Skocz do zawartości
Pysio

Aktywna przyczepa zimą: przezimujmy to! Countrytuning

Rekomendowane odpowiedzi

Łza Włóczynutka

Jak widać, słoma nie tylko z butów wychodzi ;) Trzeba by to jako mem wrzucić na któryś z portali memicznych..

Chyba jakieś ruskie fascynacje - stan umysłu po prostu ;)
 

Edytowane przez Lza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyś

Biuro w wypożyczalni przyczep? Może jeszcze pracowników tam zatrudniacie? I grzejecie? Może jeszcze piecem gazowym?

Czad, power i fun, nie ma co. Zero wentylacji, nawet dla wilgotnego powietrza od wydychanej pary wodnej. Zero przewiewu w bakistach. Zero wymiany powietrza.

Do wiosny (najbliższej) wytrzyma, o ile nie porośnie od wewnątrz pleśnią i grzybem, a Wy nie potrujecie się od zarodników i mykotoksyn. Zmarznąć nie zmarzniecie, ale albo skończy się na bólach głowy (oby, o zaczadzeniu nie wspominając), albo ta toksyczna pieczarkarnia zrobi Wam krzywdę gorszą, bo odczuwalną dopiero za wiele lat.

Tam się będzie wykraplać wilgoć, na wszystkim dosłownie, więc korzystanie z jakichkolwiek odbiorników na 230V to jakieś igrzyska śmierci.

 

Jeśli zrobienie i opisanie tego miało być w zamyśle reklamą wypożyczalni, to jest to dosłownie antyreklama. Jeżeli miało na wypożyczalnię zwrócić uwagę - efekt osiągnięty w 100%, tzn. omijać szerokim łukiem. Mam nadzieję, że nie zajmujecie się wypożyczaniem przyczep kempingowych, a tylko towarowymi, to może nie rozłoży Wam to biznesu całkowicie.

 

Rzeczywiście, oklejcie jeszcze okna folią (domyślam się, że nie chodzi o oklejenie szyb, ale oklejenie ich większą od szyby folią, naklejaną też na ściany, żeby nie wiało. Tylko czekać, jak w dzień bez klientów (przecież nie będziecie tracić ciepła i wietrzyć) ktoś z Was dosłownie w tym "biurze" padnie na twarz nie wiedzieć czemu.

 

Kto pisał o tarasie na wiosnę? Nawet tarasu nie będzie, bo podłoga też zgnije na tej słomie. Rama może się ostanie.

Odczuwalnie jest cieplej? Może to wszystko już gnije na potęgę (jakoś kompost w pryzmach nie zamarza i w głębi pryzmy jest ciepły)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Dobra, pośmialiśmy się ale za bardzi się nie wkręcajcie. Fejk jak złoto, nawet mam przypuszczenie graniczące z pewnością kto założył kolejny debilny temat....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
roro

Na budynku obok jest telefon także można zadzwonić i dopytać czy to fake :) Ewentualnie w google znaleźć adres i oblookać to cudo. Reasumując: ktoś ma niezłe poczucie humoru. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Na budynku obok jest telefon także można zadzwonić i dopytać czy to fake :) Ewentualnie w google znaleźć adres i oblookać to cudo. Reasumując: ktoś ma niezłe poczucie humoru. 

 

faktycznie do odnalezienia w 5 min

 

https://www.google.pl/maps/place/Pabianicka+322,+93-454+%C5%81%C3%B3d%C5%BA/@51.6971792,19.4104518,236m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x471a343262c32295:0x91764fa615b243cd!8m2!3d51.696729!4d19.411337

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Moje rejony :D będę za tydzień mogę zerknąć.

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
roro

 

Też znalazłem ale nie chciałem podawać bo może ktoś sobie nie życzy i bałem się tych wycieczek w tamte okolice :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

dziś ciężko coś ukryć, a skoro pisze się coś w internecie to trzeba mieć tego świadomość. Dla mnie ten temat to reklama, wygląda na to, że się udała.  Pytanie czy złowi się jakaś rybka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejek34

"Mówiłem", że reklama

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Nie ma co już ciągnąć tego tematu. Autor poprosił mnie by dalej nie kontynuować. Patrząc na ostatnie posty wątek również się wyczerpał. Zamykam.

 

 

Edit: Na prośbę autora otwieram, zdecydował się jednak na kontynuację tematu. 

