Skocz do zawartości
BeeBee

Norwegia z przyczepa w sierpniu 2018

Rekomendowane odpowiedzi

BeeBee

Cześć,

Planuję trzy-tygodniowa wycieczkę do Norwegii w sierpniu, w tym roku. Pytanie, które mnie nurtuje, to dostępność miejsc na kempingach. Czy ktoś z Was był tam w tym okresie? Czy faktycznie jest tak, że w tym czasie jest tam tylu turystów, że ciężko jest znaleźć miejsce na kempingu bez wcześniejszej rezerwacji?

 

Planujemy zaczać od Lilehamer, a potem przemieszczać się na północny wschód Norwegii.

 

Będę bardzo wdzięczny za wskazówki i Wasze doświadczenia.

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek535

Witaj, bez przesady oczywiscie jest sporo turystow, ale nie jest tak zebyscie miejsca na postoj nie znalezli. 

Poza tym w Norwegii mozesz stanac teoretycznie wszedzie,  jest ustanowione tzw prawo dostepu do zasobow naturalnych. Allemannsretten

https://www.visitnorway.pl/zaplanuj-swoja-podroz/wskazowki/prawo-dostepu/

Takze mozna stanac na wszystkich parkingach, ale i na drogach bocznych, gdzie nie jest to ograniczone znakiem drogowym lub innnym np. privat vei, innkjøring forbudt!(droga prywatna, zakaz wjazdu), jesli staniecie na prywatnej posesji zasada jest jedna - jesli jest to dosc blisko zabudowan ok 200m lub jesli staniecie dluzej niz na noc , dobe -nalezy isc zapytac wlascicieli, jesli zas jestescie w znacznej odleglosci lub nawet nie macie w zasiegu wzroku zadnych zabudowan, po prostu stajecie. Trzy tygodnie to juz cos, to juz mozna troche zwiedzic i sporo zobaczyc. Chetnie przesledze Wasz watek i w razie pytan sluze pomoca, a jak juz bedziecie mieli ustalona trase, to byc moze bedziecie gdzies blisko i bedzie szansa sie spotkac. Pozdrawiam m

PS. Piszecie ze zaczynacie w Lillehammer,  tzn ze tam planowany pierwszy postoj z przyczepa, czy tam wynajmujecie przyczepe/kampera ?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

hej,

O tym ze mozna stanac wszedzie to tez czytalem, niestety ponoc rzeczywistosc jest zupelnie inna. Tzn. słyszalem, ze na wielu parkingach jest znak "no kamping" i za zatrzymanie sie jest mandat okolo 4000 koron.

 

przyczepe zabieramy swoja, a w lilehamer jest pierwszym etapem podrozy.

 

Pytanie, czy to co piszesz powyzej, to Twoje doswiadczenie czy wiedza z netu? Przyznam szczerze, ze zalezy mi na opinii osob, ktore doswiadczyly Norwegii i widzialy jaka jest sytuacja bedac na miejscu. Sam juz sporo poczytalem, takze o tym, ze mozna sie rozstawic w wielu miejscach i na to liczylem, ale ostatnio dowiedzialem sie ze ponoc wcale tak wesolo z przyczepa nie jest.

