Skocz do zawartości
matylda

Wynajem kampera na wakacje - na początek

Rekomendowane odpowiedzi

matylda

Witajcie!

Od czegoś trzeba zacząć, spróbujemy tak - jest zima, no może późna jesień, dobry czas na rezerwacje kampera na wakacje. Plan to objechanie od północy, wzdłuż wybrzeża Portugali, po Gibraltar, i powrót do domu. Czas to 2 tygodnie. Planujemy wypożyczenie kampera sunlight A70 z alkową (dla dzieci najważniejszy dodatek). Jest nas: 2 dorosłych i 3 dzieci (14, 8, 3).

Nigdy tego nie robiliśmy, to nasz pierwszy raz, doświadczenie zerowe. Stąd moje pytania do Was:

- na co zwrócić uwagę?

- czy firmy wypożyczające stosują jakieś triki/kiwki?

- dziwnych czasów się doczekaliśmy, że Polska jest jednym z najbezpieczniejszych krajów w Europie, jak to jest z parkowaniem na parkingach np. w Portugalii, poza kempingami?

- ile kosztuje wymiana wody szarej, napełnienie czystej i WC?

- co zabrać ze sobą? jakie wyposażenie? co się może przydać?

- jakie niespodzianki mogą nas spotkać?

 

na początek tyle, z góry dziękuję za odpowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Liczyłaś kilometry? Lekko licząc, przyjąłem łódz bo centralna polska, do porto dalej giblartal i spowrotem łódź to jest ok 7kkm. Średnio 500km dziennie. Pełne dwa tygodnie w aucie, ani nie odpoczniecie ani nie zwiedzicie a dzieciaki to wam z nudów sufitem wylezą. Albo trasa ze dwa razy za długa albo czas ze dwa razy za krótki. To tak słowem wstępu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Zakładam że sprzęt zostanie wypożyczony na miejscu. Inaczej to zupełnie bez sensu czasowo jak i ekonomicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Liczyłaś kilometry? Lekko licząc, przyjąłem łódz bo centralna polska, do porto dalej giblartal i spowrotem łódź to jest ok 7kkm. Średnio 500km dziennie. Pełne dwa tygodnie w aucie, ani nie odpoczniecie ani nie zwiedzicie a dzieciaki to wam z nudów sufitem wylezą. Albo trasa ze dwa razy za długa albo czas ze dwa razy za krótki. To tak słowem wstępu :)

 

Ale koleżanka Matylda nigdzie nie napisała, że chcą oni coś zwiedzać , czy odpocząć.Napisała wyraźnie:

 

"...Plan to objechanie od północy, wzdłuż wybrzeża Portugali, po Gibraltar, i powrót do domu. Czas to 2 tygodnie..."

 

Skoro tak , to trzeba się z tym zgodzić, że to się da, bez problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Ale koleżanka Matylda nigdzie nie napisała, że chcą oni coś zwiedzać , czy odpocząć.Napisała wyraźnie:

 

"...Plan to objechanie od północy, wzdłuż wybrzeża Portugali, po Gibraltar, i powrót do domu. Czas to 2 tygodnie..."

 

Skoro tak , to trzeba się z tym zgodzić, że to się da, bez problemu.

No a jaki to ma sens :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

No a jaki to ma sens :hmm:

 

Nie wiem, ale koleżanka tak właśnie napisała...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

co nie jest zabronione jest dozwolone, parkowanie wymiana wody itd. to pikuś przy tych kilometrach do zrobienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
matylda

Precyzując - matylda - mylący pseudonim - jestem facetem.

W tym roku bylismy na Costa Brava 9 dni samochodem, zwiedziliśmy Barcelonę, w drodze powrotnej Saint Tropez, Nicea, Monaco, potem do Włoch, Maranello (Ferrari) i Wenecja i do domu. Ogólnie wyszło 14 dni, trochę stacjonarnie, reszta w trasie, plan napięty. Mieszkamy w Wadowicach, w małopolsce. Do Barcelony dojeżdżam na raz (23h), do Bułgarii również, z Wenecji na raz, Paryż na raz.

