Skocz do zawartości
Zulos

odcinki dróg z nachyleniem >12% w Europie

Rekomendowane odpowiedzi

Zulos

Jeśli podobny temat już był to proszę o delikatne zwrócenie uwagi i przekierowanie, ale szukałem...

Chciałbym, żebyście za pomocą tego wątku podzielili się własnymi spostrzeżeniami z wypadów, jeśli zaobserwowaliście gdzieś na trasie nachylenia drogi powyżej 12%. Tzn. żebyście wskazali drogę (kraj, nr drogi, ew. skąd-dokąd), nachylenie i w jakim kierunku jest podjazd.

Może to być dla co-po-niektórych użyteczna informacja - np. dla mnie tak. Wg. towcar.info, mój zestaw może mieć problem z ruszeniem pod nachylenie większe niż 12%...:-(

Chodzi mi głównie o kierunki na południowe wypady (Włochy, Chorwacja, Słowenia, Czarnogóra) i kraje tranzytowe (lub też docelowe - Austria, Węgry, Czechy, Słowacja). Ale oczywiście nie ograniczamy się;-)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mcmaly

tranzyt z nachyleniem 12%?

przemyśl to jeszcze raz.

co innego chwilowy podjazd pod górkę 'osiedlową/campingową/itp' a co innego 10-15 kilometrowy odcinek 12%

 

 

grossglockner hochalpenstrasse ma chyba 11-12% odcinku kilku km.

widzialem tam busy z towarówkami, ale chyba nikt normalny nie jezdzi z osobówką campingiem.

 

chyba ze masz nowe spręgło i hamulce, i po takiej wycieczce chcesz je wymienić jeszcze raz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Chodzi mi o odcinki dróg z nachyleniem przekraczającym tą wartość.

Ja mam pod nosem drogą krajową - główny wyjazd z NS na Kraków (a jakże by - tranzyt), gdzie przejazd przez Just ma - o ile dobrze pamiętam - średnie nachylenie 11, albo 12%, a największe na odcinku 100m - 13,2%.

Jadąc od siebie gdziekolwiek na północ kraju (czyli w zasadzie wszędzie) co do zasady muszę jechać tamtędy. Oczywiście są możliwe objazdy tej górki, niemniej jednak droga główna krajowa i takie nachylenie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

mcmaly - chyba nie zrozumiałeś ... Chodzi właśnie o takie odcinki, które możemy spotkać po drodze na terenie wymienionych, często odwiedzanych przez forumowiczów państw a nie o celowy tranzyt takimi trasami. Czasem chcemy dojechać do jakiegoś miejsca i warto wiedzieć co tam po drodze nas czeka.

Na Grossglockner maksymalne nachylenie wynosi 15% jedynie na krótkim odcinku przy wjeździe na Edelweissspitze ale tam raczej nikt nie ma zamiaru pchać się z budą :D Reszta trasy to średnio 9%-12%.

 

Na autostradach takich podjazdów nie spotkamy ale na drogach dojazdowych do poszczególnych miejsc jest ich wiele.

Co prawda nie powyżej ale równo 12% spotkałam na Krku przy wyjeździe z kemp. Skrila położonego przed Starą Baską i innej drogi tam nie ma.

18% przy wyjeździe z Baski na Krku we wschodniej części miasteczka tuz za portem do drogi głównej. Z i na kempingi w Basce jest inna o wiele łatwiejsza droga wyjazdowa więc nie ma potrzeby pchać się na ten 18%.

  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
borek6

 

 

 

tranzyt z nachyleniem 12%?

przemyśl to jeszcze raz.

co innego chwilowy podjazd pod górkę 'osiedlową/campingową/itp' a co innego 10-15 kilometrowy odcinek 12%

 

 

grossglockner hochalpenstrasse ma chyba 11-12% odcinku kilku km.

widzialem tam busy z towarówkami, ale chyba nikt normalny nie jezdzi z osobówką campingiem.

