Skocz do zawartości
Diana 176

Grecja 2017

Rekomendowane odpowiedzi

Diana 176

Ktoś się wybiera na wakacje do Grecji końcem sierpnia? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

Jak napiszesz cos wiecej o swojej zalodze i planach na wyjazd, trasie i zainteressowaniach, sposobie jazdy i czasu na przejazd to moze bedzie wieksze zainteresowanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Diana 176

Planujemy z mężem wyjechać w połowie Sierpnia do Grecji -Półwysep Peloponez. Po drodze odpoczynek na Węgrzech około 3,4 dni, następnie Serbia z 2 noclegami na CPN gdzie oczywiście jest możliwość swobodnego przebywania i noclegu.Macedonię przejeżdżamy w całości i Grecja.Jeżeli noc nas zastanie to nocleg na plaży ( już to przerabialiśmy). Planujemy trochę zwiedzania, trochę plażowania i powrót dopiero na jesień tzn na koniec września.Zresztą mamy czas i trudno coś przewidzieć, może zostaniemy dłużej.Ale trasa tak jak napisałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

Ktoś się wybiera na wakacje do Grecji końcem sierpnia? 

Plan jest ale chyba na koniec czerwca bo my już jesteśmy młodzieżą +60 i Grecja w sierpniu mogłaby nas nieco osłabić a plan jest na połączenie Grecji z Bułgarią ; z nami to nigdy nie wiadomo bo wszystkie nasze kierunki i wyjazdy idą na żywioł byle w stronę słońca i ciepłej wody bez planów i zawsze jest super :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Diana 176

Właśnie o to chodzi aby się nie osłabić i dlatego wyjeżdżamy po sezonie tzn.jak słońce już tak nie doskwiera.Właśnie wtedy jest czas dla Emerytów. Byliśmy w 2016 w Grecji w Lipcu ale to nie jest czas na odpoczynek i zwiedzanie dla Nas, trochę męczące. My także idziemy na żywioł i nigdy nie wiadomo gdzie się znajdziemy i kiedy wrócimy.Jesteśmy czasowi i nic nas nie goni. :przyczepa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kisielak

.... My także idziemy na żywioł i nigdy nie wiadomo gdzie się znajdziemy i kiedy wrócimy.Jesteśmy czasowi i nic nas nie goni. :przyczepa:

Tylko pozazdrościć. Oczywiście ... czasu. My kamperkiem na, raptem niecałe trzy tygodnie, w drugiej połowie maja na Peloponez się wybieramy.  Aby się mniej zmęczyć z Wenecji do Patras a potem z Patras do Wenecji promem pożeglujemy.  :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Diana 176

To też fajnie. Przyjemnej i spokojnej podróży życzę.Napisz coś po powrocie. :banan:  :banan:  :banan:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jarosław69

Jesteśmy czasowi i nic nas nie goni. :przyczepa:

 

Brawo - dla nas to na razie SF :hmm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
olst

Witam.

Tak bardziej w kierunku "kisielak" - ale i ogólnie :hmm: .

 

Podłączę się - bo też się wybieramy z przyczepą już 26-05-2017 przez Barwinek, Słowację, Wegry, Serbię i Macedonię.

W planie wszystko co się da, a i po drodze będzie + plażing Elafonisos 6 dni + Voidokilia 4 dni.

Daleko, ale zamierzam to zrobić autostradami tak:

Siedlce - Barwinek (nocleg) jeszcze 26/27 maja po pracy -380 km.

Barwinek - Jagodina (nocleg na kempingu 27/28 maja) - ok. 900 km

Jagodina - Kastraki (Meteora kemping 28/29 maja) - ok. 800 km.

 

Czemu ?

Ano nie wiem jak załatwiłeś zorganizowałeś koszty promu Wenecja - Patra, ale w/g mnie to ponad 3 tys. zł + 32 godziny płynięcia w jedną stronę + czas na zaokrętowanie + czas na wyjazd z Patry. I zrezygnowałem, bo fajne nudne płynięcie - ale długo i drogo.

może masz jakiś pomysł na to :-)

3 tygodnie to jednak mało czasu przy 2/3/4 dniach podróży

 

Pzdr

Edytowane przez olst

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

Barwinek - Jagodina (nocleg na kempingu 27/28 maja) - ok. 900 km

Jagodina - Kastraki (Meteora kemping 28/29 maja) - ok. 800 km.

 

Nie ma szans abys zrobił pierwszy odcinek na raz,

- to nie wychodzi 900km to raz,

- a 2 czy uwzgledniles przejazdy przez granice, korki na wezłach - jechalismy podobny odcinek (przez Serbie i Macedonie) i solo bez przyczepy i postojów w nocy non-stop przez 16h, gdzie parę razy odcinkowo grzalismy ponad 150km/h przez kilkadziesiat kilometrów ...

