Skocz do zawartości
Kajetan

[Relacja] Sierpniowa Karyntia - Faaker See

Rekomendowane odpowiedzi

Kajetan

Witajcie

 

Chciałbym Wam pokrótce zrelacjonować część naszych tegorocznych wakacji, a mianowicie sześć dni, które spędziliśmy, dość aktywnie w Karyntii, nad jeziorem Faaker See.

 

Wybór padł na to miejsce, ponieważ rok temu byliśmy raptem trzy dni nad Ossiacher See ale Karyntia nas zauroczyła i ciągnęło nas w to miejsce.

 

Kempingów jest tam kilka, w zasadzie wszystkie na jednym brzegu i w kupie. Jeden nieco oddalony - to ten na którym wylądowaliśmy, a jeden w ogóle gdzieś z boku, pod lasem, nie nad brzegiem. 

 

Termin wyjazdu to piątek 11.08, godziny popołudniowe. Wyjazd z B-B, dwa zestawy, holowniki: Grand Vitara 1,9D i Scenic 1,4 T Pb. Budy DMC 1300.

 

Ostateczna trasa: https://goo.gl/maps/eKUuowSzCwn

 

Planowany nocleg na parkingu za Wiedniem. Oczywiście życie zweryfikowało plan. Godzina spędzona w korku zaraz za granicą z SK w Cadcy i plany biorą w łeb. Niemniej, z pewnym wysiłkiem woli ale dociągnęliśmy na pierwszy parking, który uznaliśmy, że to już "za Wiedniem "  :]  :]

 

https://goo.gl/maps/Y7dj4w81GV12

 

I tu czas rozpocząć naszą fotorelację.

 

Pierwszy, wakacyjny poranek:

 

post-9355-0-68395400-1509557917_thumb.jpgpost-9355-0-63859100-1509560481_thumb.jpg

 

Po śniadaniu wyjazd na autostradę  :drive:  Po kilkudziesięciu kilometrach zjazd w celu zatankowania paliwa. Cena na stacji kilka km od autostrady potrafi być niższa o 20-30 eurocentów  :look:  :look:  Naprawdę warto nadłożyć te zaledwie kilka km  :nono:  :ok:

 

W górskiej części autostrady, za Grazem, trochę się pogubiliśmy, ze względu na różnice w "sile ciągnięcia" (jakkolwiek to brzmi  :P  ;) ) naszych holowników, a raczej w przełożeniach ich skrzyń biegów oraz utratę łączności przez CB, spowodowaną dużą ilością tuneli.  Efekt był taki, że rozjechaliśmy się na kilkanaście kilometrów. Po wyznaczeniu punktu zbornego przez telefon, zatrzymujemy się na obiad i większą przerwę na rozprostowanie kości, z czego skwapliwie korzystał najmłodszy członek wyprawy  :]

 

post-9355-0-87034100-1509558842_thumb.jpgpost-9355-0-10032500-1509558865_thumb.jpg

 

Zaprawdę ciociu, moc w kiju tym drzemie wielka  :nono:

 

post-9355-0-34851600-1509558894_thumb.jpg

 

Późnym popołudniem docieramy na wstępnie upatrzony kemping:

 

https://goo.gl/maps/Qrf76H9jzoH2

 

Ustawiamy się na wielkim parkingu, dość mocno zastawionego zestawami i kamperami, niektóre wyglądały tak, jakby ich właściciele spędzali wakacje na tym parkingu  :look:  :hmm:  idziemy na rekonesans. A tu zonk  :look:  :look:  Już na wjeździe wielka tablica informująca, że "Camping is full"  na kempingu obok, to samo  :pad:  WTF ??? Przecież to prawie druga połowa sierpnia !!!! Po namyśle, odpinamy Vitarę i jedziemy we dwóch na objazd jeziora. Na kempingu Poglitsch, -https://goo.gl/maps/sFtrdXsrf542-   pani na recepcji informuje nas, że spoko są wolne miejsca. Wracamy więc po dziewczyny i dzieci. Po drodze zjeżdżamy jeszcze pro forma na kemping "Ferian am Walde" -  https://goo.gl/maps/ETL1DTuWPYB2- ale stwierdzamy, że to nie po to jechaliśmy 700 km  :nono:  Ma być na jeziorem  :nono:

