Skocz do zawartości
Arturo43

Przyczepa a silny wiatr

Rekomendowane odpowiedzi

Arturo43

Zastanawiam się jak zabezpieczyć przyczepę w przypadku silnego wiatru. Koła i podpory , czy tylko na samych kółkach . Pod plandeką czy bez. Pytam pod kątem kiedy buda stoi na wolnym powietrzu bez wiaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Przed czym chcesz ją zabezpieczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arturo43

Ogólnie przed wiatrem. Zastanawiam się czy taki wiatr jak wczoraj może narobić szkód w budzie , skrajnie ją np. obalić. Moja wczoraj balansowała aż nie miło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Witam.

Jeśli masz miejsce i dużo wolnej przestrzeni gdzie wiatr harcuje to dyszlem w kierunku wiatru i opuściłbym go do ziemi. Z tyłu podpory w dół żeby budy nie pchało. Pokrowiec to temat poboczny. W nocy go ściągał nie będziesz.

Po dzisiejszym spacerze porannym z psem widziałem co zrobił wiatr w nocy...

Kilkanaście drzew połamanych, więc rozumiem twoje pytanie.

Moja budą stoi w gęstej zabudowie, więc jej jest wszystko jedno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cezarr

Aha no w skarajnych przypadkach może się wywalić ale bardziej większe zagrożenie może być od strony drzew czy gałęzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arturo43

Moja niestety na otwartej przeszczeni , mieszkam w górzystym terenie i stąd obawy . :oslabiony:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierzasty

W tym roku dopadła mnie w Cro Bora jak stałem na kempingu, w pierwszej linii od morza na skarpie. Wrażenia bezcenne. Żona nie spała całą noc. Mimo, że buda mocno podparta na łapach to i tak buda "pracowała" po kilka cm na boki (przynajmniej takie było wrażenie w środku). Jednak nie przesunęła się o minimetr, a wiatr był taki, że w porywach trudno było chodzić na kempingu. Tomek dobrze powiedział, że groźniejsze są drzewa gałęzie itd. Bo żeby obaliło budę to musi być już żywioł i to taki, że nie tylko buda ucierpi.

post-7469-0-02217500-1507273393_thumb.jpg

Edytowane przez Pierzasty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Najważniejsze to kliny pod koła, moja buda stoi na kostce betonowej, ostatnio jak tak mocno wiało to pchnęło ją dobre metr do przodu, mimo że na łapach. Od tej pory jest podparta czterema klinami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Arturo43

Ja profilaktycznie zachamowalem . Klimat się nam zmienia i nowe wyzwania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Kliny pod koła kupisz już po 5 zł za sztukę.

Ustaw ja dziobem tam skąd najczęściej wieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Mi wczoraj kliny wydmuchało spod kół, wszystkie 4 :P dopiero jak je łapą ,,wbiłem,, to się trzymały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Może na piance montażowej byłoby lepiej je osadzić... hihi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Fakt faktem były tylko położone luźno przy kołach, ale tak wiało że wydmuchało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Fakt faktem były tylko położone luźno przy kołach, ale tak wiało że wydmuchało

Kiedyś widziałem kliny z gumowymi taśmami do zahaczenia za rant felgi, dwa kliny spięte gumami i na środku haczyki do felgi, przy takich problemach to sensowne rozwiązanie by było.

 

Wysłane z telefonu

 

 

Ja u Ciebie również , jak to było z tym kotłem i garnkiem :hmm:

:D

 

Wysłane z telefonu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Właśnie myślałem o takim stuningowaniu tych klinów, akurat wczoraj byłem i mogłem poprawić, ake jakby mnie nie było to buda migłaby do płotu dojechać :)

 

Bardziej myślałem żeby nie robić haczyka o felge, a w klinach od boku dziure i jakąś gumą złapać je do siebie. Bo ja mam takie http://allegro.pl/klin-pod-kolo-samochodowe-zabezpieczenie-blokada-i6933386726.html

Jedne z droższych jakie były na alledrogo :bzik:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×