Skocz do zawartości
Serek

Solina, kamping Cypel w Polańczyku

Rekomendowane odpowiedzi

adamkwiatek

Pozdrawiam wszystkich "dzikich" z Bieszczadów !

Niestety ja nie zauważyłem miejsc do biwakowania na dziko, za to same zakazy, płatne parkingi i nawet brak zatoczek, by choćby na chwilę się zatrzymać.

Złapać gumę na pętli bieszczadzkiej, to spowodować zator do Leska - wyjątkowo nieprzyjazny teren :wpysk::wpysk:

Bilety na Połoninę Wetlińską - to zaiste klimat "Bazy ludzi umarłych" ?

Zrozumiałbym, gdyby : chłopaki zwieźli ziemię, usypali górę, odsadzili drzewami, wygolili szczyt i posiali trawę :ok: - narobili się i chcą odzyskać poniesione koszty, oraz zarobić na jeleniach, co będą zapieprzać :puk: tam po błocie lub będą ich gryźć żmije i muchy, przy lepszej pogodzie.

Koczując na dziko w Bieszczadach boję się :policja::policja: nawiedzonych "strażników przyrody i pograniczników".

Wiadomo, że wygnieciona trawa :miga: po moim pobycie, niszczy Park Narodowy bardziej, niż ciągnik do zrywki drewna, ryjący okopy w lesie.

Narażam się więc, koczując w moich "magicznych " miejscach - w tym roku się udało :kawa: .

Poza tym bieda, bezrobocie, emigracja, pozostali nieliczni, zwykle emeryci i wierzący w cuda - "o take Polske" :piaskownica: jego mać!

Pozdrawiam też Nadleśnictwo Stuposiany :winner: , bo chyba ono dba, o teren w którym się "ukrywam" od czasu do czasu !

post-3287-0-99127400-1352885565_thumb.jpg

post-3287-0-76161900-1352885814_thumb.jpg

post-3287-0-30627900-1352886330_thumb.jpg

post-3287-0-76104100-1352886597_thumb.jpg

Edytowane przez adamkwiatek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
szary11

No się nie wyzbędę... kiedyś na jednej z dzikich wypraw nad jeziorem Siemianówka postanowiliśmy pójść na spacer. Nie było nas 20 minut i wiadro na szarą wodę się ulotniło. Na szczęście nie zostawiliśmy na zewnątrz innych przedmiotów mogących skusić.

Poza tym ludzie zostawiający tam przyczepy (wędkarze dojeżdżający co jakiś czas), a nawet domek letniskowy z pewnością drugi raz tego tam nie zrobią. Pobite okna, rwane drzwi, itp. widać niemal na każdej budzie próbu włamań czy dewastacji.

 

Niestety za mocno kocham swój sprzęt by zaufać zostawić go samopas :niewiem:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
r_apa

ciekawe jakie doświadczenia mają inni ci co na dziko , czy aby ja mam farta w życiu ? a moze odpowiednio dobieram miejsca ? może ktoś jeszcze się podzieli spostrzeżeniami .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
adamkwiatek

r_apa - masz po prostu "nosa".

"Moje" miejsca, dość często wypatrywałem z kosmosu czyli map satelitarnych.

 

W prawdziwej dziczy nigdy nie miałem kłopotów, w zasadzie nigdy ich nie miałem - może dla tego, że moja buda wygląda dziwacznie i nie wiadomo, o co chodzi.

 

Jeżeli w promieniu paru kilometrów, nie ma sklepu, ani knajpy - to niby skąd mają się wziąć ciemne typy ?

Paradoksalnie im większe odludzie i krzaki, tym bezpieczniej - nawet nikt nie wie, że tam coś koczuje.

Zwykle nie palę ognisk więc trudno mnie wywąchać, mordy nie wydzieram, śmieci nie fruwają.

Bieszczadach widziałem "traperów", którzy pozostawiali namiot i suszące się rzeczy, i szli w góry na cały dzień.

Nie słyszałem , by im cokolwiek zginęło .

Raz spieprzałem z Gacków, bo mi się hołota nie spodobała - tego miejsca nigdy nie traktuję poważnie, zawsze mam plan awaryjny, podkreślam, że nie byłem na tamtejszym campingu, tylko na dziko.

Z innej strony patrząc, to zimą w Zakopanem, pod stokiem, pełno ludzi i samochodów, w pobliżu knajpy i osiedla, i też spokojnie w sensie, że nikt nie kradnie i nie zaczepia.

Koczowanie w pobliżu wsi, też miałem bezproblemowe, pogawędki w tamtejszym sklepiku, wymiana uprzejmości z tubylcami - wędkarzami .

Generalnie wydaje mi się, że Polacy to przyzwoici ludzie, zwłaszcza ci z małych miejscowości i aż trudno uwierzyć, że mają takich "reprezentantów" ale pono nie ważne jest głosowanie, a typy, co liczą głosy :zlo:

post-3287-0-45691900-1353005814_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
r_apa

a już myślałem że zasługujemy na miano złodziejskiego narodu ,a tu drugi co go nie okradli .Więc jest nas wiecej .Przypomniałem sobie o jednej radzie dla tych co na dziko .Pamietajmy o tym że należy zgłaszać pobyt do nadleśnictwa wtedy najczęściej nie mamy problemu ze strażą lesną i dostajemy kwit na możliwość spokojnego dojazdu do miejsca biwakowania ,Nastepna sprawa do tego roku nadleśnictwa najczęsciej pobierały opłaty za taki pobyt niewielkie ale jednak - bylo to niezgodne z prawem i w tym roku po raz pierwszy nie pobrano o demnie takich opłat co ciekawe sami mi o tym powiedzieli jak sie zdziwiłem że nie płacę ,czy to dobre posuniecie ? zawsze były jakieś worki kubły w miejscach dostepnych na śmieci a teraz nie wiem czy bedzie gdzie wyrzucać śmieci a opłaty nie były uciązliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wachmistrz77