 

chyba ze masz nowe spręgło i hamulce, i po takiej wycieczce chcesz je wymienić jeszcze raz.

 

Byłem tam w lipcu, 4 osoby w aucie + torby w bagażniku oraz boks na dachu... z przyczepą w życiu bym się tam nie puścił, mnóstwo serpentyn gdzie w zasadzie całą trasę pod góre jechałem na 3 i 2 biegu. Jechałem tamtędy do Włoch i nachylenie miało wpływ na stan hamulców w moim aucie, czuję bicie podczas hamowania więć tarcze dostały po du***, a klocki miałem założone nowe... trasa widokowo przepiękna i jeszcze tam wrócę, ale jeśli już to przyczepa zostanie w niższej części Autrii  :look:

Edytowane przez borek6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

mcmaly - chyba nie zrozumiałeś ... Chodzi właśnie o takie odcinki, które możemy spotkać po drodze na terenie wymienionych, często odwiedzanych przez forumowiczów państw a nie o celowy tranzyt takimi trasami. Czasem chcemy dojechać do jakiegoś miejsca i warto wiedzieć co tam po drodze nas czeka.

Na Grossglockner maksymalne nachylenie wynosi 15% jedynie na krótkim odcinku przy wjeździe na Edelweissspitze ale tam raczej nikt nie ma zamiaru pchać się z budą :D Reszta trasy to średnio 9%-12%.

 

Na autostradach takich podjazdów nie spotkamy ale na drogach dojazdowych do poszczególnych miejsc jest ich wiele.

Co prawda nie powyżej ale równo 12% spotkałam na Krku przy wyjeździe z kemp. Skrila położonego przed Starą Baską i innej drogi tam nie ma.

18% przy wyjeździe z Baski na Krku we wschodniej części miasteczka tuz za portem do drogi głównej. Z i na kempingi w Basce jest inna o wiele łatwiejsza droga wyjazdowa więc nie ma potrzeby pchać się na ten 18%.

Ooo!!! I o takie posty mi chodziło! Dzięki na info!

Na Krku i w Baśce byłem, ale bez cepki, więc nie zwracałem na to uwagi. Oczywistą oczywistością wydaje się, że kempingu nikt by raczej nie robił w miejscu, gdzie jedyny dojazd jest z nachyleniem 18% (choć różnie bywa), ale to też jest dobre info, żeby ktoś się czasem nie zapędził na taką drogę.

Byłem tam w lipcu, 4 osoby w aucie + torby w bagażniku oraz boks na dachu... z przyczepą w życiu bym się tam nie puścił, mnóstwo serpentyn gdzie w zasadzie całą trasę pod góre jechałem na 3 i 2 biegu. Jechałem tamtędy do Włoch i nachylenie miało wpływ na stan hamulców w moim aucie, czuję bicie podczas hamowania więć tarcze dostały po du***, a klocki miałem założone nowe... trasa widokowo przepiękna i jeszcze tam wrócę, ale jeśli już to przyczepa zostanie w niższej części Autrii  :look:

A nie wiecie czasem jakie jest max. nachylenie na trasie z Wiener Neustadt do Kagenfurtu przez Judenburg?

W innym wątku pytałem o tą trasę bo tak mi się jakoś planuje tamtędy tym razem jechać i ominąć A2...

Tam otrzymałem kilka odpowiedzi - m.in. od mcmaly - za co dziękuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

Ciekawy temat, chociaż wysoko zawiesiłeś poprzeczkę bo 12% to naprawdę stroma góra. Myślę, że 10% to już jest harówka dla silnika. Do najcięższych podjazdów jakie ja pokonywałem w swojej krótkiej historii karawaningowej należą:

- podjazd do przejścia granicznego SK/PL w Muszynce od strony Kurova (https://goo.gl/maps/EDGuZFJLsbB2) - tu miałem kiepski holownik i ciężką budę, a podjazd tuz przed granicą ma w okolicy 10%

- trasa z Gorizia do Razdrto (https://goo.gl/maps/MJBc6P3QpDH2) - tu miałem już mocny holownik, a podjazd nie jest jakiś dramatyczny. Raptem 6-7% ale na stosunkowo długim odcinku i w upale dał się we znaki. Temperatura silnika mocno szła w górę.

