy w stanie mu poświecić. Zostawiliśmy kamperka na dużym parkingu i poszliśmy zobaczyć drewnianą zabudowę Røros. Okazało się, że aparat się wyładował, więc kilka zdjęć i filmik mamy z telefonu lub kamerki , którą trzymałam w ręku. Ponoć niektóre drewniane domki  w  Røros pochodzą z XVII i XVIII wieku. Nie obejrzeliśmy wszystkich, podeszliśmy po prostu jedną z głównych uliczek w kierunku kościoła, po drodze spotkaliśmy kilka osób poruszających się na nietypowych  (przynajmniej dla mnie :) ) sankach. Jedną Panią udało mi się nagrać :)

Roros7.jpg.baea846a837ca69395ab24943f3b4d29.jpgRoros8.jpg.fa2d99ada844c6c3d14d6d2aebb09cb6.jpgRoros3.jpg.8d430993b93dad0ee452878a497773e3.jpgRoros.thumb.jpg.ceb67698373800afe425e1268f22b62d.jpg

 

Na parking wracaliśmy już inną drogą, aby zobaczyć inne zabudowania.

Roros9.jpg.438243c297842ac31aec7864cd6365d4.jpgRoros10.jpg.280269741308819d2abbbef26c6c525b.jpg

 

Norwegowie uważają (nasz forumowy  Andrzej również przytoczył to zdanie), że  "w Norwegii nie ma złej pogody, trzeba mieć tylko  odpowiednie ubranie" Okazało się, że ja nie miałam odpowiedniego, bo marzłam okrutnie. Bardzo chciałam zobaczyć miasteczko, ale przy temperaturze -17 stopni, moja wola do zwiedzania i wczuwania się w atmosferę miasteczka topniała w zastraszającym tempie :(  Miałam wrażenie, że przemarzam. Nie chciałam skończyć jak nieszczęsnych 3000 szwedzkich górników, którzy dokonali swojego żywota w kopalni w okolicznych górach w 1718 roku . Była to największa tragedia w dziejach kopalni i miasteczka, aby ją upamiętniać, organizowane są spektakle na świeżym powietrzu. Gdybyście mieli odpowiednie ubranie to do Roros można się wybrać pod koniec lutego na popularny jarmark Rørosmartnan. My chętnie wrócimy do tego miasteczka latem, podczas wakacji.  Roros jest uznawane za jedno z najbardziej nawiedzonych miast w Norwegii:) nie to jednak przyciąga nas najbardziej :) Po prostu potrzebuję więcej czasu na to miasteczko i okolicę :).

Po powrocie do kampera trzymaliśmy kciuki , aby odpalił :)

5a7b12de76c1d_Roros11.jpg.3309cacbf82e1c19de6d3fb9781a0eb0.jpg

Wszystko było ok i po chwili mogłam się już napić gorącej kawy.

5a7b12b8aef2e_Kamperkowakawa.jpg.968deb71a8c48cec379ead2f86bd541c.jpg

  Wracając, tak jak Wam pisałam ponownie wjechaliśmy do Pana od piesków w miejscowości Glåmos, aby się rozliczyć, a potem już powrót.

5a7b1295e3f65_Roroshusky1.jpg.fbb361d6dce8ed35b9e876a8289063f2.jpg5a7b12cbbbe9f_Rorospowrt.jpg.48795aa94b7aab076493788c7d40786c.jpg

Uznałam, że dość zimowych,  kamperowych wrażeń jak na pierwszy raz i pognaliśmy do małego drewnianego domku :)

 

Edytowane przez Magda Pawłowicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

W drewnianym domku ciepło i wygodnie, Artur przygrywa na gitarze i jest klimacik :)

5a7b5eca0099f_Norwegiazima1.thumb.jpg.edf81ab84c9d1eeb41c3ac83ac245f0b.jpg5a7b5ef3b1081_Norwegiazima2.jpg.4b497509a4da9d41705e3d23338a69b0.jpg5a7b5f41192f1_Norwegiazima6.jpg.74aa9e938a5752e97a6f8097893fdc8a.jpg

