Skocz do zawartości

Strona używa cookies (ciasteczek). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    Nie pokazuj więcej tej informacji

Zdjęcie

Alpejski dłuuuuugi weekend z rowerami i nie tylko. [I / SLO / A]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Lza

Lza

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 870 postów
  • Skądokolice Krakowa
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:minicamper
  • Holownik:Grand Tourneo Connect II

Napisano 03 styczeń 2017 - 13:56

Puki nikt nie myśli jeszcze o długim majowym weekendzie i w działach HR jeszcze są skłonni puścić na urlop - warto pomyśleć o 3 dniach urlopu, które dadzą aż 9-dniowe wakacje!

 

Mam nieśmiały plan na spędzenie tego czasu na przejechanie kilku bardzo ciekawych tras rowerowych, szlakami zdemontowanych linii kolejowych, na północy Włoch.  Trasy te powstały nie dalej niż kilka lat temu i nie są jeszcze powszechnie znane w PL, choć tam są bardzo popularne.

 

Ramówka:

 

1. cel główny:  szlak rowerowy wybudowany na byłym szlaku kolejowym: ciclovia Alpe Adria, Tarvisio  (Unterthörl) => Carnia

2. drugi cel główny:  szlak rowerowy wybudowany na byłym szlaku kolejowym: Tarvisio => Jesenice (Kranjska Gora)

 

 

 

dodatkowo w zależności od pogody, czasu i okoliczności: w wolnym czasie:
 

- triglavski narodni park [SLO]

- opuszczona zapora Vajont Dam, która uległa katastrofie w 1960 roku i od tamtej pory stoi nieużywana: [I] 

- ciclovia val puseria (Dolomiti) http://www.piste-cic...a-sesto-brunico

- szlak rowerowy wybudowany na byłym szlaku kolejowym Carbonin => Cortina d'Ampezzo => Calalzo di Cadore, Dobbiaco => Lienz, Dobbiaco => Brunico (Dolomiti)  

Wyjazd 28 kwietnia wieczór, 29 rano dojazd w oklice granicy I / A / SLO na jakiś upatrzony kemping. Pierwszy dzień raczej leniwy, kolejne 7 dni na przemian rowerowanie i zwiedzanie w zależności od pogody i dostępności komunikacji na miejscu itp. Powrót 7/8 Maj.

 

Noclegi na kempingach lub dziko, w zależności od dostępności / sytaucji. My będziemy podróżować naszym sprytnym minikamperkiem, 2 os dorosłe + dziecko 3,5 roku. Dla dziecka mamy przyczepkę rowerową.

Trasy rowerowe w większości przypadków to są wyłącznie wielokilometrowe zjazdy w jedną stronę, najprawdopodobniej w całości asfaltowe, więc nie wymagające super rowerów czy super kondycji, a jednocześnie powinny dawać dużo frajdy z jazdy i piękne górskie widoki. Powrót do miejsca wyjazdu koleją, autobusem, lub jeśli by były min. 2 auta można by rozpracować małą logistykę na dwa samochody.

Poszukuję wszelkich uwag / doświadczeń zwłaszcza na temat 

- 2 tras rowerowych będących głównym celem, 

- triglavski narodni park,

- kempingów w okolicy, 

- atrakcji do zobaczenia, zwłaszcza w okolicy granicy A / I / SLO

 

Czy byłby ktoś chętny na taki wyjazd? z chęcią połączymy z kimś siły. 

 

materiały "szkoleniowe":

 

 

https://www.youtube....h?v=CZwHxyCj1YU

 

 

https://www.youtube....v=lpO4X6nl7hc,

 

https://pl.wikipedia...i/Zapora_Vajont

 

https://youtu.be/J--u9FqYRTY?t=7m55s


Użytkownik Lza edytował ten post 03 styczeń 2017 - 13:58


#2 JolaR

JolaR

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 330 postów
  • SkądStalowa Wola
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 400 T Classic

Napisano 08 styczeń 2017 - 22:43

Niesamowicie świetny pomysł!

Nie słyszałam o tych trasach, a wyglądają świetnie!

 

Pojadę tam na pewno, ale w tym roku nie jestem pewna, czy na majowy weekend zdołam, po drugie nie mam bagażnika na rowery, no i z kasą cieniutko... Ile to może kosztować? Szacowałeś?

Pomysł mi zaszczepiłeś jak nic!


Kto chce - szuka sposobu,

Kto nie chce - szuka powodu.

http://picasaweb.google.pl/jolaryd
https://picasaweb.google.com/jolaryd3


#3 Lza

Lza

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 870 postów
  • Skądokolice Krakowa
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:minicamper
  • Holownik:Grand Tourneo Connect II

Napisano 08 styczeń 2017 - 23:55

Szacowałem. Poniżej wyliczenia zakładające:

- zużycie ON, 6l/100km w średniej cenie 1,1€/litr (tyle mniej więcej pali nasza bryczka)

- przybliżony koszt doby na kempingu 30€ za 2 osoby i dziecko + auto.

Wyżywienia nie liczę - można zabrać wszystko z PL.

