Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

KlAn

Witam, tak jak w tytule prosił bym Was o pomoc w zaplanowaniu pierwszej wyprawy z przyczepą.  Co jak co ale planowanie nie jest moją mocną stroną tym bardziej pierwszej wyprawy, więc za wszystkie sugestie i porady będę bardzo wdzięczny. A więc start z Norwegii wieczorem 14.07  meta w Chorwacji, powrót przez Budapeszt i Polskę 08.08. Skład to 2+2(chłopcy 15 i 13), zastaw 4x4, 155KM 340Nm masa przekroczy  trochę 3,5 tony w związku z czym tylko jeden kierowca. Pierwszy etap Dania i Niemcy to jazda na maxa ile się da, w Austrii chcielibyśmy zaliczyć jakąś malowniczą trasę, może z przejażdzką kolejką linową, ew. tor saneczkowy dla chlopaków, nie więcej niż dwa dni. W Chorwacji raczej tylko odpoczynek na spokojnym zacienionym kempingu. Jak jechać, gdzie spać, co wziąć pod uwagę ? Z góry serdecznie dziękuje za pomoc

 

Pozdrawiam Andrzej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czarnytorun

Podpinam się do pytania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Cześć Andrzejku.

Ja mogę pomóc dopiero od Węgier...

Mając tyle do przejechania skupiłbym sie na Istrii. Chłopaki już duże więc animacje nie dla nich. Hihi.

Tu polecam camping Brioni który mile odcisnął się w naszej pamięci. Bardzo bogata okolica służy bliższym lub dalszym wycieczkom np Pula i inne miasta. Z kempingu są realizowane super rejsy za niewielkie pieniądze tj 300 zł za całodniowy rejs dla 4 osób z 2 posiłkami do syta i wszelkie napoje bez ograniczeń co czasami nie służy naszym rodakom...

W drodze powrotnej koniecznie kemping Fured, bo robi wrażenie wszelakie, a młodzi wyszaleją się nawet na automatach czy zjeżdzalniach bo jest tam wszystko, nawet market.

Potem kemping Haller. Jego położenie w centrum Budapesztu jest nr 1 dla mnie . Po prostu 400 metrów do stacji metra i chyba 4 stacje do centrum, a obok sklepiki, warzywniaki, cukiernie.

W Budapeszcie nr 1 to dla mnie ZOO. Nigdy takiego nie widziałem . Zarezerwujcie cały dzień. Potem starówka, wzgórze Gelerta no i wyspa Małgosi...hihi.

Ale to moja wizja i do tego sprawdzona osobiście. Było 100% satysfakcji.

Szczegóły i zdjęcia na PW.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Cześć Andrzejku.

Ja mogę pomóc dopiero od Węgier...

Mając tyle do przejechania skupiłbym sie na Istrii. Chłopaki już duże więc animacje nie dla nich. Hihi.

Tu polecam camping Brioni który mile odcisnął się w naszej pamięci. Bardzo bogata okolica służy bliższym lub dalszym wycieczkom np Pula i inne miasta. Z kempingu są realizowane super rejsy za niewielkie pieniądze tj 300 zł za całodniowy rejs dla 4 osób z 2 posiłkami do syta i wszelkie napoje bez ograniczeń co czasami nie służy naszym rodakom...

W drodze powrotnej koniecznie kemping Fured, bo robi wrażenie wszelakie, a młodzi wyszaleją się nawet na automatach czy zjeżdzalniach bo jest tam wszystko, nawet market.

Potem kemping Haller. Jego położenie w centrum Budapesztu jest nr 1 dla mnie . Po prostu 400 metrów do stacji metra i chyba 4 stacje do centrum, a obok sklepiki, warzywniaki, cukiernie.

W Budapeszcie nr 1 to dla mnie ZOO. Nigdy takiego nie widziałem . Zarezerwujcie cały dzień. Potem starówka, wzgórze Gelerta no i wyspa Małgosi...hihi.

Ale to moja wizja i do tego sprawdzona osobiście. Było 100% satysfakcji.

Szczegóły i zdjęcia na PW.

Pozdrawiam.

Dziekuje Jacku. No taki trochę maraton nam wyszedł jak na pierwszy raz, ale musimy pojechać do Lublina  i zdecydowaliśmy zrobić to za jednym zamachem w drodze powrotnej z wakacji. Istria jest napewno  najlepszym dla nas rejonem i będziemy tam po raz trzeci. Co do kempingu Brioni, jest tam dużo cienia, a raczej czy będzie osiągalny w okolicy 18-20.07 bez rezerwacji? Budapeszt jest dla żony, jest zauroczona tym miastem i mam takie pytanie ,czy nie robią problemów na kempingach z krótkimi pobytami np. jedno lub dwu dniowymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Dziekuje Jacku. No taki trochę maraton nam wyszedł jak na pierwszy raz, ale musimy pojechać do Lublina i zdecydowaliśmy zrobić to za jednym zamachem w drodze powrotnej z wakacji. Istria jest napewno najlepszym dla nas rejonem i będziemy tam po raz trzeci. Co do kempingu Brioni, jest tam dużo cienia, a raczej czy będzie osiągalny w okolicy 18-20.07 bez rezerwacji? Budapeszt jest dla żony, jest zauroczona tym miastem i mam takie pytanie ,czy nie robią problemów na kempingach z krótkimi pobytami np. jedno lub dwu dniowymi?