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Okolica jest malownicza. Gdy Mąż pracuje, czas upływa mi na spacerach...5a88a960850aa_Norwegiaferie1.jpg.8912d289cfa6e2a364661b75881c2aec.jpg5a88a943e909f_Norwegiaferie.jpg.304abdb1db1dbe45b06af7e70c41a510.jpg5a88a89f40c51_Norwegiazima.thumb.jpg.689a620ead5021a53a15200b7a95d99a.jpg5a88a8bfd282f_Ferienorw4.thumb.jpg.2ab3a95caf6b162d7c055d833e62cd37.jpg5a88a8873e604_ferienorw3.jpg.cf78c7a0225c0ac77be886a07b52ef5d.jpg5a88a87ae0fe0_ferienorw2.jpg.de655997e504a723844792fa0cabafee.jpg

Czasem moje ślady są jedyne, jakie widzę podczas swoich wędrówek a czasem idę po śladach zwierząt...

kto wie co przeszło przede mną? :)

5a88a8cd9a313_Ferienorwslady.thumb.jpg.68dd5acc141ae24f0aaf846d53db4d3e.jpg

5a88a8bfd282f_Ferienorw4.thumb.jpg.2ab3a95caf6b162d7c055d833e62cd37.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Powoli żegnam się z tą okolicą, bowiem z malutkiego , położonego w górach domku Mąż przeprowadza się do miasteczka. Teraz nie będzie musiał dojeżdżać codziennie kilkadziesiąt km do pracy. Pomagam mu w przeprowadzce i oto w następnych dniach wędruję sobie już po miasteczku Kyrksaeterora. 5a88b351c3e5a_Kyrksaeterora.1.jpg.ec6aabe1e45d2a99bf113358892efc14.jpg5a88b3bf35181_ferienorw1.jpg.1447c89c8f04f9a28246f0753ce09ef2.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

Madziu, uważaj na niedźwiedzie:P

Zazdraszczam, że masz możliwość zobaczenia Norwegii zimową porą. Mi było dane zobaczyć tylko okolice Verdal i Steinkjer ale niestety praca nie pozwalała na nic więcej jak niedzielny spacer w okolicach miasteczka Steinkjer, gdzie mieszkaliśmy i skąd dojeżdżaliśmy do pracy w stoczni w Verdal. Powróciłbym w tamte okolice zimową porą albo do Molde, gdzie mieszka mój znajomy...

Z ciekawości- spotkaliście jakieś inne kampery czy zestawy na drogach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

Cześć Marku :) Co do niedźwiedzi, to podczas mojego pierwszego przyjazdu do Norwegii do Artura podczas wakacji - ta zaraza -  powiedziała mi, abym sama nie wędrowała po okolicy, bo są tam właśnie niedźwiedzie! Wyobraź sobie, że ja go wtedy posłuchałam i czekałam na niego by wrócił z pracy aby coś zobaczyć. Teraz po latach się z tego śmiejemy, ale prawdą jest , że podczas tego pierwszego wyjazdu najmniej zobaczyłam w tej Norwegii :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz
11 godzin temu, Mandrol napisał:

Z ciekawości- spotkaliście jakieś inne kampery czy zestawy na drogach?

W tym roku minęliśmy gdzieś na E39 w drodze do Trondheim ze 2 kamperki.  W ubiegłym roku w lutym, gdy na Atlanterhavsveien świętowaliśmy "50 kę" Artura, widzieliśmy więcej kamperów. Wiało wtedy nieźle i zmarzliśmy tam wtedy i pamiętam taki moment, gdy tylko ja jeszcze robiłam zdjęcia a córka i mąż już schowali się w samochodzie, przechodziłam obok kampera i zobaczyłam, że ludzie sobie spokojnie siedzą, zrelaksowani piją kawkę i normalnie "poczułam", że im tam ciepło i przyjemnie. To wtedy przemknęła mi myśl, że fajnie im, bo mają komfort podróżowania w różnych warunkach.  Nie przypuszczałam, że już rok później też będziemy mogli jechać zimą przez Norwegię :)5a89813f9ef66_Drogaatlantyckazima.jpg.bb9073f1a1c19b92a4735bf8e4e6ae6e.jpg5a89814c69acf_Drogaatlantyckazima1.jpg.35dd686ededa192ab6cb7e2912457be5.jpg5a898155553b2_Drogaatlantycka3.jpg.ac9dfcd73ee6bb957ecd0a94cef9d052.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda Pawłowicz

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×