Zapinamy budę i jedziemy na kemping. Tam, po dokonaniu czynności meldunkowych, pani w kowbojkach wsiada na rower i prowadzi naszą skromną karawankę przez kemping. Nagle wyjeżdżamy na duże wypłaszczenie i..... okazuje się, że owszem miejsce jest ale sam kemping jest pełny a pani ustawia już gości na kempingowym boisku  :look:  :look:  :look:  :miga:  :miga:  :miga:

Jednak, jak sie nie ma co się lubi....  :skromny: Miało to zarówno swoje zalety jak i wady. W dzień słońce grzało niemożebnie, ale za to nie było problemów z poziomowaniem, czy wbijaniem śledzi. Wieczorami oglądaliśmy z przedsionka nie góry ale kempingowe rozgrywki w różne sporty. Ale też, nie było problemu z najmłodszym, który miał prosty "wybieg" prosto z przyczepy. Itd, itp ....  :]

Tak czy siak, rozbiliśmy obozowisko, walnęliśmy po browarku i po kilku lufkach  :pub:  za powodzenie operacji "Wakacje 2017" i poszliśmy odespać trasę. :sleep:

 

Dzień drugi, rozpoczął się pięknie

 

post-9355-0-73090100-1509560085_thumb.jpgpost-9355-0-00846700-1509560108_thumb.jpgpost-9355-0-38857000-1509560136_thumb.jpg

 

i przeznaczony był wyłącznie na odpoczynek, więc i zdjęć się nie robiło  ^_^

 

A w następnym odcinku będzie wycieczka rowerowa i może pływanie kajaczkiem  :hmm:

 

 

post-9355-0-69509700-1509557959_thumb.jpg

Edytowane przez Kajetan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Po pierwsze, coś bardzo rajcuje Ciebie widzę ten najmłodszy uczestnik ... jeszcze się zapatrzysz ;)

Po drugie, ten parking znam ale Karyntii ni w ząb :( więc dawaj dalej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adje

:] O Austrii zawsze chętnie czytam. Czekamy na więcej  :jesc:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Po pierwsze, coś bardzo rajcuje Ciebie widzę ten najmłodszy uczestnik ... jeszcze się zapatrzysz ;)

 

Bądź spokojna. Nie grozi....  :]  :ee:

 

 

więc dawaj dalej :)

 

Czekamy na więcej  :jesc:

 

Ciąg dalszy zatem.

 

Mała wycieczka rowerowa

 

post-9355-0-71039800-1509640486_thumb.jpgpost-9355-0-22080100-1509640665_thumb.jpgpost-9355-0-06510200-1509640697_thumb.jpg

 

Boisko, to boisko. Służy do uprawiania sportów. A że wody nie ma? To nie problem  :hehe:  :hehe:

 

post-9355-0-57467200-1509640745_thumb.jpg

 

Coś na co czeka Gusia  :-]  :-]  Kajaczkowanie  :jump:  :jump:

 

post-9355-0-46169100-1509640905_thumb.jpgpost-9355-0-24499900-1509640997_thumb.jpgpost-9355-0-00117900-1509641020_thumb.jpg

 

Niektórzy ciągali się na krzywy ryj, za kajaczkiem  :-]

 

post-9355-0-25489500-1509641092_thumb.jpg

 

Do jeziora głównego dopływa się wyciętą w trzcinach droga wodną.

 

post-9355-0-74102700-1509641283_thumb.jpgpost-9355-0-67095800-1509641512_thumb.jpgpost-9355-0-24117000-1509641574_thumb.jpg

 

Bardzo przyjemna wycieczka, wymaga jednak pewnych umiejętności, bo miejscami trzeba robić zwrot prawie o 360 stopni i nie raz kajak lądował w trzcinach  :hehe:  :hehe:

 

Widoczki z jeziora i zabawy wodne 

 

 

post-9355-0-87341500-1509641840_thumb.jpgpost-9355-0-77681200-1509641859_thumb.jpgpost-9355-0-45742100-1509641901_thumb.jpgpost-9355-0-86899800-1509641917_thumb.jpgpost-9355-0-38565800-1509641951_thumb.jpg

 

No to chwilowo przerwa. Postaram się usiąść jeszcze później na chwilę. Wrzucę foto plaży kempingowej i wysokogórskiej wycieczki  :]  :]  :]

post-9355-0-07070600-1509641065_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Coś na co czeka Gusia  :-]  :-]  Kajaczkowanie  :jump:  :jump:...

