Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Prusiak

Swiadomosc co do poruszania sie moim materacem z elektrosilniczkiem to oczywiscie mam. Podroze byly mac do 1 km i przy samym brzegu przy bezwietrznej slonecznej pogodzie. Wszyscy w kamizelkach obowiazkowo. Nawet przez mysl mi nie przyszlo zeby tym plynac na wyspe....

A jednego smialka co go wiatr wyhulal na pontonie akurat ja osobiscie sciagalem tym swoim zestawem.

Szkoda ze wieksze materace sa traktowane jak promy czy okrety... no nic. Trzeba bedzie ukradkiem dalej nieswiadomie materacowac....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

 

Niestety ale tak ... tu decyduje długość pływała.

Taki silnik + ponton <2,5 m nie musisz kupować winiety, ale zgodnie z literą prawa musisz mieć patent sternika motorowodnego, możesz pływać w odległości do 1 mili od brzegu.

 

Chorwaci na potęgę wynajmują turystom bez patentu swoje łódki z silnikami do 5kW, które maja oczywiście zarejestrowane i opłacone bo są dłuższe niż 2,5. Służby przymykają na to oko (biznes), inaczej jest w przypadku takich samych turystów z własnym sprzętem (konkurencja) :]  .  

 

Jak już pisałam, dopiero od 2 sezonów kajakujemy po Jadranie ale w tym czasie nie widziałam jeszcze aby do jakiejś zatoczki podpłynął patrol jak również nie widziałam takowego w pobliżu na wodzie. Może to też zależy od regionu,  może od odległości od brzegu - nie wypuszczamy się dalej jak 100 m. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lucek26

Ciekaw jestem w jaki sposób Chorwaci sprawdzają długość pontonu. Na wodzie pozostaje chyba ocena na oko. Na pontonie Kolibri nie ma widocznego oznaczenia długości np.220, 240, 260, 300.

Mimo wielu pobytów w Chorwacji nigdy się tym problemem nie interesowałem.

Teraz gdy mam do dyspozycji solidny ponton z silnikiem spalinowym oraz elektrycznym,jestem pełen rozterek ,czy go zabrać.

Podstawowy problem ,to spore gabaryty oraz duża waga razem z silnikiem ok. 60 kg. Wbrew pozorom silnik elektryczny to również duża waga razem z akumulatorem AGM 83 Ah. W moim przypadku ,aby zmniejszyć wagę silnika to wybór silnika elektrycznego z wykorzystaniem akumulatora z przyczepy zasilającego Mover.

Winieta to nie problem (koszty), natomiast uprawnienia motorowodne to i owszem,poza tym ponton powinien mieć nry rejestracyjne.

 

Mnie pozostaje zmierzyć długość pontonu czy ma  240 lub 260 cm, bo pewny nie jestem. W zależności od rozmiaru pontonu pozostaje podjęcie decyzji czy podjąć próbę załatwiania tych dokumentów lub w przypadku rozmiaru 240 bawić się pływaniem z wiosłami lub po "cichu" z napędem elektrycznym.

Ps.Ja tak jak WojtEwa jężdżę w dwie osoby razem z moją ukochaną więc taki ponton jest wystarczająco wygodny oraz nie zamierzam pływać daleko od brzegu .

Edytowane przez Lucek26

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
niebieski

CYTAT:

"Obecnie opłaty należy dokonać dla łodzi, których długość całkowita jest większa lub równa 2,5m lub moc jednostki napędowej wynosi ponad 5kW. (wcześniej było 3m a jeszcze wcześniej również 2,5m). Bez znaczenia jest tu czy silnik jest spalinowy czy elektryczny."

 

Ja tu widzę słowo LUB, więc śmiem twierdzić, że płynąc pontonem, którego długość całkowita jest większa lub równa 2,5m, w ogóle bez silnika (na wiosłach) - należy dokonać opłaty, podobnie, jeżeli ponton ma 2m przykładowo i moc jednostki napędowej wynosi ponad 5kW.

