Skocz do zawartości
Jule

Marina di Venezia - it

Rekomendowane odpowiedzi

jacek00

U mnie to samo. Starszy w tym roku skończył 4 klasę i tuż po zakończeniu roku wyjechaliśmy na wakacje. Udało się we Włoszech być jeszcze przed szczytem sezonu więc było ciut taniej. 

 

 

 

 

Wakacje w Polsce są do zmiany, ktoś bardzo kiepsko to wymyślił. Powinno być więcej przerw krótszych  :( 

 

Jest jak jest i trzeba sobie radzić :) Ja bym w ferie coś pozmieniał, aby województwa rotowały, tak aby czasem jedno województwo miało ferie z innym, z którym do tej pory nie miało. Czasem to pomaga pojechać z jakimiś znajomymi na narty.


Pogadamy za rok. We wrześniu młody rusza do szkoły. Nie wyobrażam sobie wyjazdu później jak 10 czerwca. Przynajmniej od klasy 2. Może raz świadectwo odbierze w terminie a wczasy zrobimy po 20.08 do ok 10.09
 

 

Pierwsza klasa to jeszcze pic na wodę. To tak naprawdę powtórka z zerówki. Ale w późniejszych klasach, np takiej 4 to już lecą z materiałem praktycznie do samego końca roku szkolnego. Wcale nie tak łatwo wyrwać dziecko, nie mówiąc już ponad 2 tygodniach. Niby od czerwca miej więcej wiadomo jakie dziecko będzie mieć oceny, niby sprawdzianów nie ma, ale jak pisałem - jadą z materiałem.

 

W tym roku tydzień przed feriami zrobiliśmy młodemu wolne i już trochę było do nadrabiania + zaległe sprawdziany. Tak więc nie jest tak łatwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witus

To nawet nie chodzi czy dzieci coś stracą w szkole, czy nie. Dwa miesiące jednym ciągiem to dramat. Wracam z 3 tyg urlopu, zaraz trzeba szukać obozu, półkolonii. To niestety nie te czasy, że dzieci wychodziły z domu pobiegać za piłką. Plac zabaw pod blokiem pusty.

Edytowane przez witus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

To nawet nie chodzi czy dzieci coś stracą w szkole, czy nie. Dwa miesiące jednym ciągiem to dramat. Wracam z 3 tyg urlopu, zaraz trzeba szukać obozu, półkolonii. To niestety nie te czasy, że dzieci wychodziły z domu pobiegać za piłką. Plac zabaw pod blokiem pusty.

U mnie nie ma tego problemu. Syn od początku wakacji spał na razie 2 noce w domu :-D Obecnie jest nad morzem u dziadka :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Marcin_G

Ja jestem skazany na wakacje w szczycie sezonu bo nie dość, że córka w wieku szkolnym to jeszcze żona nauczycielka. Cenowo na kempingach to też szczyt, ale z drugiej strony to oprócz weekendu Bożego Ciała mój jedyny wyjazd w roku więc staram się tego nie przeliczać. I tak wychodzi taniej niż domki nad Bałtykiem czy pierwsze lepsze "all excuse me".

 

Wysłane z Tapatalk. Przepraszam za literówki.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Simbus1

Być może, ale nie wiem czy nie wolę Union Lido. Jakoś ta Marina mnie odstrasza tymi kolejkami :-P

 

Ta kolejka nie jest taka straszna. Ja faktycznie jadąc w tym roku po raz pierwszy rezerwowałem miejsce w obawie właśnie przed tą kolejką.

Jednak Włosi naprawdę nad tym panują :) Rozmawiałem już na kempingu z Polakami którzy 13 lat jeżdżą na Marinę - zawsze bez rezerwacji. W tym roku przyjechali o 7 rano pod kemping, obsługa skierowała ich na miejsce oczekujących dając numerek. Przed godziną 12 było już dla nich miejsce pomimo że przed nimi było około 40 załóg.

