Skocz do zawartości
jacekzoo

O tym jak łatwo plany idą w łeb :/

Rekomendowane odpowiedzi

chris_66

Zdrowiej szybko i skutecznie, trzymam kciuki

 

Wysłane z telefonu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Janek przewodnik

Jacku, domek obok domku, z każdego podwórka mogło wyskoczyć dziecko wprost pod koła tego po...ba, mógł też stracić panowanie nad pojazdem i wpaść na jakąś posesję, wkoncu droga jest tam szutrową i wyboista. Zareagowałeś, super, brawo. Życzę szybkiego powrotu do pełni sprawności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

No właśnie o to chodzi, w każdym, dosłownie w każdym domu na ulicy są dzieciaki, dwa razy w roku równają nawierzchnie i zapierniczają tu jak wariaci. Ponoć na wiosne mają robić drogę, ale teraz jest podstawa żeby do gminy pisać chociażby o progi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cathay

Gratuluje obywatelskiej postawy. Oby baran trafił na długo do pierdla.

A Ty wracaj do zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
patryszka

Imbecyli niestety nie brakuje. Zdrowiej szybko i w droge. Dzieciakom playstation i nic nie zauwaza, a moze i Ty sobie pograsz  :yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Moje dzieci są troche inne niż większość, typowo podwórkowe rozrabiaki. Jak tylko nie ma pogody i siedzą w domu to jest tragedia roku, dla nich playstation zamiast wakacji z cepą.... to se ne da :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

Imbecyli niestety nie brakuje. Zdrowiej szybko i w droge. Dzieciakom playstation i nic nie zauwaza, a moze i Ty sobie pograsz :yes:

Boże, porada jak z forum januszy i dzesik :o

 

Wysłane z telefonu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11thebest

No mniej więcej tak było jak piszesz, byłem przed domem, szutrowa droga. Zapierniczał jak durny, spokojnie ze 100 miał na blacie, zatrzymał się z impetem, zobaczyłem że był albo pijany albo naćpany, mówie dzwonie na policję. A ten jedyna i w palnik, przeciągnął mnie na masce parenaście metrów, strącił i pojechał dalej. Dobrze że nr zapamiętałem

normalnie się wierzyć nie chce, jak z filmu................

wracaj do zdrowia!

Edytowane przez 11thebest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Albo zaświeciła się nadzieja albo dupa blada. Przed chwilą dzwonił mój lekarz i na jutro mnie wezwał, mam nadzieje że powie że wszystko dobrzd i mogę jechać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aga7403

Współczuje i trzymam kciuki, żeby wszystko jednak się udało!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szkl

Temat troche do pożalenia się. Wszystkie plany wakacyjne, nadgonienie roboty w koło domu, a przede wszystkim wakacje we włoszech szlag trafił. Jakiś napity cymbał rozjechał mnie pod samym domem, naderwane więzadło tylne w kolanie i mocno uszkodzone już wcześniej rekonstruowane więzadło krzyżowe. Teraz mocna rehabilitacja a 21 sierpnia decyzja o operacji, jak złożona i kiedy :( najbardziej żal mi dzieciaków, jak się dowiedzą że nie jedziemy to będzie płacz i lament. Mam jeszcze cichą nadzieję że tego 21 powie że rehabilitacja wystarczyła i możemy jechać w połowie września, ale szczerze to sam w to nie wierze

zdrowia i uśmiechu na twarzy dzieci jak im to powiesz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bertosz

zdrowia i uśmiechu na twarzy dzieci jak im to powiesz

Zawsze możesz tempomat włączyć i Picasso samo Was dowiezie na miejsce...

 

Oczywiście dużo zdrówka i realizacji planów życzę...

 

U nas też w tym roku (ze względów zdrowotnych w najbliższej rodzinie) zmieniliśmy Chorwację na tydzień w Rowach i zaczynamy planować 2018...

Edytowane przez bertosz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

A wiesz ile mi planów w tym roku poszło w łeb? Trzeba elastycznie plany przemodelowywać. Będzie dobrze!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Tylko chodzi też o powód zmian. Tu ewidentnie wina jakiegoś cymbała :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PLopaPL

Dobrze, ze tylko tak się skończyło. Mogłeś wpaść pod samochód i wtedy byłaby tragedia. Niestety, idiotów nie brakuje. ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×