Edytowane przez szary11
Na prośbę autora

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pysio

Witajcie, dziękuję za wszystkie słowa. 

Nie chciałem robić reklamy, miałem zamiar usunąć link, ale nie widzę opcji edycji tego posta. 

Macie rację, wygląda to tragicznie. Jak wspomniałem jestem tutaj nowicjuszem. 
Śpieszę z wytłumaczeniem się:
1. Przyczepy, którymi dysponuję w wypożyczalni są nowe, dbam o nie, mam nadzieję, że klienci to doceniają. 
2. Faktycznie, przyczepa kempingowa może nie jest najlepszym sposobem na biuro, ale nie dysponuję górą pieniędzy, a jedynie zainwestowałem swoje skromne oszczędności- pomyślałem, że kemping będzie najlepszą opcją przy moim budżecie. 
3. Na google mapsach nie znajdziecie obecnego stanu,a stan który zastałem, czyli 2-2.5 m. krzaki mnóstwo śmieci i wszystkiego, tylko nie infrastruktura.
W sumie to chyba nie chodzi tutaj o to by się tłumaczyć z mojego biznesu, w końcu rozmawiamy o przyczepie. Wracając do niej:
- Przykro mi się zrobiło, że podeszliście do tego tematu z wielkim hejtem, choć rozumiem go teraz patrząc z perspektywy. 
Zgodzę się, że słoma w tym wypadku wychodzi nie tylko z butów. Ale sugerując się postami by uszczelnić ją od spodu, taki sposób wybrałem, sprawdzając wcześniej instalację elektryczną. 
Myślę, że jestem na takim wypizdówku, że wiatr, który tutaj jest, spokojnie przewietrzy całość od spodu a dodatkowo przyczepa stoi na pochylonej powierzchni (na górce) aby nie było pleśni. Choć jak wspominałem, jestem nowicjuszem i bardzo możliwe, że się mylę- omnibus ze mnie żaden. 

Grzeje piecykiem elektrycznym (olejakiem). Mimo wszystko jest tu spory przewiew, bo przyczepa sama w sobie nie jest zbyt szczelna, w końcu ma 26 lat. 

Teraz gdy się już pośmialiśmy, może podejdziemy trochę inaczej do tematu? Macie może jakieś pomysł jak w takim wypadku zabezpieczyć przyczepę aby nie zrobić jej i sobie kuku? Wieczorami bywa tu na prawdę zimno, a całe ciepło idzie w piździet. 

PS Kolegę z okolic zapraszam serdecznie, pośmiejemy się razem, a może jak mnie poznasz osobiście to trochę zmienisz zdanie. 
Też mnie to śmieszy, ale jakoś w tych ciężkich czasach muszę sobie radzić. 

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyś

Reklama nie reklama ale jakbym przyjechał wypożyczyć przyczepę i na wstępie zobaczył takie "coś"  to z miejsca w tył zwrot. Zastanów się nad tym  :hmm:

 

Poza tym, pytanie po co Wam takie biuro w wypożyczalni przyczep w zimie? Macie taki ruch, przed Świętami, że aż musicie tam pół dnia spędzać ??  :look:  :-]  Nie widzę ani jednej przyczepy na placu.... wszystkie wypożyczone ?

Sam sobie poniekąd odpowiedziałeś. Nie drążyłem gdzie, ale rzut beretem IKEA i Leroy Merlin, miejsce, z którego wiele osób rusza np. na działki (Zofiówka, itp. itd.) lub ma nagłą przyczepową potrzebę, tym bardziej w szczycie przedświątecznym :)

 

Sam nie zwróciłem uwagi gdzie to jest, starałem się być rzeczowy, a mam bliżej niż mi się wydawało i... przejeżdżałem tamtędy w niedzielę :) Nic nie widziałem (ciemno było) :)

 

 

Teraz wiem że macie wygwizdów, ale zastanów się czy warto przyczepę jako biuro zajechać w 1 zimę, sporo ryzykując jeśli chodzi o bezpieczeństwo (wilgoci i skroplin w środku będzie trochę, instalka 230V w takim przypadku może stać się groźna sama w sobie).

Cepa w środku szybko się wychładza, ale rano podgrzeje się też b. szybko, do całkiem znośnej temperatury. Polikwiduj te słomy i wypchania, będzie to lepiej i rzeczowo wyglądało.

W cepie będzie przewiew, ale będzie sucho.