- Cres, trasa z Poroziny do Dragozetici (https://goo.gl/maps/FwfguZ4jmCB2) - stromo ~10%, wąsko, kiepska droga, brak poboczy

- miejscami na trasie Pula - Zagorje przez Istrię (https://goo.gl/maps/secKuF59xNP2) też pokonywałem odcinki ok 10%

 

Powiem tak, podjazd pod stromą górę do przyjemnych nie należy, ale gorszy jest zjazd. Wyjący silnik, piszczące hamulce w przyczepie i felgi  rozgrzane tak, że nie można ich dotknąć. Na kolejnych kilometrach zjazdów modlisz się, żeby opony wytrzymały taką temperaturę. 

 

Przy okazji znalazłem dość stary wątek w podobnej tematyce: http://forum.karawaning.pl/topic/8058-pochylenie-drogi/?p=204199


I jeszcze ciekawa stronka z zestawieniem stromych podjazdów. Tworzona z myślą o rowerzystach, ale może się komuś przydać. Część tras pokrywa się z "naszymi" szlakami.

 

http://www.altimetr.pl/najwieksze-nachylenie-podjazdu.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zulos

Dzięki - może rzeczywiście przesadziłem - i 10% może wykończyć silnik albo/i hamulce.

Chodziło mi bardziej o to, że 10% nie powinno być problemem nawet jak zajdzie konieczność zatrzymania i ruszenia, a 12 już (przynajmniej dla mnie) owszem...

Jeśli chodzi o przejście w Muszynce - niemal zawsze tam jeżdżę w drodze na południe, ale teraz z cepką wybieram alternatywę przez Mnisek, choć tam za Mniskiem na Słowacji też jest konkretny podjazd (nie wiem o jakim konkretnie nachyleniu).

Zakładając wątek najbardziej zależało mi chyba na danych z Chorwacji. Zjeździłem ją wzdłuż i wszerz, ale samochodem lub motocyklem i nie zwracałem uwagi na nachylenie i procenty. Teraz przychodzi kolej na jazdę z cepką. Byłem na kempingach położonych tak, że był do nich stromy zjazd z drogi i wyjazd z cepką mógłby być problematyczny zwłaszcza, że żeby wyjechać na drogę trzeba się pod tą stromiznę zatrzymać, żeby włączyć się do ruchu. Nie pamiętam teraz już gdzie to było, bo tyle tego zwiedziłem, ale jak ktoś takie rzeczy pamięta to po to ten wątek.

Za 10+ i 12- też oczywiście będę wdzięczny;-)

Fajny podjazd jest też (lub był, bo nie wiem, czy autostrady nie pociągnęli dalej) na granicy Słowenii i Chorwacji (przed Triestem, jadąc na Koper) - długi i z kilkoma serpentynami, ale też nie wiem, jakie tam może być nachylenie...


A to już widziałem - najciekawszą informacją jest miejsce pierwsze - chyba już się nie wybiorę cepką na skocznię w Harrachovie;-)

Może Wielka Krokiew ma mniejsze nachylenie i spróbuję?;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Dla mnie trudnym odcinkiem był też fragment na Cresie w kierunku drugiego portu (teoretycznie 10% na znaku)- https://www.google.pl/maps/dir/44.9794982,14.4477729/44.9834393,14.4103827/@44.9692336,14.4213026,14z/data=!3m1!4b1!4m2!4m1!3e0?hl=en

 

