Skocz do zawartości
darekgd

Holownik pod 1200dmc

Rekomendowane odpowiedzi

vrs

I znowu robi się temat „chciałbym zjeść jabłko i mieć jakbłko”

Edytowane przez vrs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wilk435

Xtrail, Santa fe, Outlander, C-crosser, Antara/Captiva, Pacifica generalnie odpalasz neta i wybierasz kolor hehe.

 

Bierz suva ja sobie nie wyobrażam w osobowce dupą po asfalcie szorowac :P

 

Mialem Od 2008r Vany albo Suvy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

A najmniej wypowiada się autor tematu :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wilk435

No no hehe od razu mówiłem ze temat z pupy

 

Każdy ma swój gust a za taka kasę można przebierać, tym bardziej w benzynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

 

...Sądzę, że nie należy odrzucać samochodu z powodu konieczności okresowej dynamicznej wymiany oleju. Są znacznie gorsze przypadłości różnych modeli. A automatyczna skrzynia jest na tyle wygodnym urządzeniem, że warto od czasu do czasu poświęcić te 500 zł na wymianę oleju.

 

Jeżeli miałbym poświęcić od czasu do czasu 500 zł na wymianę oleju, to pewnie auta bym nie odrzucał.Problem w tym , że x-trail nie jest tanim samochodem w eksploatacji, a koszt wymiany oleju nie jest jedynym kosztem eksploatacyjnym .Piszesz o olejach po 80 zł za litr. X-trail wymaga olejów w tej cenie wręcz do wszystkiego.Wiem , bo wymieniam. Na dodatek x-trail okazał się autem, w którym wymiana rozrządu może kosztować nawet 2500 zł - wiem, bo wymieniałem. Takich niespodzianek mógłbym znaleźć w x-trailu więcej, ale nie tędy droga. Dlatego przy tak kosztownych wydatkach eksploatacyjnych ostatnią rzeczą jaka by mi była potrzebna to kupno automatu, żeby koszta wręcz się podwajały. Jak kogoś stać to niech kupuje. Miałem w życiu 4 automaty - dokładnie wszystkie padły. Osobiście mimo wygody, nawet bym na automat nie spojrzał.Ale to tylko moja subiektywna opinia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

Swego czasu myślałem przez chwilę o X-Trail'u ale 2.5 benzyna. Wiesz coś o tym silniku? Nie jest mniej wymagający jeśli chodzi o koszty serwisowe? Bo rozrząd za 2500 zł to faktycznie przegięcie w tym 2.0.

A może to jest po prostu kiepski model samochodu i nie warto sobie nim zawracać głowy?

Ja w tej chwili to już pytam wyłączni hobbystycznie, bo kupiłem auto, ale wiadomo, ze od czasu do czasu się zmienia, np. dla żony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Swego czasu myślałem przez chwilę o X-Trail'u ale 2.5 benzyna. Wiesz coś o tym silniku? Nie jest mniej wymagający jeśli chodzi o koszty serwisowe? Bo rozrząd za 2500 zł to faktycznie przegięcie w tym 2.0.

A może to jest po prostu kiepski model samochodu i nie warto sobie nim zawracać głowy?

Ja w tej chwili to już pytam wyłączni hobbystycznie, bo kupiłem auto, ale wiadomo, ze od czasu do czasu się zmienia, np. dla żony.

To są  bardzo dobre i mało awaryjne silniki.Niestety rozrząd nie należy mocnych stron x-traila. Łańcuchy się wyciągają i zaczynają się problemy, głównie z check engine.Lampka się zapali i urwij sobie łeb. A wystarczy tylko minimalny luz między dwoma kołami u góry.Tego napinacz nie napnie. Wymiana jest tak upierdliwa, że głowa boli.Nie każdy mechanik chce to w ogóle robić.Cudem namówiłem swojego kumpla mechanika (ma warsztat)  żeby mi wymienił, bo u nas na wsi fachowców w okolicy mało. Pierwsze co usłyszałem to spie...j Ale jakoś dał się namówić.Żeby w tym aucie rozrząd wymienić to lepiej jest silnik wyjąć, wtedy to dobrze zrobisz, bo dojście z jedną z pokryw (tą największą) jest masakryczne.Prawie całą wymianę przesiedziałem z nim w warsztacie, częściowo nawet mu pomagając, dlatego wiem co widziałem. Mam nadzieję, że nie będę musiał tego robić drugi raz.

Jeżeli chodzi o silnik 2.5l to jest to ten sam silnik co 2.0 litry.One niczym się nie różnią. Cylindry ma tylko rozwiercone na 2.5 i to wszystko.Nawet rozrząd jest ten sam, te same wałki, czujniki  itd.

 

http://allegro.pl/rozrzad-lancuch-nissan-primera-p12-x-trail-2-0-2-5-i6878582635.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wilk435

Ooo dobrze wiedzieć

 

A ile taki rozrząd wytrzymuje km

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darekgd

masz rację. A już do jazdy na południe europy po autostradach jest wręcz zbędne. W samochodzie używanym może wywołać zbędne koszty i problemy. Ale jak kolega planuje stać na dziko np na Gubałówce z ogonem na parkingu to lepiej niech ma to 4x4 lub reduktor.