Może warto sprawdzić piecyk gazowy jeśli jest (sprawdź szczelność komina i pieca, reduktor). Olejak to i owszem, fajnie trzyma, ale jeżeli macie tam piecyk gazowy z dmuchawą i rozprowadzeniem ciepłego powietrza, w takich warunkach będzie to od olejaka skuteczniejsze. Weźcie butle z propanem, nawet zwykłe 11-ki byle z propanem (będzie taniej, zwykły reduktor, byle nie były to butle do wózków - może propan w 11-kach mają w Leroy?), mróz im raczej niestraszny (trzeba tylko zwrócić uwagę, żeby reduktor nie zamarzał, obaduchać go jakąś otuliną z pianki, byle nie szczelną (jak cepa się nagrzeje, powinno być ok, można dać jeden wylot ciepłego powietrza z rozprowadzenai pieca do bakisty z butlą) - co się zmieści do schowka na butle. Butla na 3-4 dni robocze powinna starczyć. Żeby ograniczyć zużycie gazu, a macie dostęp do prądu, to np. korzystać z olejaka i gazu równolegle z olejakiem (np. gdy będzie naprawdę zimno), a samego olejaka podłączyć przez włącznik programowalny (czasowy) żeby np. wyłączał się o 17-ej i załączał o 6:00 i kiedy będziecie w robocie będzie już w miarę ciepło (koszt maleńki, nawet programowalny cyfrowy to 20-30 zł).

Przy sprawnym piecu i prawidłowej wentylacji będzie bezpieczniej. Wyjdzie drożej, ale sumarycznie taniej - jak nie zarżniecie tej budki wilgocią, to za rok też się do czegoś nada, albo sprzedacie ją na stróżówkę lub biuro. Jak zawilgotnieje i pognije do cna i dna [podłogi] (po angielce wiele bym się nie spodziewał już z jej natury) lub wnętrze porośnie grzybem, jesteście ewidentnie w plecy po raptem jednej zimie, bo tego co jest, to ona nie przeżyje. Oszczędzicie 1000 zł na ogrzewaniu, a stracicie tyle lub więcej na budce.

 

Jeśli już słoma, a kominek pieca jest wyprowadzony na dach a nie w podłogę, to ustawcie "murek" wokoło, po 5-10 cm od ścian, o kostkę wyższy od poziomu podłogi, żeby podłogi nie podwiewało, ale żeby była wentylacja i sprawdzajcie, czy się tam coś nie zagnieździło. Jak kominek idzie w podłogę, to obstawcie 2 boki cepy, z których przeważnie wieje wiatr, albo murek z dodatkowa przerwą z przeciwległej strony (jedna będzie przy wejściu).

 

Uszczelnienie okien (przynajmniej od nawietrznej) może bym i zrozumiał, ale pod warunkiem że nie wszystkich, a przez wywietrzniki w dachu i te w podłodze, byłby zapewniony przepływ powietrza (wywalić to styro z wywietrzników i barchany z bakist).

 

W suchej budce, mimo że faktycznie chłodniej (niższa temperatura), będzie przyjemniej (wilgoć powoduje, że odczuwa się niższą temp. - wilgotne ciuchy itd.), a przede wszystkim zdrowiej, zwłaszcza za miesiąc-dwa, kiedy to co jest zacznie butwieć i porastać kobiercem pleśni.

 

Jeśli miałbym szykować cepę do zimowania jako biuro, szedłbym w tą stronę. Fortuny nie masz, ale szkoda z budy która nada się na "kanciapę" zrobić "pieczarkarnię" w raptem 2 miesiące, bo potem się tego nie cofnie, i sprzęt nie nada się nawet do tego.

 

Myślę, że koledzy dorzucą coś do tego, ew. podpowiedzą co innego. Z czystego afektu do przyczep :) , nawet jeśli zastosowanie jest mało karawaningowe.

 

 

PS. swoją drogą, dobrze wiedzieć, że nie macie doświadczenia, nie będę omijał szerokim łukiem. Kto wie, może wiosną będzie potrzeba skorzystania z tego większego (długiego) Zasławia bez budy na weekend, (zdaje się że na Zasławiu bazujecie), bo moja towarówka nie wydoli (za mała do dużego ale lekkiego gabarytu), a bliżej mam do was, niż do wypożyczalni z której dotąd korzystałem :)

Edytowane przez czyś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Od dołu daj długie fartuchy do okoła i docisnij je szczelnie do ziemi. Nie używaj ogrzewania gazowego w tym wypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
trybeus

 

Witajcie, dziękuję za wszystkie słowa. 