No i super! Jak się prowadził Sevylor? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

No i super! Jak się prowadził Sevylor? :)

 

Sevylor już zdechnął. Więcej czasu straciłem na jego reanimacji, klejeniu i pompowaniu niż na pływaniu  :oslabiony:  :krzykacz:

 

Czeka mnie zakup nowych komór do burt .....  :pad:

 

Ale jak już działał akurat, to było całkiem fajnie, jak widać  :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

No to ciągniemy dalej, chociaż ciężko, bo nie działa mi grupowe wstawianie zdjęć. Muszę po jednym  :pad:

 

Nasza pierwsza wycieczka: 

 

https://goo.gl/maps/YGk7Q1QFbaF2

 

https://www.villacher-alpenstrasse.at/va/en/index

 

Polecamy, miejsce bajeczne, oczywiście wymagana pogoda  :]  :]

 

Okolice parkingu:

 

post-9355-0-99132800-1510041224_thumb.jpgpost-9355-0-85364100-1510041245_thumb.jpgpost-9355-0-15044900-1510041283_thumb.jpgpost-9355-0-08985900-1510041309_thumb.jpgpost-9355-0-80156300-1510041336_thumb.jpg

 

Z parkingu, zrobiliśmy sobie wycieczkę pieszą, na platformę widokową:

 

https://goo.gl/maps/pxRqNPuDCRN2

 

Niby Google podają 12 minut ale nam to zajęło chyba z godzinę  :hehe:  :hehe:  Tyle było ciekawych rzeczy po drodze i najmłodszy wycieczkowicz ciągle się zatrzymywał. A było na co popatrzeć:

 

post-9355-0-94237300-1510041593_thumb.jpgpost-9355-0-03757300-1510041618_thumb.jpgpost-9355-0-59729000-1510041636_thumb.jpgpost-9355-0-77955900-1510041670_thumb.jpgpost-9355-0-41647200-1510041868_thumb.jpgpost-9355-0-33527200-1510041901_thumb.jpgpost-9355-0-74797000-1510041919_thumb.jpgpost-9355-0-24203700-1510041943_thumb.jpgpost-9355-0-24135500-1510041968_thumb.jpgpost-9355-0-81488300-1510041989_thumb.jpgpost-9355-0-86234600-1510042019_thumb.jpgpost-9355-0-10213400-1510042062_thumb.jpg

 

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na jednym z wielu parkingów. Tym razem przy "Alpen Garten" - niestety atrakcja dodatkowo płatna ale widoki i tak były fajne, więc warto było 

 

post-9355-0-02990200-1510042192_thumb.jpgpost-9355-0-65264700-1510042212_thumb.jpgpost-9355-0-92579300-1510042230_thumb.jpgpost-9355-0-36971100-1510042276_thumb.jpg

 

I na koniec postój przy skoczni w Villach. Akurat odbywał się tam trening kadry austriackiej  :look:  :look:  :look:

 

post-9355-0-42523900-1510042331_thumb.jpgpost-9355-0-96377400-1510042345_thumb.jpgpost-9355-0-22353100-1510042362_thumb.jpgpost-9355-0-05812200-1510042376_thumb.jpg

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

No. To teraz można wystartować z kopyta, bo wreszcie nie muszę pykać po jednym zdjęciu  :yay:  :yay:

 

Na czym to skończyliśmy ?? Acha. Wróciliśmy z Villacherstrsse  :skromny:

 

Kolejna wycieczka już tylko w gronie męskim  B)  B)

 

Dość krótki ale przyjemny spacer do wodospadu: https://goo.gl/maps/wSoTJnyn4eK2

 

Dojazd samochodem z kempingu do górskiego gasthofu: https://goo.gl/maps/xAGF7JPDdfN2

 

post-9355-0-33046700-1510859733_thumb.jpg

 

a stamtąd piechotą, trochę szutrową drogą, trochę górską ścieżką .

 

post-9355-0-67853500-1510859809_thumb.jpgpost-9355-0-86785700-1510859812_thumb.jpg

 

Koniec końców docieramy do wodospadu.

