Skocz do zawartości
Łza Włóczynutka

Alpejski dłuuuuugi weekend z rowerami i nie tylko. [I / SLO / A]

Rekomendowane odpowiedzi

Łza Włóczynutka

Puki nikt nie myśli jeszcze o długim majowym weekendzie i w działach HR jeszcze są skłonni puścić na urlop - warto pomyśleć o 3 dniach urlopu, które dadzą aż 9-dniowe wakacje!

 

Mam nieśmiały plan na spędzenie tego czasu na przejechanie kilku bardzo ciekawych tras rowerowych, szlakami zdemontowanych linii kolejowych, na północy Włoch.  Trasy te powstały nie dalej niż kilka lat temu i nie są jeszcze powszechnie znane w PL, choć tam są bardzo popularne.

 

Ramówka:

 

1. cel główny:  szlak rowerowy wybudowany na byłym szlaku kolejowym: ciclovia Alpe Adria, Tarvisio  (Unterthörl) => Carnia

2. drugi cel główny:  szlak rowerowy wybudowany na byłym szlaku kolejowym: Tarvisio => Jesenice (Kranjska Gora)

 

 

 

dodatkowo w zależności od pogody, czasu i okoliczności: w wolnym czasie:
 

- triglavski narodni park [sLO]

- opuszczona zapora Vajont Dam, która uległa katastrofie w 1960 roku i od tamtej pory stoi nieużywana:  

- ciclovia val puseria (Dolomiti) http://www.piste-ciclabili.com/itinerari/221-ciclabile-val-pusteria-sesto-brunico

- szlak rowerowy wybudowany na byłym szlaku kolejowym Carbonin => Cortina d'Ampezzo => Calalzo di Cadore, Dobbiaco => Lienz, Dobbiaco => Brunico (Dolomiti)  

Wyjazd 28 kwietnia wieczór, 29 rano dojazd w oklice granicy I / A / SLO na jakiś upatrzony kemping. Pierwszy dzień raczej leniwy, kolejne 7 dni na przemian rowerowanie i zwiedzanie w zależności od pogody i dostępności komunikacji na miejscu itp. Powrót 7/8 Maj.

 

Noclegi na kempingach lub dziko, w zależności od dostępności / sytaucji. My będziemy podróżować naszym sprytnym minikamperkiem, 2 os dorosłe + dziecko 3,5 roku. Dla dziecka mamy przyczepkę rowerową.

Trasy rowerowe w większości przypadków to są wyłącznie wielokilometrowe zjazdy w jedną stronę, najprawdopodobniej w całości asfaltowe, więc nie wymagające super rowerów czy super kondycji, a jednocześnie powinny dawać dużo frajdy z jazdy i piękne górskie widoki. Powrót do miejsca wyjazdu koleją, autobusem, lub jeśli by były min. 2 auta można by rozpracować małą logistykę na dwa samochody.

Poszukuję wszelkich uwag / doświadczeń zwłaszcza na temat 

- 2 tras rowerowych będących głównym celem, 

- triglavski narodni park,

- kempingów w okolicy, 

- atrakcji do zobaczenia, zwłaszcza w okolicy granicy A / I / SLO

 

Czy byłby ktoś chętny na taki wyjazd? z chęcią połączymy z kimś siły. 

 

materiały "szkoleniowe":

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=CZwHxyCj1YU

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=lpO4X6nl7hc, 

 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Zapora_Vajont

 

Edytowane przez Lza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JolaR

Niesamowicie świetny pomysł!

Nie słyszałam o tych trasach, a wyglądają świetnie!

 

Pojadę tam na pewno, ale w tym roku nie jestem pewna, czy na majowy weekend zdołam, po drugie nie mam bagażnika na rowery, no i z kasą cieniutko... Ile to może kosztować? Szacowałeś?

Pomysł mi zaszczepiłeś jak nic!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Szacowałem. Poniżej wyliczenia zakładające:

- zużycie ON, 6l/100km w średniej cenie 1,1€/litr (tyle mniej więcej pali nasza bryczka)

- przybliżony koszt doby na kempingu 30€ za 2 osoby i dziecko + auto.

Wyżywienia nie liczę - można zabrać wszystko z PL.

 

paliwo €158,40 (2400 km)

winietka A €10,00  

winietka SK €10,00  

kempingi €210,00 (7 nocy)      

 

SUMA €388,40 =1 670,12 zł

 

Nie liczyłem jeszcze kosztów biletów na pociągi/autobusy powrotne z tras rowerowych. Można przyjąć, że ten koszt będzie zblizony do  20€/osobo-rower jeden przejazd. Gdyby się udało jechać w 2 samochody, można pokombinować, żeby rozstawić jedno auto na końcu trasy drugie na początku. (Albo jeszcze lepiej mieć w ekipie kierowcę, który nie znosi jeździć na rowerze ;P). Trochę dodatkowych km, ale na pewno dużo taniej niż transportem publicznym. Dla bardziej zaawansowanych kolarzy jest też opcja przemierzania tras w obie strony, ale wówczas trzeba się liczyć z kilkudziesięciokilometrowymi podjazdami. Niezbyt stromymi, bo kolej nie mogła mieć stromych podjazdów, ale jednak są to dziesiątki km pod górę - trzeba mieć kondycję.

jak będę mieć chwilkę to siędę, poguglam ceny przejazdów na konkretnych trasach więc można będzie precyzyjniej podać ten składnik kosztów.

 

We Włoszech przeważnie można znaleźć nocleg na dziko na jakimś parkingu, więc zakładając bardziej oszczędnościowy wariant można iść też w tym kierunku, lub przynajmniej część noclegów spędzić na dziko.

Edytowane przez Lza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OnionSkin

....

...........w średniej cenie 1,1€/litr................

Dobrze że jest w treści to "średniej"- bo dwa dni temu przy autostradzie za Brennero było 1,8Eu za litr  :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jacekzoo

Zawsze lepiej zjechać do pierwszej miejscowości z autostrady. Ja w lipcu jechałem do przy autostradzie 1,6e a jak zjechałem do villach to na pierwszej stacji 0,99e

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Na autostradach chyba tylko desperaci tankują ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szablasty

Poszukuję wszelkich uwag / doświadczeń zwłaszcza na temat 


- 2 tras rowerowych będących głównym celem, 


- triglavski narodni park,


- kempingów w okolicy, 


- atrakcji do zobaczenia, zwłaszcza w okolicy granicy A / I / SLO


 


Jeżeli chodzi o te trasy, to jechałem rowerem tylko z Dovje do Kranjskiej Gory, to około 15 km, kapitalny płaski odcinek z przepięknymi widokami. Triglavski Narodny Park  na początku maja jest niedostępny (poza dolinami) z powodu śniegu, polecam kemping w Dovje (Camping Kamne), nie znam fajniejszego w tej okolicy, atrakcje- my God, za mało czasu na wszystkie ale:


1. przełęcz Vrisic i dolina Soczy


2. jezioro Bled 


3. dolina Vrata


4. Jeziora di Fusine i widoki na Mangart


jak kto lubi sanktuaria to Monte Santo di Lusari


i wiele, wiele innych miejsc ..



 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
darek126N

Puki nikt nie myśli jeszcze o długim majowym weekendzie i w działach HR jeszcze są skłonni puścić na urlop - warto pomyśleć o 3 dniach urlopu, które dadzą aż 9-dniowe wakacje!

 

Mam nieśmiały plan na spędzenie tego czasu na przejechanie kilku bardzo ciekawych tras rowerowych, szlakami zdemontowanych linii kolejowych, na północy Włoch.  Trasy te powstały nie dalej niż kilka lat temu i nie są jeszcze powszechnie znane w PL, choć tam są bardzo popularne.......

 

 

 

 

Temat bardzo fajny, sercem jadę z wami - tylko u nas w tym roku w maju  matura - no chyba że sie sam urwę ? :)

Edytowane przez darek126N

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Czy ktoś mógłby polecić nam campingi położone jak najbliżej trójstyku I/SLO/A? 
Będziemy tam tylko nocować, więc nie potrzeba żadnych gadżetów typu basen, termy i bóg wie co. ;) Z wymagań tylko prąd do ogrzewania i prysznice, najlepiej wliczone w cenę.

Edytowane przez Lza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JolaR

 

Czy byłby ktoś chętny na taki wyjazd? z chęcią połączymy z kimś siły. 

 

Znalazł się ktoś chętny, czy jedziecie rodzinnie?

Kiedy dokładnie się wybieracie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łza Włóczynutka

Z forum się nikt nie znalazł, ale nasi satrzy włóczęgowi znajomi się zdecydowali dołączyć. W tej chwili ekipa ma 5 osób, 2 auta. Jedno auto (my) wyruszamy w piątek 28 wieczór, tak żeby nocą przeskoczyć całą trasę i rankiem cieszyć się już Alpejskim powietrzem ;) Prawdopodobnie pojedziemy najpierw do Triglavskiego Parku Narodowego w Słowenii na jakiś kemping i tam zaczekamy na drugą cześć ekipy pewnie spacerując po okolicy. Oni muszą jeszcze zahaczyć o Budapest w sobotę (nie turystycznie, coś tam załatwiają) więc dotrą do nas pewnie w niedzielę wieczór / poniedziałek. Wtedy zaczniemy cześć rowerową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kamil_K

Dzięki za super pomysł :)

 

może odwiedzimy w drodze na wakacje te tereny :D

 

tymczasem my planujemy 28.04 wieczorem ruszać w kierunku Alp ale z zamiarem rowery + narty - lodowiec Kaunertal :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bozka

Rafting na Soczi o tej porze roku jest najlepszy. Śniegi i lody topnieją dzięki czemu rzeka jest rwąca.

Będziecie blisko Soczi.

A wrażenia i adrenalina nie do zapomnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JolaR

Dziękuję Ci bardzo za wyczerpującą odpowiedź, Lza :)

Bardzo mnie kusi ten pomysł i go rozważam, choć sprawy się zbyt dobrze nie mają.

Jakby mi się coś wyklarowało i mogłabym pojechać, dam znać.

A jeśli nie - życzę wspaniałej przygody i liczę na relację, zdjęcia i różne praktyczne rady po powrocie.

Bo jeśli nie teraz, to na pewno kiedyś tam pojadę! Pomysł mi zaszczepiłeś bardzo skutecznie :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
andiat

Wracając z urlopu w 2016 pojechałem przez Słowenię - drogi 103--102--203--206 i po drodze rzeka Socza --Mangart--Ratece i skocznia Planica 

https://www.google.pl/maps/search/Triglavski+narodni+park+kempingi/@46.3369086,13.7655307,11z/data=!3m1!4b1?hl=pl

 

Jak jest okazja to jadę ta trasa bo jest pięknie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×