Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

pierwszy raz jestem na takim zafajdanym forum

:fuck:   :fuck:   :fuck:   :fuck:   :fuck:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwilowo nie mam czasu .w następną  sobotę jak nie ogarniesz postaram  się coś podpowiedzieć ,przyczepę mam kawałek od domu żeby zajrzeć  jak to połączone potrzebuje czasu .Nie musisz się denerwować tym co inni piszą ,wygląda  że zaciekła ,maja wyglądała lepiej ,po 5000 km trochę się rozeszła ,odbudowuję zobacz temat jest na forum .Sprzęty sprawne miałem ,wiedziałem że będzie remont ale nie myślałem że od razu ,jak bym nie poprawił na początku przed wyjazdem nie było by fajnie,angielka wyposażenie super ,budowa nie koniecznie ,mówi o tym sama waga,blacha styropian ciut drewna nie najlepszej jakości ,twoja przyczepa ,twoja praca ,satysfakcja tak lub nie ,chyba wiesz czego chcesz ,powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kupiłem ją za 3tyś , czyli darmo  w Bieszczady jak jadę na wakacje tyle biorę , wszystko działa oprócz wody .zepsuł się mikrostyk w baterii , i koleś  cudował na krótko ,przyczepa nie jest zła , wracałem z nią 350 km i goniłem ją 100km/h i szła jak po sznurku .syn pracował przy przebudowach camperów ,garaż mam 45m2 , ale nic nie trzeba robić poza wodą ,ogrzewanie i piekarnik z kuchenką hula ,zepsuta była lodówka ,ale już zrobiona , jakiś paprok grzebał czekam na odpowiedź .Się ma

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyciąganie wniosków na podstawie kilku fotek ,ty widzisz ,ale angielka to wszyscy od razu be,a remontują nie tylko angielki ,pełno tematów na forum ,tak jak mówiłem jak nie ogarniesz za tydzień coś podrzucę .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to jak dales 3 tys - to OK, warto nawet sie poswiecic w remont gdy jest tylko podgnita... sprzety i czesci z niej sa wiecej warte ... 

Edytowane przez BartoszK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena i zrobiło się przyjemniej  :skromny: 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena i zrobiło się przyjemniej  :skromny:

 

bo wiesz jak nie wiesz - często człowiekowi sie szkoda robi innego braciaka z forum i trzeba zimny prysznic z kubłem wody na raz wylać...  bo nie każdy kupuje za 3 tys, często ludzie za zgniłki dają po kilkanaście tysięcy i myślą ze zrobili interes życia....

 

W przypadku @Maliniak'a nie sa to zmarnowane pieniądze - ważne aby mu zapał i możliwości sprostały wyzwaniu.

 

Życzymy mu i każdemu innemu tu jak najlepiej i będziemy kibicować !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba tylko zwrócić uwagę na to, że po za wodą to coś w niej jednak nie hula. A może właśnie ta woda hula ? tylko w ścianach.

 

pomijając różne aspekty, to powiedz nam, czy przy tym włączniku do bojlera nie widzisz całkowicie pofałdowanej, spróchniałej ściany ? Próbowałeś tam wsadzać palec ? Taki stan przyczepy może nie najlepiej wpłynąć na Twoje zdrowie więc mam nadzieję, że nie śmigasz z dziećmi.

 

tak więc gratuluję, bo zapłaciłeś mało i da się to pewnie własnymi siłami naprawić aby miało ekonomiczne podstawy. Zacząłbym od znalezienia przecieku - pewnie brak klinów maskujących śruby na aluminiowych listwach na krawędzi dachu i ściany.

 

Nie dziw się atakom, Bartosz ma rację, większość przyczep w podobnym stanie kosztuje grubo powyżej 10 tyś. Jeżeli nie ma się warsztatu, czasu i narzędzi to doprowadzanie tego do stanu ok w serwisach wyjdzie min kolejne 10 tyś zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzisz ja jak kupowałem , policzyłem sprzęty i części i stwierdziłem jak nie ogarnę odbudowy to i tak do przodu , ale już jedna ścian prawie na ukończeniu dach prawie też i za cenę starej niemki  lub holenderki będzie wypasiony anglik ,każda potwora ma swojego amatora ,jednego świadomego drugiego głupiego i tak się świat kręci i biznes też .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ściany są oklejone tapetą ,na wiosnę to zerwę ,lub teraz gdy będzie cieplo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale nikt  nie może odpowiedzieć na moje  pytanie ,co steruje pompą przez odkręcenie  wody ,a zwłaszcza ciepłej zimna może być bezpośrednio podłączona mikrostyk pompa a ciepła?

Edytowane przez maliniak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja z checią bym pomogl - ale nie mialem angielki i nie bardzo wiem co i jak w instalacjach cisnieniowych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pompą steruje czujnik ciśnieniowy u mnie był zamontowany od tyłu gniazda pompy w angielce. Tam było pokrętło do regulacji ciśnienia. Natomiast reszta zasilania była w elektrobloku razem z bezpiecznikiem i wyłącznikiem pompki. Zarówno ciepła jak i zimna na tym samym czujniku ciśnienia.

 

tylko w instalacji ciśnieniowej nie ma mikrostyków więc albo masz przeróbki albo instalacja nie była ciśnieniowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 w łazience jest bateria ,ale nie ma mikrostyków może ktoś w zlewie zamontował jakąś inną ,bo nie ma żadnych przewodów leżących lużno

czy instalacja ciśnieniowa to taka ,że możesz podłączyć wodę z wodociągu?i

Edytowane przez maliniak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zasilanie pompy idzie czarny i biały przewód ,zobacz dokąd idą zaczynając od ściany ,jak będzie jakiś przekażnik to z drugiej musi dojść sterowanie  przekażnika z kranu .woda z pompy rozdzielona trójnikiem jeden do bojlera ,drugi do kranów zimnej wody ,z bojlera czerwonym do kranów ,przy pompie ciśnieniowej 12 v wolt przez jakiś pstryczek ,obojętnie nawet prosto z aku ,bezpiecznik na kabel dobrany do mocy pompy i po zawodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×