Skocz do zawartości
jacekzoo

Budowa wiaty: dekarze i cieśle pomóżcie :)

Rekomendowane odpowiedzi

jacekzoo

Nje poniał tego z kolorem cytrynowym... dlatego wolę wiatę, przyjeżdzam z wyjazdu wrekendowego i wstawiam pod dach i wsio, pokrowca nie będzie mi się chciało za każdym razem zakładać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
byry007

Tak jak Ci pisałem wstawiam fote jak było u mnie taras zrobiony u Ciebie też tak można.

post-20725-1488050856,38_thumb.jpeg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartekM

Nje poniał tego z kolorem cytrynowym... dlatego wolę wiatę, przyjeżdzam z wyjazdu wrekendowego i wstawiam pod dach i wsio, pokrowca nie będzie mi się chciało za każdym razem zakładać

Andrzejo19 jeździ C4,Jacek00 C4, Ty C4 ja też C4, Byry też cytryną...

nie próbuje przekonać cię do pokrowca, ale pod pokrowcem pepa stoi w zimie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Moja pierwsza opcja była taka, tylko do tego muszę rozbierać dach i rynny, sam tego nie zrobie żeby to wyglądało, a za taką robote to by mnie skasował tyle że nową cepe bym kupił....

Czyli wyszł cała cytrynówka :) nawet jakby staneło na pokrowcu, to tsn sam dylemat mam na tarasie gdzie musi być zadaszenie. A jak na tarasie uda się JAKOŚ wymyślić to i do cepy podejdzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
byry007

Ja tam cieśla nie jestem zrób min zlot to Ci rozbierzemy dach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Rozebrać to i ja potrafie, tylko poskładać.... temat rozbierania już zarzuciłem. Trzeba wykombinować jak się doczepić do krokwi dachu... myślcie, kombinujcie i ratujcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Wg mnie tak jak narysowałeś na tym drugim rysunku to nie ma szans powodzenia.

 

Czemu nie chcesz tego do krokwi z boku dokręcić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Bo będzie nieładnie :) raz że będzie widać ordynarne śruby a dwa że nie będzie w lini... jak nic nie wykombinuje to pewnie na tym stanie, ale wolałbym tego uniknąć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

To już lepsze od kręcenia krokwi do krokwi z boku, ale też troche za bardzo widoczne. Chociaż jak nic innego nie wynyśle to wykorzystam ten pomysł :) dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

To już lepsze od kręcenia krokwi do krokwi z boku, ale też troche za bardzo widoczne. Chociaż jak nic innego nie wynyśle to wykorzystam ten pomysł :) dzięki

 

zawsze możesz pomalować pod kolor przed montażem taki łącznik i będzie mało widoczny.  Krokwie masz fajnie wycięte, zdobione i ciężko będzie estetycznie tam coś zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Można to pomalować tym samym co krokwie, to jest lakierobejca i w sumie dobrze trzyma się blachy. Poważny kandydat do rozwaźenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maarec

Można to pomalować tym samym co krokwie, to jest lakierobejca i w sumie dobrze trzyma się blachy. Poważny kandydat do rozwaźenia :)

 

moim zdaniem raczej nie można. Może na 2 -3 lata, ale za kilka lat więcej zacznie pewnie odchodzić płatami, ale to Twój wybór.  Metal malowałbym farbą dedykowaną do metalu..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Maras

Bo będzie nieładnie :) raz że będzie widać ordynarne śruby a dwa że nie będzie w lini... jak nic nie wykombinuje to pewnie na tym stanie, ale wolałbym tego uniknąć

Jacek, a opcja dwóch krokwi ?

W środku ta co jest od domu , dwie po bokach ,które wpuszczasz na maxa pod podbitkę i łączysz to na kołki drewniane ( np. fi 28/30) 2 lub 3 i masz .

Frezarką frezujesz łuki takie jak masz w orginale i wsio .

 1-masz w lini , 2- masz estetycznie, 3- nie martwisz się gdy będzie Ci zalegał śnieg     

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Tak też może być, skonsultuje z cieślą ten mój pomysł z kontownikiem, jak nie wyda to zrobię na tym uchwycie i narzeźbie jakąś maskownice na te blachy

Jacek, a opcja dwóch krokwi ?

W środku ta co jest od domu , dwie po bokach ,które wpuszczasz na maxa pod podbitkę i łączysz to na kołki drewniane ( np. fi 28/30) 2 lub 3 i masz .

Frezarką frezujesz łuki takie jak masz w orginale i wsio .

1-masz w lini , 2- masz estetycznie, 3- nie martwisz się gdy będzie Ci zalegał śnieg

Jutro rozrysuje czy myślimy o tym samym, jak tak ti też jest jakieś wyjście. A jaki przekrój proponowałbyś tych podwójnych krokwi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×