 

paliwo €158,40 (2400 km)

winietka A €10,00  

winietka SK €10,00  

kempingi €210,00 (7 nocy)      

 

SUMA €388,40 =1 670,12 zł

 

Nie liczyłem jeszcze kosztów biletów na pociągi/autobusy powrotne z tras rowerowych. Można przyjąć, że ten koszt będzie zblizony do  20€/osobo-rower jeden przejazd. Gdyby się udało jechać w 2 samochody, można pokombinować, żeby rozstawić jedno auto na końcu trasy drugie na początku. (Albo jeszcze lepiej mieć w ekipie kierowcę, który nie znosi jeździć na rowerze ;P). Trochę dodatkowych km, ale na pewno dużo taniej niż transportem publicznym. Dla bardziej zaawansowanych kolarzy jest też opcja przemierzania tras w obie strony, ale wówczas trzeba się liczyć z kilkudziesięciokilometrowymi podjazdami. Niezbyt stromymi, bo kolej nie mogła mieć stromych podjazdów, ale jednak są to dziesiątki km pod górę - trzeba mieć kondycję.

jak będę mieć chwilkę to siędę, poguglam ceny przejazdów na konkretnych trasach więc można będzie precyzyjniej podać ten składnik kosztów.

 

We Włoszech przeważnie można znaleźć nocleg na dziko na jakimś parkingu, więc zakładając bardziej oszczędnościowy wariant można iść też w tym kierunku, lub przynajmniej część noclegów spędzić na dziko.


Użytkownik Lza edytował ten post 09 styczeń 2017 - 00:00


#4 OnionSkin

OnionSkin

    Karawaning user

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 486 postów
  • SkądFMI
  • Sprzęt:Brak
  • Model:Czytam co wybrać
  • Holownik:Lancia Phedra 2.0HDi/136KM

Napisano 09 styczeń 2017 - 12:09

....
...........w średniej cenie 1,1€/litr................

Dobrze że jest w treści to "średniej"- bo dwa dni temu przy autostradzie za Brennero było 1,8Eu za litr  :(



#5 jacekzoo

jacekzoo

    Maniak karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1875 postów
  • Telefon:Zawsze przy sobie :)
  • SkądJelcz Laskowice
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Hobby 495 UFe Excellent Easy 02' 1300DMC
  • Holownik:C4 Grand Picasso 2.0HDI 150KM, ''16r., DMC 2250 na haku 1700

Napisano 09 styczeń 2017 - 12:17

Zawsze lepiej zjechać do pierwszej miejscowości z autostrady. Ja w lipcu jechałem do przy autostradzie 1,6e a jak zjechałem do villach to na pierwszej stacji 0,99e
Kupię używane felgi alu, jakiś prosty wzór, na zimówki do mojej cytrynki rozmiar 7,0J17 5x108 ET 50. Kontakt pw

#6 Lza

Lza

    Weteran karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 870 postów
  • Skądokolice Krakowa
  • Sprzęt:Namiot
  • Model:minicamper
  • Holownik:Grand Tourneo Connect II

Napisano 09 styczeń 2017 - 12:44

Na autostradach chyba tylko desperaci tankują ;)



#7 szablasty

szablasty

    Sympatyk karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 100 postów
  • SkądPoznań
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Esterel Topvolume
  • Holownik:Opel Astra II 1.4

Napisano 10 styczeń 2017 - 22:45

Poszukuję wszelkich uwag / doświadczeń zwłaszcza na temat 

- 2 tras rowerowych będących głównym celem, 

- triglavski narodni park,

- kempingów w okolicy, 

- atrakcji do zobaczenia, zwłaszcza w okolicy granicy A / I / SLO

 

Jeżeli chodzi o te trasy, to jechałem rowerem tylko z Dovje do Kranjskiej Gory, to około 15 km, kapitalny płaski odcinek z przepięknymi widokami. Triglavski Narodny Park  na początku maja jest niedostępny (poza dolinami) z powodu śniegu, polecam kemping w Dovje (Camping Kamne), nie znam fajniejszego w tej okolicy, atrakcje- my God, za mało czasu na wszystkie ale:

1. przełęcz Vrisic i dolina Soczy

2. jezioro Bled 

3. dolina Vrata

4. Jeziora di Fusine i widoki na Mangart

jak kto lubi sanktuaria to Monte Santo di Lusari

i wiele, wiele innych miejsc ..

 

#8 darek126N

darek126N

    Miłośnik karawaningu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPip
  • 397 postów
  • Telefon:608065616
  • SkądSkała k. Ojcowa
  • Sprzęt:Przyczepa
  • Model:Niewiadów 126N
  • Holownik:Skoda Octavia

Napisano 11 styczeń 2017 - 08:42

Puki nikt nie myśli jeszcze o długim majowym weekendzie i w działach HR jeszcze są skłonni puścić na urlop - warto pomyśleć o 3 dniach urlopu, które dadzą aż 9-dniowe wakacje!

 

Mam nieśmiały plan na spędzenie tego czasu na przejechanie kilku bardzo ciekawych tras rowerowych, szlakami zdemontowanych linii kolejowych, na północy Włoch.  Trasy te powstały nie dalej niż kilka lat temu i nie są jeszcze powszechnie znane w PL, choć tam są bardzo popularne.......

 

 

 

 

Temat bardzo fajny, sercem jadę z wami - tylko u nas w tym roku w maju  matura - no chyba że sie sam urwę ? :)


Użytkownik darek126N edytował ten post 11 styczeń 2017 - 08:46

Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych