Skocz do zawartości
matylda

Wynajem kampera na wakacje - na początek

Rekomendowane odpowiedzi

bartosz_b

Nie będę pisał czy to ma sens czy nie, indywidualna sprawa. Ja bym jednak sugerował na pierwszy raz krócej i bliżej domu. Jak się nie spodoba to można wrócić i pojechać o hotelu.

Przy wypożyczeniu kampera weź pod uwagę limit km jaki dziennie możesz przejechać. Przeważnie jest to ok 300km na dzień, licząc na dwa tygodnie to możesz zrobić jakieś 4-5k km. Za przekroczenie limitu są dopłaty i to nie małe. Może się okazać że będziecie mieli najdroższe wakacje życia :). Jeżeli to cię nie przeraża to w BB masz wypożyczalnie Camper Planet. Mają tam nowe pojazdy którymi bez problemu objedziesz Europę.

Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
matylda

A gdzie najlepiej wyszukać kampingów, jest jakaś strona internetowa? Coś ala trivago, ale dla kaperów.

Myslałem o Wadowskich w Krakowie, nie maja limitów przebiegu.

Edytowane przez matylda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

A są tylko kempingi dla kamperów :hmm:


https://pl.camping.info/?gclid=Cj0KCQiAjO_QBRC4ARIsAD2FsXNhtbDCrctDsQprgXoPJUnXo7V4fqHixWcdPlGCIxA9xgA6e0mTbgsaAsalEALw_wcB

https://www.eurocampings.pl/


W wypożyczeniu najważniejsza jest umowa, a raczej zakres odpowiedzialności w razie W

Edytowane przez Cezarr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nomadka

Akurat Portugalia, moim skromnym zdaniem, jest krajem bezpiecznym. Raczej nie ma problemu z zatrzymaniem się na parkingu (może z wyjątkiem Algarve) są też parkingi płatne i niepłatne dedykowane dla camperów, w tym np. przy sklepach Lidla. W poszukiwaniu miejsc do zatrzymania się zaglądam na strony: http://meinwomo.net/poiwalk/?Session=&ff=-meinwomo&lg=de& , https://maps.adac.de/ A w poszukiwaniu inspiracji przeczytaj moją relację :skromny: . Wkrótce uzupełnię ją wpisami z tegorocznej wyprawy.


Edytowane przez nomadka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Ostatnio pożyczaliśmy busa w firmie kangoor (ogólnopolska sieciówka) i był w umowie dziwny zapis, a nawet dwa: że w wypadku stłuczki płacimy 2000zł opłaty manipulacyjnej. A w przypadku kradzieży, płacimy 20000zł opłaty manipulacyjnej. Pojechaliśmy więc do innej wypożyczalni, gdzie takich min nie było. Uważajcie na umowy, potrafią zawierać niezłe miny.

 


Druga sprawa, to jakieś zapisy typu, że wypożyczalnia ma prawo zgłosić roszczenia uszkodzenia pojazdu nawet przez kilka dni po jego oddaniu. Torchę to absurdalne: oddajesz pojazd a za 3 dni dzwoni ktoś, że oddałaś uszkodzony.. Najlepiej umowę wziąć do domu przed podpisaniem i  parę godzin postudiować, a potem przy podpisywaniu sprawdzić, czy to ta sama umowa co mieliśmy w domu. Nam z firmy kangoor przysłali na maila inną umowę, bez tych zapisów co wyżej przytoczyłem - a jak pojechaliśmy na miejsce, to wydrukowali taką zaminowaną umowę.

Warto też obfotografować pojazd przed i po.

Edytowane przez Lza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Dzięki za ostrzeżenie przed tą wypożyczalnią, mam ich auto 600m od domu i pewnie bym skorzystał.

 

Na kampery przeważnie są większe limity km.

 

Przed i przy oddawaniu kilkanaście fotek to minimum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czyś

w wypadku stłuczki płacimy 2000zł opłaty manipulacyjnej. A w przypadku kradzieży, płacimy 20000zł opłaty manipulacyjnej.

[...] Nam z firmy kangoor przysłali na maila inną umowę, bez tych zapisów co wyżej przytoczyłem - a jak pojechaliśmy na miejsce, to wydrukowali taką zaminowaną umowę.