W przypadku Portugalii; do Hiszpanii 24h, drzemka i 12h do Portugalii. Na miejscu chcemy być np. 2 dni, ruszamy wzdłuż wybrzeża np. 200-300km, jesteśmy 2 dni, ruszamy, itp. jeśli się nam gdzies spodoba to zostajemy dłużej, powrót wiadomo tak samo jak dojazd. Portugalia to nie koniec świata, to tylko koniec Europy. :] 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

No to raczej Ty powinieneś udzielać wskazówek zamiast o nie pytać :hmm: te 24h to jeden kierowca  :look: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Ale do przejechania, może kolega tak się relaksuje?

Osobiście taka wyprawa na spokojnie bez gonitwy to urlop 30dni min 3tyg. Mnie by było szkoda dzieciaków, ale każdy ma swoją wizję wakacji.

I to nie mój typ spędzania czasu chociaż też byłem w te wakacje w Hiszpanii i Wloszech to większość czasu spędziłem na plaży a nie w aucie.

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
matylda

Właśnie córka przy mnie siedzi i czyta i się śmieje ... damy radę, już nie tyle przejechaliśmy.

Panie i Panowie, jak to jest z tym wynajmem, na co zwrócić uwagę, gdzie parkować, ogólnie to co w pierwszym poście jako zaprawieni w bojach, pomóżcie. Ew. co w Portugalii polecacie, gdzie się zatrzymać. Nigdy kamperem, ani tez z przyczepą nie jechaliśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ed

Trzeba przyznać, że plan jet ambitny. Policzcie tylko najogólniej, że na podróż tam i z powrotem to 5- 6 dni. Ile Wam zostaje na przejazd przez wymarzoną Portugalię i Gibraltar? Weźcie pod uwagę, że zmęczenie będzie narastać, a chyba nie chcecie narażać się. Może na pierwszy raz wybrać coś bliżej - jest naprawdę mnóstwo atrakcyjnych regionów, które warto odwiedzić, np Kraj Salsburski w Austrii. Spędzicie w kamperze prawie cały czas nic nie widząc, a jak wcześnie napisano "dzieci wyjdą Wam przez dach"-zważywszy na niewielką przestrzeń do "życia" wewnątrz kampera. Tyle na temat trasy.

Firmy wypożyczające są raczej solidne, ale przy odbiorze kampera warto mieć ze sobą kogoś kto kamperem już trochę pojeździł

Nikt Wam nie powie co może Was spotkać w Portugalii, bo tam wszystko zię zmienia z dnia na dzień (uchodźcy) szczególnie poza kempingami.

Za zrzut wody szarej i kasety z WC trzeba zapłacić przesypiając przynajmniej jedną noc na kempingu.

Co zabrać? to co uznacie za stosowne pamiętając o tym aby nie przekroczyć wagi kampera 3500kg. Liczy się wszystko  - ludzie, bagaż, woda, paliwo, Na zachodzie ważą coraz częściej i każą opróżnić auto do wymaganych 3,5 t + oczywiście solidny mandat

Pozdrawiam i życzę powodzenia

Edytowane przez ed

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Kamper to nie to forum zobacz na camperteam.pl

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Może tutaj coś poczytasz

 

http://forum.karawaning.pl/forum/66-hiszpania-portugalia-andora/


Właśnie córka przy mnie siedzi i czyta i się śmieje ... damy radę, już nie tyle przejechaliśmy.

Skoro potrafisz trzymać fajerę 24h to wielki szacun  :blagac: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Misio

Dodam że kamper - nawet z 2017 roku to nadal dostawczak - wyskoki, gibiący się z kiepskim przyspieszeniem, v-max itd... to nie osobówka gdzie można pyknąć 2000km i powiedzieć uf...było mocno...

Ale ogólnie bardziej szukaj odpowiedzi rzeczywiście na CT - bo temat bardzo rozległy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×