Jeśli spełniamy oba parametry łącznie - to już oczywiste.

Czyli opłaty nie wnosimy, wtedy jeśli ponton ma mniej niż 2,5m i silnik ma mniej niż 5kW (lub go nie ma przy takim pontonie i tylko takim)

 

A długość jego określamy posiadając przy sobie odpowiedni kwit od producenta (często jest na "tabliczce znamionowej") i jest to w naszym interesie, żeby posiadać.

Edytowane przez niebieski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

Pływadła na wiosła nie są zaliczane do łodzi.

Tabliczek znamionowych nie ma na zwykłych dmuchańcach. O długości jednostki świadczy wpis w dokumencie rejestracji a nie kwit producenta, ten będzie potrzebny do rejestracji. Nie ma dokumentów w czasie kontroli a są wątpliwości co do tego czy podlega winiecie to jest miarka i już wiadomo. Przecież kontrolę prowadzą profesjonaliści a nie Janusze jakieś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketrab

I do tego jak już pisałem wcześniej, jest się zobowiązanym do posiadania przy sobie stosownych dokumentów jednostki pływającej jak i uprawnień a także poświadczenia wniesienia stosownych opłat, tak samo jak podczas jazdy autem musisz mieć dowód rejestracyjny, prawko i świstek z OC. Więc skoro to nikogo nie dziwi i jest normą to nie powinno dziwić i na wodzie :) Za ich brak także można dostać mandat lub czeka nas wizyta w kapitanacie i gęste tłumaczenie się.

Edytowane przez ketrab

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Sprzęt pływający powinien być również zarejestrowany w PZMiNW a nie w starostwie jako łódź do połowu ryb. Różnica polega na tym że PZMiNW w dowód rejestracyjny wbija również silnik co w CRO od pewnego czasu jest niezbędne.

Edytowane przez Pawel1o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
niebieski

czemu więc jest tam słowo LUB, a nie I?

Skoro jest "lub" to wynika z tego, że wystarczy spełnić jeden z tych warunków, a nie oba naraz.

Chyba, że jest jakiś inny paragraf, który mówi, że ponton na wiosłach (nie posiadający silnika) opłacie nie podlega, bo np. nie jest łodzią (i wówczas długość nie gra roli).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketrab
Pawel1o

Słusznie że i o tym przypominasz bo dzięki temu nie generuje się potencjalnych problemów na miejscu w kapitanacie, choć i papierki ze starostwa wolą przyjąć i pozwolić Ci opłacić pozwolenie byś pływał legalnie ;). Niemniej jesteśmy dopiero na 3ciej stronie wpisów w tym temacie i nie trzeba powielać wszystkich informacji co chwila... ;) Wystarczy poczytać co już napisano :)

Edytowane przez ketrab

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pawel1o

Nie ma silnika = nie płacisz, (z całą pewnością) ale o tym już było

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketrab

Ta "odrobina" poświęcenia jaką trzeba się wykazać robiąc podstawowy patent motorowodny, jakim jest obecnie Sternik Motorowodny, daje nam w praktyce zdecydowanie więcej niż potrzeba do takiego "pontonowania" po CRO o jakim tu głównie piszemy. Uprawnia on do prowadzenia jachtów motorowych po wodach śródlądowych, prowadzenia jachtów motorowych o długości kadłuba do 12 m po morskich wodach wewnętrznych oraz pozostałych wodach morskich w strefie do 2 Mm od brzegu, w porze dziennej. Zważmy że nie ma tutaj już ograniczeń co do mocy silnika. :) - ta jest chyba tylko w przypadku niepełnoletnich. Koszt jak również wcześniej pisałem to nawet i 350 pln (taniej nie znalazłem) za tryb przyspieszony czyli 1 dzień !!! + egzamin w formie testu bo przypuszczam że jak pływasz dobrze na kursie to z marszu praktykę Ci zaliczą na egzamin, więc tylko test zostaje. (kiedyś było 20 albo 40 pytań - nie pamiętam teraz) ale wszystko masz wyłożone kawa na ławę kilka godzin wcześniej więc raczej jeszcze się pamięta :) Potem czekamy na dokumencik, przeważnie do 30dni. Następnie pozostaje zarejestrować (60pln) lub (120pln jeśli zamawiamy naklejki z nr rejestracyjnym) i znów czekamy max 30 dni. Nadchodzą wakacje i przed Tobą wody i plaże dotąd nieodkryte, bo niedostępne. I zostaje Ci to na zawsze... Tak wiele za tak niewiele, przyrównując to do egzaminu na kat.B np. Jeśli podliczyć sobie te koszty, wraz z rocznym pozwoleniem, zakupem jakiegoś zdroworozsądkowego pontonu, niewyżyłowanego silnika, z perspektywy kolejnych nadchodzących po sobie wakacji to na serio nie jest to wielka inwestycja ani wymagająca strasznego zachodu. Polecam ,warto.

post-15964-0-20932800-1484865016_thumb.jpg post-15964-0-85287500-1484865071_thumb.jpg

post-15964-0-67790900-1484865161_thumb.jpg post-15964-0-35958500-1484865782_thumb.jpg

post-15964-0-43439900-1484865830_thumb.jpg post-15964-0-66589300-1484866845_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
KlAn

Fajnie...nie mam holownika, nie mam przyczepy. A tu przyjdzie taki ketrab popisze, powkleja pere zdjec i  juz sie za pontonem rozgladam. Ketrab daj zyc chlopie. :blagac:


I co ja mamtym pontonem do Cro poplynac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gusia-s

czemu więc jest tam słowo LUB, a nie I?

A czemu u nas było "lub czasopisma" :]

 

Skoro jest "lub" to wynika z tego, że wystarczy spełnić jeden z tych warunków, a nie oba naraz.

Chyba, że jest jakiś inny paragraf, który mówi, że ponton na wiosłach (nie posiadający silnika) opłacie nie podlega, bo np. nie jest łodzią (i wówczas długość nie gra roli).

No przecież już o tym pisaliśmy

 

Pływadła na wiosła nie są zaliczane do łodzi.

 

Uprawnienia 

Ta "odrobina" poświęcenia jaką trzeba się wykazać robiąc podstawowy patent motorowodny, jakim jest obecnie Sternik Motorowodny, daje nam w praktyce zdecydowanie więcej niż potrzeba do takiego "pontonowania" po CRO o jakim tu głównie piszemy. Uprawnia on do prowadzenia jachtów motorowych po wodach śródlądowych, prowadzenia jachtów motorowych o długości kadłuba do 12 m po morskich wodach wewnętrznych oraz pozostałych wodach morskich w strefie do 2 Mm od brzegu, w porze dziennej.

Ale w Chorwacji tylko do 1Mm 

 
z tab. cyt. w poscie 26 poz. 17a
"competence to operate: - boats used for private purposes, - bareboat chartered boats,
in internal waters and territorial sea of the Republic of Croatia up to one nautical mile from mainland or island coast, under the condition of holding an appropriate national or foreign certificate for operating radio station if there is a radio-telephone VHF station or a GMDSS-VHF station on the boat or yacht, and under the condition that the person operating a boat is at least 15 years old."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ketrab

Gusia a masz datę tej tabelki? Bo to co w tabelce to są nieaktualne uprawnienia... tzn takie stopnie patentów były do 2013 z tego co mi wiadomo, teraz jest u nas tak:

 

http://www.motorowodniacy.org/patenty.html

 

Myślę że i w CRO sobie to jednak także już uaktualnili.

 

Natomiast jeśli u nich w związku z tymi zmianami nic się nie ruszyło i dalej jest jak w tabelce, to mój dobry kolega od RIBa się nieco zdziwi i będzie gnał po świstki potwierdzające odbycie rejsów i na egzamin :)  Ja mam Motorowodnego Sternika Morskiego, więc jakoś do tej 1Mm się nie przywiązywałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×