Skocz do zawartości
gogi123

oplacalnosc przyczepy w stosunku do domkow, pokoi itp

Rekomendowane odpowiedzi

gogi123

A ja mowilem poco tescia przyczepa jeszcze garaz do tego glupota normalna i tyle. Ale pojechalem do nich z namiotem 1 raz mowie a co tam jakos bedzie. Potem juz kolejne 2 razy nie moglem sie doczekac i w tym roku mam wlasna przyczepe. Nawet pozyczylem pieniadze na zakup bo wytrzymac nie moglem. To jest to :ok:

 

PS o ta oplacalnosc zapytalem z ciekawosci bo na kwatery nie jezdzilem nigdy i nawet nie wiem jakie sa stawki. Widze np 30-50zl ale do tego dochodza rozne oplaty i sie zbiera sporo. :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tomi215

Dokładnie tak jak piszesz gogi123, kiedyś dokładnie tak samo myślałem :ok: a teraz wiem że karawaning to jest to!! a co do cen to zawsze jeździłem na prywatne i powiem że teraz już sobie nie wyobrażam. najtaniej to udało mi się mieć dobe za 35 PLN w sezonie a warunki ( nie obrażając nikogo, mogłbym porównać do swoich PIWNICZNYCH)....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarekkow

No z tą opłacalnością to ja raczej zgodzić się nie mogę , na dobrym campingu jak się podliczy z 3 dorosłych , dziecko , psa , prąd , itd. itp. to ja płacę około 100 za dobę

Samochodzik zamiast spalić 7 pali 10 literków , a na zakupy do przyczepki to ja wydałem w tym roku już 1700 a jeszcze nigdzie nie wyjechałem ......

Caravaning to nie jest tania zabawa ale i tak ją nie zamienię na nic innego :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek l

Ale jak policzysz 3 dorosłe, dziecko i psa na jakiejś byle jakiej kwaterze po 35-40 zeta za osobę to Ci wyjdzie ze 120 zeta i mieszkasz w norze zrobionej z piwnicy albo w 100 letnim domku kempingowym po koloniach.

Niezły hotel jest znacznie droższy niż ta 100- wa, a różnica 3 litrow na trasie 1000 km to jedynie

150 zeta.

Tak, że jednak chyba taniej z przyczepą.

A warunki nieporównywalne.

W ubiegłym roku znajomi mieszkali w niezłym ośrodku, cena za głowę to 55 zeta/dzień,

czyli za Twój zestaw wychodzi ok. 200 zeta/dzień.

 

Według mnie przy miesięcznym wyjeżdzie oszczędzam 100 % tego co wydalibyśmy przy wczasach stacjonarnych, nie w norze, z tarasem i nad wodą. Czyli po 2 latach zwraca sie koszt przyczepy jeśli jest z przedziału do 10 tysiów.

 

Pozdro, J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafal1975

Koledzy ja ostatnio pojechałem z przyczepką na camping PTTK we Wdzydzach Kiszewskich nad jeziorem Wdzydze, cena za dobę 35 PLN (jest to cena zryczałtowana, w którą wliczony jest postój samochodu, przyczepy,prąd i trzy osoby). Warunki sanitarne, jakie tam są mile mnie zaskoczyły. Polecam ten camping osobom, które mają zamiar odpoczywać na Kaszubach.

 

Rafał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zibi

Rafał 1975 daj dokładne namiary na ten kamping . Wybieram się w lipcu w te okolice i jeżeli jest to kamping OK - odwiedzę .

Jeżeli chodzi o opłacalność to chyba zależy co jaką miarą się mierzy. Bardziej opłacalna jest jazda maluchem niż np. Polonezem . Nie wszystko można zmierzyć ceną . Jeszcze musi być przyjemność.

Pozdrawiam Zibi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jule

jacek, ma racje. O oplacalnosci - ale takiej czysto realnej tz przeliczanej na kase, a nie kierujac sie naszymi emocjami :ok: mozna cos powiedziec tylko wtedy kiedy ralacja rozliczeniowa - ceny przyczepy + ilosc wyjazdow w roku + ceny cempingow + ceny "porownywalnych" kwater itd bedzie wyliczona i wteczas dopiero mozna powiedziec czy jestesmy na plusie czy dokladamy do naszych "emocji" :ok:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
MAQ

Rafal1975 dodaj do 35zł jeszcze opłate za prysznic po3 zł , np dla 3 osobowej rodzinie prawie 45 złociszy przy jednej kąpieli na dzień czyli nie jest to tak tanio .

Wracając do opłacalności karawaningu - nie jest to tanio i zdrowo :ok: zarwane nocki przy kompie na forum Kar........ pl. albo stres w pracy będąc na tej stronie :ok: całe szczęście że w pracy nie mam internetu bo bym nic nie zrobił dla pracodawcy.

