Skocz do zawartości
Helmut

Płatny przejazd przez Niemcy

Rekomendowane odpowiedzi

Helmut

Witam

 

Niemiecki Bundesrat zatwierdził, że od stycznia 2019 roku obcokrajowcy będą płacić za użytkowanie dróg w Niemczech.

Debata na tym "problemem" trwała 7 lat ( słownie: siedem lat ) i w końcu znaleźli kompromis. :]

 

Ponadto jednostka odpowiedzialna w Niemieckim Ministerstwie Transportu za "spaliny" tym razem "wzięła za twarz" swoich producentów aut odnośnie wprowadzonych norm spalin które w ŻADEN sposób nie spełniają deklarowanych norm przez producenta. Na skontrolowanych od stycznia 2017 roku około 67 tys. pojazdów które powinny spełniać normy spalin w przedziale Euro 5/6 aż 95% skontrolowanych pojazdów na niemieckich drogach ich nie spełniało i właściciele tych pojazdów są po za jakimkolwiek podejrzeniem. Tak więc wygląda na to, że producenci chyba wszyscy na raz przekombinowali. :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Effendi

A są już znane ostateczne stawki za myto na osobówki ? Bo było kilka propozycji cenowych i wg. informacji prasowych niby ciągle trwają konsultacje o wysokości tych opłat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Z tego co gdzieś czytałem to chyba 2,5€ za parę dni, a może tydzień, czy cóś...

Mają być te opłaty bardzo tanie w odniesieniu do ościennych krajów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zbyszek

Zgodnie z niemieckimi regulacjami kierowcy mają wybrać pomiędzy opłatą roczną, dwumiesięczną i 10-dniową.

Myto za 10 dni wynosi - w zależności od pojemności silnika pojazdu i wpływu na środowisko - od 5 do 15 euro;

za dwa miesiące od 16 do 30 euro.

Opłata roczna ma wynieść maksymalnie 130 euro.

Niemieccy użytkownicy dróg płacą jednorazowo za cały rok. Kierowcy pojazdów zarejestrowanych w Niemczech mają dostać pełną rekompensatę wynoszącej 130 euro rocznie opłaty poprzez obniżkę podatku od pojazdów drogowych.

Dla cudzoziemców opłaty wprowadzono tylko na autostradach, z innych dróg będą mogli nadal korzystać bezpłatnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Effendi

znalezione w necie, cyt:

 

 

Myto za 10 dni miało wynosić od 5 do 15 euro (w zależności od pojemności silnika i jego wpływu na środowisko). Dwumiesięczna winieta to koszt już od 16 do 30 euro. Roczna opłata miała wynosić 130 euro. Niemieccy kierowcy mieli płacić z góry za rok, ale za to mogli liczyć na pełną rekompensatę. I to nie spodobało się Komisji Europejskiej, która wskazywała uprzywilejowaną pozycję Niemców.

Komisja zwróciła też uwagę, że ceny za winiety krótkoterminowe (na okres krótszy niż rok), które z natury rzeczy byłby najczęściej kupowane przez zagranicznych kierowców, zostały ustalone na nieproporcjonalnie wysokim poziomie.

Komisja nie sprzeciwia się samym opłatom drogowym, które obowiązują w wielu państwach unijnych i pozwalają pozyskać dodatkowe środki na utrzymanie drogowej infrastruktury. Decyzje o mycie są wyłączną kompetencją państw członkowskich. Obciążenia z tego tytułu muszą być jednak takie same zarówno dla obywateli innych krajów, jak i mieszkańców danego państwa.

Polscy kierowcy za takie stawki daliby się pokroić. Dlaczego? Po 13 tys. km niemieckich autostrad można jeździć przez 10 dni za równowartość 64 złotych. Dwa miesiące to koszt 129 złotych, a roczna winieta to w przeliczeniu 561 zł. Wystarczy odnieść te kwoty do naszych opłat, by zrozumieć, dlaczego nasi kierowcy będą chętniej płacić w Niemczech niż Polsce.