W Budapeszcie większość kempingów właśnie ma takich gości 1-2 dniowych. Tylko nie licz, że przez 2 dni tam się uda wiele zobaczyć. Dwa dni to stanowczo za mało ^_^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Rozumiem że dwa dni na Budapeszt to zdecydowanie za mało, tylko jest on tak jakby celem przejazdowym to raz, a dwa że z dwoma smartphonowymi nastolatkami raczej trudno coś zwiedzać.Ich zasięg wzroku jest taki sam jak zasięg rąk  :laugh:. Najlepsze według Was miejsca dla złapania bakcyla na następne lata, może jako cel główny. 

Edytowane przez KlAn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
pplaw

W Budapeszcie większość kempingów właśnie ma takich gości 1-2 dniowych. Tylko nie licz, że przez 2 dni tam się uda wiele zobaczyć. Dwa dni to stanowczo za mało ^_^

Popieram, stanowczo za mało.

 

Świat smartphona i nastolatkowie, wiemy z autopsji :)

Dopóki nie bylo bezpłatnych rozmów/polaczeń w roamingu to zabawa w poszukiwanie bezplatengo wifi pozwalała przemierzać uliczki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Dobre to jest. Kupię im najtańszy pakiet i niech biegają i szukają

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Ja się wbiłem na parcele na Broini bez problemu koło 15 lipca... Połowa kempingu to cień. W słońcu stoją domki i trochę przyczep na luźno.

Jeśli tylko 2 dni na Węgry to jedynie starówka, wyspa i wzgórze.

Żadnych problemów nie ma z nawet jednym noclegiem na kempingu w Budapeszcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Brioni wygląda ciekawie, jest chyba średniej wielkości ?. W ubiegłym roku byliśmy z namiotem na Lantarnie, ale to straszny moloch. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Miodzio

Andrzeju po drodze masz wiele ciekawostek. Np w Danii Legoland i Givskundzoo. Dalej jadąc przez Niemcy, na południu w okolicach Alp, masz wiele urokliwych kempingów, zamki Ludwika Szalonego i jezioro Chiemsee, gdzie też jest sporo kempingów.

W samej Austrii kempingów w górach bardzo dużo - musieli byście tylko bardziej sprecyzować co chcecie robić.

Na samej Istrii kempingów sporo do wyboru. Kiedyś zorganizowany rajd od nas z forum był na kempingu Stoja w Puli - możesz przeczytać relację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Andrzeju po drodze masz wiele ciekawostek. Np w Danii Legoland i Givskundzoo. Dalej jadąc przez Niemcy, na południu w okolicach Alp, masz wiele urokliwych kempingów, zamki Ludwika Szalonego i jezioro Chiemsee, gdzie też jest sporo kempingów.

W samej Austrii kempingów w górach bardzo dużo - musieli byście tylko bardziej sprecyzować co chcecie robić.

Na samej Istrii kempingów sporo do wyboru. Kiedyś zorganizowany rajd od nas z forum był na kempingu Stoja w Puli - możesz przeczytać relację.

Problem jest taki, że w zasadzie przygodę z karawaningiem i ogólnie z podróżowaniem dopiero zaczynamy (lepiej póżno niż wcale...he, he) i trudno się zdecydować. Chciało by się jak najwięcej zobaczyć, i poleniuchować zarazem, ale tak się chyba nie da, przynajmniej nie w 3,5 tygodnia. Głownym celem jest napewno Chorwacja i wygrzanie zmarzniętych kości. Tak teraz sobie myślę, że może lepiej zrezygnować z Austrii, tu mogę wrócić w przyszłym roku, na rzecz Budapesztu, A tak poza tym, to ja raczej techniczny umysł mam i wyszukiwanie atrakcji sprawia mi problemy. Zonka też zajęta  była ostatnio egzaminami i nie bardzo mi pomagała. Dlatego  prosze doradzcie coś  :blagac: .

Czy np. trasa z Hirtshals w Dani do Puli jest realna w dwa dni z cepą na haku, czy to już jest hardcore (ok 1900km)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Moim zdaniem będzie ciężko. Min 12 h jazdy dziennie. Żeby coś fajnego znaleźć i się zameldować i rozstawić najpóżniej na 19 musisz być na miejscu... Bramki w Chorwacji zrobią swoje. Planowałbym mniejsze tempo i 2 noclegi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Mocujecie stolik na czas podróży?

 

Wysłane z mojego SM-G800F przy użyciu Tapatalka

 

 

Moim zdaniem będzie ciężko. Min 12 h jazdy dziennie. Żeby coś fajnego znaleźć i się zameldować i rozstawić najpóżniej na 19 musisz być na miejscu... Bramki w Chorwacji zrobią swoje. Planowałbym mniejsze tempo i 2 noclegi.

Czyli około 600-700 km dziennie typowej dojazdówki można planować, ewentualnie trochę więcej przez pierwsze dwa dni, a trzeci mniej, jakby np. miejsca nie było i trzeba było szukać na innym kempie. Dobrze kombinuje?

 

Wysłane z mojego SM-G800F przy użyciu Tapatalka

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Tak. Droga lubi zaskoczyć , a z posiłkami nie za kierownicą i z tankowanieniem, siusianiem, przeciąganiem się te 700 km w 10 ha to też nie jest mało. To Wasz 1 wyjazd. Nie zniechęć nim rodziny....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×