Skocz do zawartości
maarec

Jakość opon do przyczepy a może problem z osią?

Rekomendowane odpowiedzi

EmilP

Realnie patrząc na temat, to na 90% miałem po prostu za małe ciśnienie, może te 0,25 do 0,5 bar wystarczyło aby zajechać kiepskie chińskie opony w upałach na takim przebiegu.

 

To może warto zainwestować teraz w nie chińskie?

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

To może warto zainwestować teraz w nie chińskie?

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Pewnie nie doczytaleś, że to opony z pierwszego montażu w fabryce,, w styczniu 2016r. Tak, ja kupię jakieś porządne opony i prawdopodobnie bezprzewodowe czujniki ciśnienia.

 

Wiosną 2018...bo teraz cepa daleko nie pojedzie a opony nie są tragiczne i niebezpieczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
EmilP

Masz rację, nie doczytałem. No ale żeby chińskie opony w nowej przyczepie made in EU...

 

 

Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

maarec - nie czytasz odpowiedzi a dalej drążysz temat.

 

Odsyłam do postu 29.

 

100% ta sama sytuacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Czytałem :) i pamiętałem Twoje wpisy z forum o tych oponach. Nie drąże, czekam na info co teraz kupić ;) może się ktoś zlituje ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Kup o rozmiar więcej czyli 195 a nie byle  jakieś Goowno  "xxx"

Ci co jeżdżą w polskich temperaturach nie za szybko w stronę Mielna w życiu nie odpuszczą chwalenia szajsu jakim jest "ta" firma.

Jeżdżąc na południe a tam asfalt miewa 50 stopni i więcej przy wadze ppy 1,7 wychodzi - co rzeczywiście warte są opony.

Z tego co pamiętam jak moje opony marki "G  ..o" miały 7/8 tysięcy to już się kończyły.  Ubywało ich przy każdym sezonie w sposób bardzo zauważalny.

Na bokach szczególnie....z obu stron a każda na swój sposób.(rotowałem je co sezon używając jeszcze dodatkowo zapasu)

Przy ca 10 tys km stało się co się stało.

Teraz mam normalne opony (rozmiar więcej +100 kg na koło) i przy 8 tysiącach przebiegu nie mogę się dopatrzyć zużycia i jakichkolwiek różnic zużycia boków opon.

A też miałem pomysły typu zbieżności , rozbieżności i inne cudowne myśli.

Jedynym powodem problemu  jest "nędza" jakościowa opony tej marki w trudnych warunkach - to wszystko.

Może rozmiar więcej w tym szajsie rozwiązałby problem - nie wiem. Ja drugi raz nie zaryzykowałem  za własne pieniądze i bezpieczeństwo.

 

Po tym sezonie będę miał około 14 tysięcy km przejechane i opona nowa będzie jeszcze miała  70-80% ori bieżnika. 

To tyle w kwestii Twojego problemu.


Kup coś normalnego ,świeżego. Coś co jest dostępne na bieżąco.  Coś co w każdym roku jest ze świeżej produkcji.

W razie "W" będziesz mógł szybko dokupić sztukę.

 

Np. pierwsze pozycje oponeo rozwiązują Twoje potrzeby.

Dla mnie temat zamknięty.

 

Ja kończę bo nie mam tyle czasu co reszta moich kolegów tu "tworzących  :]  :]  :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Kup o rozmiar więcej czyli 195 a nie byle  jakieś Goowno  "xxx"

Ci co jeżdżą w polskich temperaturach nie za szybko w stronę Mielna w życiu nie odpuszczą chwalenia szajsu jakim jest "ta" firma.

Jeżdżąc na południe a tam asfalt miewa 50 stopni i więcej przy wadze ppy 1,7 wychodzi - co rzeczywiście warte są opony.

Z tego co pamiętam jak moje opony marki "G  ..o" miały 7/8 tysięcy to już się kończyły.  Ubywało ich przy każdym sezonie w sposób bardzo zauważalny.

Na bokach szczególnie....z obu stron a każda na swój sposób.(rotowałem je co sezon używając jeszcze dodatkowo zapasu)

Przy ca 10 tys km stało się co się stało.

Teraz mam normalne opony (rozmiar więcej +100 kg na koło) i przy 8 tysiącach przebiegu nie mogę się dopatrzyć zużycia i jakichkolwiek różnic zużycia boków opon.

A też miałem pomysły typu zbieżności , rozbieżności i inne cudowne myśli.

