Skocz do zawartości
Igor

Holownik dylemat: Ford, Citroen, Renault ??? a może inny ???

Rekomendowane odpowiedzi

Igor

Zapadła rodzinna decyzja o zakupie sensownego holownika. Przyczepa (zakup jesień/wiosna) będzie w rozmiarze 500-550, szer. raczej 230, dmc 1350-1500.

Załoga 2+3 (14, 11, 7 lat). Ze względu na małolaty bardzo wskazane, żeby auto miało w drugim rzędzie 3 osobne siedzenia.

Na co dzień, samochodem będzie jeździła żona, raczej "dokoła komina".

 

Rozważam następujące pojazdy:

 

1. Ford S-Max, 2.0 TDCI, 163 KM, manual,

  • To mój typ, ale mam wątpliwości, czy nie za duży dla żony do codziennego użytku

2. Citroen C4 Picasso /  Grand Picasso, 1.6 diesel, 115 KM, manual – stara buda

  • Czy środkowe siedzenie w drugim rzędzie jest węższe od skrajnych ? Picasso wydaje się trochę mały.

3. Citroen C4 Grand Picasso, 1.6 benzyna, 156 KM, automaty hydrauliczny – stara buda

  • Czy benzyna w automacie da radę ?

4. Citroen C4 Picasso, 2.0 diesel, 163 KM, automat hydrauliczny – stara buda

  • Wydaje się trochę mały (?)

5. Renault Grand Espace, 2.0 diesel, 170 KM, manual

  • Jak wygląda żywotność tych silników ?

i jeden „nie VAN”:

 

6. Mitsubishi Outlander, 2.0 TDI, 140 KM, manual, rocznik 2009 – trochę stary

  • „Legendarny” silnik VW, z którym podobno są same problemy ?
  • W drugim rzędzie kanapa. Czy dzieciom będzie tam wygodnie ?
  • Bagażnik chyba mały ?

Kluczowe pytanie do wszystkich powyższych samochodów: jak sprawdzą się jako holowniki ?

Plan zakłada jeden 3-tygodnowy wyjazd na południe Europy i wyjazdy weekendowe.

 

Będę wdzięczny za wszystkie sugestie i informacje.

Edytowane przez Igor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

C4 oba możesz chyba odpuścić bo nie pociągną takiej budy. W papierach 1300. Silnik 2.0 trochę więcej. Benzynowy odpuść całkowicie bo to był szmelc i padały jak muchy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł Worach

Holowałem S-maxem 2.0 140 KM przyczepę DMC 1350  oraz obecnie Espace 2.0 DCI 150 KM (zrobiłem go na ok 180 KM) przyczepę DMC 1500.

Zdecydowanie polecam Espace, mój ma przebieg 350 tyś km, i beż żadnego szwanku przejechał 3 tyś km w drodze na CRO w pełnym załadowaniu oraz składzie w środku:)

średnie spalanie ok 10.3, dynamika jazdy pozwalająca na pokonywanie wzniesień oraz wyprzedzanie niejednego TIRa, dzieci wygonie śpiące podczas podróży na rozłożonych fotelach i co ważne , każde zapięte odpowiednio pasami (każdy fotel ma swoje pasy). Komfort podróżowania kierowcy wpływa na  minimalne zmęczenie w takiej podróży.

Przy odpowiednim serwisowaniu 2.0 DCI osiągają przebiegi 700 tyś (są montowane w Trafic i Master).

W codziennym użytkowaniu żona z chęcią przesiada się z Koleosa do Espace , mimo iż większy, to twierdzi, że jest w nim lepsza widoczność i jest bardziej "skrętny" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

Do minivanów kobiety szybko się przyzwyczają. Moja Żona bardzo chętnie podwija mi smaxa zostawiając fiestę.

