Skocz do zawartości
jacek00

Węgry, Słowenia, Włochy, Węgry - wakacje 2017

Rekomendowane odpowiedzi

lbuster

Jacek,

świetna fotorelacja. My zrobiliśmy grubo ponad 4000km, ale też mieliśmy sporo wycieczek bez ogona.

 

Co do Grado, to pozwolisz, że dodam jedno zdjęcie (wycięte z filmiku). Jest to jego wybrzeże, które mnie bardzo urzekło. W załączeniu łuk, który miał kilkaset metrów i jadąc na rowerze nie było widać końca przez długi czas:

 

post-20089-0-29855300-1500933350_thumb.jpg

 

No i co najciekawsze to to, że do Grado można dojechać TAKĄ drogą.

 

Polecam także drogę rowerową z kempingu do Grado - bardzo przyjemne kilka kilometrów.

 

Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

No i co najciekawsze to to, że do Grado można dojechać TAKĄ drogą.

 

 

 

 

Ta droga była genialna. Kilka km przez samą wodę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cathay

4eacbd2dced6321442f96e1e51fbee0d.jpg

 

Jacek, co to był za smakołyk? Wygląda mi to na mięso zwierzęce lub rybie w cieście. Czy mam rację?

A może nawet ośmiorniczki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Dołączona grafika

 

Jacek, co to był za smakołyk? Wygląda mi to na mięso zwierzęce lub rybie w cieście. Czy mam rację?

A może nawet ośmiorniczki?

Kalmary, ale tak zrobione, że jeszcze nigdy nie mieliśmy okazji takich jeść. Nie chodzi, że są w cieście ale o to jakie były miękkie i jak się rozpływały w ustach. Nie wiem od czego to zależy, czy surowiec świeży czy sposób obróbki ale efekt końcowy był bardzo dobry.

 

W ogóle ta knajpa była mega. Wszytko co tam zamówiliśmy było pyszne. A najlepsze, że chcieliśmy z niej wyjść bo klientów obsługiwała jedna panna, która nie dawała rady. Czekaliśmy dobre 15 minut aż do nas podejdzie. No ale warto było :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof75

Dopiero teraz przeczytałem Twoją relację,byłem w Grado w tym samym terminie,tylko na Belvedere Pineta.Szkoda,bo można było wypić winko i pogadać,szczególnie,że tak jak chyba Ty w zeszłym,ja w tym roku szukam nowej przyczepy:) i chyba już się zdecydowałem:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

 

 

Dopiero teraz przeczytałem Twoją relację,byłem w Grado w tym samym terminie,tylko na Belvedere Pineta.Szkoda,bo można było wypić winko i pogadać,szczególnie,że tak jak chyba Ty w zeszłym,ja w tym roku szukam nowej przyczepy:) i chyba już się zdecydowałem:)

To może w przyszłym roku się uda :-) Na co ciekawego się zdecydowałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Krzysztof75

Dethleffs Nomad 510,w CC Kutno.Otworzyli oddział w W-wie,byłem w sobotę.Miałem ją wcześniej na "oku".:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Dethleffs Nomad 510,w CC Kutno.Otworzyli oddział w W-wie,byłem w sobotę.Miałem ją wcześniej na "oku".:)

Wiem, że otworzyli. Miałem nawet jechać na otwarcie ale zapomniałem. Muszę się wybrać :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×