 

Tak wyglądała kolejka w ten czwartek : https://youtu.be/uH6OCmRQ7yw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Dla mnie marina jest fenomenem którego nie potrafie zrozumieć. Jest tyle fajnych campów, że nie chciałbym stać w takiej kolejce, to raz a dwa że pewnie dostaje się parcele z przydziału, nie ma możliwości wyboru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aga7403

Dla mnie marina jest fenomenem którego nie potrafie zrozumieć. Jest tyle fajnych campów, że nie chciałbym stać w takiej kolejce, to raz a dwa że pewnie dostaje się parcele z przydziału, nie ma możliwości wyboru

Jakbyś dobrze przeczytał ten temat, to byś wiedział, że sam wybierasz parcele, a rezerwując masz tylko do wyboru chyba dwie strefy na kempingu. Wejdź najlepiej na ich stronę i spójrz na mapkę...

Dla mnie to jest bardzo drogi kemping, ale naprawdę nie żałuję wydanych pieniędzy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Racja, nie przebrnąłem całego. Ale nie wiem jak miałoby wyglądać wybieranie parceli jak za Tobą kolejka 40 osób. Raz kiedyś czekaliśmy przed campem, dostępne były tylko parcele które akurat się zwolniły, wypadało wg kolejności

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Simbus1

Jakbyś dobrze przeczytał ten temat, to byś wiedział, że sam wybierasz parcele, a rezerwując masz tylko do wyboru chyba dwie strefy na kempingu. Wejdź najlepiej na ich stronę i spójrz na mapkę...

Dla mnie to jest bardzo drogi kemping, ale naprawdę nie żałuję wydanych pieniędzy...

 

Hmmm..tu mnie zaskoczyłaś..nam przy zameldowaniu po prostu podali numer parceli i tyle. Nie było mowy o wyborze. Naburmuszony jechałem z pod recepcji na tą naszą parcelkę z numerem 4 tysiące coś tam...w głowie już układałem sobie przemowę jaką wygłoszę w recepcji po tym jak okaże się że miejsce jest do d...

Jednak i tu okazało się że Włosi o wszystkim pomyśleli :)

Strefa parcel do rezerwacji jest w moim zdaniu najlepszej części kempingu. Ciężko się doczepić. Masz blisko i na baseny i nad morze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
aga7403

Simbus1 - tego nie wiedziałam - sugerowałam się tym, że przy rezerwacji nie możesz wybrać sobie parceli. My wjechaliśmy w niedzielę 2.07 koło 17 - nie było kolejki żadnej i dwie parcele obok bez problemu znaleźliśmy, aczkolwiek obsługa od razu zasugerowała nam w jakiej strefie możemy je znaleźć.   Natomiast nie wiem jak jest w przypadku, kiedy czeka się w kolejce, może jak Aja wróci, to wyjaśni, ale przypuszczam, że jeśli tych parcel sporo się zwalnia (jak wyjeżdzaliśmy w niedzielę to tylko koło nas 3 były też już puste) to tak czy siak po kempingu przejść się możesz. Zresztą w czasie naszego pobytu ludzie chodzili i wybierali sobie miejsce, a z tego co wiem, to już kolejka stała....


My tez już tylko jeździmy w czasie wakacji, bo jeśli chodzi o szkołę - wszystko jest fajnie, jak masz zdolne i chętne do nauki dziecko :). My mamy syna lat 14, który dodatkowo jest w klasie sportowej i wychodzi z domu przed 8 i wraca koło 18, więc jakbym potem miała go w domu zmuszać, żeby materiał nadrabiał, to już wolę dopłacić :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Aja

Na tym filmiku tłum jest wieczorem, bo to "nocne pływanie" - normalnie baseny zamykane są o godz.19.

 

Każdy ma swój sposób na spędzanie wolnego czasu i ja ciągle nie rozumiem tych dziwnych komentarzy...

 

Nam tez się na marinie bardzo podobało i mam nadzieję, że kiedyś tam jeszcze wrócimy :)

 

Która to "stara część"?

Nie marina 2000

Co do parceli obok siebie to stojąc przed kempingiem w tzw kolejce poprosiliśmy obsługę o 3 obok siebie. Za jakieś 10 min. Pan wrócił z mapą i propozycją. Zaakceptowalismy miejsca. Byliśmy obok siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bimtextil

Jest ktoś z forum na marina lub w jednym z okolicznych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×