Jedynym powodem problemu  jest "nędza" jakościowa opony tej marki w trudnych warunkach - to wszystko.

Może rozmiar więcej w tym szajsie rozwiązałby problem - nie wiem. Ja drugi raz nie zaryzykowałem  za własne pieniądze i bezpieczeństwo.

 

Po tym sezonie będę miał około 14 tysięcy km przejechane i opona nowa będzie jeszcze miała  70-80% ori bieżnika. 

To tyle w kwestii Twojego problemu.

Kup coś normalnego ,świeżego. Coś co jest dostępne na bieżąco.  Coś co w każdym roku jest ze świeżej produkcji.

W razie "W" będziesz mógł szybko dokupić sztukę.

 

Np. pierwsze pozycje oponeo rozwiązują Twoje potrzeby.

Dla mnie temat zamknięty.

 

Ja kończę bo nie mam tyle czasu co reszta moich kolegów tu "tworzących  :]  :]  :]

 

Nie możesz od razu napisać co kupić tylko robisz zagadki ? Rozmiar mam 195R14C czyli 195/80/R14.

 

Tutaj według ceny z indeksem 106 będzie to :

 

Michelin  Agilis +  590zł sztuka (bardzo dobrze sprawdziły się w tabbercie tylko tam były 15tki) - jedyne z indeksem 106 w tym rozmiarze

 

Dalej już indeks 106/104

 

Goodyear Cargo  g24 696zł...

 

Goodyear Cargo  g28 578zł

 

Continental contivan contact 100 za 396zł...

 

Goodyear efficientgrip cargo 375zł - ma świetne opinie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Nie chcę robić medialnego show na temat opon m-ki którą mam akurat ja.

Jeśli czytałeś moją przygodę z "G" to wtedy pisałem ,że poszedłem w coś co jest dostępne od już i zawsze bez zbytecznego przepłacania ale też bez nadmiernego

"sknerstwa"

Ja założyłem Barum a kolega mający identyczny problem jak  Ty i ja założył Savę.  Obaj mieliśmy też wkład "fabryczny"...G.

 Kolegi opony też mają  już 3ci sezon i też zero problemów.On też ćwiczy gorące południowe drogi .

Przyznam się ,że nie doczytałem ,że Ty już masz 195 . To mnie zastanawia  jeszcze bardziej.

Ja miałem tylko 185 czyli 850 kg na koło a teraz mam 195(950kg)  i jest bardzo dobrze.

Nie idź w marki premium bo u nich średnio z dostępnością i świeżością produkcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Barum Vanis 2 - całe 283zł.. opinie ma dość dobre, ale już parametry zużycia paliwa (wiem, mało ważne w cepie) słabsze od opon 2 razy droższych.

 

sprawa do przemyślenia. Savę miałem w angielce, też nie narzekałem.

Barum Vanis 2 195/80 R14 106/104 Q C
Edytowane przez maarec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Savy zimowe miałem dwa komplety. Byłem zadowolony. Nie ma się co bać tego producenta.

Edytowane przez jacek00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

2b69bc4fe0d34e99c71d87434f07a4d6.jpg

 

Hmmm....a to ciekawe. U siebie w przyczepie mam opony 195/70 R14C i informację na tabliczce znamionowej oraz w instrukcji, aby pompować do 2,7 bara. Nie ma żadnych innych wartości. Producent nie informuje również o innych możliwych rozmiarach opon. Z takim więc ciśnieniem jeździłem przez trzy sezony. Jednak czytając różne Wasze wypowiedzi oraz trochę info na forum w UK znalazłem informację, że opony wzmacniane powinny być pompowane do wyższych wartości - w moim przypadku ok. 3,7 bara. Potwierdził to też jeden mechanik mówiąc, że opony C muszą pracować na wyższym ciśnieniu.

I tak też zrobiłem na tegoroczny wyjazd dobiłem do 3,7 bara. Faktycznie przyczepa się ciut podniosła, koła wyglądają jakoś "bardziej", aczkolwiek różnicy ani w prowadzeniu zestawu, ani w zużyciu paliwa nie widzę. A teraz czytam wycinek z Waszej instrukcji i co widzę? Dla moich opon ciśnienie zalecane to 2,7 bara.  :look:  Czyli Anglik pisał prawdę.

No i teraz upuszczać czy zostawić?? Ot taka szekspirowska zagwozdka....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Zużycie paliwa .....- coś trudno osiągalnego do pomiaru w warunkach laboratoryjnych.