Przepraszam ze sie nie odzywam-praca.Mowicie ze zwykla osobowka ,suv bez reduktora,2-2,5-3l wciagnie bez problemu budke w trasie np w alpy lub grecji? Wiem ze auta wieksze to wieksze wydatki, zalezy na na aucie w ktorym eksploatacja nie rujnuje budzetu. Zanim napisalem tutaj myslalem o quaskaju+2, grand vitara 2, suzuki xl7(nie gv1), outlander, q5,q7,x3,x5.

Jednak obawiam sie czy wymienione dadza rade np przykladowy wyjazd w alpy,grecja, dlatego postamowilem spytac znawcow tematu o 4x4 z reduktorem

Edytowane przez darekgd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Że tak to ujmę z palcem w d... nosie :) byle nie silniczek 1,2 biturbo :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
vrs

1.2biturbo tez da radę.

 

Jak już musi być 4x4 to z tych co wymieniłeś to suzuki gv2 jest fajnym niedocenianym samochodem. O ile się nie mylę to jest na ramie i ma centralny mechanizm różnicowy.

Edytowane przez vrs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Suzu4x4

1.2biturbo tez da radę.

 

Jak już musi być 4x4 to z tych co wymieniłeś to suzuki gv2 jest fajnym niedocenianym samochodem. O ile się nie mylę to jest na ramie i ma centralny mechanizm różnicowy.

 

GV II nie ma już klasycznej ramy ale nie w niczym to nie przeszkadza ogólnie auto bardzo fajne  tylko jak dla mnie ma dwie wady 

- nie ma mocnego diesla

- nie ma praktycznie bagażnika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Wydaje mi się, że kolega ten reduktor to chciał na autostradzie używać.

 

A tymczasem wystarczy ford focus 1.6 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wilk435

Tylko ze auto na ramie jest mniej komfortowe niż typowa bulwarówa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

Ooo dobrze wiedzieć

 

A ile taki rozrząd wytrzymuje km

 

Zgodnie z "myślami" Nissana rozrząd powinien przeżyć auto  :look:  Co ciekawe Nissan nie przewiduje wymiany rozrządu w x-trailu. Ale to tylko teoria. W rocznikach 2000 - 2003 Nissan puścił  do montażu fabrycznego felerne łańcuchy.Sprawa dotyczyła nie tylko x-traila, ale również Primerę, Micrę itd. Sprawa odbiła się szerokim echem w Niemczech, na forach nissana aż huczało.Zrobiła się niezła afera.Niemcy nawet się zmobilizowali i złożyli pozew zbiorowy na Nissana.Niestety Nissan się wybronił i za darmo wymienili tylko tym, którzy mieli rozszerzoną gwarancję.Były przypadki , że łańcuchy, które powinny wytrzymać minimum 250 tys. km siadały już po 35 tys km.W okresie gwarancyjnym z wielkim bólem i po wielu walkach potrafili darmo wymienić, po okresie gwarancyjnym już się nie przejmowali.

Na rynek polski trafiło wiele x-traili z tych roczników, w jednych od początku były problemy z rozrządem , bo Niemcy sprzedawali takie auta tanio. Auto chodziło, ale lampka się paliła, handlarze tłumaczyli to walniętą sondą.Niestety w wielu przypadkach był to właśnie łańcuch.Koszt wymiany łańcuchów w x-trailach w Niemczech zaczynał się od 1500 Euro u Mustafy, a kończył na 2500 Euro w serwisach.Dlatego Niemcy natychmiast wypychali te auta na eksport. U nas handlarze wiedzieli co z tym zrobić, nie trzeba było nawet podpinać x-traila pod kompa.Jest sposób na zgaszenie lampki w x-trailu, opisane to jest na forum nissana.Handlarz eliminował błąd, a ten powracał dokładnie po 35 km przejechanych autem - jak w zegarku.

Tak między innymi ja się nabrałem na uwalony rozrząd.Jazdę próbną zrobiłem i było wszystko ok.W drodze do domu dobiłem do 35 km i lampka się zapaliła.Wtedy już nie ma wyjścia rozrząd trzeba wymienić i tyle.

A ile teraz wytrzyma ? A czort wie - będę wiedział jak się lampka znowu zapali  :oslabiony:  Przecież wszystkie sprzedawane komplety rozrządów na allegro czy w innych miejscach, to typowe zamienniki.

 

A gdyby ktoś myślał, że do benzyniaka x-traila założy gaz i będzie tanio jeździł - to niech to sobie wybije z głowy.Ten silnik jest na czele czarnej listy , do których nie powinno się montować gazu. W tym silniku nie ma hydraulicznej regulacji zaworów, przy zamontowanym gazie nagminnie siada uszczelka pod głowicą.Najwięcej sprzedawanych x-traili benzyniaków z gazem jest zaraz po montażu instalacji. Więcej problemów niż korzyści. Oczywiście ludzie zakładają, ale to się nie sprawdza, a już o jeździe z przyczepą to można od strzału zapomnieć. Do gazu to tylko Subaru forester w tych rocznikach, wręcz kocha gaz.

Edytowane przez kalapan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×