Skocz do zawartości
maarec

Jakość opon do przyczepy a może problem z osią?

Rekomendowane odpowiedzi

maarec

Odświeżam temat. Po uzgodnieniach z Elcampem, po uzyskaniu informacji  na kiedy Al-ko dostarczy oś... przyczepa pojechała do Krakowa.

 

Gdzieś tam w październiku przyszła informacja z Adrii, ze Al-ko dostarczy oś na pierwsze dni 2018 roku. Ostatecznie oś przyszła w grudniu, natomiast do pełni szczęścia brakuje jeszcze jakiejś pierdoły z wnętrza ( robię drobne naprawy gwarancyjne przy okazji).

 

Pojawił się też nowy trop w sprawie uszkodzenia osi, przypuszczenie jest takie, że przyczepa była źle transportowana z fabryki do dilera w Niemczech (później jechała już na kołach). Prawdopodobnie podczas montażu na lawecie została za mocno, czy też źle zabezpieczona i już wtedy uszkodzono oś lub wahacze itd. Jest to trop, na podstawie innych uszkodzonych przyczep również nowych.

 

odbiór przyczepy prawdopodobnie w lutym, sezon mam nadzieję będzie bogaty w wyjazdy i będę obserwował zużycie nowych opon.  Na oś dostanę gwarancję 12 miesięcy od daty wymiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Jak dla mnie trochę naciągane, wątpie żeby jakiś baran docisnął bude pasami za oś, chociaż wszystko możliwe :)

Najważniejsze że wymienią i oby było teraz dobrze :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

Fajnie że naprawią/wymienią - choć właściwie to powinno być bezdyskusyjne skoro jest gwarancja.

Czas rozpatrywania i naprawy jest nie do przyjęcia....raczej jakiś żart ze strony dilera. :no: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Fajnie że naprawią/wymienią - choć właściwie to powinno być bezdyskusyjne skoro jest gwarancja.

Czas rozpatrywania i naprawy jest nie do przyjęcia....raczej jakiś żart ze strony dilera. :no:

tutaj kłania się jakość serwisu Adrii. Diler, w dodatku nie ten gdzie kupowałem przyczepę tym razem na dużo wyższym poziomie niż bym oczekiwał. Zgłoszenie na telefon, kontakt szybki z Adrią i w zasadzie decyzja o naprawie była w kilka dni od zakończenia urlopów w Adrii. 

 

i tu pojawia się problem, części dosyła Adria, Elcamp montuje. Adria od początku ustaliła terminy najwcześniej na listopad / grudzień a było to w sierpniu. Ja nie naciskałem, miałem odliczone wszystkie dalsze wyjazdy i zostały mi tylko weekendy blisko domu. Samą naprawę celowo wybrałem zimą aby nie zblokować sobie przyczepy na sezon. Zobaczymy ile to teraz potrwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Helmut
Napisano (edytowane)

Pojawił się też nowy trop w sprawie uszkodzenia osi, przypuszczenie jest takie, że przyczepa była źle transportowana z fabryki do dilera w Niemczech (później jechała już na kołach). Prawdopodobnie podczas montażu na lawecie została za mocno, czy też źle zabezpieczona i już wtedy uszkodzono oś lub wahacze itd. Jest to trop, na podstawie innych uszkodzonych przyczep również nowych.

Nie wierzę w takie wytłumaczenia. To ściema. Ale wiem jedno , że Alko, BPW robi coraz większe badziewie. Nie bronie Adri ale oni zaczynają coraz więcej kombinować podczas produkcji jak konie pod górkę. Powtarzając słowa forumowiczów z niemieckiego forum którzy mieli podobne problemy co ty to wygląda na to, że wszystkie znaki na niebie wskazują na "gangsterskie" podejście niektórych producentów do swoich produktów. Bardzo często zamontowane osie w przyczepach są z graniczną maksymalną masą obciążeniową zbyt niską do parametrów przyczepy w której została zamontowana - przykładowo dla danej serii przyczep o DMC 1600 kg została w przyczepach tych zamontowana oś z serii o dopuszczalnej granicznej masie przykładowo 1900 kg co powoduje, że taka oś pracuje na 80%/90% obciążeniu i wtedy wychodzą takie cyrki jak u Maarec. Temat przerabiany przez innych właścicieli przyczep kempingowych i dotyczy to wielu producentów a właśnie najwięcej dotyczy producentów Weinsberga, Knaus (moja ulubiona marka) Hobby, Dethleffs. 

