Skocz do zawartości
swi3ty

knaus-dla Swietego - pomoc przy zakupie

Rekomendowane odpowiedzi

swi3ty

Co do 3 oferty jak szukałem dla siebie 2 lata temu to ją oglądałem.... stan opłakany...bałem się z niej wyjść bo wszystko się uginało i trzeszczało.

Właściciel wie co za g.... chce sprzedać, świadomy stanu cepki,  przez telefon bajki opowiada o właścicielu ze Szwajcarii i jego dbałości itd...itp....temat rzeka ale do zapomnienia

 

 

dzieki za informacje

To jest właśnie ta " święta prawda " wynikająca z doświadczenia i wiedzy.

Pierwsza zasada dla kupującego jest taka, że nie kupujemy pod żadnym pozorem przyczepy zgnitka.

Przyczepy która przemaka.

No chyba , że ktoś ma dużą wiedzę, doświadczenie w remontach  Czas i miejsce gdzie tę przyczepę remontować, o nieograniczonych

zasobach finansowych nie wspomnę ( poczytaj, popatrz jak drobny z pozoru remont jakiejś mokrej części przyczepy. Zmieniał się w rozbiórkę i odbudowę połowy przyczepy).

 

 

 

Kupno używanego auta i używanej przyczepy. To dwie inne bajki.

Tych doświadczeń nie da się wsadzić do jednego worka.

 

 

Jeśli to ma być jakiś remont wnętrza ( małe przeróbki mebli , łóżka czy czegoś w podobie ) , to zgoda ale tylko w suchej przyczepie.

Kupując suchą przyczepę masz co najmniej 80% problemów z głowy. Resztę można spokojne wtedy ogarnąć w miarę potrzeby.

Jak już się na coś zdecydujesz, to zajrzyj do kącika gdzie forumowicze oferują pomoc przy oględzinach.

Może akurat ktoś mieszkający w pobliżu takiej przyczepy. Obejrzy Ci ją wstępnie i zaoszczędzi zbędnej wycieczki przez pół Polski.

Gdyby Ci się udało znaleźć kogoś do pomocy przy kupnie to będziesz miał ogromny bonus.

Bardzo często bywało, że na fotach nic niepokojącego nie było widać , właściciel twierdził, że sucha , że świetna przyczepa.

Natomiast po oględzinach w realu okazywało się , że to przeciekający zgnitek i piszę Ci to z własnego doświadczenia.

 

A jest REALNIE szansa na znalezienie przyczepy w takim przedziale cenowym 8-10k zeby to nie bylo juz zgnite? Te konstrukcje z drewna po tylu latach (moze poza eribami typ jajko. Tam ramy stalowe.) ... no ja tam sceptycznie do tego sie nastawilem ze to moze nie byc mozliwe. Stad od razu zalozylem ze trzeba to bedzie rozbierac. Nie upieram sie jednak i cierpliwie slucham rad. Mam juz pierwsze wiadomosci na prv od uzytkownikow forum z propozycjami obejrzenia ich przyczep. Sprawa wiec idzie do przodu z czego sie ciesze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
polo63

dzieki za informacje

 

A jest REALNIE szansa na znalezienie przyczepy w takim przedziale cenowym 8-10k zeby to nie bylo juz zgnite? Te konstrukcje z drewna po tylu latach (moze poza eribami typ jajko. Tam ramy stalowe.) ... no ja tam sceptycznie do tego sie nastawilem ze to moze nie byc mozliwe. Stad od razu zalozylem ze trzeba to bedzie rozbierac. Nie upieram sie jednak i cierpliwie slucham rad. Mam juz pierwsze wiadomosci na prv od uzytkownikow forum z propozycjami obejrzenia ich przyczep. Sprawa wiec idzie do przodu z czego sie ciesze.

JEST, ale potrzeba będzie na to na pewno...CZASU, bo obecny właściciel będzie musiał zechcieć ją zmienić na "nowszy model", a tym samym mieć... CZAS na znalezienie czegoś odpowiedniego/dobrego (czyt. suchego)

Edytowane przez polo63

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dudek_t

Moja była suchuteńka i poszła finalnie za 7100zł. Da się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TomekKnaus

Istnieją teorie, że znalezienie w dobrym stanie przyczepy (przy danym poziomie finansowania) jest trudniejsze niż znalezienie dobrego używanego samochodu.

....... a taka teoria nie wzięła się z powietrza, duuuuużo cierpliwości i zdrowego rozsądku potrzeba (czyt. ograniczonego zaufania do sprzedającego)........

