Skocz do zawartości
chris_66

Podłączenie gazu - jak fabryka to robi

Rekomendowane odpowiedzi

chris_66

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

 

Rok produkcji przyczepy to 1997, produkcja reduktora ten sam, oczywiście przegląd gazowy zawsze aktualny, Holandia dla ścisłości

 

wysłane z telefonu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

To nie jest fabryka. Opaska ma gora rok...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

To nie jest fabryka. Opaska ma gora rok...

Połączenie jest fabryczne i 100% oryginalne, cybant nie wiem, może zmienili w serwisie, bo właściciel nic nie dłubie sam.

 

wysłane z telefonu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

Potwierdzam. U mnie w przyczepie z DK było to samo. I też przyczepa przechodziła przeglądy gazowe. Dopiero ja zrobiłem jak trzeba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66

 

 

U mnie w przyczepie z DK

Zobaczę jak w mojej będzie.

 

 

wysłane z telefonu

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kristofer
Napisano (edytowane)

Krzysiu, to nie jest rozwiązanie fabryczne. :nono:

Tam fabrycznie jest normalnie wkręcany wężyk wys. ciśnienia z gwintowaną końcówką dla reduktora.

 

post-8228-0-50663400-1486256348_thumb.jpg

post-8228-0-99556200-1486256158_thumb.jpg

 

Wężyk fabryczny i reduktor (jeśli GOK) mają termin "przydatności" 10 lat, potem należy wymienić, bo inaczej budka przeglądu nie przejdzie.

 

post-8228-0-87775200-1486256157_thumb.jpg

 

Taki wężyk i reduktor są bardziej kosztowne, niż to co w którymś momencie założono, a co pokazujesz na zdjęciach. Na "bank" nie jest to zrobione przez fabrykę, bo gdyby tak było, to metalowa rurka gazu nie posiadała by gwintu, tylko na niej bezpośrednio byłby założony wąż giętki z opaską. Tam nawet widać, że jakiś "magik" założył gwintowaną przejściówkę dla węża wciskanego.

IMO

Edytowane przez Kristofer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66
Napisano (edytowane)

Krzysiu, to nie jest rozwiązanie fabryczne. :nono:

 

 

Krzysiu , wygląda jednak, ze jest  :skromny:

 

wg właściciela tak wyjechało z fabryki i nikt przy tym nigdy nie grzebał (kwestia opasek może być dyskusyjna?)

wężyk nie wszedł by na rurkę bezpośrednio bo ma dużo więcej niż 8 mm (12mm ??)

 

facet ma przyczepę od nowości , prosto z fabryki , chyba, że Holendrzy u dilera podmienili mu wężyk  :]

jednak dziwny jest ten sam rocznik przyczepy, wężyka i reduktora (opasek nie widziałem  :skromny:

 

wiem, że teoretycznie powinno być zaciskane na gilzach, ale nie raz widziałem na opaski , i to nie naszą wesołą twórczość tylko holendrów, niemców czy austriaków 

Edytowane przez chris_66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BIGL

Przy takim ciśnieniu wystarczy nacisnąć sam przewód na końcówkę. Nie popadajmy w paranoję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Leon35

Burstner rocznik 1998 miałem dokładnie tak samo i przeglądy gazowe robione były co rok. Przy zakupie kazałem przerobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
maciejkos

W swojej też przerabiałem, choć uważam że nie ma róźnicy w szczelności tych dwóch rozwiązań. Ewentualnie cybant można tak zacisnąć, że przetnie się wężyk, więc zakuwane końcówki są bardziej idioto odporne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

W swojej też przerabiałem, choć uważam że nie ma róźnicy w szczelności tych dwóch rozwiązań. Ewentualnie cybant można tak zacisnąć, że przetnie się wężyk, więc zakuwane końcówki są bardziej idioto odporne.

 

sa na allegro specjalne opaski/cybanty do wezy gazowych - cena okolo 1zł...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chris_66
Napisano (edytowane)

W swojej też przerabiałem, choć uważam że nie ma róźnicy w szczelności tych dwóch rozwiązań. Ewentualnie cybant można tak zacisnąć, że przetnie się wężyk, więc zakuwane końcówki są bardziej idioto odporne.

Zwykły ślimakowy nie ma na tyle siły żeby gazowy przeciąć, GBS śrubowy, albo druciany może by dał radę

 

wysłane z telefonu

 

Edytowane przez chris_66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Pierwsi właściciele nie takie historie opowiadali.

Więc wiara w słowo pisane niekoniecznie musi być uzasadniona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Krzysiu, to nie jest rozwiązanie fabryczne. :nono:

Tam fabrycznie jest normalnie wkręcany wężyk wys. ciśnienia z gwintowaną końcówką dla reduktora.

 

Podł. wężyka do rurki metal.JPG

wąż gazu.jpg

 

Wężyk fabryczny i reduktor (jeśli GOK) mają termin "przydatności" 10 lat, potem należy wymienić, bo inaczej budka przeglądu nie przejdzie.

 

Podłączenie gazowe.jpg

 

Taki wężyk i reduktor są bardziej kosztowne, niż to co w którymś momencie założono, a co pokazujesz na zdjęciach. Na "bank" nie jest to zrobione przez fabrykę, bo gdyby tak było, to metalowa rurka gazu nie posiadała by gwintu, tylko na niej bezpośrednio byłby założony wąż giętki z opaską. Tam nawet widać, że jakiś "magik" założył gwintowaną przejściówkę dla węża wciskanego.

IMO

Mam pytanie, bo wczoraj przyszedł nowy reduktor, wężyk z zaprasowanym gwintem kupuje się gotowy czy we własnym zakresie musze to zaprasować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

Jacek jedz do keny... zobaczysz co sie kupuje a co robi we wlasnym zakresie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×