Mając przyczepe jestem NIEZALEŻNY jade kiedy chce i gdzie jest pogoda, jest też wyjście awaryjne - ciepłe kraje , poznajemy ciekawych ludzi o podobnych zainteresowaniach i problemach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafal1975

Tu są namiary na ten camping. http://www.wdzydze-stanica.emeteor.pl/

Tak naprawdę jest to stanica wodna PTTK ze stanowiskami na campery i przyczepy, także jest duży wachlarz możliwości, co do wypoczynku. Ja osobiście spędziłem tam miło czas.

 

Pozdro

Rafał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kuna

Witam

co do opłacalności to wczasy zorganozowane nad morzem w sezonie (pokój 4 osobowy w budynku, łóżko,balkon, łazienka, TV, papu 3 razy dziennie, parking, i inne atrakcje ośrodka) to koszt w tym roku na 2 tygodnie dla jednej osoby 1738 x 4 osoby = 6952. Natomiast w ubiegłym roku w domkach kempingowych 2 pokoje, łazienka, TV, atrakcje ośrodka, parking, duże odległości pomiędzy domkami dające trochę prywatności 1598 X 4 osoby = 6392. Szwedzki stół na śniadanie i kolację , obiad do wyboru w obu przypadkach. Do tego paliwo na 600km i tam trochę pozwiedzać 300km razem ok 900 do 1000km to koszt 450zł + 112,5zł = 563zł. Jak się wszystko zsumuje to wychodzą łącznie wakacje ok 7000 do 7600zł czyli przyczepka. Nawet licząc na wczasy 3 osoby to również jest to koszt przyczepy. Zamieniając to jak mawia mój znajomy z przyczepą, ma wakacje 4 tygodnie zwiadza calą polskę a nie siedzi na d..., i czasami jak starczy wolnego to kilka weekendów zaliczy do 100km od domu.

Oprócz różnic finansowych są jeszcze aspekty wrażeniowe a których przedstawić liczbami niesposób.

 

Jeśli jednak urlop ktoś chce nadal przeliczać na pieniądze mając przyczepę to najtaniej wyjdzie wypożyczenie swojej przyczepę i spędzenie urlopu przed telewizorem oczywiście wyłączonym, nie trzymając w ręku piwa bo to kosztuje.

 

Puki co mojej żony argumenty finansowe nie przekonują :look::look: więc nadal marzę o przyczepie :look: . Pozdrawiam wszystkich życząc udanego wypoczynku, bezawaryjnego zestawu, dużo przygód i wspaniałej pogody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Andriu

Jeśli jednak urlop ktoś chce nadal przeliczać na pieniądze mając przyczepę to najtaniej wyjdzie wypożyczenie swojej przyczepę i spędzenie urlopu przed telewizorem oczywiście wyłączonym, nie trzymając w ręku piwa bo to kosztuje.

:look::look::look::ok: to jest dobre, moja zona chętnie by tak spędziła urlop, no, wyłączając browara.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yabulon
Puki co mojej żony argumenty finansowe nie przekonują więc nadal marzę o przyczepie
moja zona chętnie by tak spędziła urlop

No to chyba ja mam szczęście, bo zarówno żona jak i dzieciaki nie wyobrażają sobie innego spędzania wakacji niż w przyczepie lub jak dawniej pod namiotem. :look:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek l

Tak, lepiej nie kusić losu i nie pokazywać, że są samoloty i farmy piękności oraz rożne spa,

bo wtedy trzeba pracować by było więcej o jakaś godzinę dziennie, a może nawet o dwie.

Lepiej zatem jechać na kemping, gdzie wszyscy są podobnie opaleni, mają podobne przyczepy,

i w ogóle rozmawiają na tej samej fali.

 

Leniwy Troll. :look:

 

I nie oglądać seriali !!!

Sie zrobiła dyskusja egzystencjalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
elaola

Ja mam oczywiście takie samo zdanie jak przedmówcy,ale Jacku przesadziłeś :ok:

:ok:

Tak, lepiej nie kusić losu i nie pokazywać, że są samoloty i farmy piękności oraz rożne spa,

bo wtedy trzeba pracować by było więcej o jakaś godzinę dziennie, a może nawet o dwie.

Własnej żonie żałujesz luksusu? Praca jeszcze nikomu nie zaszkodziła!!!

Urlop w przyczepie nie wyklucza pobytu na farmie piękności czy też w spa. :look::look::look:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Yabulon
Własnej żonie żałujesz luksusu? Praca jeszcze nikomu nie zaszkodziła!!!

Urlop w przyczepie nie wyklucza pobytu na farmie piękności czy też w spa.

Już się zaczynam bać :look: Na szczęście moja żonka foruma nie czyta :look:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×