Tak jak Jacek pisze, citroena w tej konfiguracji bym odpuścił. Miśka z tym silnikiem też. Ford lub Renault. Porównaj na żywo i zobacz, który bardziej wpadnie w oko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pplaw

Mielismy (Espace 4) z silnikiem 2.0dCi 175KM (automat) przez 9 lat. Ciagal dzielnie przyczepe przez wiele krajow Europy, wlacznie z gorami w Grecji czy Austrii.

Polecamy z czystym sumieniem. Trzeba tylko dbac i serwisowac. Jak kazde auto :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Smax też da radę. Osobiście kupiłbym automat. Mój nabiał też dzielnie holuje 1600-1700kg. Po górach również.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Igor

Na placu boju zostały:

1. S-Max, 2.0 TDCI, 140 KM, manual, 2013 r., 82 000 km, cena 65 tyś.

2. S-Max, 2.0 TDCI, 140 KM, manual, 2012 r., 71 000 km, cena 58 tyś.

3. Renault Grand Espace, 2.0 dCI, 170 KM, manual, 2010 r., 120 000 km, cena 43 tyś.

4. Renault Grand Espace, 2.0 dCI, 175 KM, automat, 2011 r., 118 000 km, cena 54. tyś.

 

Oba S-Maxy przekraczają budżet, droższy GS niewiele. Mieści się tylko tańszy GS.

Ale nie wykluczam zwiększenia budżetu do ceny S-Maxa. Muszę przekonać "domowego ministra finansów". :-)

 

Jeśli S-Max to od razu do przełączenia na mapę 163 KM.

Z jednej strony chciałbym automat, z drugiej trochę boję się awarii.

 

Czy możecie podać F1, F2 z DR Grand Espace ?

 

A moja żona ................................ żaden nie wzbudził super entuzjazmu ........................... zagroziłem, że kupimy Nyskę i zmieści wszystkie ubrania :-)

Edytowane przez Igor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Paweł Worach

F1, F2 2610

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

 

 

O1 2000 automat ma mniej

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pplaw

F1, F2 2610

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

 

 

O1 2000 automat ma mniej

 

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

W moim E4 (auotmat) max przyczepy byl 2000kg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

Rozumiem że te s-maxy sprawdzone i nie kręcone? Ostatnio widziałem na forum s-maxa z chyba 2013 sprzedawanego z przebiegiem 112tys a był przekręcony z ponad 300ty

Powiem tak jak bym kupował nowego brał bym automata. W używanym nie zdecydowałem się na automat.

PS w Fordzie to loteria zwłaszcza w używce a naprawa zaboli po kieszeni.

Do ciągnięcia przyczepki fajne auto to wynik spalania z dzisiaj zrobione 800km

post-20868-0-61347000-1500749003_thumb.jpg

post-20868-0-53884800-1500749054_thumb.jpg

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Przebiegi tak niskie, że aż niewiarygodne. Ja za te pieniądze celuje w używane C4 Grand Picasso, 2 -3 letni - i z przebiegiem podobnym :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Ja nie wiem jak Wy osiagacia takie spalanie. Nie wiem czy te VAGowskoe TDI po prostu wiecej pala czy to wina przyczepy 250 ale ustabilizowalo mi sie na 13,5 srednio. Nawet jak chwile spadnie to finalnie i tak tyle wychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Prędkość..

 

U mnie do Zakopanego skromnie 11.3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Voku

U mnie 90km/h. 90% drogi jazda na tempomcie. Średnia 80km/h z 800km

Jutro sprawdzę ile spali powyżej 100km/h

Edytowane przez Voku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
tomekk

Witam !

 

6. Mitsubishi Outlander, 2.0 TDI, 140 KM, manual, rocznik 2009 – trochę stary

  • „Legendarny” silnik VW, z którym podobno są same problemy ?
  • W drugim rzędzie kanapa. Czy dzieciom będzie tam wygodnie ?
  • Bagażnik chyba mały ?

Co do problemów to zależy jaki egzemplarz trafisz, drugi rząd siedzeń jest bardzo wygodny, bagażnik w zupełności wystarczający.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×