Skocz do zawartości
Marcin1878

Kemping najblizej stoku

Rekomendowane odpowiedzi

chris_66

 

 

............można podjechać do...........to raptem parę kilometrów....... .

To pytanie powinno być "gdzie się zakwaterować żeby w okolicy było gdzie pojeździć" , bo jak trzeba jeździć na stok to wszystko jedno gdzie śpimy, chyba że śpimy pod wyciągiem i co chwila jedziemy dalej.

 

Wysłane z mojego Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku
Napisano (edytowane)

A tam śnieg będzie na stoku?

Ok w widzę że trochę jest :P

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin1878

Hej Jeszcze jest cały tydzień na pewno nasypie (mam nadzieje)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Hej Jeszcze jest cały tydzień na pewno nasypie (mam nadzieje)

 

bardziej naśnierzą , ale co to za przyjemność jak śnieg to sztuczna kasza wymieszana z wodą, albo zmożone g00wno, mrozu nie ma to jazda do d00py 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin1878

bardziej naśnierzą , ale co to za przyjemność jak śnieg to sztuczna kasza wymieszana z wodą, albo zmożone g00wno, mrozu nie ma to jazda do d00py 

W Polsce z tym śniegiem to już norma, a 800-1000 km nie chce się w zimie z przyczepą a do hotelu to nie to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

W Polsce z tym śniegiem to już norma, a 800-1000 km nie chce się w zimie z przyczepą a do hotelu to nie to

 

żeby chociaż było 5-8 mrozu , żwir na stoku jakoś da się znieść :skromny:  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Bedzie zima po 15...zobaczycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
borek6

a że tak zadam może kłopotliwe pytanie, gdzie się kąpiecie?  :hmm: są jakieś takie jakby zimowe wc-ty?  :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Większość przyczep ma prysznice. Nowe to pewnie wszystkie maja, więc w czym może być problem :hmm: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Większość przyczep ma prysznice. Nowe to pewnie wszystkie maja, więc w czym może być problem :hmm:

Większość nie ma, do tego nie ma zbiorników na szarą wodę, a jak ma to nie izolowane, plus większość to wersje letnie bez wentylacji i ocieplenia

 

Wysłane z mojego Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

:look: Chyba w innym świecie żyjemy. Całe szczęście że Ci co jeżdżą nie maja takich problemów o których piszesz :ee: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66
Napisano (edytowane)

:look: Chyba w innym świecie żyjemy. Całe szczęście że Ci co jeżdżą nie maja takich problemów o których piszesz :ee:

Sam jeżdżę pod wyciąg, ale kamperem, na max 2 dni. Jako ciekawostka to fajne, na dłużej nie bardzo mi się podoba.

Ale cieszę się że ludzie jeżdżą. Tylko to co widzę to na 50 kamperów trafia się jedna przyczepa. Po prostu budy nie mają takiej autonomii i zimoodporności jak kampery.

 

Wysłane z mojego Tapatalka

 

Edytowane przez chris_66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku
Napisano (edytowane)

Fajny pomysł, ale zimą to dla mnie trochę problematyczne chodź nigdy nie byłem przyczepą więc do końca nie wiem, ale od razu nasuwa się kilka problemów.

1. Zimą trzeba zabrać więcej ciuchów (miejsce) może nie tyle więcej co większych gabarytowo, kurtki, buty itd. Przy dzieciakach wszystko najlepiej x 2 albo 3

2. Rozbieranie się i ubieranie z tych kombinezonów itd w przyczepie przy 2+2 może być utrudnione, wiadomo latem to jedynie kąpielówki na 4 ltery.

3. Potem suszenie tego wszystkiego. 

4. Przypuszczam że przy grzaniu, kąpaniu, suszeniu, itp problemy z parowaniem, wentylacją i wilgocią.

5, Jak przymrozi to zamarznie :D większość odpływów jest na zewnątrz. 

 

Ale pyzatym fajny pomysł może kiedyś.

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
AdamH

Sam jeżdżę pod wyciąg, ale kamperem, na max 2 dni. Jako ciekawostka to fajne, na dłużej nie bardzo mi się podoba. Ale cieszę się że ludzie jeżdżą. Tylko to co widzę to na 50 kamperów trafia się jedna przyczepa. Po prostu budy nie mają takiej autonomii i zimoodporności jak kampery. Wysłane z mojego Tapatalka

Chyba rzeczywiście Twój świat jest inny :look:  Może kamperem jest trochę szybciej się przemieszczać, może zimą holowniki powinny mieć 4x4, może pod wyciągiem jest zwykle za mało miejsca na zestaw??? Ale że cepki mają mniej autonomii i zimnoodporności niż kampery to tylko Twój wymysł. :]

Fajny pomysł, ale zimą to dla mnie trochę problematyczne chodź nigdy nie byłem przyczepą więc do końca nie wiem, ale od razu nasuwa się kilka problemów.

1. Zimą trzeba zabrać więcej ciuchów (miejsce) może nie tyle więcej co większych gabarytowo, kurtki, buty itd. Przy dzieciakach wszystko najlepiej x 2 albo 3

2. Rozbieranie się i ubieranie z tych kombinezonów itd w przyczepie przy 2+2 może być utrudnione, wiadomo latem to jedynie kąpielówki na 4 ltery.

3. Potem suszenie tego wszystkiego. 

4. Przypuszczam że przy grzaniu, kąpaniu, suszeniu, itp problemy z parowaniem, wentylacją i wilgocią.

5, Jak przymrozi to zamarznie :D większość odpływów jest na zewnątrz. 

 

Ale pyzatym fajny pomysł może kiedyś.

Trochę popracuj nad swoją cepką - raczej niewiele i za nieduże pieniądze - a przekonasz się, że spełnienie 5 pt. o których piszesz nie będzie problemem. 3,4 i 5 pt. u mnie nie występuje. Objętościowo zajmuję chyba tyle samo miejsca co Twoje dzieciaki. :]

Tego Ci życzę w Nowym Roku :yes:  :ok: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Ja już nie wiem o czym tu piszemy...bo na pewno nie o rzeczywistości.

Nie wiem czy prysznic ma połowa nowych przyczep, a wszystkich na rynku to może 5 %. Bo chyba nie mówimy tu o wyciąganej ze zlewu słuchawce i chlapaniu po pilśniowych ścianach i kiblu. A gdzie zbiorniki na wodę 100 + 120 litrów.

Ech...w sumie to szkoda się denerwować. Chlapanie woda w lecie a prysznic w zimie to chyba dwa światy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×