Jednorazowy przejazd z Warszawy do przejścia granicznego w Świecku kosztuje kierowcę auta osobowego prawie 80 zł. A to zaledwie 355 km drogi. W obie strony koszt wynosi już 160 zł. Z te pieniądze dostaniemy dwa miesiące jazdy po niemieckich drogach i do tego jeszcze kilka litrów paliwa.

Z kolei za trasę 220 km z Krakowa do Wrocławia i korzystanie z autostrady A4 trzeba zapłacić 36 zł. Podróż tam i z powrotem to koszt 72 zł. Czyli nieco więcej niż wynosi cena 10-dniowej winiety w Niemczech.


Zresztą nie tylko Niemcom moglibyśmy zazdrościć, ale również Szwajcarom. Jak wyliczył serwis Next Gazeta.pl przejazd polską autostradą kosztuje prawie tyle, co roczna winieta w Szwajcarii. Tam całoroczna winieta kosztuje 40 franków, czyli w przeliczeniu 159 zł.

Z kolei austriacka roczna winieta kosztuje 85 euro (366 zł), dwumiesięczna 25 euro (107 zł), a 10-dniowa 8,8 euro, czyli 37 zł.

 

za finanse.wp.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

mam nadzieję, że zrobią elektroniczną winietkę a nie kolejny naklejkowy cyrk. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Suzu4x4

tanio jak barszcz będą mieli  ... mogę płacić, to nic w porównaniu do naszych stawek mnie np jednorazowy przejazd z przyczepą na Hel i z powrotem kosztuje  344 zł samego myta  ;) 

ale przecież u nas jest ok, mam nowoczesną aplikację w swoim smartfonie , mogę na bieżąco sprawdzić i uzupełnić stan konta no i nie muszę mieć naklejkowego cyrku ny szybie :ok:

 

samo dobro :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

mam nadzieję, że zrobią elektroniczną winietkę a nie kolejny naklejkowy cyrk. 

Jakie naklejki???? :hehe:  :hehe:  :hehe:  

 

Pobudka ! Kolego tam od lat działa Toll Collect :yes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

troll collect raczej. A widziałeś takie fajne kolorowe nalepeczki na niemieckich szybach? Myślenie nie boli nieprzyzwyczajonych, ale jeśli jesteś przyzwyczajany to skojarz planowaną interwałowość czasową i twój troll collect, który jest per kilometr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Effendi

Kuźwa, jakoś nie widzę w osobówce toll collekta - jakoś myślenie niektórych boli ....

 

Wg. Niemieckiego Ministerstwa  transportu, najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie papierowych winiet naklejanych na przednie szyby samochodów osobowych.

 

Kontrola i nadzór jest już rozwiązana, poprzez system bramownic, które kontrolują ruch samochodów ciężarowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Czyli znowu wychodzi  na to ,że najlepszym rozwiązaniem byłoby wypowiedzieć Niemcom wojnę w poniedziałek a we wtorek się poddać ?

 

:miga:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
danielpoz

troll collect raczej.

 

Nie wiem o jakim trolu piszesz ale patrząc na Twój licznik to właściwie... Gonisz gonisz naszą młodą czołówkę :hehe:

 Myślenie nie boli nieprzyzwyczajonych, ale jeśli jesteś przyzwyczajany to skojarz planowaną interwałowość czasową i twój troll collect, który jest per kilometr.

Jeśli Cię coś boli to może czas na lekarza :]

Naklejki -winety po co kombinować skoro już od dawna działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Effendi

( ... )

 

Pobudka ! Kolego tam od lat działa Toll Collect :yes:

 raz tak....

 

 

(  ... )

 

Naklejki -winety po co kombinować skoro już od dawna działa.

 

a raz tak ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Pewnie jest kobietą ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
strus251

Ale przeciez Daniel caly czas tak samo pisze. Tylko druga wypowiedź w domysle o Tollu vs te naklejki itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×