Bez znaczenia w realu.

Jest tam jeszcze w rozsądnej kasie Uniroyal i Hankook . Kwestia daty produkcji.

 

W rozmiarze 195 po moim przypadku 3-ci sezon ćwiczę nowe opony po południowych drogach (DMC zawsze 1,7 - 1,75) i mam wreszcie spokój.

"Zbieżność" cudownie ozdrowiała  :miga:

Prędkości..... hmmm bywa nieco powyżej setki licznikowej (ale nie wiele :] )


Zużycie paliwa .....- coś trudno osiągalnego do pomiaru w warunkach laboratoryjnych.

Bez znaczenia w realu.

Jest tam jeszcze w rozsądnej kasie Uniroyal i Hankook . Kwestia daty produkcji.

 

W rozmiarze 195 po moim przypadku 3-ci sezon ćwiczę nowe opony po południowych drogach (DMC zawsze 1,7 - 1,75) i mam wreszcie spokój.

"Zbieżność" cudownie ozdrowiała  :miga:

Prędkości..... hmmm bywa nieco powyżej setki licznikowej (ale nie wiele :] )

 

To było info w uzupełnieniu dla kolegi marec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Hmmm....a to ciekawe. U siebie w przyczepie mam opony 195/70 R14C i informację na tabliczce znamionowej oraz w instrukcji, aby pompować do 2,7 bara. Nie ma żadnych innych wartości. Producent nie informuje również o innych możliwych rozmiarach opon. Z takim więc ciśnieniem jeździłem przez trzy sezony. Jednak czytając różne Wasze wypowiedzi oraz trochę info na forum w UK znalazłem informację, że opony wzmacniane powinny być pompowane do wyższych wartości - w moim przypadku ok. 3,7 bara. Potwierdził to też jeden mechanik mówiąc, że opony C muszą pracować na wyższym ciśnieniu.

I tak też zrobiłem na tegoroczny wyjazd dobiłem do 3,7 bara. Faktycznie przyczepa się ciut podniosła, koła wyglądają jakoś "bardziej", aczkolwiek różnicy ani w prowadzeniu zestawu, ani w zużyciu paliwa nie widzę. A teraz czytam wycinek z Waszej instrukcji i co widzę? Dla moich opon ciśnienie zalecane to 2,7 bara.  :look:  Czyli Anglik pisał prawdę.

No i teraz upuszczać czy zostawić?? Ot taka szekspirowska zagwozdka....

 

tylko to jest instrukcja od Adrii. Nie wiem tylko czy Jacek nie ma przypadkiem osi BPW. Ja do mojej wczoraj nie dotarłem, brakło czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

tylko to jest instrukcja od Adrii. Nie wiem tylko czy Jacek nie ma przypadkiem osi BPW. Ja do mojej wczoraj nie dotarłem, brakło czasu.

 

Tak mam oś BPW, ale moja instrukcja jest ogólna i tyczy się wszystkich modeli. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Hmmm....a to ciekawe. U siebie w przyczepie mam opony 195/70 R14C i informację na tabliczce znamionowej oraz w instrukcji, aby pompować do 2,7 bara. Nie ma żadnych innych wartości. Producent nie informuje również o innych możliwych rozmiarach opon. Z takim więc ciśnieniem jeździłem przez trzy sezony. Jednak czytając różne Wasze wypowiedzi oraz trochę info na forum w UK znalazłem informację, że opony wzmacniane powinny być pompowane do wyższych wartości - w moim przypadku ok. 3,7 bara. Potwierdził to też jeden mechanik mówiąc, że opony C muszą pracować na wyższym ciśnieniu.

I tak też zrobiłem na tegoroczny wyjazd dobiłem do 3,7 bara. Faktycznie przyczepa się ciut podniosła, koła wyglądają jakoś "bardziej", aczkolwiek różnicy ani w prowadzeniu zestawu, ani w zużyciu paliwa nie widzę. A teraz czytam wycinek z Waszej instrukcji i co widzę? Dla moich opon ciśnienie zalecane to 2,7 bara.  :look:  Czyli Anglik pisał prawdę.

No i teraz upuszczać czy zostawić?? Ot taka szekspirowska zagwozdka....

Ile razy można drążyć to samo ?

 

Co ma za związek wartość z tabliczki ppy z wartością umieszczoną na oponie przez producenta ?

Temat jest BANALNIE prosty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×