Skocz do zawartości
Arturo43

Przyczepa a silny wiatr

Rekomendowane odpowiedzi

chris_66

Właśnie myślałem o takim stuningowaniu tych klinów, akurat wczoraj byłem i mogłem poprawić, ake jakby mnie nie było to buda migłaby do płotu dojechać :)

 

Bardziej myślałem żeby nie robić haczyka o felge, a w klinach od boku dziure i jakąś gumą złapać je do siebie. Bo ja mam takie http://allegro.pl/klin-pod-kolo-samochodowe-zabezpieczenie-blokada-i6933386726.html

Jedne z droższych jakie były na alledrogo :bzik:

Guma jedna z haczykami, dwie dziury w klinach I spinasz razem z przodu, znaczy boku, też dobry pomysł ^_^

 

Wysłane z telefonu

 

Edytowane przez chris_66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Zastanawiam się jak zabezpieczyć przyczepę w przypadku silnego wiatru. Koła i podpory , czy tylko na samych kółkach . Pod plandeką czy bez. Pytam pod kątem kiedy buda stoi na wolnym powietrzu bez wiaty.

 

Przed napisaniem nowego tematu, warto czytać forum, bo tego typu dylematy nie są nowością ;)

Zajrzyj np. tu:

http://forum.karawaning.pl/topic/19963-przyczepa-po-dzisiejszej-trąbie-prośba-o-opinie/?p=433681

http://forum.karawaning.pl/topic/9811-burza-na-kempingu-jakie-zabezpieczenia/?p=232033

A co to jest "przeszczeń" :hmm:

 

Znalazłem w Necie :] :

http://www.wiocha.pl/579315,Przeszczen

Może na piance montażowej byłoby lepiej je osadzić... hihi

 

Jacku, można jeszcze prościej: trysnąć "placki" z pianki i najechać na nie kołami - kliny w ogóle nie będą potrzebne :jump:

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Guma jedna z haczykami, dwie dziury w klinach I spinasz razem z przodu, znaczy boku, też dobry pomysł ^_^ Wysłane z telefonu

Tak będę musiał zrobić, wczoraj pierwsze co dzieciaki dostały po uszach że mi grzebały przy budzie :P

 

W tych klinach te wypustki co są na dole to fajnie klinują jak je się wbije pod koło, a bez wbicia to leżą luźno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mandrol

Oglądając  http://forum.karawaning.pl/topic/19963-przyczepa-po-dzisiejszej-tr%C4%85bie-pro%C5%9Bba-o-opinie/?p=433681utwierdziłem się w przekonaniu że moje obawy były słuszne. 

 

A tak z ciekawości- wie ktoś jak się zakończyła historia cepki kolegi Bertsona? Reanimacja czy na części?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

wiesz , pisałem w pośpiechu z tel. ale widać, niektórzy mają " czepialstwo" w genach , zamiast rzeczowej rozmowy ,,,,, może w domu nie może  :] .Forum to według mnie skarbnica wiedzy i zawsze wysoki poziom wypowiedzi, szkoda że niektórzy nie dorośli do tego poziomu :oslabiony:

 

Ludziska, trochę dystansu ... Chyba nikt i nikogo tu nie obrażał, a trochę humoru od czasu do czasu, może się przydać w każdym temacie, zwłaszcza przy takiej pogodzie, jaka jest obecnie za oknami ;)

Wracając do myśli przewodniej tematu: na huraganowe wiatry, to nie pomoże ani klejenie przyczepy do ziemi, ani kliny, ani kotwica na dyszlu. No, może fundament  :D  wokół przyczepy, głęboki na trzy metry, wmurowane co 0,5 m uchwyty po jego obydwu stronach i przeciągnięte przez całą przyczepę "łańcuchy" zamocowane do tych uchwytów.

Wszystko będzie OK, dopóki huragan nie zamieni się w trąbę powietrzną, bo wtedy przyczepa odfrunie razem z fundamentem

W takich sytuacjach, ratuje chyba tylko odpowiednie ubezpieczenie :ok:

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Krzysiu, pogoda jest super, 24 stopnie, a pisanie z błędami i głupie tłumaczenie się nie jest na miejscu

 

Wysłane z telefonu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
byry007

Ja dałem łapy w dół i ręczny i wystarczyło. Może jak ktoś boi się to może auto pod czepić auto większą masa do ruszenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Krzysiu, pogoda jest super, 24 stopnie [...]

 

Coś kojarzę z innego tematu, że jesteś teraz gdzieś w "egzotycznym" miejscu i tych 24 st. Ci troszeczkę zazdroszczę.

Miałem na myśli pogodę, którą sam obserwuję za oknem i która teraz dominuje w Polsce, a jej przygnębiające działanie na ludzi można czasem dostrzec ...

W nocy wiatr był taki, że bardziej myślałem o "talerzach" na dachu, :look:  niż o tym, co może się dziać tuż przy ziemi.

Z wiadomości wynika, że w innych regionach Polski dmuchało znacznie lepiej, więc generalnie nie dziwię się obawom, o nasze sprzęty karawaningowe.

Zbawieniem byłby solidny, murowany "garaż" na przyczepę i to z równie solidnie wykonanym dachem, ale to rzadkość. Myślę, że też do czasu, bo z każdym rokiem te wiatry, huragany, orkany itd. są u nas coraz silniejsze, więc wcześniej, czy później pojawić się może i tornado. W zasadzie nie będzie to przecież u nas nowością, bo wiało już w tej skali w roku 1866, 1931, a nawet 2007 i 2012.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer

Ja dałem łapy w dół i ręczny i wystarczyło. Może jak ktoś boi się to może auto pod czepić auto większą masa do ruszenia.

 

... a jak auto odfrunie z przyczepą, a w najlepszym razie, przyczepa go poobija, to tyle będzie tych korzyści :hmm:

Można jeszcze w taką pogodę wrzucić do budki 30 worków cementu, albo urządzić przyjęcie na 10 osób :]

Każde zabezpieczenie będzie dobre tylko do czasu, ale oczywiście warto próbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

U nas trochę wiało, ale większych szkód nie zauważyłem w okolicy. Ale i tak się cieszę, że babinka stoi w garażu :) Ani na główkę nie leje, ani żaden konar na nią nie poleci :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Zdjęcie  załączone przez kolegę Zbyszka jest zatrważające.... :look:

 

Wracałem wczoraj i dzisiaj z rejonu Danii i północnych Niemiec. Widoki były nie za ciekawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kalapan

W Niemczech szkody są dużo większe jak u nas. Z tego co w telewizji pokazują to nie wygląda tam najlepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×