Dobrze wiedzieć, parę razy myślałem o wypożyczeniu dostawczaka, ale jak widać - trzeba się pilnować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Na dziwne zapisy trzeba uważać zawsze, ale w hiszpańskich I portugalskich wypożyczalniach nie spotkałem takich podstępów. Zawsze miałem wszystko jasno napisane i wyjaśnione. Stan pojazdu opisany i obfotografowany z każdej strony.

Lubię jeździć ale do Portugalii bym się nie wybrał kamperem na wypoczynek , tylko samolot i wypożyczalnia na miejscu.

Bez doświadczenia w podróżach też bym nie wybierał się tak w dziewiczy rejs.

Ale to tylko moje zdanie.

 

Wysłane z mojego Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

Jak kolega myśli o Wadowskich to znaczy że doplaty/opłaty mu nie straszne. Wypożyczenie kampera to ogólnie droga impreza, ale Wadowscy pod tym względem nieco oderwali się od ziemi mówiąc delikatnie.

Zwracaj uwagę przede wszystkim na warunki wypożyczenia. Cena za dobę to dopiero baza, do której trzeba doliczyć różne opłaty. Są też ograniczenia jak np. liczba km/dzień, liczba kierowców, limitacja odszkodowania itd itp. Zapoznaj się z przepisami drogowymi w danym kraju i przestudiuj informacje dla turystów takie jak np. strefy parkowania, opłaty itp. Potem ogranicza Was już tylko wyobraźnia i czas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
trybeus

 

Druga sprawa, to jakieś zapisy typu, że wypożyczalnia ma prawo zgłosić roszczenia uszkodzenia pojazdu nawet przez kilka dni po jego oddaniu. Torchę to absurdalne: oddajesz pojazd a za 3 dni dzwoni ktoś, że oddałaś uszkodzony.. Najlepiej umowę wziąć do domu przed podpisaniem i  parę godzin postudiować, a potem przy podpisywaniu sprawdzić, czy to ta sama umowa co mieliśmy w domu. Nam z firmy kangoor przysłali na maila inną umowę, bez tych zapisów co wyżej przytoczyłem - a jak pojechaliśmy na miejsce, to wydrukowali taką zaminowaną umowę.

 

Warto też obfotografować pojazd przed i po.

...ale przecież jest protokół zdawczy...podpisy...nie ma, ze po 3 dniach ktoś rości...to byłoby bezsensu...obfotografować jak najbardziej

Jak kolega myśli o Wadowskich to znaczy że doplaty/opłaty mu nie straszne. Wypożyczenie kampera to ogólnie droga impreza, ale Wadowscy pod tym względem nieco oderwali się od ziemi mówiąc delikatnie.

 

...zgadza się...Wadowscy to kosmos, jeśli chodzi o ceny :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
trybeus

Precyzując - matylda - mylący pseudonim - jestem facetem.

W tym roku bylismy na Costa Brava 9 dni samochodem, zwiedziliśmy Barcelonę, w drodze powrotnej Saint Tropez, Nicea, Monaco, potem do Włoch, Maranello (Ferrari) i Wenecja i do domu. Ogólnie wyszło 14 dni, trochę stacjonarnie, reszta w trasie, plan napięty. Mieszkamy w Wadowicach, w małopolsce. Do Barcelony dojeżdżam na raz (23h), do Bułgarii również, z Wenecji na raz, Paryż na raz.

W przypadku Portugalii; do Hiszpanii 24h, drzemka i 12h do Portugalii. Na miejscu chcemy być np. 2 dni, ruszamy wzdłuż wybrzeża np. 200-300km, jesteśmy 2 dni, ruszamy, itp. jeśli się nam gdzies spodoba to zostajemy dłużej, powrót wiadomo tak samo jak dojazd. Portugalia to nie koniec świata, to tylko koniec Europy. :] 

...też byłem takim haharem i nie przeszkadzało mi "łykanie kilometrów"...ale odkąd kupiłem kampera delektuję się jazdą...500km jest optymalnie, walcowanie na maksa nie ma sensu...załoga podniesie bunt po kilku dniach, a uwierz mi nawet najbardziej zaufani ludzie mogą Ci obrzydzić dalszy ciąg...no cóż dwa tygodnie to mało...w tym roku planowałem Portugalię, ale niestety bunt załogi i (brak wifi i ogólnych wygód) i skończyliśmy na Wenecji  :] ...więc muszę dokonywac ścisłej weryfikacji...młodsze dzieci bardziej idą na współpracę (moje doświadczenie)...