Nie chciałem robić reklamy, miałem zamiar usunąć link, ale nie widzę opcji edycji tego posta. 

 

Macie rację, wygląda to tragicznie. Jak wspomniałem jestem tutaj nowicjuszem. 

Śpieszę z wytłumaczeniem się:

1. Przyczepy, którymi dysponuję w wypożyczalni są nowe, dbam o nie, mam nadzieję, że klienci to doceniają. 

2. Faktycznie, przyczepa kempingowa może nie jest najlepszym sposobem na biuro, ale nie dysponuję górą pieniędzy, a jedynie zainwestowałem swoje skromne oszczędności- pomyślałem, że kemping będzie najlepszą opcją przy moim budżecie. 

3. Na google mapsach nie znajdziecie obecnego stanu,a stan który zastałem, czyli 2-2.5 m. krzaki mnóstwo śmieci i wszystkiego, tylko nie infrastruktura.

W sumie to chyba nie chodzi tutaj o to by się tłumaczyć z mojego biznesu, w końcu rozmawiamy o przyczepie. Wracając do niej:

- Przykro mi się zrobiło, że podeszliście do tego tematu z wielkim hejtem, choć rozumiem go teraz patrząc z perspektywy. 

Zgodzę się, że słoma w tym wypadku wychodzi nie tylko z butów. Ale sugerując się postami by uszczelnić ją od spodu, taki sposób wybrałem, sprawdzając wcześniej instalację elektryczną. 

Myślę, że jestem na takim wypizdówku, że wiatr, który tutaj jest, spokojnie przewietrzy całość od spodu a dodatkowo przyczepa stoi na pochylonej powierzchni (na górce) aby nie było pleśni. Choć jak wspominałem, jestem nowicjuszem i bardzo możliwe, że się mylę- omnibus ze mnie żaden. 

 

Grzeje piecykiem elektrycznym (olejakiem). Mimo wszystko jest tu spory przewiew, bo przyczepa sama w sobie nie jest zbyt szczelna, w końcu ma 26 lat. 

 

Teraz gdy się już pośmialiśmy, może podejdziemy trochę inaczej do tematu? Macie może jakieś pomysł jak w takim wypadku zabezpieczyć przyczepę aby nie zrobić jej i sobie kuku? Wieczorami bywa tu na prawdę zimno, a całe ciepło idzie w piździet. 

 

PS Kolegę z okolic zapraszam serdecznie, pośmiejemy się razem, a może jak mnie poznasz osobiście to trochę zmienisz zdanie. 

Też mnie to śmieszy, ale jakoś w tych ciężkich czasach muszę sobie radzić. 

 

Pozdrawiam serdecznie.

 

W gabarycie przyczepy zrobisz kolego tanio szkieletówkę, czyli konstrukcja drewniana (styl kanadyjski), na szkielet płyta OSB, na to kręcisz styropian 10, potem siatka, klej, pomalujesz zamiast tynku akrylowego (opcjonalnie), wstawisz okno z castoramy za 200 stówki drzwi jakieś chińskie też nie drogie, pokryjesz gontem bitumicznym...oczywiście postawisz to na tzw peckach,. albo płytach chodnikowych, tudzież na wyzbrojoną płytę...wstawiasz kozę na drewno,koszt jeśli dużo zrobisz sam nie przekroczy 5 tys, a warunki zupełnie inne...no i pośmiewiska nie będzie...sam mam zakład w takiej technologii, wymiary 18m x10 m...nawet z poddaszem użytkowym, mam też garaż na kampa w formacie 9x5 m...ocieplany, wszystko w bardzo taniej technologii szkieletowej...dodam, ze bardzo ciepłe...pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Sam sobie poniekąd odpowiedziałeś. Nie drążyłem gdzie, ale rzut beretem IKEA i Leroy Merlin, miejsce, z którego wiele osób rusza np. na działki (Zofiówka, itp. itd.) lub ma nagłą przyczepową potrzebę, tym bardziej w szczycie przedświątecznym :)

 

Masz racje. Zakres usług - towarówki - i bliskość tych sklepów zmieniają postać rzeczy  :blagac:  Można mieć ruch w interesie w tym okresie  :hmm:  :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×