Skocz do zawartości
dudek_t

Pierwszy, zagraniczny wyjazd z przyczepą - Holiday 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Przed 19 dotarlismy do Bielska Białej. Świetny kemping Pod Dębowcem. Łazienki super czyste, mini basen i siłownia pod dachem ale na powietrzu. Restauracja na miejscu, okolo 30 parceli i troche miejsca nieparcelowanego. Wlasciciele bardzo mili i czuc klimat.

Jeden namiot z PL, reszta zalog to kampery i przyczepy NL, DE i GB.

Za przyjemnosc noclegu z pradem 99zl, tyle co na stronie.

Z pewnoscia jeszcze odwiedzimy to miejsce i to nie tylko w tranzycie.

Jechało sie dobrze ale korek przez Czewą i Siewierzem - w sumie okolo 1,5 godziny w tyłek. I to w niedziele. Padalo w zasadzie tylko do Wawy. Pozniej najwyzej pokropilo. Spalanie z kompa 12,4 wiec lepiej niz przy rwanej jezdzie w kolo komina.

Czuje juz klimat wakacji. Wreszcie. Zona usypia Wojtasa a ja pije zdrowie wszystkich karawaningowcow :-)

Jutro okolo 380km, popoludniowa kawa w Wiedniu i nocleg na Kempingu Neue Donau.

PS. Mozna jakos wstawiac fotki bezpośrednio z telefonu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odpoczywajcie :)

 

Z fotami to chyba trzeba przełączyć na wersję forum pełną. Z tapatalka nigdy nie korzystałem i nie znam. Sam jak załączam to z wersji komputerowej.

 

Pozdrawiamy :piwo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed 19 dotarlismy do Bielska Białej. Świetny kemping Pod Dębowcem. Łazienki super czyste, mini basen i siłownia pod dachem ale na powietrzu. Restauracja na miejscu, okolo 30 parceli i troche miejsca nieparcelowanego. Wlasciciele bardzo mili i czuc klimat.

Jeden namiot z PL, reszta zalog to kampery i przyczepy NL, DE i GB.

Za przyjemnosc noclegu z pradem 99zl, tyle co na stronie.

Z pewnoscia jeszcze odwiedzimy to miejsce i to nie tylko w tranzycie.

Jechało sie dobrze ale korek przez Czewą i Siewierzem - w sumie okolo 1,5 godziny w tyłek. I to w niedziele. Padalo w zasadzie tylko do Wawy. Pozniej najwyzej pokropilo. Spalanie z kompa 12,4 wiec lepiej niz przy rwanej jezdzie w kolo komina.

Czuje juz klimat wakacji. Wreszcie. Zona usypia Wojtasa a ja pije zdrowie wszystkich karawaningowcow :-)

Jutro okolo 380km, popoludniowa kawa w Wiedniu i nocleg na Kempingu Neue Donau.

PS. Mozna jakos wstawiac fotki bezpośrednio z telefonu?

Byłem. Tez milo wspominam ten kemping. Jedzenie w restauracji bardzo dobre :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli korzystasz na telefonie z Tapatalka to możesz bezpośrednio wrzucać fotki ;) udanego urlopu :)

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłem na stronie może 2 razy od 2 lat zawsze Tylko tapatalka

