Skocz do zawartości
dudek_t

Pierwszy, zagraniczny wyjazd z przyczepą - Holiday 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Od dwóch godzin w domu. Ehhhh...

 

Jak się ogarniemy to skrobnę parę zdań na temat brakujących dni i wrzucę zdjęcia. 

Dal nas było fantastycznie. Bez wielkich must be ale na totalnym luzie i spokoju. Dolce vita. Nie wiem jak wytrzymamy do wiosny...

 

sugeruję min jeden przelot w ciepłe kraje :) fajnie, że dotarliście :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marek, nie ma czasu :( Zima na narty i więcej roboty w robocie. Do tego mam zamiar sprawdzić parę razy czy Fendt nadaje się na zimowisko :D Właśnie wybieram zimówki i łańcuchy :D Jednak od 15 kwietnia - start następnego sezonu południowego, mam nadzieje że w jakiejś części razem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie również najbardziej pracująca jest zima, od grudnia do końca marca mam urwanie głowy, czas mija mi bardzo szybko przynajmniej w pracy.

 

Proponuję przemyśleć temat Świąt Wielkanocnych na Węgrzech, tam jest nadzieja na pogodę :)

 

Fendt da radę, ja nie będę testował, bo już to co jest teraz za oknem odstrasza nas od wyjazdu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym prosił o linki w Google Maps do tych kempingów. Jak fajny to sobie oznaczam na przyszłość :)

https://www.google.pl/maps/place/Camp+%C5%A0pik/@46.4848462,13.8380478,17z/data=!4m5!3m4!1s0x477a7d79f83b1337:0x10a963797cac2881!8m2!3d46.484416!4d13.8378848?hl=pl

 

Tak Słowenia jest piękna .Droga równoległa do granicy Włoch nr 206-203-102-103 i rzeka Socza .

 

Piękne wczasy ,a kemping w Wiedniu super pasi przy drodze  :bravo:

Edytowane przez andiat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra, zmogła mnie gorączka i muszę siedzieć w domu mimo słońca za oknem i zlotu 40km od domu... przynajmniej wrzucę parę fotek.

 

Z tego co widzę to skończyliśmy jeszcze na Słowenii.

Nie pamiętam już poszczególnych dni więc "relacja" będzie już bardziej zbiorcza. Nie prowadziłem też żadnych notatek poza tymi w głowie bo tak jak pisałem na samym początku jechaliśmy głównie odpocząć. To pierwszy wyjazd gdzie nie bardzo chciało nam się zwiedzać. Nie wiem co się zmieniło ale najwięcej frajdy sprawiały nam krótkie wycieczki, i zwiedzanie najbliższej okolicy. Plany na Toskanię były rozbudowane (Florencja, Siena) a tymczasem po pierwszym dniu (wycieczka do Lucci) powiedzieliśmy pass. Ale nie uprzedzając faktów..

 

Od soboty 26.08 mieliśmy już rezerwację w ITA jednak przed wyjazdem ze Słowenii byliśmy jeszcze na przełęczy Vrsic. Wjechaliśmy od północnej strony, zjechaliśmy od południowej i powrót tą samą drogą. Widoki na przełęczy bardzo ładne choć do włoskich „passo” w Dolomitach… no cóż :)

 

Po leniwym poranku i rozejrzeniu się na rowerach po kempingu

 

29915b79eddd808cgen.jpg

 

954a021d7cf59443gen.jpg

 

43741a3c66f6120agen.jpg

 

859b19864834cd3bgen.jpg

 

Przyszedł czas na, jak myśleliśmy punkt dnia - przejażdżka na przełęcz Vrsić

85afb97cd023f304gen.jpg

 

d4117c30438ee6eagen.jpg

 

2853ca1015403a5fgen.jpg

 

2c9f34d31df652aagen.jpg

 

1bbc04b077dbc7b0gen.jpg

 

c2f3c1c068972b16gen.jpg

 

637ff8f692a472ebgen.jpg

 

1922102e09b0c909gen.jpg

 

13a11b04bb32c6d2gen.jpg

 

ae4eb81e192adcf3gen.jpg

 

032297c1bee8404agen.jpg

 

1ae8f36cbea4404bgen.jpg

 

aa1acadf19301d1fgen.jpg

 

fe6127313c852992gen.jpg

 

7166894280cb477dgen.jpg

 

755f099184349535gen.jpg

 

 

Wracając zatrzymujemy się w pięknym miejscu. Zjeżdżając z przełęczy w zasadzie na wjeździe do Kranskiej Gory są piękne jeziorka i wąwozy. Rewelacja. Woda zimna jak jasna cholera ale bez zakazu kąpieli. Moczenie nóg w upalny dzień - obowiązkowe. 

 

c70a0e54556576begen.jpg

 

829f48556318903cgen.jpg

 

941798b41646c281gen.jpg

 

ce6da07f17bc6ac8gen.jpg

 

061f5cd3907e2725gen.jpg

 

ff11828912ad22c7gen.jpg

 

22d7feab6cc1cb3agen.jpg

 

Wieczorem szybki wypad nad rzekę przy kempingu, oczywiście rowerami i zimnym Lasko w plecaku ;) I kończymy pakowanie bo rano ruszamy do Caorle.

 

ea730dc7352c0a41gen.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piękne miejsca :) Wspomniałeś coś o Dolomitach, które są dopiero  gdzieś w planach... Jakieś szczegóły? Gdzie byliście , co widzieliście? gdzie warto się zatrzymać?

W Caorle byliśmy  kilka lat temu i też chętnie powspominamy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czysta woda. Pięknie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piknie tam Panie:) Zazdraszczam wyprawy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×