Też brak miejsc do zatrzymania na wystudzenie silnika. Do tej pory problemy na górkach były związane z temperaturą silnika, bo auto jechało ale w tym miejscu wracając od Cresu do portu w kierunku KRK, miałem najcieplej na blacie - płyn chłodniczy na pewno pow 110C, drugi odcinek wskazany przez Marcina na tej wyspie też pokonywałem zestawem, tyle że jechałem na końcu peletonu który wystartował z promu, droga wąska ale utorowana kilkoma zestawami - jechałem rozpędzony środkiem, widząc że mam miejsce. Odcinek przejechałem płynnie i nie miałem kłopotów z temperaturą. Sprzęgło, przyczepność i temperatura zawsze może nas dopaść w takich miejscach. Dlatego planuję zakup holownika 4x4, automat, moc + hak fabryczny (czyli lepszy układ chłodzenia) aby trochę na takie zjawisko się przygotować.

 

Problem polega na tym, że bywało już, że na teoretycznie łatwym odcinku drogi pojawił się wypadek, awaria czy korek lub po prostu remont i wahadło. Dwa razy miałem w takich przypadkach solidny problem z ruszeniem, lecz po wyłączeniu kontroli trakcji dało radę ruszyć po piasku (spłynął z remontowanego odcinka) na stromym lokalnym dojeździe do autostrady w okolicach Ploce, teraz jest już tam autostrada.

 

Trudny odcinek jest na końcu Peljesaca  przed Loviste - https://www.google.pl/maps/dir/42.9887452,17.086644/42.9855777,17.0687102/@42.9923071,17.0674306,15.25z/data=!4m2!4m1!3e0?hl=en

 

jest tam fajny punkt widokowy lecz niestety na samym końcu podjazdu. Dodatkowo podjazd ten zaczynamy od prędkości 5km, gdyż zaczyna się bardzo ostrym zakrętem bez widoczności i trzeba się tam praktycznie zatrzymać.

 

Mój rekord zestawem to 15% w roku 2013 na Węgrzech, którego nie osiągnąłem - taki mały skrót z navigacji :) z ciekawostek - dałbym radę tam podjechać poprzednim holownikiem, pod spodem pod piaskiem był asfalt i zestaw szedł, tylko niepewność tego co jest za zakrętem i droga wyglądająca na taką, która zaraz się skończy i zdecydowaliśmy się zawrócić. Wysadziłem wtedy załogę i cofałem z 50-100m do najbliższego zjazdu w pole, byliśmy atrakcją dla lokalnych dziadków stanowiących system monitoringu wsi :)

post-8007-0-01525900-1514450836_thumb.jpg

post-8007-0-42502100-1514450836_thumb.jpg

Edytowane przez maarec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szablasty

Dojazd i powrót na camping Ronacher nad Weisensee w Austrii -około 16% a jak się ma pecha i się nie zauważy, to można się wpakować na 18% . Za to samo położenie campingu jest warte każdego trudu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Qlandkarte zmarł i to chyba już dawno, dawno temu. Kiedyś nawet udało mi się to zainstalować, ale nie byłem zachwycony utylitarnością tego oprogramowania. Zresztą to było tak dawno, że dziwił bym się, gdyby ten soft wciąż był rozwijany. Ale sprawdziłem i nie jest. To już martwy projekt. Autorzy teraz ciągną jakiś inny w zastępstiwe, ale nie sprawdzałem jak działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Mój rekord zestawem to 15% w roku 2013 na Węgrzech, którego nie osiągnąłem

No ładnie w tym roku jechałem drogą przez Słowację jeżeli dobrze pamiętam 16% niestety nie mogę odszukać tej drogi na mapie :oslabiony:

Podjazd nie był zbyt długi kilkaset metrów i normalna droga, ale moim zestawem udało mi się jechać jakieś 45km/h

ciekawy jestem jak długo bym mógł tak jechać  :hmm: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OnionSkin

Ale jest do ściągnięcia, a co bardziej ważne- jak na filmie: robi co mu rozkazuje bez stękania.
Ponadto chyba wiele innych też to zrobi (Google Earth?).

 

Edytowane przez OnionSkin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Skąd ściągasz? - linki w downloadsach nie działają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×