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek535

Witam raz jeszcze 

Otoz, mieszkamy tu juz, a moze dopiero 12lat , oboje z zona lubimy jezdzic i zwiedzac, a sama Norwegia zajela nam 3 kolejne dwu tygodniowe urlopy, pierwszego roku osobowka z namiotem, drugiego bus z materacami na pace i w koncu przyczepa. Kiedys ksiazka, a dzis net -skarbnica wiedzy wiadomo, ale to co pisze znam z autopsji. Pelnego pokrycia na mapie oczywiscie nie ma, ale wiele miejsc godnych i tych mniej mamy zaliczone.  Napewno sa parkingi, gdzie jest znak zakazujacy, jak piszesz ,ale ja sie osobiscie sie nie spotkalem, albo nie zwrocilem uwagi, bo nie byl to parking na ktorym chcialbym sie zatrzymac na noc :) , byc moze sa one w miastach lub innych centrach, gdzie faktycznie biwakowanie mogloby byc dla kogos uciazliwe. Gdyby czasem zdazylo Wam sie stanac na takim parkingu, zawsze mozna wytlumaczyc policjantowi, ze stanales z uwagi na zmeczenie i na krotki odpoczynek, faktycznie mandaty sa tutaj  wysokie, ale Policja jest dla ludzi, nie ma nagonki, czy wspolzawodnictwa w wystawianiu mandatow. Tutaj duzy nacisk klada na to, zeby kierowcy byli ''sprawni'' prowadzac pojazd tzn nie tylko kontrola tacho u tych co jezdza zawodowo, ale i u kierowcow osobowych - jesli podczas kontroli policjant stwierdzi zmeczenie u kierowcy kaze zjechac i sie przespac :) moze smiesznie brzmi, ale tak jest. I lepiej sie zastosowac, bo inaczej 4000 moze byc malo. Moim zdaniem Ci co to pisza i strasza to doswiadczyli niezbyt milych sytuacji jedynie ze wzgledu na wlasna arogancje, albo brak kultury. (pozostawienie smieci itd).  Jesli ktos zatrzymuje sie przyczepa na parkingu lub stacji benzynowej w srodku, albo na samych rogatkach miasta, rozstawia namiot i grilluje zakrapiajac piwem - to chyba nie o to chodzi :(, przeciez mozna odjechac na parking kilka kilometow dalej, mniej uczeszczany, lesny i tam sie zatrzymac na dluzszy odpoczynek czy nocke. No tak zaraz ktos powie ze strach w takim miejscu ze niebezpiecznie, muzulmany ,bomby miny karabiny :) . Otoz nie, jesli chodzi o ta strone wypraw ,oczywiscie trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc, ale miejsca oddalone od miast sa duzo bezpieczniejsze - jedyne co moge doradzic to zatrzymywanie sie na dluzszy postoj w okolicy Malmö Göteborg, czy nawet Oslo to tylko na kampingach zorganizowanych tam mieszkaja dosc duze spolecznosci w/w i lepiej dmuchac na zimne :) 

Dwa lata temu odwiedzila nas mlodziez- dzis moge smialo powiedziec - dobrzy znajomi, ktorzy sporo jezdza, po calej Europie, ale nie tylko. 

http://roadtripbus.pl/wyprawy/kolo-podbiegunowe-2016/

to jest link do ich strony, gdzie mozna sporo sie dowiedziec o Norwegii. My zlapalismy sie na necie, na forum samochodowym, pochwale sie- napisali o nas bardzo cieple slowa w swojej relacji (dzien 16 droga atlantycka) :) za co jestesmy im ogromnie wdzieczni.

Narazie tyle, mam nadzieje ze choc troche pomoglem, bo to co planujecie na ten rok bedzie naprawde fantastyczna wyprawa !

Pozdrawiam m

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

misiek535, bardzo dziekuje za uzupelnienie. teraz mnie uspokoiles i to co piszesz ma duzy sens. dzieki bardzo.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

@BeeBee, my byliśmy w 2014 roku na 6 tygodni i tylko w Tromso spotkaliśmy się z brakiem miejsc na kempingu ale wystarczyło odjechać chyba 20-30km i byliśmy już na innym kempingu, na którym było bardzo dużo wolnego miejsca. Mieliśmy też kilka postojów poza kempingami i czuliśmy się w każdym z nich bezpiecznie i nikt nas nie gonił z tych miejscówek.

Jeśli masz chwilkę czasu to polecam lekturę mojej relacji: http://forum.karawaning.pl/topic/20681-skandynawia-2014-w-6-tygodni/

Gdyby co to wal śmiało- postaram się w miarę mojej dobrej, acz krótkiej, pamięci odpowiedzieć;)

Pozdrówka i życzę udanej wyprawy, a szczególnie słonecznej pogody!!!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

Dzieki, zaczalem czytac relacje :)


Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

Mandrol, relacja przeczytana. Mieliscie super wyprawe. Na pewo duzo skrzystam przy planowaniu naszej, wielkie dzieki!

Z waszych relacji wynika, ze faktycznie sporo mozna nocowac na dzikio i ze miejsce na kempingach jest. To super informacje. Teraz tylko zakladam segregator ;) i zaczynam planowanie :) :)


Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol
Napisano (edytowane)

@BeeBee, cieszę się, że w czymś mogłem pomóc.

Masz tę przewagę nade mną, że Ty zabierasz się za segregator już w styczniu a ja dopiero wziąłem się za to w marcu. No i masz tylko 3 tygodnie do ogarnięcia:D

A może zamiast od "Lillehammer kierować się na północny wschód Norwegii" to zrób odwrotnie? Czym później to wyżej Norwegii może być zimniej, poza tym załapiesz się jeszcze na dłuższe dni. Przeczytaj sobie jeszcze relacje @Magda Pawłowicz- ona Norwegię "penetruje" już od kilku lat. Dla mnie "Skarbnica" wiedzy tych terenów;)

Powodzonka!!!