 

post-9355-0-88639000-1510859858_thumb.jpgpost-9355-0-03403600-1510859862_thumb.jpg

 

Okazuje się on być lokalną mekką alpinistów, a my oczywiście bez żadnego sprzętu.  :blink:  :blink:

 

post-9355-0-30002500-1510859968_thumb.jpg

 

Ale co tam ! Myyy nie damy rady ????  :angry:  :angry:  :krzykacz:  :krzykacz:  :]  :]

 

post-9355-0-40840400-1510860076_thumb.jpgpost-9355-0-36526900-1510860103_thumb.jpgpost-9355-0-04455700-1510860136_thumb.jpgpost-9355-0-36977100-1510860171_thumb.jpgpost-9355-0-90578800-1510860190_thumb.jpgpost-9355-0-49019900-1510860194_thumb.jpgpost-9355-0-24542100-1510860198_thumb.jpgpost-9355-0-70572700-1510860201_thumb.jpgpost-9355-0-64460800-1510860205_thumb.jpg

 

Muszę przyznać, że wspinając się bez sprzętu wzbudziliśmy trochę niezdrową sensację i nawet jakiś tubylec, po angielskiemu, dopytywał się skąd jesteśmy (dla informacji - młody paradował w biało - czerwonej koszulce z napisem "Polska"  :pad: ) i, Że jak my tak w ogóle możemy ??? 

 

W drodze powrotnej, trochę widoczków:

 

post-9355-0-82536200-1510860446_thumb.jpgpost-9355-0-10153300-1510860451_thumb.jpgpost-9355-0-25797900-1510860454_thumb.jpgpost-9355-0-65093200-1510860457_thumb.jpgpost-9355-0-35554100-1510860461_thumb.jpgpost-9355-0-07254200-1510860469_thumb.jpg

 

I docieramy na kemping. Po południu trochę się zachmurzyło i popadało i w górach powstały malownicze mgły

 

post-9355-0-84241200-1510860569_thumb.jpgpost-9355-0-86629800-1510860574_thumb.jpgpost-9355-0-06106800-1510860579_thumb.jpg

 

A w następnym odcinku odwiedzimy inny, alpejski kraj. Taka jednodniowa wycieczka za granicę   :drive:

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Koń Pipi Langstrumpf, krowy Milki, wodospady i super widoczki. 

Kiedy ja wreszcie się wybiorę w tamte strony?  :hmm:

 

A wypad to gdzie? Słowenia czy Italia? ciekawe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

A wypad to gdzie? Słowenia czy Italia? ciekawe :)

 

A potrzymam Panią w niepewności :tuptup: jeszcze trochę  :]  :ee:  :-]  :P  :bevil:

 

A warto poczekać, bo będzie pięknie, oj pięknie  :bzik:  :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Oby niezbyt długoooooo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Oby niezbyt długoooooo :)

 

No to się doczekałaś  :]

 

Ten wyjazd był planowany już w domu. Wyczekaliśmy tylko jak najlepszych prognoz na ten dzień i wio w daleką, zagraniczną podróż podróż...całe 39 km  :]  :]

 

https://goo.gl/maps/p4KaL9BeXDv

 

Tyle bowiem mieliśmy z kampingu to dolnej stacji kolejki w Tarvisio, we Włoszech.  :]  :]

 

A celem naszej wycieczki jest Monte Lussari: https://goo.gl/maps/odkbeEZQv2x

 

To miniaturowa wioseczka na wysokości ok 1700 mnpm, a właściwie klasztor z kilkoma zabudowaniami: hotelem, restauracyjkami i mini uliczką handlową. Miejsce piękne, malownicze, bajkowe, magiczne  :bzik:  :bzik:  - można wymyślić wiele określeń ale i tak trzeba to zobaczyć na własne oczy  :look:  :look:

 

Tak czy siak, docieramy naszą gromadką pod dolną stację kolejki. Parking oczywiście darmowy. Znajdujemy miejsce w cieniu, pod wiaduktem i zbieramy się. Pod kasą dopytujemy czy są bilety rodzinne. Oczywiście są ale trzeba się upomnieć bo w cenniku nie napisano   :krzykacz: Włochy.....  :pad: Wchodzimy więc w ich posiadanie, drogą zakupu i dalej do wagoników:

 

post-9355-0-69672500-1511205619_thumb.jpgpost-9355-0-50017600-1511205627_thumb.jpgpost-9355-0-75961600-1511205635_thumb.jpgpost-9355-0-00411900-1511205645_thumb.jpg

 

Po ok 10 minutach, docieramy na szczyt i naszym oczom ukazuje się widoczek jak z pocztówki

 

post-9355-0-29444300-1511205654_thumb.jpg

 

No i zaczyna się festiwal fotografowania. Ale chyba nie ma się co dziwić ??? Spójrzcie sami:

 

post-9355-0-26420400-1511205663_thumb.jpgpost-9355-0-11809600-1511205672_thumb.jpgpost-9355-0-32504300-1511205681_thumb.jpgpost-9355-0-85580600-1511205845_thumb.jpgpost-9355-0-68419100-1511205852_thumb.jpgpost-9355-0-93833500-1511205857_thumb.jpg