Niemieccy użytkownicy wskazują jeszcze jeden ważny szczegół który mówi, że starsze osie przykładowo Alko były tak dobre, że nawet przeładowanie przyczepy o ponad 50-70 a nawet 100% nie powodowało od razu jej uszkodzenia ani jakiś negatywnych skutków a teraz wystarczy trochę mocniej przeładować i kończysz podróż na lawecie. To dotyczy prawie wszystkich przyczep.

Nie tak dawno przecież była słynna akcja z zagrożeniem dla życia i bezpieczeństwa w ruchu drogowym z osiami BPW w których pękały wsporniki na spawach. Podane były publicznie do wiadomości użytkowników serie produkcji osi o masach właśnie 1500 kg, 1800 kg i 2000 kg - gdzie prawie w co trzecim egzemplarzu prześwietlano osie i wykrywano pęknięcia. 

Jak byłem w fabryce Knausa to oni się właśnie chwalili tym, że zastosowane osie Alko są tymi z najwyższej półki gdzie ta rezerwa dla masy granicznej była najwyższa ale po czasie twierdze, że te osie są tylko w przyczepach z najwyższej półki.

Kiedyś był taki fajny filmik właśnie producenta Alko który pokazywał zachowanie osi na rolkach oraz co się działo z osią kiedy zaczynano ją obciążać więcej niż pozwalał producent to wtedy właśnie ta energia zaczęła odkształcać bardzo minimalnie a powoli z czasem coraz więcej oś i tym samym uszkadzało oponę.

Również sama spostrzegawczość właścicieli przyczep nie jest taka jak u maarec i często tak jak to opisali forumowicze w Niemczech, że odkrywają problem kiedy gwarancja mija lub dopiero na stacji diagnostycznej i zaczynają się koszty.

Edytowane przez Helmut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PLopaPL

Prześwietliłem temat i troszkę mnie to zmartwiło... Szczególnie wpis kolegi Helmut, obecnie planuję zakup nowej budki. Kolejny dowód na to, że nowe praktycznie zawsze równe jest gorszemu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Bardzo możliwe, że chodzi o jakość. W 18letniej angielce nie miałem takich problemów. Aktualnie moja przyczepa jeździ bardzo blisko dmc i nośności osi 1700kg. Zapasu brak.

 

Głupi nie wpadłem aby czytać niemieckie fora. Masz jakiś link?

 

Jeżeli kiedyś będę płacił za wymianę osi to dam sobie z 500kg zapasu. Moje szczęście polegało na tym, że uszkodziła się felga i zwróciłem uwagę na opony. Możliwe, że inaczej dojechałbym tak na pierwszy przegląd w SKP po 3 latach i po gwarancji.

 

W nadchodzącym sezonie muszę dużo jeździć i później przebadać oś ;). Podobno kosztuje ona kilka ładnych tyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00
Napisano (edytowane)

Pamiętajcie, że BPW już zostało wchłonięte przez Alko. Więc już w zasadzie nie ma konkurencji na rynku podwozi do przyczep. Jest Alko i długo, długo nic. Czyli można założyć, że będzie jeszcze gorzej.

 

A co do działań producenta przyczep to trudno aby ten montował do przyczepy powiedzmy DMC 1700 oś o nośności 2500. Producent kupuje gotowe elementy i powinny one wytrzymać tyle ile zadeklaruje producent.

 

To tak jakby tłumaczyć, że koła w aucie się krzywią bo jeździmy autem z kompletem pasażerów. Dopóki jeździmy nie przekraczając DMC to nic nie ma prawa się stać.

 

Edytowane przez jacek00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Dopóki jeździmy nie przekraczając DMC to nic nie ma prawa się stać.

Producent dodałby jeszcze że w czasie trwania gwarancji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PLopaPL

Pamiętajcie, że BPW już zostało wchłonięte przez Alko. Więc już w zasadzie nie ma konkurencji na rynku podwozi do przyczep. Jest Alko i długo, długo nic. Czyli można założyć, że będzie jeszcze gorzej. A co do działań producenta przyczep to trudno aby ten montował do przyczepy powiedzmy DMC 1700 oś o nośności 2500. Producent kupuje gotowe elementy i powinny one wytrzymać tyle ile zadeklaruje producent. To tak jakby tłumaczyć, że koła w aucie się krzywią bo jeździmy autem z kompletem pasażerów. Dopóki jeździmy nie przekraczając DMC to nic nie ma prawa się stać.

 

Jest jeszcze SAF, ale to chyba tylko w ciężarowych...

Brak konkurencji kończy się w dwojaki sposób: wzrost cen lub pogorszenie jakości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
inhalt

Wiem, że temat zakupu opon jest trochę nieaktualny, bo będą wymienione na gwarancji na nowe. Ale dla potomności warto zerknąć na taką alternatywę:

zamiast 195/80R14 C, które były oryginalnie można założyć 205/75R14 C. Średnica jest niemal identyczna (mniejsza o 0,68%, co jest zupełnie nieodczuwalne, niewidoczne i nie wpływa niekorzystnie na prowadzenia), szerokość większa o 10 mm, co nie przeszkadza w niczym i w nadkolu się mieści spokojnie. Ale za to da się kupić opony z indeksem nośności 109, np. Hankook Radial 205/75 R14 109 R C:

https://www.oponeo.pl/dane-opony/hankook-radial-ra-18-205-75-r14-109-r-c#172245592

Mamy wówczas 1030 kg na oponę, co daje rozsądny zapas. Zwróć uwagę, że o parametrach opony świadczy nie tylko indeks nośności, ale i indeks prędkości. Tutaj Hankook ma do 170 km/h czyli bardzo przyzwoicie. I też masz duży zapas, bo z budą tyle się nie jeździ.

Te opony mają bardzo dobre opinie klientów - poczytaj.

 

Może Maarec pogadasz z Elcampem, który  ci wymienia opony i oś na gwarancji, żeby dali sobie spokój z oponami oryginalnymi GT i w to miejsce założyli tego Hankook'a. Dopłacisz różnicę w cenie jeśli są droższe, ale to nie może wynieść drogo, bo opona Hankook jest w tej chwili po 365 zł za szt. więc nie aż tak dużo (może w innych firmach niż oponeo nawet da się znaleźć taniej). Nawet gdyby wyszło po 100 zł za sztukę do dopłaty to dasz im te 200 zł (nie majątek) i śpisz spokojnie, a właściwie jedziesz spokojnie. Warto mieć zapas, a 1030 kg to już coś.

Myślę, że Elcamp powinien być elastyczny w stosunku do klienta i zgodzić się. Przecież nie utracisz gwarancji z tego powodu, że założyłeś mocniejsze opony w porozumieniu z gwarantem.

 

P.S. Miałem przyczepę z jedna osią. Od jakiegoś czasu mam na 2 osiach (ciężką, około 2 tony). Już bym w życiu nie chciał wrócić do jednej osi, bo to fatalne rozwiązanie. Nawet gdybym kupował przyczepę kempingową to tylko i wyłącznie na 2 osiach. Odpada wiele uciążliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Helmut

Pamiętajcie, że BPW już zostało wchłonięte przez Alko. 

Tak to prawda. 

Hobby jak się nie mylę stosuje również osie Knott-a. Tak chyba widziałem w serwisie? poprawić mnie jak się mylę?

 

Maarec nie znalazłem tego właściwego filmiku bo już go dawno temu szukałem ale na wyżej zamieszczonym filmiku warto skupić się na momencie 1:19 i zobaczyć co się dzieje z oponą kiedy zawieszenie osi pokonuje przeszkodę ale podobnie zdarzenie ma miejsce właśnie w momencie kiedy oś przyczepy zbyt mocno się poddaje masie.i zwróć uwagę jak opona się układa względem nawierzchni i kąt odchylenia , czyż nie podobnie zużywała się opona na krawędzi w twoim przypadku? 

Chciałem tylko tak wizualnie wskazać prawdopodobieństwo problemu  :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Dzięki za wszystkie rady. Opony będę za dopłatą wymieniał na lepsze, może faktycznie i zmienię od razu rozmiar. Miałem o to pytać, rada zupełnie na miejscu.