Edytowane przez Mandrol

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

Bardzo słuszna uwaga z tym żeby zaczac od północy, na pewno to mocno przemyślę. Relację Magdy tez już czytałem. Super, że Wam sie chce tak opisywać Wasze wojaże. Ja też postaram sie zrobic relacje z naszego wyjazdu

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek535

@BeeBee 

A to juz sa dwie szkoly i oby dwie dobre :)  Jedna, praktycznie tranzytem do najdalej polozonego punktu i powrotem zwiedzanie i zaliczanie zaplanowanych miejsc, ale tu czasami tak bywa, ze wracajac czlowiek coraz bardziej zaczyna sie liczyc z kosztami i coraz bardziej zmeczony i zaczyna go ciagnac w strone domu, tymsamym zdarzyc sie moze ze wracajac pomija niektore z wczesniej wyznaczonych miejscowek. Druga, to najpierw zwiedzac, kiedy czlowiek jest najbardziej nakrecony, najbardziej aktywny, a na sam koniec zostawic sobie sama droge powrotna z przystankami tylko na odpoczynek ewentualnie zwiedzanie miejsc znajdujacych sie w poblizu drogi tranzytowej.

Moim zdaniem wygodniejsza byla by ta pierwsza, ale sam osobiscie wybralbym ta druga :)

Tak czy inaczej ,jesli w ta czy w tamta strone bedzie tranzyt to wzialbym pod uwage przejazd przez Szwecje, raz ze drogi porownywalne lub lepsze, dwa nie ma bramek, promow , trzy jedzenie w sklepach tansze, duzo wiekszy wybor, bardziej europejskie, czasami mozna trafic i polskie produkty :) . Co do bramek, kolega Mandrol pisal, (tez pozwolilem sobie przeczytac relacje, pelen szacun- kawal trasy i super napisane no i 6 tyg to jest to!!!) ze kupil urzadzenie do bramek (Autopass brikke) to nie jest teraz potrzebne,(no chyba ze przekraczasz 3,5t) faktura przyjdzie do domu bez jakichkolwiek dodatkowych kosztow, wczesniej -nie pamietam czy to jeszcze bylo w 2014, byly bramki na ktorych byl przejazd ''Autopass'' i ''Manual'' i jesli sie nie mialo tego urzadzenia to trzeba bylo przejachac  przez Manual i zaplacic na miejscu, ostatnia to byla chyba w Svinesund na przejsciu granicznym, zas jesli sie przejechalo przez bramke Autopass byla kara. Teraz juz wszedzie sa tylko Autopass i przejezdzajac z tym urzadzeniem wyswietla sie na zielono znak plus natomiast, gdy nie ma urzadzenia to podswietla na kolor pomaranczowy lub wcale - wtedy jest robione zdjecie i oplata jest fakturowana. Same faktury - moze byc ich kilka z uwagi na firmy zajmujace sie danymi odcinkami drog, splywaja do pol roku na adres wlasciciela pojazdu. Wazne zeby pamietac, ze jesli gdziekolwiek jest bramka z Manual to trzeba przez nia przejechac i zaplacic na miejscu - tak jest np na moscie z Malmø do Kastrup (s-dk). 

To jest link do bramek mapa i stawki za przejazd  http://www.autopass.no/

No i jeszcze trzeba wziac pod uwage koszt przepraw promowych, bo to tez ma dosc spory wplyw na uszczuplenie portfela zwlaszcza z przyczepa.

Takze, tak jak wielu pisalo wczesniej Norwegia, skandynawia tania nie jest.  Nie sposob jest wydac pieniadze, sposob jest wydac je madrze. Zwlasza, ze jest jeszcze ponad pol roku zeby wszystko dobrze zaplanowac, bo warto tu przyjechac i trzeba zobaczyc !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol
8 godzin temu, misiek535 napisał:

 

... Co do bramek, kolega Mandrol pisal, (tez pozwolilem sobie przeczytac relacje, pelen szacun- kawal trasy i super napisane no i 6 tyg to jest to!!!) ze kupil urzadzenie do bramek (Autopass brikke)...