 

Po takich doznaniach wzrokowych, czas zadbać o zmysł smaku. Włoska kawusia w takich okolicznościach przyrody smakuje bosko  :slina:

A cena nie gra roli. Raz się żyje !!  :yay:

post-9355-0-22224800-1511205982_thumb.jpg

 

Chwila relaksu

 

post-9355-0-24488800-1511206014_thumb.jpg

 

I dalej w drogę

 

post-9355-0-95269100-1511206058_thumb.jpg

 

Zdobywamy niewielki szczyt nad wioską:

 

post-9355-0-28241600-1511206178_thumb.jpg

 

Niektórzy robią to na skróty  :]

 

post-9355-0-06666700-1511206147_thumb.jpg

 

A niektórzy spokojnie, malowniczą drogą, dookoła  :skromny:

 

post-9355-0-96258800-1511206172_thumb.jpg

 

Tak, czy inaczej, cel jest ten sam: PIĘKNE WIDOKI  :bzik:  :bzik:  :bzik:  :ok:  :ok:  :ok:

 

post-9355-0-12760700-1511206185_thumb.jpgpost-9355-0-78224400-1511206190_thumb.jpgpost-9355-0-16412000-1511206194_thumb.jpgpost-9355-0-99695300-1511206197_thumb.jpgpost-9355-0-04003800-1511206203_thumb.jpgpost-9355-0-19358000-1511206208_thumb.jpgpost-9355-0-59951800-1511206213_thumb.jpg

 

Powoli wracamy, już trochę zmęczeni, przyda się więc chwila wytchnienia w cieniu:

 

post-9355-0-02678100-1511206614_thumb.jpg

 

Zaglądamy do kościółka

 

post-9355-0-68229600-1511206643_thumb.jpgpost-9355-0-08456600-1511206647_thumb.jpgpost-9355-0-10756800-1511206679_thumb.jpgpost-9355-0-55841000-1511206698_thumb.jpg

 

I na lokalne Krupówki  :hehe:  :hehe:  :hehe:

 

post-9355-0-36700600-1511206738_thumb.jpgpost-9355-0-89026500-1511206754_thumb.jpg

 

No i nadszedł czas powrotu :oslabiony: .... żegnaj Monte Lusari  :'( 

 

post-9355-0-62211600-1511206804_thumb.jpg

 

Pięknie tu. Może wrócimy w zimie  :hmm:

 

post-9355-0-14174300-1511206814_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

No to się doczekałaś  :]

 

Ten wyjazd był planowany już w domu. Wyczekaliśmy tylko jak najlepszych prognoz na ten dzień i wio w daleką, zagraniczną podróż podróż...całe 39 km  :]  :]

https://goo.gl/maps/p4KaL9BeXDv

 

Tyle bowiem mieliśmy z kampingu to dolnej stacji kolejki w Tarvisio, we Włoszech.  :]  :]

 

A celem naszej wycieczki jest Monte Lussari: https://goo.gl/maps/odkbeEZQv2x

Przepraszam, wczoraj byłam nieobecna z wiadomych względów :) ale już nadrobiłam ... i  wiesz co?

Strasznie mnie zdenerwowałeś ...  :krzykacz:

 

A dlaczego?

W maju przejeżdżaliśmy przez Tarvisio 2x, tam i nazad całą SS13  od granicy po Udine i miałam to tuż pod nosem?   :pad:  :mlot:

Aj tam :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

 

W maju przejeżdżaliśmy przez Tarvisio 2x, tam i nazad całą SS13  od granicy po Udine i miałam to tuż pod nosem?   :pad:  :mlot:

Aj tam :(

 

Ano. Wszystko na to wskazuje....   :hmm: Musisz powtórzyć  :]

Edytowane przez Kajetan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kajetan

Wszystko co dobre, szybko się kończy i nadszedł czas wyjazdu. Trzeba było zebrać nasze małe obozowisko:

 

post-9355-0-83237000-1511703941_thumb.jpg

 

Zapiąć budki

 

post-9355-0-55452900-1511703964_thumb.jpgpost-9355-0-98550100-1511703966_thumb.jpg

 

I obrać azymut na południe.

 

Dzień później znaleźśmy się już w innych okolicznościach przyrody  :]

 

 

post-9355-0-36684600-1511703969_thumb.jpgpost-9355-0-74466900-1511703976_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×