 

Masz rezerwacje na Meteore? - jak nie masz to zapomnij... a najkrotsza rezerwacja to 3 dni...

 

Polecamy

 

 http://www.camping-meteora-garden.gr/info-about-camping-meteora-garden-at-kalampaka/ 

 

- bardzo fajnie i samochodem do światyń 30minut...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Nie wierzę, żeby w maju były jakieś mega korki na granicach i węzłach autostr. oraz zabite kempingi, że bez rezerwacji się nie wjedzie. Greckie forum tego nie potwierdza, wszyscy piszą, że w tym okresie jest luz i przejazdy z marszu. Podobnie w czerwcu.

 

Bartek ... wg mapy Google z Barwinka do Jagodiny w Serbii jest 870 km  .

 

...

Stefan planuj a potem opowiedz ... będę miała gotowe ;) do Siedlec jakoś trafię a potem możemy Waszym śladem :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
olst

1. Dzięki "BartoszK" za polecenie kempingu. Właśnie, myślę też jak "gusia" , że na VRACHOS KASTRAKI coś w maj/czerwiec będzie (2 noce), jeśli nie to w rezerwie jest METEORA GARDEN :-)

 

2. Wiem, macie rację, zasięg jest wyśrubowany, ale zrobiłem już zestawem 700 km z Plitwic - było ok. Mam nadzieję że po autostradach, także winietkowane Słowacja i Węgry, czasowo od rana do wieczora w 12-14 godzin z przystankami jest realne. Jazda równa, nudna i w  dzień - 80/90 km/h. Zobaczymy :D .

 

3. Chodził mi po głowie prom, bo ludzie pisali różnie o Serbii i Macedonii, ale raczej wcześniejsze lata.

Jak napisałem - odrzuciłem.

 

4. "gusia" - oczywiście :piwo:  - może wcześniej  w Olsztynie ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

Nie masz sie czego Obawiać na Serbii i Macedonii - pod warunkiem ze nie będziesz szukał awantury i jechał głównymi drogami ...

 

Fakt nie zakminiłem, że będziesz jechał w maju :miga:  :miga:  :miga:  :miga:  - bo my na granicy Serbsko-Wegierskiej (na Szegedyn) zawsze w lipcu lub czerwcu staliśmy po 1,5 - 3 godziny... myślę ze w maju trasę zrobisz w około 12-13godzin.

 

Na Serbii masz dobre drogi - spokojnie twoim zestawem możesz lecieć około 100km/h ale musisz mieć na uwadze aby nie szukać stacji jadąc na rezerwie - lepiej te 1/4 baku miec ...

Co do Węgiel to proponuje omijac Budapeszt i okolice w promieniu 100km - jeden wielki plac budowy i oznakowanie fatalne - wątpię aby do maja się wyrobili - lepiej jechać krajówka ... lub obrac wariant z przyjazdem przed 18:00 na kemping - spokojnie odpoczac i przed 12:00 wyjechac nastepnego dnia...

 

https://www.google.pl/maps/dir/Siedlce/Cserkesz%C5%91l%C5%91,+W%C4%99gry/46.8479827,19.6627812/@46.6223096,20.2903089,7z/data=!4m15!4m14!1m5!1m1!1s0x471f5a4df670f065:0x48cc76a09ee72abe!2m2!1d22.2901645!2d52.1676031!1m5!1m1!1s0x4743fc38a9aad969:0x400c4290c1e5060!2m2!1d20.204938!2d46.8672608!1m0!3e0 

 

Maja fajne baseny, fajne i duze pole, ewentualnie jak dojedziesz wieczorem to maja parking dla oczekujacych z pradem i wodą, rano baseny, relaks i dalej w drogę - do wegierskiej autostrady 30 minut....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
olst

Co do Węgiel to proponuje omijac Budapeszt i okolice w promieniu 100km - jeden wielki plac budowy ...

 

 

Hmm..., od kiedy, 16 sierpnia 2016 jechałem przez autostrady i samo centrum i było ok. Teraz rozgrzebali ?

 

Dzięki za namiary na Kecskemét, zapisano, może się przydać....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
janm

olst :hmm: ciężko Ci będzie zrobić 900 km w tamtym kierunku a jak nawet na upartego zrobisz to będziesz tak wypluty , że tych 800 już nie dasz rady bo padniesz ; chyba ,że masz zmiennika . Przejechałem tą trasę z ogonem kilka razy i tu jakoś wolniej umykają te kilometry jak te Chorwackie :skromny: ; na tak długiej trasie przeważnie wychodzi inaczej niż sobie zaplanujemy i dlatego najlepiej jechać spokojnie ile się da , zjazd na stację paliw i lulu ; jedziemy na urlop a nie na bicie rekordów i męczarnie ; z chwilą wyjazdu już mamy wakacje i wypoczynek a jazda ma być lekka , łatwa i przyjemna a przede wszystkim bezpieczna  :hej:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×