 

...co do wypożyczalni...no właśnie też drążę temat, bo akurat kupiłem drugiego pod wynajem...na pewno jest kaucja, na ewentualne pokrycie szkód tzw drobnych kaucja około 4000 zł ...oczywiście jest też limitowanie km i jak zwrócił uwagę któryś kolega nie jest to tanie, a i czasu braknie na "łykanie kilometrów"...ja bym proponował krótszy wyjazd, aby nie było nerwówki, a przyjemność z podróżowania..jest jeszcze coś takiego jak pokrycie części szkód przy całkowitej szkodzie...czyli dopłata do szkody całkowitej...przykładowo, kamp jest warty 80 tys, ale autocasco pokrywa tylko 65 tys...więc pewnie jest opcja dopłaty przy szkodzie całkowitej...warto się o to dopytać i aby przed podpisaniem umowy wypożyczający jasno określił czy jest takie coś i w którym punkcie umowy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w79

Zwroc uwage na oplaty za autostrady w Portugali.Nie chodzi o ceny ale o forme platnosci. Dla obcokrajowcow sa specjalne bramki, ktore znajduja sue po za pasani ruchu. Ja przeoczylem je i przez kilka dni tekefonicznie probowalem odkrecic sprawe... W koncu po wielu bojach udalo sie, ale nie bylo latwo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
trybeus

...też byłem takim haharem i nie przeszkadzało mi "łykanie kilometrów"...ale odkąd kupiłem kampera delektuję się jazdą...500km jest optymalnie, walcowanie na maksa nie ma sensu...załoga podniesie bunt po kilku dniach, a uwierz mi nawet najbardziej zaufani ludzie mogą Ci obrzydzić dalszy ciąg...no cóż dwa tygodnie to mało...w tym roku planowałem Portugalię, ale niestety bunt załogi i (brak wifi i ogólnych wygód) i skończyliśmy na Wenecji  :] ...więc muszę dokonywac ścisłej weryfikacji...młodsze dzieci bardziej idą na współpracę (moje doświadczenie)...

 

...co do wypożyczalni...no właśnie też drążę temat, bo akurat kupiłem drugiego pod wynajem...na pewno jest kaucja, na ewentualne pokrycie szkód tzw drobnych kaucja około 4000 zł ...oczywiście jest też limitowanie km i jak zwrócił uwagę któryś kolega nie jest to tanie, a i czasu braknie na "łykanie kilometrów"...ja bym proponował krótszy wyjazd, aby nie było nerwówki, a przyjemność z podróżowania..jest jeszcze coś takiego jak pokrycie części szkód przy całkowitej szkodzie...czyli dopłata do szkody całkowitej...przykładowo, kamp jest warty 80 tys, ale autocasco pokrywa tylko 65 tys...więc pewnie jest opcja dopłaty przy szkodzie całkowitej...warto się o to dopytać i aby przed podpisaniem umowy wypożyczający jasno określił czy jest takie coś i w którym punkcie umowy...

cd. ...jest to też oczywiste, jest autocasco, ale wiemy doskonale, że nie można ubezpieczyć auta na ile się chce...ubezpieczyciele gdy przyjdzie do wypłaty odszkodowania to wiją się jak piskorze, szukają dziury w całym, aby wypłacić jak najmniej, albo najlepiej wcale...a to dla wypożyczającego także realna strata...warto na to zwrócić uwagę, bo opcja zniszczenia całkowitego, kradzieży jest jak najbardziej realna...tutaj ta kwestia musi być przejrzysta ...jak i dla wynajmującego jak i najemcy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Wychodzi na to że strach takiego kampera wynająć, a co dopiero zrobić nim 7tyś km.  :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×