Ja tam Bieszczady KOCHAM jak prawie każde góry. Warto jednak pamiętać by pod maską parę kucyków więcej było szczególnie na serpentynach i podjazdach ;)

Miałem okazję widzieć jak jeden miłośnik budek bezskutecznie atakował podjazd w górach ciągnąc chyba ciut przeładowaną budkę niewiem.gif Po paru bezskutecznych próbach jakiś "lokals" zlitował się i zaczepił budkę pod swojego landrovera i "wtaszczył" biedaka na miejsce przeznaczenia. Nawiązując do poprzedników oprócz dobrych opon, rodziny na "czatach" jednak przyda się parę "kucyków" pod maską więcej :D

Pozdrawiam - M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
misiek33

Tez byliśmy w 2011r,przepiekne miejsce,blisko do wody gdzie można za dodatkową opłatą powedkować,sanitariaty bardzo fajne,właściciele wporządku tak samo obsługa.Pozdrawiam'' Cypel'',było fajnie.Na Bieszczady ni ma rady.Polecam ten kemping no i Bieczszady.

post-5117-0-09927600-1355667923_thumb.jpg

post-5117-0-67347000-1355667937_thumb.jpg

post-5117-0-72730300-1355667960_thumb.jpg

post-5117-0-33407100-1355667973_thumb.jpg

post-5117-0-86597500-1355667998_thumb.jpg

post-5117-0-21559600-1355668016_thumb.jpg

post-5117-0-23373000-1355668069_thumb.jpg

post-5117-0-86334400-1355668092_thumb.jpg

post-5117-0-11804700-1355668107_thumb.jpg

post-5117-0-65919500-1355668138_thumb.jpg

post-5117-0-57238000-1355668158_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skotnik

Witam forumowiczów.

Czy ktoś był w zeszłym roku albo tym na tym campingu ?

Jak wygląda tam sytuacja ? Czytałem opinie na google i ludzie narzekali.

Zastanawiam się czy wybrać te pole czy Camping Jawor nr 248 http://www.campingsolina.pl/

Będę wdzięczny za opinie i wszelką pomoc.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Malinki

Przypuszczam że pomieszały Ci się posty/

Ja doczytałem że forumowicze narzekają na Jawor a Cypel jest OK.

Więc tym tropem poszedłem i w ostatni tydzień lipca wybieramy Cypel = może się spotkamy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Commander

Przypuszczam że pomieszały Ci się posty/

Ja doczytałem że forumowicze narzekają na Jawor a Cypel jest OK.

Więc tym tropem poszedłem i w ostatni tydzień lipca wybieramy Cypel = może się spotkamy?

Jawor ma rację. Gościowi na Cyplu odbiło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
DARDUS

Na forum jest wiele postów i opinii z tego pola, warto poczytać. Mimo tego byłem tam w połowie czerwca. Do właściciela nie mam żadnych zastrzeżeń, obsługa pomocna, nie było żadnych problemów. Uważam że kamping a szczególnie okolice watre polecenia.  :ok:

 

Moja opinia znajduje się pod tym linkiem.

http://forum.karawaning.pl/topic/9381-pola%C5%84czyk-pole-namiotowe-cypel/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Skotnik

Przypuszczam że pomieszały Ci się posty/

Ja doczytałem że forumowicze narzekają na Jawor a Cypel jest OK.

Więc tym tropem poszedłem i w ostatni tydzień lipca wybieramy Cypel = może się spotkamy?

Niestety ja jadę dopiero koniec Sierpnia :(

Opisz proszę po powrocie jak było. Będę wdzięczny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bursztynka

Byłam dwa lata pod rząd 2014 i 2015 no fakt zakazów dużo ale poza tym ok.jako bazę wypadową w Bieszczady polecam jednak kemping pttk w Ustrzykach górnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Malinki

Witam

Wjazd jest wyasfaltowany i aktualnie wygląda tak:

post-20247-0-31033700-1470289838_thumb.jpg

Przy wyjeździe podpory szurają ale w każdej pogodzie wyjazd jest pewny.

Jasno określone zasady, regulamin, dbający o to pewny siebie właściciel to porządek na polu gdzie jest średnio ok 80 załóg.

Okiełznać taka ilość ludzi to Szacun dla właściciela

Spokój i cisza jest fantastyczna.

Polecam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Futer

Witam.

Ktoś się orientuję jak sytuacja w tym sezonie na Cyplu?

Tak się składa, że planujemy się tam jutro pokazać, jakoś od tygodnia były ważniejsze sprawy (przygotowanie cepki po zimie, pierwsze w mojej przygodzie carawaningowej, więc trochę trwało) niż pisanie na forum w tym temacie. 

Decyzja o Solinie zapadła już jakiś czas temu, lecz kurs na Cypel obrany po przeczytaniu wielu postów.

Jednak patrząc za okno jak i w prognozy pogody w Polańczyku na najbliższe dni mam lekkie obawy (chociaż jest przedsionek) tym bardziej, że przede mną 360km jazdy :)

Będę wdzięczny za każdą radę i informację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×