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczor Przyjaciele.
Z tapatalka nigdy nie korzystalem ale jutro zakotwiczymy na jakis czas w jednym miejscu i jakos zmusze sie zeby dotknac komputera.
Tymczasem... droga z Bielska do Wiednia przez Frydek Mistek, Brno, jaka jest kazdy wie (co roku lepsza). Stluczka przed Mikulovem i na wyjezdzie z Poysdorfu opoznily nas lacznie okolo 40 minut. Cala trasa bardzo spokojna mimo poniedzialku, ruch nie duzy. Spokojna i relaksujaca jazda ze spalaniem 12.2. Nie wiem jak prowadza sie najlepsze zestawy ale ja jestem naszym wrecz zauroczony jesli chodzi o jazde. Pelna kontrola niezaleznie od okolicznosci na drodze. Super. Oby tak zostalo.
Wieden przywital nas fajna pogoda (24 stopnie i lekkie chmurki). Kemping swietnie polozony, doslownie kilometr od obwodnicy Wiednia, zero komplikacji z dojazdem. Latwiej juz chyba sie nie da w duzym miescie. Nastepnym razem nie bede jednak rezerwowal tych lepszych parceli (standardowej nie mozna rezerwowac) poniewaz o tej porze roku nadal jest duzo wolnych. Te zwykle mimo ze nie maja bezposredniego przylacza wody i odprowadzenia szarej, sa lepsze. Wieksze i (co ma znaczenie na jedna noc) ich dlugosc pozwala na nierozpinanie zestawu.
Udalo sie podjechac metrem do centrum pod Szczepana i poszwedac sie godzinke. Mlody jednak juz skrajnie zmeczony i trzeba bylo wracac. Do stacjo metra (U2) okolo 5-8 minut spaceru bardzo prosta droga. Bilet jednorazowy 2.2e i dzieci do 7 lat bez biletu.
Teraz, jak siedze pod przyczepa to slychac ze jestesmy w dużym miescie. Slychac samochody, samoloty itp ale na szczescie swierszcze dzielnie walcza o palme pierwszenstwa.
Reasumujac dobry punkt na zwiedzanie Wiednia (bliskosc metra) i na tranzytowy postoj (na zwyklej parceli). Cene poznam przy wyjezdzie. Aha, plus zrobienia rezerwacji jest taki ze w recepcji spedzilem maks 30 sekund.
Jutro niecale 400km na Slowenie. Wreszcie ukochane gory...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto zacząć korzystać z Tapatalk. Chyba nic tak nie usprawnia życia jak Tapatalk. To apka typu must have na fonie do obsługi wszystkich for w jednym miejscu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto zacząć korzystać z Tapatalk. Chyba nic tak nie usprawnia życia jak Tapatalk. To apka typu must have na fonie do obsługi wszystkich for w jednym miejscu

Popieram, to tylko kilka minut na instalację i konfigurację, i naprawdę warto, szczególnie jak lubisz zajrzeć sobie na swoje fora na wyjeździe ;)

 

Szerokości na drodze, ja już odliczam dni do jesiennego wyjazdu do CRO :)

 

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie biletów na transport publiczny w Wiedniu. 

Rzeczywiście dzieci do lat 7 jeżdżą za darmo, dodatkowo jednak w czasie wakacji szkolnych młodzież do 15 roku życia ma również darmowe przejazdy.

 

Miłego wypoczynku Dudku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hello.

Jednak jeszcze nie wyciagnalem laptopa. Jutro juz bede musial niestety.

Przejazd dzisiejszy po Austri to czysta przyjemnosc. Zadnych korkow, wypadkow itp. Plynna jazda w tempie minimalnie wiekszym niz ciezarowki.

Camping Spik to absolutna rewelacja. Trasy rowerowe tuz za brama, ultra czyste i porzadne sanitariaty, super widoki i plac zabaw dla dzieci jak mini park linowy. WiFi dziala na calym terenie i z bardzo dobra predkoscia.

Mozna powiedziec ze teraz to juz urlop w pelni. Jest cudownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mozna powiedziec ze teraz to juz urlop w pelni. Jest cudownie.

 

i o to chodzi. Widzę, że na takim pierwszym poważnym wyjeździe lekko spadła Ci prędkość przelotowa ? :)

 

w wolnej chwili napisz, którą drogą jechaliście na ten camping - czy zjechałeś przed Villach na A11 czy za Villach ? Nie jest tam stromo i kiepsko z przyczepą ?  Niby nie jest to moja trasa, ale warto zapytać, camping dla mnie na styk jeżeli chodzi o max odcinek do przejechania od domu.

 

 i jeszcze jedno. Jak w Czechach z tą autostradą z płyt betonowych, są jeszcze jakieś odcinki czy spokojnie się jedzie ? Dopóki nie otworzą A1 na odcinku Częstochowa -> Pyrzowice pewnie tam nie pojadę, ale później nie będzie większego sensu jechać na Słowację, chyba że będą dalej korki w Czechach i Wiedniu. Korek, w którym stałeś przed Częstochową to właśnie budowa węzła  A1, miło patrzeć jak te prace idą do przodu, na dziś jestem spokojny o dotrzymanie terminu. Co kilka dni mijam plac budowy A1 na kilku różnych etapach w rejonie Częstochowy i powiem Wam, że wygląda to dużo lepiej niż za granicą a tym bardziej na Słowacji czy w Wiedniu gdzie od lat grzebią i efektu nie ma, a tutaj to mosty powstają w super tempie, ludzi i sprzętu pod dostatkiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym prosił o linki w Google Maps do tych kempingów. Jak fajny to sobie oznaczam na przyszłość :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieczorem wszystko napisze i dam fotki i linki. Wlasnie wrocilismy z 20km na rowerkach. Chwila przerwy i jedziemy na przejazdzke samochodowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Widzę, że na takim pierwszym poważnym wyjeździe lekko spadła Ci prędkość przelotowa ? :)

 

w wolnej chwili napisz, którą drogą jechaliście na ten camping - czy zjechałeś przed Villach na A11 czy za Villach ? Nie jest tam stromo i kiepsko z przyczepą ?  Niby nie jest to moja trasa, ale warto zapytać, camping dla mnie na styk jeżeli chodzi o max odcinek do przejechania od domu.