U mnie opony starły się od strony zewnętrznej czyli nie od strony osi.

 

Dlatego mam wrażenie, że dojście do granicznej masy osi nie miało aż takiego wplywu. Ciekawi mnie jak sprawa kolegi spod Wrocławia z tym samym problemem w identycznej przyczepie produkowanej być może nawet obok siebie na taśmie.

 

U mnie być może przebieg, ma dziś dochodzący do 20.000km dał radę odkryć wadę przed końcem gwarancji.

 

Ciekawe czy Adria ma inne osie alko niż Fendt, Lmc itd i czy tam dają zapas nośności. Mój Tabbert miał 1500dmc i taką też oś delta. Po 10latach nie niszczył opon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Tak to prawda. 

Hobby jak się nie mylę stosuje również osie Knott-a. Tak chyba widziałem w serwisie? poprawić mnie jak się mylę?

 

Maarec nie znalazłem tego właściwego filmiku bo już go dawno temu szukałem ale na wyżej zamieszczonym filmiku warto skupić się na momencie 1:19 i zobaczyć co się dzieje z oponą kiedy zawieszenie osi pokonuje przeszkodę ale podobnie zdarzenie ma miejsce właśnie w momencie kiedy oś przyczepy zbyt mocno się poddaje masie.i zwróć uwagę jak opona się układa względem nawierzchni i kąt odchylenia , czyż nie podobnie zużywała się opona na krawędzi w twoim przypadku? 

Chciałem tylko tak wizualnie wskazać prawdopodobieństwo problemu  :hmm:

Tak Hobby ma też Knott-a

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Po raz kolejny wracam do tematu opon do mojej przyczepy.  Patrzę co jest dostępne w rozmiarze org. 195/ R14 C (czyli według kolegi Inhalta 195/80/R14C) oraz co w zamienniku proponowanym przez kolegę czyli  205/75R14 C i zaczynam się tym martwić.

 

Zakładając wyjazdy po za zimą, wystarczy mi opona letnia - w rozmiarze zmienionym jest ich dosłownie 3-4 sztuki do wyboru, a jedynym rozsądnym wydaje się być wspomniany przez kol. Inhalta Hankook Radial RA18 w cenie 365zł sztuka.  W porównaniu do org. rozmiaru opon zyskuję na nośności po 80kg na koło - całkiem fajnie, bo mam nośność 1030x2 a nie 950x2 przy DMC 1700kg.

 

https://www.oponeo.pl/wybierz-opony/s=1/letnie/t=1/dostawcze/r=1/205-75-r14

 

Zostając przy rozmiarze org mam do wyboru opony nawet 2 krotnie droższe - Goodyear cargo G24 - 696zł, Michelin Agilis + - 647zł (te zakładałem w obu poprzednich przyczepach i byłem zadowolony). Później jest wielu mniej lub bardziej znanych producentów, jest michelin agilis (model bez plusa a znacznie tańszy) - oto cała lista

 

: https://www.oponeo.pl/wybierz-opony/s=2/letnie,caloroczne/t=1/dostawcze/r=1/195-80-r14#&&/wEXDAULcGNrX1ByTFNST0YFA+KUpAUVcGNrX1RyTFNTb3J0RGlyZWN0aW9uBQEyBQhwY2tfSU9GUAUCMjUFCXBja19UckxTUgUD4pSkBQdwY2tfQ1BnBQExBQ1wY2tfVHJMU1ZUSWRzBQEyBQpwY2tfVHJMU1BUBQM2OTYFFXBja19Mc3RTU29ydFBhcmFtZXRlcgUCMTAFDHBja19UckxTU0lkcwUDMjI2BQtwY2tfVHJJT25seQUD4pSkBQpwY2tfVHJMU1BGBQMxOTYFDnBja19UckxTU3NuSWRzBQUx4pSsM8IU3ylrDzNC3LphQxnaqTWYtHmJ

 

Zakładając, że serwis nie będzie robił problemów ze zmianą rozmiaru opon (zmieszczą się tam spokojnie), co zrobilibyście na moim miejscu ? Zmiana rozmiaru i skazywanie się na hankook, czy zostawić oryginał z lekko mniejszą nośnością ale też z wyborem pośród innych producentów ? Opinie hankook ma aż za dobre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×