 

Powodzenia

TOM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

Sorry ale jesli sprzedawca wystawia do internetu zasyfiona przyczepe i pisze super stan to sorry.... jest klamca, bo nawet sie nad nia nie pochylil aby posprzatac...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
TomekKnaus

Miejsce za kuchenką gazową - pod osoloną stalową - całe czarne (od grzyba ???) - najprawdopodobniej przeciekające okno przy uszczelce.

 

TOM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
swi3ty

Sorry ale jesli sprzedawca wystawia do internetu zasyfiona przyczepe i pisze super stan to sorry.... jest klamca, bo nawet sie nad nia nie pochylil aby posprzatac...

 

nie wiem jakie macie doswiadczenia ze sprzedawcami( samochody/przyczepy) ale ja nie trafilem w zyciu jeszcze na kogos innego niz cwaniak burak cham badz prostak. W roznych konfiguracjach i zestawach. To ze klamia w zywe oczy jest chyba czescia rytuału (jak reklamy). Im grzeczniej z mojej strony, tym szybciej w klasyfikacji Pana Handlarza zmierzałem do jego szuflady z napisem FRAJER.

 

Pewnie mialem pecha no i za duzo razy nie musiałem się z tym srodowiskiem stykac wiec moze moje doswiadczenia  nie sa reprezentatywne. ...  chcialbym tak to widziec ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Michalc3

To chyba miałeś dużego pecha. Ja mam raczej dość dobre opinie o niektórych sprzedawcach. Zaznaczam - niektórych. Adresy znajdziesz w naszym wątku opisującym komisy i sprzedawców. Oferta, o którą pytasz, jak dla mnie jest co najmniej nieciekawa. Przednia ściana i dach nad nią wyglądają, jakby ktoś przez nie przepędził stado dzików i nie chodzi tu o ślady gradu. Tam jest coś nie halo z malowaniem. Chyba, że ja źle widzę. Co do tej kuchenki, to raczej trudno cokolwiek powiedzieć, bo gościu pokazuje otwartą kuchenkę, a jak przyczepa jest zasyfiona (choćby tylko zdjęcie łazienki), to w tym miejscu może być wszystko włącznie z pierwszą zupą pierwszego właściciela za którą pewnie najbardziej płakał. Gdybym miał blisko, to pewnie dla samego celu edukacyjnego bym się wybrał. W celu zakupu - absolutnie nie!


A ta nowa oferta już nieco ciekawsza. Ktoś zrobił zdjęcia, na których co nieco pokazuje. Dlatego warto by tego kogoś zapytać, co to za cień na ścianie z oknem z przodu - po lewej stronie od firanki. Przy stoliku z tyłu też widać taki cień. Przyczepa wygląda na bardziej zadbaną, więc warto by się jej przyjrzeć - poprosić o zdjęcia poszczególnych ścian bez firanek, narożników od środka, jak wygląda urządzenie najazdowe, podłoga od spodu. Nie ma łazienki, zaś przy kuchence jakby drzwi meblowe trochę "pływały", ale to może być złudzenie perspektywy na zdjęciu. To już przyczepa, którą można by pooglądać. Na tych zdjęciach nie widać również stanu mebli i sufitu w przyczepie. Na forum jest lista osób pomagających w oglądaniu przyczep - pomorskie, stamtąd paru forumowiczów chyba oferowało możliwość obejrzenia. Ale najpierw poprosić o więcej i dokładniejszych zdjęć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacek00

z pojawiajacych sie w tym tygodniu jest jeszcze taka

 

#5

https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-kempingowa-burstner-club-CID5-IDjFpNf.html#3245f9e836

 

 

Wg mnie powinieneś unikać sprowadzonych szrotów z zagranicy. Dlaczego? Z prostego powodu. Aby handlarzowi się opłacało po nią jechać i wrócić to musi na niej zarobić. Nie robi tego dla 1000 zł bo by mu się to nie opłacało. Czyli jak wystawił za 7700 to z połowę z tego musi urwać dla siebie, aby zarobić i pokryć koszty wyjazdu i powrotu. 

 

Więc za ile kupił tą przyczepę na miejscu? Za około 700 eu. Więc teraz odpowiedz sam sobie na pytanie co w takich pieniądzach mógł kupić. 

W takim razie może samemu Ci łatwiej będzie wybrać się do jakiś Niemiec i kupić to samo, tylko w dwa razy mniejszej cenie?

 

A ta powyższa przyczepa wygląda jak z jakiejś wypożyczalni. Bo inaczej po co właściciel przyklejałby na lodówce jakieś karteczki? A to pewnie naklejona jest instrukcja użytkowania po prostu.

Edytowane przez jacek00

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
swi3ty

Wg mnie powinieneś unikać sprowadzonych szrotów z zagranicy. Dlaczego? Z prostego powodu. Aby handlarzowi się opłacało po nią jechać i wrócić to musi na niej zarobić. Nie robi tego dla 1000 zł bo by mu się to nie opłacało. Czyli jak wystawił za 7700 to z połowę z tego musi urwać dla siebie, aby zarobić i pokryć koszty wyjazdu i powrotu. 

 

Więc za ile kupił tą przyczepę na miejscu? Za około 700 eu. Więc teraz odpowiedz sam sobie na pytanie co w takich pieniądzach mógł kupić. 

W takim razie może samemu Ci łatwiej będzie wybrać się do jakiś Niemiec i kupić to samo, tylko w dwa razy mniejszej cenie?

 

A ta powyższa przyczepa wygląda jak z jakiejś wypożyczalni. Bo inaczej po co właściciel przyklejałby na lodówce jakieś karteczki? A to pewnie naklejona jest instrukcja użytkowania po prostu.

 

To jest słuszna uwaga i mechanizm jest oczywisty. Zakup od kogos kto dbal i jest karawaningowcem wydaje sie opcja lepsza. Poza tym przyczepa juz zarejestrowania nie wybebeszona itp. No ale z braku laku sledze to co jest wystawiane. Czytajac opinie ludzi bardziej doswiadczonych sam sie ucze na co zwracac uwage. Poza tym zauwazylem ze jest kilka etapow w kupowaniu... Najpierw wydaje sie ze cos dostaniemy za male pienadze i w dobrej jakosci. To raczej mit. Potem podwyzszamy budzet i przy odrobinie cierpliwosci i bez "podjarki" udaje sie cos znaleźć konkretnego. Widac u mnie jeszcze ten 1 etap ;)

na niedziele umowiony jestem z uzytkownikiem KURUS. Sprzedaje swoja.

https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-beyerland-390-d-sprinter-CID5-IDiMDxZ.html

 

cena spoza budzetu ale chce zobaczyc - bo czlowiek z rozmow sympatyczny a i przyczepa wyglada na zadbana. (mila odmiana po rozmowach z handlowcami) ;)

 

uklad podobny do tego co mi pasuje wiec zapowiada sie wartosciowa wizyta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
BartoszK

na niedziele umowiony jestem z uzytkownikiem KURUS. Sprzedaje swoja.

https://www.olx.pl/oferta/przyczepa-beyerland-390-d-sprinter-CID5-IDiMDxZ.html

 

A widzisz wczoraj z Kurusem kawę piłem w Bielsku ;-)

Edytowane przez BartoszK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
iwona2914

witam moje zdanie jest odwrotne to znaczy że sprowadzone są w lepszym stanie niż nasze w Polsce ponieważ jeżdzą po lepszych drogach i stoja pod dachem np. w Holandii przyczepy  stoja w wynajętych hangarach bo mają przepis że przyczepa nie może stać na posesji czy pod blokiem mam 2 przyczepe sprowadzona i jest ok ale trza mieć oczy szeroko otwarte pozdrawiam i powodzenia :skromny:

Edytowane przez iwona2914

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
swi3ty

witam moje zdanie jest odwrotne to znaczy że sprowadzone są w lepszym stanie niż nasze w Polsce ponieważ jeżdzą po lepszych drogach i stoja pod dachem np. w Holandii przyczepy  stoja w wynajętych hangarach bo mają przepis że przyczepa nie może stać na posesji czy pod blokiem mam 2 przyczepe sprowadzona i jest ok ale trza mieć oczy szeroko otwarte pozdrawiam i powodzenia :skromny:

 

A jaki miales system ogladania. Zbierales powiedzmy 5-6 ofert i poswiecales z 3-4 dni objazdowka i zakup czy tez meczyles o zdjecia rozmowy itp i jechałes "w punkt". Bo przerazaja mnie koszty wycieczki do Holandii. Chcialbym uniknac akcji typu skoro i tak jechalem taki hektar to biore co jest. Poza tym czy masz jakis sprawdzony portal (http://www.marktplaats.nl/). No i jak tam to wyglada tzn czy szukac po ofertach indywidualnych tylko i odpuszczac komisy? Pytam konkretnie o Holland.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×