 

 i jeszcze jedno. Jak w Czechach z tą autostradą z płyt betonowych, są jeszcze jakieś odcinki czy spokojnie się jedzie ? 

 

Z racji tego że chciałem zobaczyć ile mogę realnie spalić przy "normalnej" jeździe to miałem na tempomacie, w zależności od odcinka od 93 do 105km/h. W sumie nie chciałem się narażać na mandat itp. Jechałem tak żeby "TIRowcom" jak najmniej przeszkadzać, starałem się jechać jakby mnie nie było. W sumie to chyba najwygodniejsze dla wszystkich użytkowników i totalnie bezstresowe. 

 

Jechałem tak jak prowadziła nawigacja w samochodzie i oczywiście to był błąd. Najprostsza trasa to przez Karavanken Tunel ale dużo trzeba zapłacić za bardzo krótki odcinek (opłata za tunel + winiety na Słowenie). Pojechałem więc za Villach i navi prowadziła przez jakąś przełęcz przy samej Włoskiej granicy. Oczywiście przy skręcie na przełęcz (14 km do celu) znak z przekreśloną przyczepą :D Pojechałem więc do Włoch to Tarvisio i stamtąd już elegancko (ale też kręta i dość wąska droga) do Kranskjiej Gory i na kemping który leży 6km dalej. W sumie nadrobiłem względem navi jakieś 30km. 

 

Czechy bez żadnego problemu. Dużo bardziej przyczepa cierpi na gierkówce niż na Czeskiej autostradzie przed Brnem.

 

Jacek, nie wiem jak się daje linki do google maps. Wpisz Kemping Spik i będziesz miał czarno na białym.

 

Teraz parę obiecanych fotek:

 

Dzień pierwszy, staneliśmy na nieparcelowanej części żeby nie rozpinać zestawu.

 

0a160aa7dabd7679gen.jpg
 

 

89523544d15a8d3egen.jpg
 
Dzień drugi, Wiedeń Neue Donau - bardzo dobra lokalizacja do zwiedzania Wiednia, policzyli 34,40e za noc na parceli premium (nie warto na jedną noc - trzeba rozpinać zestaw)
 
a145f45731fa4585gen.jpg
 
udało się też wyskoczyć do centrum metrem i uciec od tłumów na pierwszych zdjęciach
 
08554474f1ff49b1gen.jpg
 
911b9975b7de3453gen.jpg
 
ea373e11d54ac1bfgen.jpg
 
4471dff9e5429fd4gen.jpg
 
95ceea0794db135agen.jpg
 
Dzień trzeci - dojeżdżamy na genialny kemping Spik (raz jeszcze dzięki Lza i ACSI)
 
Postój gdzieś za Grazem na szybki serwis posiłkowy
 
667ec56e0c0e3b3bgen.jpg
 
Uwielbiam takie tablice :)
 
efeb29cc1aeddaadgen.jpg
 
Nasze miejsce do soboty
 
f1a6f5e74a7e07e2gen.jpg
 
d28161e577963a93gen.jpg
 
Dzień czwarty. 
Dziś rano były grane rowery. Jakie tu są ścieżki rowerowe to ja nawet nie... genialne! Do tego świetna pogoda i mamy przepis na totalny odpoczynek psychiczny. 
Później wycieczka nad jezioro Bled i pod skocznie w Planicy. Na kempingu warunki sanitarne, parcelowe - REWELACYJNE
 
78d57256da597767gen.jpg
 
05976e9d905a4f1dgen.jpg
 
4978efb2f34ed0b9gen.jpg
 
9ece9c482a9fe032gen.jpg
 
f054136f2f77dd1egen.jpg
 
Coś mi chwilowo wi-fi kuleje więc reszta fotek z dzisiaj będzie jutro :D
 
Wasza zdrowie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×