Muszę sprostować- już w 2014 roku nie trzeba było kupować żadnego urządzonka- wystarczyło zarejestrować swój pobyt w Norwegii, zapłacić chyba 300NOK kartą kredytową i po sprawie. System bramek sam sczytał, gdzie akurat przejeżdżałem; nigdzie nie musiałem płacić manualnie a drogi płatne dopiero zaczęły się od Bodo, dokąd przypłynęliśmy z Moskenes tak więc daleko północna część Norwegii chyba jeszcze jest bezpłatna. Ale może się coś zmieniło przez ostatnie 3 lata...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol
8 godzin temu, misiek535 napisał:

 

No i jeszcze trzeba wziac pod uwage koszt przepraw promowych, bo to tez ma dosc spory wplyw na uszczuplenie portfela zwlaszcza z przyczepa.

@misiek535 ma rację- promy są drogie ale czasem lepiej przepłynąć i zapłacić niż się bujać 100km po krętych, wąskich norweskich drogach. Nas tak poprowadziła nawigacja w jednym miejscu i dzięki temu zaoszczędziliśmy ze 2 godziny jazdy- portfel uszczupliło co jednak w końcowym rozliczeniu spalonego paliwa wyszło prawie tak samo.

Druga sprawa to ilość promów- niektóre na krótkich dystansach pływają bardzo często a na niektóre trzeba po prostu poczekać w kolejce. Nas też to spotkało na naszej trasie ale ani razu nie koczowaliśmy na przystani promowej.

No i najważniejsze to długość zestawu! Jeśli dobrze pamiętam to na folderach informacyjnych przeważnie jest napisane o długościach samochodu i przyczepy i za każde powinno płacić się osobno (do 6m?). Takie zliczanie wychodzi drożej. Ale na większości promów liczono nas jako jeden zestaw do chyba 12m i wtedy wychodzi taniej. Kierowca chyba wliczony jest w cenę biletu ale za każdego pasażera trzeba zapłacić osobno. Weź to sobie sprawdź i przygotuj się na liczenie "auto" i "przyczepa", żebyś sobie budżet mógł przygotować większy. A jak Cię policzą jako "jeden zestaw" to zaoszczędzone "waciki" będziesz mógł przeznaczyć dla Was;) @misiek535, popraw mnie proszę jeśli się mylę... 

8 godzin temu, misiek535 napisał:

 

Takze, tak jak wielu pisalo wczesniej Norwegia, skandynawia tania nie jest.  Nie sposob jest wydac pieniadze, sposob jest wydac je madrze. Zwlasza, ze jest jeszcze ponad pol roku zeby wszystko dobrze zaplanowac, bo warto tu przyjechac i trzeba zobaczyc !!!

Święta prawda- Norwegię trzeba zobaczyć!!! Sam czekam na dobry moment żeby znowu tam pojechać ale nie na 3 tygodnie tylko znowu na całe wakacje!!!;)

Powodzonka @BeeBee

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol
48 minut temu, Mandrol napisał:

Muszę sprostować- już w 2014 roku nie trzeba było kupować żadnego urządzonka- wystarczyło zarejestrować swój pobyt w Norwegii, zapłacić chyba 300NOK kartą kredytową i po sprawie. System bramek sam sczytał, gdzie akurat przejeżdżałem; nigdzie nie musiałem płacić manualnie a drogi płatne dopiero zaczęły się od Bodo, dokąd przypłynęliśmy z Moskenes tak więc daleko północna część Norwegii chyba jeszcze jest bezpłatna. Ale może się coś zmieniło przez ostatnie 3 lata...

Kurcze, nie mogłem już edytować więc znowu nowy post:mellow: Dodam jeszcze, że jeśli tych 300NOK-ów nie wykorzystasz na bramkach to zwrot dostaniesz na kartę kredytową, z której zrobiłeś przelew. A na samym końcu dostaniesz na maila rozliczenie, coś w tym stylu jak w poniższym załączniku.

AutoPASS Payment.pdf

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BeeBee

super, dzieki za informacje. A co jezeli moj zestaw przekracza 3,5T? Ja mam 2505 DMC holownik + 1200 cepa. musze koniecznie poczytac na stronie autopass.
My raczej nie planujemy jechac bardzo daleko na polnoc, ale tak jak pisalem musze to wszystko teraz zaplanowac i przeliczyc.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Z tego co widze na stronie autopass, to DMC dotyczy pojazdu, a nie zestawu (nie tak jak w PL :( . Wiec faktycznie zarejestruje sie i bede mial temat z glowy.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×